bibi74
14.02.09, 22:53
Witam Wszystkich ! Mam 29 lat włąsnie sypie mi sie małzeństwo po 7
latach.....mamy 2 letniego synka.Podejmuję decyzje o rozwodzie-
pisze ja bo mąż nie chce sie rozstać bo nie za bardzo cokolwiek chce
zmieniać.Dobrze jest mu tak jak jest.Własciwie nic oprócz synka nas
nie łączy.Na imprezy chodzimy oddzielnie. Sypiamy oddzielnie.Czasem
sie kochamy, ale sporadycznie z mojej strony na siłę.
POznałam mężczyznę o 7 lat młodszego, ale bardzo dojrzałego. Wiele
nasłaczy, pasjonuje.Troszke tak jak druga połówka jabłka.Nie wiem co
robić ma religijną rodzinę którzy czekaja na slub kościelny a ja
tego nie moge mu dac. On niby nie widzi w tym problemu a jednak.