jedynydolores
26.02.09, 20:12
witam,piszę własciwie, żeby się upewnić w swoim przekonaniu i może
znajdzie się ktoś, kto miał podobną sytuację. wiem, że nie powinno
sie zaglądać do czyichś telefonow, ale zrobilam to przyznaję, w
telefonie mojego meza znalazłam sms od kolezanki z pracy: kocham cie
i bardzo potzrebuje. wg niego nie sypiaja ze soba, ona moze i go
kocha,ale on kocha tylko mnie i chce byc ze mna, a z nia sie
przyjazni. jakis miesiac temu, wyjechalam na weekend i po
przyjezdzie zauwazylam platek rozy na wannie i slady po swiecy.
platek rozy ponoc wylecial mu z plecaka. zmienil zdanie, jak
znalazlam na biurku rachunek za dwie roze

,ponoc zrobil SOBIE taka
kapiel

koelzanka jest od niego starsza o 10 lat, ma trojke dzieci i
nie uklada sie jej w malzenstwie. czy 37-latce moze do glowy przyjsc
taki romans? czy jestem naiwna?maz uwaza, ze zabraniam mu miec
kolezanki. w sumie takich kolezanek to chyba grzech nie zabraniac