flying_kobieta - Ty to masz problemy

16.02.09, 16:40
Nie było mnie kilkanaście dni, czytam sobie co tam wyprodukowano na
forum a Ty w każdym temacie opisujesz swoją historię zamiast odnieść
się do tematu wątku, ciągle chcesz zwrócić na siebie uwagę.
Chyba się jednak Twój misiaczek nie odzywa a Ty na wszelkie sposoby
chcesz to ukryć i wymyślasz historie o jego problemach psychicznych
z tęsknoty za Tobą...
Oj zapomnij już o nim, on wybrał żonę, nie zmienisz tego choćbyś i
na rzęsach stawała i nie wiadomo co o nim tutaj wypisywała.
Zacznij żyć swoim życiem, idź może sobie do kina, fryzjera, spotkaj
się ze znajomymi o ile nie zepsułaś sobie jeszcze romansowaniem z
żonatym reputacji do cna i jeszcze takowych posiadasz.
    • organika Re: flying_kobieta - Ty to masz problemy 16.02.09, 20:42
      "Oj zapomnij już o nim, on wybrał żonę, nie zmienisz tego choćbyś i
      na rzęsach stawała i nie wiadomo co o nim tutaj wypisywała.
      Zacznij żyć swoim życiem, idź może sobie do kina, fryzjera, spotkaj
      się ze znajomymi o ile nie zepsułaś sobie jeszcze romansowaniem z
      żonatym reputacji do cna i jeszcze takowych posiadasz. "

      Flying, posłuchaj dobrej rady, bo Marta zna sprawę z autopsji i wie,
      co mówi.
      Jej kochanek też kiedyś wybrał żonę i synkabig_grin
      • flying_kobieta Re: flying_kobieta - Ty to masz problemy 17.02.09, 00:54
        pisze o sobie i pisze o nim....nie daje mi spokoju.To nie ja zatruwam mu zycie
        tylko on mi.,!!
        Wiesza swie na mnike ,wsparcia chce,siłe znajduje potem na kilka dni i znów
        twardziela udaje...Myslę o psychoterapii dla siebie.
        Gdybys dobrze czytala ...to juz dawno zajełam sie soba.Wkurzam się ze on mi
        spo0koju nie daje a ja nie mam tez n a tyle siły zeby go skreslic
        Ccałkowicie.10 lat to jak małzenstwo....nie ma kłótni,jest cudownie ale
        on....stwierdzam ze ma chyba jakas chorobę psychiczna...bo co dzien inna
        decyzja...Ja chyba tez całkiem normalna nie jestem...stad dec.o terapii
        • ta Re: flying_kobieta - Ty to masz problemy 17.02.09, 11:24
          Flying, urządziłaś sobie sama to życie, którym się trujesz.
          10 lat bycia kochanką to szmat czasu, nie twierdź jednak, że to "jak
          małżeństwo", bo z małżeństwem, ani w ogóle z jakimkolwiek związkiem dorosłych,
          dojrzałych ludzi nic to nie miało/ma wspólnego.

          Oboje nadajecie się na psychoterapię i to w trybie pilnym.

          Gdybyś trafiła na mnie 10-8 lat temu i miała okazję przeczytać moje poglądy,
          byłabym zapewne pierwszą osobą, którą byś tutaj atakowała.
          Tymczasem jesteś żywym świadectwem, jakim błądzeniem bez sensu jest wdawanie się
          w romanse z panami żonatymi. Nic nie piszesz o żonie swojego kochanka i jego
          dzieciach. Niewykluczone, że to, co im urządziliście sprawia, że także
          potrzebują pomocy.
          Ból i rzeka łez...

          Tak więc pisz, może ktoś w podobnej do twojej sytuacji, kto uważa, że ja piszę
          bzdury, uwierzy tobie i spróbuje nie krzywdzić więcej nikogo, w tym siebie.
          Ta_
          • magiczna_marta Re: flying_kobieta - Ty to masz problemy 17.02.09, 11:47
            @Ta- niech pisze, moze to jej pomoze sie pozbierac, ale kurna nie we
            wszystkich tematach po kolei, niech sobie zalozy jeden na swoje
            rozwazania i jak co jakis czas cos napisze to watek powedruje w
            gore. Jak ktos nowy trafi na forum czy zaintersowany tematem bedzie
            chcial wiedziec co u niej to sobie przeczyta.
            Dla mnie sama sobie winna, litowac sie nie zamierzam a czytajac w
            kazdym watku jaka to ona biedna bo on jej spokoju nie daje to troche
            monotematyczne, zeby moze chociaz cos nowego napisala, jakies
            wnioski wyciagnela z tej sytuacji, czy jakie kroki podjela w celu
            odseparowania go od siebie, ale ciagle jedno i to samo wszedzie, on
            psychopata nie wie czego chce, ona biedna nieszczesliwa.
            • prosta-kobieta56 Re: flying_kobieta - Ty to masz problemy 17.02.09, 18:35
              Jakies wnioski albo cos zrobila-czy ty jak kochanek wybral zone postanowilas wrocic na lono rodziny i zrobic sobie dziecko z mezem zeby cie nie zostawil?
              • magiczna_marta Re: flying_kobieta - Ty to masz problemy 17.02.09, 19:21
                @prosta-kobieta56- wychodzi niewiedza- trafilas...ale kula w plot,
                poczytaj troche najpierw na moj temat zanim cos do mnie napiszesz,
                pisalam o "kulisach" tego jak sie dowiedzialam o tym ze facet z
                ktorym sie spotykam ma zone na tym forum nie raz, tylko przeczytaj
                to co ja na ten temat napisalam a nie sekunda czy korona, wtedy
                mozesz sprobowac ze mna dyskutowac, a narazie zamilcz i zajmij sie
                lektura
                • prosta-kobieta56 Re: flying_kobieta - Ty to masz problemy 17.02.09, 21:18
                  Szukalam ale nic nie znalazlam ale ze niby jak?masz meza a spotykalas sie z innym czy jak?moze poprostu napiszesz mi cos o sobie zebym miala jasnosc co do tego ze dajesz innym rady jak maja zyc bo wiesz to najlepiej i nie masz sobie nic do zarzucenia?hej
                  • flying_kobieta Re: flying_kobieta - Ty to masz problemy 17.02.09, 23:00
                    Po pierwsze Ta-ja nikogo tu nie atakuje i nie oceniam I nigdy tego nie
                    robiłam.Natomiast co niektórym wydaje sie ze mają do tego prawo.Racje masz,ze
                    kazdy jest kowalem swojego losu.Nie uwazam żebym była biedna i nieszczesliwa
                    ,przynajmniej teraz .Bolało jak odszedł,pobolało i przestało.Zaryzykowałam i
                    poniosłam tego konekwencje.Napisałam o tym tu bo byłam/jestem kochanka i moge
                    pisać w tym temacie co mnie dotyczy do woli.Magiczna -naprawdę czepiasz się byle
                    g...a!Czy ja napisze nowy watek czy popiszę pod tym samym niekoniecznie to Twój
                    problem i nie zajmuj się tym. obysmy miały tylko takie problemy ja Ty!

                    Co do mojego długoletniego byćia kochanką.....Dzieki temu facetowi przezyłam
                    najtrudniejsze chwile w moim zyciu,chwile z moim męzem alkoholikiem.To na
                    kochanka mogłam liczyc kiedy dziecko było chore i potrzebowałam autem jechac do
                    szpitala,to na niego mogłam liczyc kiedy potrzebowałam pomocy w domu przy
                    remoncie,pomocy przy aucie,pomocy przy dziecku abym mogła iść chocby do
                    lekarza.To na kochanka mogłam liczyć w kazdej innej sytuacji,kiedy brakowało
                    pieniedzy w domu.To na kochanka mogły i moga nadal liczyć moje dzieci choć nie
                    są jego!!!Nie na ojca alkoholika tylko na obcego faceta!W każdej sytuacji jakiej
                    sie znalazłam On zawsze był pomocny.To nie był tylko sex(nie o sex mi nawet
                    chodziło,sex z mężem był super) to głęboka więz emocjonalna.Dlatego go tak
                    kocham bo dał mi wszytsko to czego nie miałam w małżenstwie,miłość,czułośc
                    ,bliskość,porozumienie i to ze zawsze mogłam na niego liczyć...potem dopiero był
                    sex...z biegiem lat stał sie dopiero zajebisty-w tej kwestii wcale nie było
                    kolorowo na początku!Naprawdę wierzyłam ze jesli już zrobił tyle ,powiedział
                    zonie,wniósł pozew,wprowadził sie do mnie to tak już będzie,ze będziemy razem bo
                    się kochamy.

                    Analizuje teraz jego zachowania ,od lipca ...i stwierdzam ze ma poważne
                    zaburzenia osobowsci.Osobowośc chwiejna emocjonalnie.
                    Nie jestem specjalitą ale interesuje się psychologią i to co on robi jak zmienia
                    decyzje z dnia na dzien,z godziny na godziną...mówi cos innego,pisze cos
                    innego,robi tez już zupełnie cos innego,przezrzuca odpowiedzialność za swoje
                    zycie na innych,cofa się co chwilę,raz jest silny,raz słaby w depresji i
                    płacze,ma obajwy psychosomatyczne i inne.Tak w kółko.
                    Wiesza sie na mnie emocjonalnie.

                    To wszysto moze doprowadzić do obłędu.Jego już powoli doprowadziło...mnie
                    jeszcze nie dlatego szukam pomocy dla siebie w tej chwili.

                    • magiczna_marta Re: flying_kobieta - Ty to masz problemy 18.02.09, 08:02
                      @flying_kobieta- postrasz go tym:
                      Kodeks wykroczeń
                      Art. 107. Kto w celu dokuczenia innej osobie złośliwie wprowadza ją
                      w błąd lub w inny sposób złośliwie niepokoi, podlega karze
                      ograniczenia wolności, grzywny do 1 500 złotych albo karze nagany.

                      w naszym przypadku musielismy wniesc sprawe do sadu bo nic innego
                      nie pomagalo, moze Twoj luby jest przypadkiem mniej wybitnym
                  • magiczna_marta Re: flying_kobieta - Ty to masz problemy 18.02.09, 07:55
                    prosta-kobieta56 podaj maila to ci pokopiuje z forum moje posty, nie
                    chce po raz setny pisac tego samego bo uzyje w jakims kontekscie
                    innego slowa niz poprzednio i zaraz korona czy inna madra inaczej
                    stwierdzi ze poprzednim razem pisalam inaczej i ze sie miotam lub
                    sciemniam
                    • michalina1974 magiczna marta 24.02.09, 13:42
                      to ja tez poprosze Twoja historie na PRIV.
                      michalina1974@gazeta.pl


                      -----------------------------------------------------
                      Quand un homme te parle, souris-lui et ne l'écoute pas
                      • magiczna_marta Re: magiczna marta 25.02.09, 08:04
                        @michalina1974- nie piszesz w ogole na tym forum, po co Ci to?
                        • sno-powiazalka Re: magiczna marta 25.02.09, 12:37
                          magiczna_marta napisała:

                          > @michalina1974- nie piszesz w ogole na tym forum, po co Ci to?

                          Ha ha ha zgadnij o co jej chodziło ??? bo ja chyba wiem big_grin
                          • michalina1974 Re: magiczna marta 25.02.09, 13:12
                            sno-powiazalka a o co chodzilo?

                            marta: z ciekawosci. od jakiegos czasu podczytuje to forum i
                            trafilam na Twoje posty, wygaly mi sie ciekawe, dlatego interesujaca
                            tez jest lub byla tzw. pre-historia smile
                            jesli nie masz ochoty nie musisz.
                            pozdrawiam

                            -----------------------------------------------------
                            Quand un homme te parle, souris-lui et ne l'écoute pas
                            • magiczna_marta Re: magiczna marta 25.02.09, 20:10
                              otworz skrzynke
Inne wątki na temat:
Pełna wersja