SZUKAM ZDRADZANEJ KOBIETY.ZEBY USTALIC PEWNE FAKTY

21.02.09, 09:14
WITAM.JESTEM ZE SZCZECINA.JAKIS MIESIAC TEMU ODTWORZYLEM ARHIWUM W LAPTOPIE.I
ZNALAZLEM CIEKAWE ROZMOWY,MOJEJ NIE DOSZLEJ ZONY Z KTÓRA MAM
DZIECKO.DOWIEDZIALEM SIE ZDRADZALA MNIE Z NIEJAKIM PIOTREM(WIEK KOLO 34LAT)MA
SYNA KOBIETA Z KTÓRA CIE ZDRADZAL TO WIOLETTA.JEST Z KOSZALINA KTORY OBECNIE
PRZEBYWA W ANGLI.BARDZO ZALEZY MI NA ROZMOWIE Z TA KOBIETA ALE NIESTETY
NIEZNAM IMIENIA.PROSZE O POMOC.NAPEWNO KTOS COS SLYSZAL.KATAKT PRZEZ MEILA
stc80@onet.eu
    • pie-kny Re: SZUKAM ZDRADZANEJ KOBIETY.ZEBY USTALIC PEWNE 28.02.09, 20:22
      może trochę jasniej pisz [napisz] bo pojebał...ś w tym tekscie że
      cięzko Cię zrozumieć. Może podobnie jak i w życiu. Sory ale takie
      wrazenie stwarzasz.
    • ktos-4 Re: SZUKAM ZDRADZANEJ KOBIETY.ZEBY USTALIC PEWNE 07.03.09, 09:01
      wiesz w zyciu to ktos mi namiszał,wiec dla tego szukam pani z koszalina która ma
      meza piotra.wiem ze ta kobieta wiedziala o wszystkim,ale pewnie niewie ze dalej
      utzymuja katakt.wiem ze ta pani chciala by znalecs moja nie doszla zone smile tak
      samo jak ja jej meza.bo niema nawet odwagi stanac jak facet na przeciwko i
      spojrzeć w oczy.jak masz jakies pytanie i jestes w stanie pomuc.czekam
      • ta Re: SZUKAM ZDRADZANEJ KOBIETY.ZEBY USTALIC PEWNE 07.03.09, 15:53
        Bardzo chaotycznie piszesz. Warto zainwestować trochę czasu w ćwiczenia w tym
        zakresie. Pisz najpierw na brudno, staraj się swoją wypowiedź uszeregować w
        punktach, będzie łatwiej.
        Na przykład:
        1) Moja narzeczona Wioletta, z którą mam dziecko zdradziła mnie
        2) Kochankiem mojej byłej narzeczonej jest żonaty Piotr z Koszalina lat ok 34
        3)Żona pana Piotra prawdopodobnie wie o tym romansie
        4) Romans trwa nadal, chociaż pan Piotr przebywa aktualnie w Anglii
        5) Szukam kontaktu z żoną pana Piotra celem wymiany informacji na ten temat
        6) Proszę o wszelkie informacje, które pomogą nawiązać mi kontakt z zoną pana
        Piotra z Koszalina, mój adres mailowy:.....

        Tyle zrozumiałam z twojego postu, głowy nie położę, że dobrze.
        ------------------------------------------------------------------

        Moje zdanie : po co ci ten kontakt, pachnie zemstą.
        Zostaw taką "narzeczoną", zajmij się dzieckiem.
        Jeśli masz podejrzenie, że dziecko nie jest twoje, a np.pana Piotra możesz
        przeprowadzić sprawę o zaprzeczenie ojcostwa, lub polubownie z była narzeczoną,
        na własny koszt przeprowadzić badania genetyczne.

        Wydaje mi się, że tak działasz, jak piszesz - jeden wielki chaos sad
        Ta_

        • ktos-4 Re: SZUKAM ZDRADZANEJ KOBIETY.ZEBY USTALIC PEWNE 12.03.09, 17:23
          Z TY CHAOSEM TO SIE ZGODZE.JESI CHODZI O ZEMSTE ZDECYDOWANIE JESTEM ZA.SKORO
          KTOS MI COS NISZCZY CZEMU JA NIE MOGE SIE ODPLACIC.TO WSZYSTKO BYLO PISANE NA
          GORACO WIEC POMYSL CO MOGLEM MIEC W GLOWIE.
          • anais_66 Re: SZUKAM ZDRADZANEJ KOBIETY.ZEBY USTALIC PEWNE 12.03.09, 19:47
            Nie krzycz tak!
          • ta Re: SZUKAM ZDRADZANEJ KOBIETY.ZEBY USTALIC PEWNE 12.03.09, 22:24
            ktos-4 napisał:

            > JESI CHODZI O ZEMSTE ZDECYDOWANIE JESTEM ZA.SKORO
            > KTOS MI COS NISZCZY CZEMU JA NIE MOGE SIE ODPLACIC.

            Nie warto angażować się w zemstę, bo zatruwa się sobie samemu życie rozdrapując
            to, co boli, tak sądzę. Im szybciej uporasz się ze stratą i zaczniesz patrzeć w
            przód, nie za siebie, tym lepiej dla ciebie. Szybciej staniesz na nogi,
            uporządkujesz swoje życie, znajdziesz innego partnera.
            Idąc na wojnę z byłą narzeczoną możesz pokomplikować kontakty ze swoim
            dzieckiem, chyba tego nie chcesz.

            Nie pisz dużymi literami, to w etykiecie internetowej oznacza KRZYK i źle się czyta.
            Ta_
            • ktos-4 Re: SZUKAM ZDRADZANEJ KOBIETY.ZEBY USTALIC PEWNE 15.03.09, 08:33
              Katakt z dzieckiem juz mam ograniczony.jak ktos klamie wszystkich na okolo to
              nawet dziecku miesza w glowie.historia jest skaplikowana i to strasznie.wolal
              bym isc na wojne z tym co rozbija rodziny smile
            • 8ma-rca Re: SZUKAM ZDRADZANEJ KOBIETY.ZEBY USTALIC PEWNE 15.03.09, 18:55
              ta napisała:

              > Im szybciej uporasz się ze stratą i zaczniesz patrzeć w przód, nie za siebie, tym lepiej dla ciebie. Szybciej staniesz na nogi,
              > uporządkujesz swoje życie,
              >
              > Ta_

              czyli, w sumie, żeby uporać się ze stratą, nie powinno się też nie grzebać w sprawach innych ludzi, odciąć się od świata kochanek? zgodzisz się ze mną ta?
              • ta Re: SZUKAM ZDRADZANEJ KOBIETY.ZEBY USTALIC PEWNE 15.03.09, 19:49
                8ma-rca napisała:
                >[...] czyli, w sumie, żeby uporać się ze stratą, nie powinno się też nie
                grzebać w sp
                > rawach innych ludzi, odciąć się od świata kochanek? zgodzisz się ze mną ta?

                Jeśli napiszesz, co rozumiesz pod pojęciem "grzebanie się" w sprawach innych
                ludzi, oraz zapewnisz, że ty tego nie robisz np swoim powyższym postem np w moim
                życiu, możemy dalej dyskutować smile

                Dlatego, na razie, z twoim stwierdzeniem cyt. ( podkreślenie moje): " NIE
                powinno się też NIE grzebać" nie będę polemizowała, choć korci.

                Miłego wieczoru, bez grzebania...;D
                Ta_
                • ktos-4 Re: SZUKAM ZDRADZANEJ KOBIETY.ZEBY USTALIC PEWNE 16.03.09, 06:35
                  8ma-rca podkreasz tak jak bys byl tym (panem),i nie chcial stanac twrzaw twarz z
                  przeznaczeniem.to poco ten ktos zamieszal w moim zyciu.znasz powiedzonku BÓG
                  wybacza czlowiek nigdy.wiec nie wydaje mi sie ze ty bys sie pogodzil lub
                  pogodzila.tu chodzi o satysfakcje tylko i wylacznie.jak bysie znali cala akcje
                  inaczej byscie pisali.pozbierac juz sie pozbieralem,jak by tak nie bylo.to moja
                  byla po tym numerku powina lezec juz w piachu,jedno tylko mnie powstrzymalo
                  przed tym dziecko
                  • 8ma-rca Re: SZUKAM ZDRADZANEJ KOBIETY.ZEBY USTALIC PEWNE 16.03.09, 19:03
                    brawo sherlocku.
                    czas najwyższy wziąć się w garść.
                    • ktos-4 [...] 17.03.09, 06:23
                      Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
                  • dagusinski Re: SZUKAM ZDRADZANEJ KOBIETY.ZEBY USTALIC PEWNE 03.04.09, 14:00
                    Ciekawi mnie to dlaczego się nie ozeniłeś do tej pory? Może narzeczona ma dość
                    bycia wiecznie zwodzoną? Nie lubię takich facetów co to nie potrafią być
                    prawdziwymi mężczyznami a potem się dziwią, ze kobieta ma go dosyć. Napisz jak
                    było w Twoim przypadku?
                    • ktos-4 Re: SZUKAM ZDRADZANEJ KOBIETY.ZEBY USTALIC PEWNE 29.04.09, 08:01
                      moge ci powiedziec w dupie bylas i guwno wiesz.przez dwa lata o to
                      walczylem,zeby byl slub kolezanko.cale szczescie tak sie nie stalo,dopiero mnial
                      bym problemy.ale tak to jest z materialistkami.
                      • dagusinski Re: SZUKAM ZDRADZANEJ KOBIETY.ZEBY USTALIC PEWNE 30.04.09, 13:11
                        oj, nie dość, ze nie grzeczny to na dodatek nie douczony (polecam słownik
                        ortograficzny). przeczytaj co radzi Ta. Jest kulturalna i napisała bardzo
                        delikatnie, radzę skorzystać. Fajny z Ciebie pieniacz smile Napisz coś więcej o tym
                        jak to jest z tymi materialistkami. Wiesz, że jesteś jak walec drogowy?
                        Zawistny, nieszczęśliwy, małostkowy, przejedzie po wszystkim. Straszne... Z
                        takim niszczycielskim nastawieniem nigdy nie bedziesz szcześliwy. Twoje życie
                        jest już zniszczone a teraz jeszcze chcesz je niszczyć jakiejś kobiecie? Matko,
                        co za typek. Buziaczki
                • 8ma-rca Re: SZUKAM ZDRADZANEJ KOBIETY.ZEBY USTALIC PEWNE 16.03.09, 19:01
                  ta napisała:

                  > oraz zapewnisz, że ty tego nie robisz np swoim powyższym postem np w moim życiu, możemy dalej dyskutować smile

                  to nie ja latam po forum i daje wszystkim dobre rady typu "odseparuj się od tych problemów" siedząc samemu na nim godzinami i reagując ostatnio na każdą ale nawet najgłupszą prowokacje.
                  wiec nie bede cie o niczym zapewniać, bo na mój temat żadnej tezy nie ma.
                  komentarz nie był zaproszeniem cie do dyskusji, tylko komentarzem. osoba tak oczytana jak ty powinna rozpoznawać takie zjawiska.

                  zwłaszcza że po tobie można najpierw spodziewać się odniesienia do gramatyki, stylistyki, względnie przekierowania uwagi na rozmówcę, zanim rozmówca ten doczeka się odniesienia do sprawy.
                  dlatego nie zapraszam cie do dyskusji.
                  mówię tylko że to co robisz to hipokryzja.

                  > Dlatego, na razie, z twoim stwierdzeniem cyt. ( podkreślenie moje): " NIE
                  > powinno się też NIE grzebać" nie będę polemizowała, choć korci.

                  nie powinno się też nie grzebać, nie widzę nic w tym niezrozumiałego. to ty lubisz zajeżdżać sztuczną staropolszczyzną więc dziwne i niecodziennie formuły nie powinny sprawić ci większego problemu.

                  • fantastyczna Re: SZUKAM ZDRADZANEJ KOBIETY.ZEBY USTALIC PEWNE 17.03.09, 20:40
                    Ja znam a raczej znałam pewną Wiolettę z Koszalina,studiowałyśmy razem i potem
                    urodziła chłopca.A możesz coś więcej o niej napisać?
                    • ktos-4 Re: SZUKAM ZDRADZANEJ KOBIETY.ZEBY USTALIC PEWNE 17.03.09, 23:04
                      szczeze nie znam imienia pani z koszalina,wiem tylko ze ma meza piotra(wole ina
                      nazewe)w wieku kolo 34lat,i ma syna z tym panem.To moja nie doszla zona ma na
                      imie Wiletta i jest ze szczecina.ale kto wie moze zona tego piotra tez ma na
                      imie WIOLETTA.jak bys mi pomogla smile zrobil bym dla ciebie wszystkosmile pozdrawiam
                  • ta Re: SZUKAM ZDRADZANEJ KOBIETY.ZEBY USTALIC PEWNE 19.03.09, 13:24
                    8ma-rca napisała:

                    > to nie ja latam po forum i daje wszystkim dobre rady typu >"odseparuj się od
                    tych problemów" siedząc samemu na nim godzinami i >reagując ostatnio na każdą
                    ale nawet najgłupszą prowokacje.

                    Prowokacją nazwałabym twój pierwszy post na tym wątku, odnoszący się nie do
                    tematu wątku, a do mnie osobiście.I nadal to robisz.

                    Musisz "latać " po tym forum nie mniej ode mnie, skoro jakoby wiesz ile ja "
                    latam" i co ja piszę smile

                    Przeczytanie posta i odpisanie na niego nie sprawia mi kłopotów i nie zajmuje
                    wiele czasu, o godzinach (mierzysz swoją miarą ?!) mowy nie ma. Przy pisaniu nie
                    gryzę ołówków, nie pocę się, nie sprawdzam pisowni w słownikach ortograficznych,
                    nie piszę "na brudno" - generalnie, to chyba widać, nie mam problemu ze
                    skreśleniem paru zdań.

                    Radę w formie jakiej udzieliłam zagubionemu i mocno zestresowanemu autorowi
                    wątku, sformułowałam na tym forum po raz pierwszy. Fałszywa jest twoja teza, że
                    "latam" i daję te rady "wszystkim" smile

                    > komentarz nie był zaproszeniem cie do dyskusji, tylko komentarzem.

                    Ja także mam prawo do komentowania, nieprawdaż? Zdaje się, że nazywasz to
                    "lataniem".

                    >osoba tak oc
                    > zytana jak ty powinna rozpoznawać takie zjawiska.

                    Wiesz coś o moim oczytaniu? I o powinnościach? wink

                    > zwłaszcza że po tobie można najpierw spodziewać się odniesienia do >gramatyki,
                    stylistyki, względnie przekierowania uwagi na rozmówcę, >zanim rozmówca ten
                    doczeka się odniesienia do sprawy.

                    Nawet nie domyślasz się, czego po mnie można się spodziewać!
                    Starasz się zrobić wrażenie, że dobrze znasz moją tutaj pisaninę, czy też jesteś
                    jej wiernym fanem ?big_grin
                    Na tym wątku byłam pierwszą osobą, która jak najściślej odniosła się do
                    przedstawionej sprawy.

                    > mówię tylko że to co robisz to hipokryzja.

                    Masz prawo do swojej oceny i zachowaj ją sobie, jeśli ci to dobrze robi. Znam
                    gorsze grzechy dotyczące funkcjonowania na tym forum, na przykład atakowanie
                    osób o odmiennych postawach spod kolejnych wymyślanych ad hoc nicków.

                    > nie powinno się też nie grzebać, nie widzę nic w tym >niezrozumiałego.

                    Ja czytam twoje pisanie i rozumiem, ty piszesz i masz ze zrozumieniem swojego
                    własnego pisania problem.
                    Podwójne zaprzeczenie, którego użyłaś znaczy po logicznym uporządkowaniu zdania,
                    że właśnie "powinno się grzebać" !!!
                    Tak więc wbiłaś sobie w zacietrzewieniu gola do własnej bramki.
                    Ja ci litościwie odpuszczam, a ty dalej swoje big_grin

                    >to ty lu
                    > bisz zajeżdżać sztuczną staropolszczyzną więc dziwne i >niecodziennie formuły
                    nie powinny sprawić ci większego problemu.

                    smile)))))))))))))))) jak wyżej. Jeszcze raz: "NIE powinno się czegoś NIE robić"
                    oznacza, że to coś właśnie robić należy!

                    Przez szacunek dla ludzi, z którymi rozmawiam, staram się wysławiać starannie,
                    logicznie i poprawną polszczyzną, nie jest to moje hobby ( piszesz, cyt:" lubisz
                    zajeżdżać"), tylko naturalne zachowanie.
                    W środowisku, w którym się obracam jest normą.
                    Nie spałam i nie wagarowałam na lekcjach logiki, więc formułę podwójnego
                    zaprzeczenia także rozumiem.

                    Pokolenie MTV,kreskówek i komiksów, które w klubowym hałasie i codziennej
                    gonitwie szczurów posługuje się pomrukami i językiem migowym, może uznać
                    staranną polszczyznę za archaizmy.
                    Przyjmuję ten komplement i dziękuję. To, że chodzisz za mną i czytasz,
                    komplementuje mnie jeszcze bardziej.
                    Ta_

                    • 8ma-rca Re: SZUKAM ZDRADZANEJ KOBIETY.ZEBY USTALIC PEWNE 20.03.09, 22:59
                      ta napisała:

                      > Prowokacją nazwałabym twój pierwszy post na tym wątku, odnoszący się nie do tematu wątku, a do mnie osobiście.I nadal to robisz.

                      mój pierwszy post pojawił się w innym temacie, rozmowca nie podjął dalszej rozmowy, a szkoda. Kolejny komentarz był do ciebie, i stwierdzał, że dajesz komuś radę której sama nie stosujesz w odniesieniu do siebie.

                      > Musisz "latać " po tym forum nie mniej ode mnie, skoro jakoby wiesz ile ja "latam" i co ja piszę smile

                      no dokładnie tak, czytam większość, niewiele piszę. Nie wypieram się tego przecież.

                      > Radę w formie jakiej udzieliłam zagubionemu i mocno zestresowanemu autorowi wątku, sformułowałam na tym forum po raz pierwszy. Fałszywa jest twoja teza, że "latam" i daję te rady "wszystkim" smile

                      Dobrze, zgoda, być może dałaś tą radę po raz pierwszy, modyfikuję zatem mój komentarz - dajesz komuś radę, sama jej nie stosując. Co nie zmienia faktu że latasz po forum i wszędzie cie pełno, nic w tym zaskakującego myslę.

                      > Nawet nie domyślasz się, czego po mnie można się spodziewać!
                      > Starasz się zrobić wrażenie, że dobrze znasz moją tutaj pisaninę, czy też jesteś jej wiernym fanem ?big_grin

                      No bo znam, czytając wątki przeczytałam kazdą twoją w nich wypowiedź, na skutek tej obserwacji stwierdziłam, że nie jestem twoim fanem. Rozumiem twoje przesłania i opinie nt. zjawiska kochanka, zgadzam się z nim, bo pokrywa się z moim zdaniem, ale nie popieram angażowania się w ten wirtualny świat w twoim stylu.

                      > > mówię tylko że to co robisz to hipokryzja. Masz prawo do swojej oceny i zachowaj ją sobie, jeśli ci to dobrze robi.

                      Mogę zachować dla siebie, mogę też wyrazić na forum. A zatem - uważam, że takie zachowanie jest hipokryzją.

                      >Znam gorsze grzechy dotyczące funkcjonowania na tym forum, na przykład atakowanie osób o odmiennych postawach spod kolejnych wymyślanych ad hoc nicków.

                      Jeśli to odnosi się do mnie, to niestety błąd. Nie robię tego. Ani też cie nie atakuje, tylko oceniam zachowanie.

                      > > nie powinno się też nie grzebać, nie widzę nic w tym >niezrozumiałego. Ja czytam twoje pisanie i rozumiem, ty piszesz i masz ze zrozumieniem swojego własnego pisania problem. Podwójne zaprzeczenie, którego użyłaś znaczy po logicznym uporządkowaniu zdania że właśnie "powinno się grzebać" !!! Tak więc wbiłaś sobie w zacietrzewieniu gola do własnej bramki. Ja ci litościwie odpuszczam, a ty dalej swoje big_grin

                      Zjawisko podwójnego zaprzeczenia jak najbardziej, ale np. w gramatyce angielskiej daje efekt taki jak opisałaś.
                      Na własne potrzeby, znajdz synonim wyrażenia "nie grzebać" wówczas przesłanie będzie dla ciebie wyraźne.
                      Ja nie wyrażam szacunku do rozmówcy poprzez gramatykę bo taki mam światopogląd, tak jak uważam za zbędne stosowanie formy grzecznościowej "Ci" w komunikacji elektronicznej, która nie ma nic wspólnego z genezą tej formy.

                      > >to ty lubisz zajeżdżać sztuczną staropolszczyzną więc dziwne i >niecodziennie formuły nie powinny sprawić ci większego problemu.
                      smile)))))))))))))))) jak wyżej. Jeszcze raz: "NIE powinno się czegoś NIE robić" oznacza, że to coś właśnie robić należy!

                      Dla ciebie oznacza, dla mnie nie.

                      > Pokolenie MTV,kreskówek i komiksów, które w klubowym hałasie i codziennej gonitwie szczurów posługuje się pomrukami i językiem migowym, może uznać staranną polszczyznę za archaizmy.
                      > Przyjmuję ten komplement i dziękuję. To, że chodzisz za mną i czytasz, komplementuje mnie jeszcze bardziej.
                      > Ta_

                      Nie, to nie komplement, bo nie imponuje mi to poprostu. Mam obojętny stosunek do tego. Nie chodzę za tobą dziewczyno, czytam większość postów, a ty piszesz w tej większości, więc czytam.

                      Podsumowując, jeśli ktoś ma do sprawy stosunek emocjonalny, to spędzi czas grzebiąc w sprawie, nie jest proste odciąć się, czego jesteś najlepszym przykładem. Jeśli chcesz pomóc koledze, to uczciwie daj mu taką radę, pod którą możesz się podpisać.
                      • ta Re: SZUKAM ZDRADZANEJ KOBIETY.ZEBY USTALIC PEWNE 25.03.09, 17:47
                        8ma-rca napisała:

                        > ale nie popieram angażowania się w ten wirtualny świat w twoim >stylu.

                        Gdybym ja i mnie podobni nie "angażowała się" w ten wirtualny świat w ten
                        sposób, że piszę, to ty nie mogłabyś się angażować w swój sposób ulubiony, czyli
                        czytać napisanego, a przyznajesz, że czytasz dość dokładnie smile Tak więc, wydaje
                        się, że dostarczam czego potrzebujesz wink

                        Znaczenie podwójnego zaprzeczenia użytego przez ciebie wyjaśniłam, nadal nie
                        rozumiesz, rozpaczać nie będę.

                        Autorowi wątku byłam pomocna w uporządkowaniu jego postu i udzieliłam w moim
                        przekonaniu słusznej rady.

                        Jeśli nadal chcesz roztrząsać powody i skutki mojego tutaj przebywania uszanuj
                        zakładającego wątek i stwórz własny na powyższy temat.
                        Jako zdecydowany przeciwnik zaśmiecania cudzych wątków nie będę tutaj reagowała
                        na twoje polemiki.

                        Pozdrawiam
                        Ta_

                        P.S. Dziękuje piszącym do mnie na priv'a za uznanie)
Pełna wersja