zdradza?

26.02.09, 20:12
witam,piszę własciwie, żeby się upewnić w swoim przekonaniu i może
znajdzie się ktoś, kto miał podobną sytuację. wiem, że nie powinno
sie zaglądać do czyichś telefonow, ale zrobilam to przyznaję, w
telefonie mojego meza znalazłam sms od kolezanki z pracy: kocham cie
i bardzo potzrebuje. wg niego nie sypiaja ze soba, ona moze i go
kocha,ale on kocha tylko mnie i chce byc ze mna, a z nia sie
przyjazni. jakis miesiac temu, wyjechalam na weekend i po
przyjezdzie zauwazylam platek rozy na wannie i slady po swiecy.
platek rozy ponoc wylecial mu z plecaka. zmienil zdanie, jak
znalazlam na biurku rachunek za dwie rozesmile,ponoc zrobil SOBIE taka
kapielsmilekoelzanka jest od niego starsza o 10 lat, ma trojke dzieci i
nie uklada sie jej w malzenstwie. czy 37-latce moze do glowy przyjsc
taki romans? czy jestem naiwna?maz uwaza, ze zabraniam mu miec
kolezanki. w sumie takich kolezanek to chyba grzech nie zabraniacsmile
    • prosta-kobieta56 Re: zdradza? 26.02.09, 22:51
      Tak zdradza Cie to pewne
    • amona13 Re: zdradza? 27.02.09, 16:02
      tez uważam ze cię zdradza , widać to po tym jak kreci ale po opisie kąpieli to
      chyba mu na niej zależy czy tobie takie nastrojowe kąpiele robi
    • velvetbelly Re: zdradza? 28.02.09, 22:24
      jak najbardziej 37-latce moze przyjsc do glowy taki romans, tym
      bardziej ze jak sama wspominasz - mam problemy w malzenstwie
      37 lat to jeszcze nie menopauza, a wprost przeciwnie - w tym wieku
      kobiety sa w pelni swiadome swojej kobiecosci i otwarte na doznania
      wiec nie ludz sie ze to 'stare pudlo' ktorego juz nikt nie ruszy
      sorry... ale zabolalo mnie to, sama mam 39 lat

      a wracajac to tematu - moim zdaniem zdradza, ale raczej zadne z nich
      nie mysli o niczym powaznym
      • jedynydolores Re: zdradza? 01.03.09, 12:32
        przepraszam, nie mialam na mysli tego,zeby kogos urazic w kwestii
        wieku. po prostu nigdy bym sie nie spodziewala,ze moj maz zwiaze sie
        z kims starszym, zawsze myslalam,ze jesli juz kiedys, to z jakas
        malolata. ale pocieszylo mnie,ze wg ciebie to nic powaznego, tyle ze
        nasz zwiazek nieuchronnie chyli sie ku upadkowi, ciezko byc
        oszukiwana i chyba dluzej tego nie udzwigne, jeszcze raz
        przepraszam,jesli poczulas sie urazona.
    • amona13 Re: zdradza? 01.03.09, 13:04
      może powinnaś koleżankę zaprosić do domu i wtedy zorientujesz sie ale dlaczego
      nie porozmawiasz z mężem powiedz ze wiesz a nie domyślasz sie , nakreśl mu
      przyjemność życia pod jednym dachem z 3 obcych dzieci , niech sobie wejdzie na
      forum macochy lub nowa rodzinka II
    • amona13 Re: zdradza? 01.03.09, 13:05
      a co do wieku to głowa siwieje dupa szaleje
      • prosta-kobieta56 Re: zdradza? 01.03.09, 13:22
        Jedno mnie porusza w waszych wypowiedziach-a mianowicie myslicie ze jak kobieta ma 38 lat to zycie sex juz za nia?juz jest za stara?mam 38 lat kochanka mlodszego tak zle robie bo powinnam wziasc rozwod a ciagle zwlekam.Maz jest za granica od lat nie jestesmy razem i nalezy mu sie uczciwosc ale powiem wam drogie mlode panie ze ja dopiero teraz wiem ze zyje corki mam duze pracuje mam czas dla siebie bo nie mam placzacych maluchow czuje sie nadal kobieta i chociaz mam juz zmarszczki i jakies tam lata to uwazam sie za atrakcyjna kobiete i pelnowartosciowym czlowiekiem.A co do sexu to glowe mam juz siwa od 20 roku zycia ale dopiero teraz czuje ze dojzalam w pelni jako kobieta i mysle ze wlasnie dzieki temu ze mam te swoje 38 lat.Kobieta 38 letnia z trojka dzieci nie oznacza ze jest gorsza od tej mlodszej z jednym dzieckiem a wrecz przeciwnie jest moim zdaniem o wiele atrakcyjniejsza bo wie lepiej co to zycie i sex milosc i potrafi dac mezczyznie o wiele wiecej.Oczywiscie to nie jest regula ale pamietajcie kobiety wy tez bedziecie mialy iles tam lat i tez nie wiecie czy nie bedziecie kochankami bo w zyciu jest jedno prawo-nigdy nie mow nigdy.To tyle maz mezem robi zle ona tez porozmawiaj z nim jak ma inna niech odejdzie i tyle.
        • urana Re: zdradza? 01.03.09, 16:03
          Ale się ubawiłam, hahahaha! Kobiety po trzydziestce są pod każdym względem
          najlepsze - jeszcze nie stare, a już doświadczone. Takie dwudziestki nie mogą
          się z nami równać. Piszę - z nami, bo sama mam 38 lat a wyglądam na 28 -
          wszyscy, powtarzam - wszyscy ( znajomi i obcy) mi to mówią. Nadmieniam, iż
          dziecko posiadam. Teraz dopiero wiem co to seks. Wielu młodych facetów wręcz
          woli starsze od siebie z wielu powodów. Ich część wymieniłam powyżej. To nie
          średniowiecze, że 40 lat, to podeszły wiek...
          • amona13 Re: zdradza? 01.03.09, 16:24
            czyli napisałam prawdę , sama jestem po 40 ale wypowiedź urany też mnie ubawiła
            niby najlepsze co po 30 ale to podkreślanie że wyglądam młodziej o czymś
            świadczy na pewno nie pogodzeniu się z wiekiem
            • urana Re: zdradza? 01.03.09, 17:13
              Świadczy o niczym, nie dorabiaj ideologii tam gdzie nie jest potrzebna! Takie
              mam geny! Ty pewnie wyglądasz jak moja ciotka ( bez urazy) - tak najczęściej
              bywa, że kobiety ok. mojego wieku wyglądają jak moje ciotki, ale to już nie mój
              problem, sorki Cię wink A jeśli chodzi o pogodzenie się z wiekiem...cóż powiem
              tak, wierz lub nie - często traktują mnie jak gówniarę, szczególnie panie w moim
              wieku (uprzedzę ewentualne złośliwości - nie ze względu na zachowanie, ale
              właśnie na wygląd), które wyglądają...jak wyglądają wink I te traktowanie mnie
              denerwuje, więc chyba jednak chociażby z tego powodu chciałabym wyglądać jak
              większość pań w moim wieku czyli nobliwie, niestety, albo jednak nie, nie
              chciałabym, brrrrr... To jest przerażające! Myślę, że wystarczy odpowiednio się
              ubrać i uczesać aby odjąć sobie trochę lat, ale widocznie trudno o dystans do
              samych siebie i odrobinę samokrytycyzmu...
              • amona13 Re: zdradza? 01.03.09, 19:21
                Myślę, że wystarczy odpowiednio się
                > ubrać i uczesać aby odjąć sobie trochę lat,
                czyli jednak walczysz z wiekiem wizualnym smile
                • karina_online Re: zdradza? 01.03.09, 19:58
                  > Myślę, że wystarczy odpowiednio się
                  > > ubrać i uczesać aby odjąć sobie trochę lat,
                  Ha ha dobre, i jeszcze nałożyć tonę tapety.......
                  • urana Re: zdradza? 01.03.09, 20:53
                    Skoro tak uważasz, to nałóż big_grin
                • urana Re: zdradza? 01.03.09, 20:50
                  Czytaj ze zrozumieniem i nie projektuj na innych swojego myślenia, podejścia i
                  zachowań. Nie walczę z wiekiem wizualanym - jak to określiłaś, chyba że
                  ewentualnie w drugą stronę niż byś chciała, a z faktycznym też nie - nie widzę
                  powodu smile Powtarzam, czytaj ze zrozumieniem wink
                • lu_bella amona13......... 02.03.09, 14:30
                  No tak............kobieta, jak skończy 30 lat to powinna zacząć ubierać się w tandetne ciuchy z bazarów, przestać chodzić do fryzjera, kosmetyczki bo będzie "posądzona" o walkę z wiekiem sad
                  No a po 40tce to powinna sobie trumnę kupić i czekać, aż umrze....sad
                  Buahaha.......big_grin
                  Dzięki takim jak Ty ( no bo oczywiście nie będziesz dbała o siebie wink ) te zadbane będą świecić big_grin
                  DO autorki wątku. Niestety wygląda na to, że jednak zdradził sad i wiek tej kobiety nie ma znaczenia.
                  • amona13 Re: amona13......... 02.03.09, 21:21
                    gdzie ja napisałam ze kobieta nie ma korzystać z kosmetyczki , fryzjerki itd
                    sama to uwielbiam ale różnica polega na tym ze należy ubierać sie odpowiednio do
                    wieku , kobieta około 40 ubrana jak 20 jest żałosna , tak samo 20 robiącą sie na
                    panią w wieku balzakowskim tez śmiesznie wygląda, nikt mi nie powie ze nie widać
                    u kobiety różnicy 10 lat , zupełnie inna skóra , pojawiają sie zmarszczki które
                    potrafią dodać uroku ale trzeba sie akceptować - po kobiecie widać czy lubi sie
                    i swoje ciało i wiek tu nie ma nic do rzeczy znam kobiety około 70 a ja je
                    podziwiam za klasę i to jak pięknie sie starzeją
                    co do trumny to zgodzisz sie ze mną ze kobieta zadbana i po śmierci chce ładnie
                    wyglądać - trochę sarkazmu nie zawadzi
                    • lu_bella Re: amona13......... 03.03.09, 09:27
                      Hmmm ;D
                      Odpowiednio to trzeba się ubierać ZAWSZE. I 25-latka potrafi się ubrać obciachowo bo nie zawsze jest to kwestia wieku, ale też figury i okoliczności.
                      Czy nie ma możliwości wyglądać młodziej o 10 lat ? JEST, bo to kwestia porównania, a raczej punktu odniesienie i oprócz tych zmarszczek wink ( nie zauważyłam jakiejś dużej różnicy między niektórymi koleżankami ) ważna jest reszta, czyli figura, sposób poruszania się i ogólnie sposób bycia.
                      Ja np. mam małe dzieci, bo późno rodziłam i one też "odejmują" mi lat ( średnio "dostaje" 7-8 mniej). I wg. mnie cały "problem" to dużo źle wyglądających młodych kobiet sad
              • magiczna_marta Re: zdradza? 02.03.09, 10:25
                urana napisała:

                > sorki Cię wink
                stara a głupia

                > często traktują mnie jak gówniarę
                wcale się nie dziwie, po takim stylu wypowiedzi...

                > ale widocznie trudno o dystans do
                > samych siebie i odrobinę samokrytycyzmu...
                wydrukuj to sobie i powieś na lodówce
          • ciezka_cholera Re: zdradza? 03.03.09, 15:38
            urana napisała:

            > Ale się ubawiłam, hahahaha! Kobiety po trzydziestce są pod każdym względem
            > najlepsze - jeszcze nie stare, a już doświadczone. Takie dwudziestki nie mogą
            > się z nami równać. Piszę - z nami, bo sama mam 38 lat a wyglądam na 28 -

            Piszesz chaotycznie i nielogicznie - jezeli kobiety >30 sa pod kazdym wzgledem
            najlepsze, to rowniez pod wzgledem wygladu. Z tego wynika wprost, ze wygladanie
            mlodziej powinno martwic.
            Z dalszych Twoich wypowiedzi wynika, ze jednak mlody wyglad Cie cieszy i na
            dodatek, za cholere, nie jestes w stanie dostrzec tej niekonsekwencji, choc
            wypunktowala Ci juz ja Amona.
            I nie ma tu znaczenia, ze intuicyjnie mozna zrozumiec sens Twojej wypowiedzi
            (kobiety >30 sa pod wieloma wzgledami lepsze od swych mlodszych kolezanek, gdyz
            madrosc i doswiadczenie, lozkowe umiejetnosci i znajomosc wlasnego ciala oraz
            podwyzszone w tym wieku libido laczy sie u nich z niestarym jeszcze cialem i
            czesto bardzo atrakcyjnym wygladem), jak dla mnie istotniejsza jest irytujaca
            nieumiejetnosc jasnego wyrazania mysli.
    • ta Re: zdradza? 01.03.09, 17:06
      27-latek i 37-latka? Super !smile

      Przepraszam ciebie bardzo, założycielko wątku, ale chyba mało wiesz o
      seksualności człowieka. Warto doczytać, by nie dziwić się, wręcz poddawać w
      wątpliwość taką oczywistość. Oboje są w wieku, gdzie z wysokim apetytem na seks
      idzie w parze już pewne doświadczenie pozwalające optymalnie ten apetyt
      zaspokoić. To wg wielu szkół miłości ( także Kamasutry wink) najlepszy układ.

      Dopiero później panom ok 50-tki , gdy siły maleją przychodzi apetyt satyra na
      młódki ( vide K. Marcinkiewicz). Wtedy także jest pewna zgodność - niedomogi
      partnera nie zauważy i nie będzie krytycznie oceniać nierozbudzona i
      niedoświadczona żeńska młodzież, a swoje porażki pan potrafi zatuszować b. dużym
      doświadczeniem i cierpliwością.

      Zatem, twój mąż trafił ( wyszukał sobie, lub ona go znalazła, co najbardziej
      jest prawdopodobne) na panią w pełni rozkwitu i potrzeb i jeszcze bardzo, bardzo
      smakowitą.

      Piszesz, że pani ma kłopoty w małżeństwie? Ty, niestety także...
      Ta_

      • velvetbelly Re: zdradza? 01.03.09, 19:22
        no to pograzacie dziewczyne....
        a moim zdaniem ten uklad jest oparty tylko i wylacznie na seksie
        szczerze watpie, zeby facet 27 letni nie zwiazal sie powaznie z 10 lat od siebie starsza z trojka dzieci
        kreci go ta babka w lozku i tyle
        jak to sie moze skonczyc? albo on sie znudzi nia (no bo kiedys ta chemia mija), albo ona zacznie stawiac warunki i wtedy on sie wycofa
        pytanie tylko jak Ty sie w to wpiszesz...
        • amona13 Re: zdradza? 02.03.09, 21:12
          tu sie zgadzam żaden normalny facet nie planuje życia z kobieta starsza o 10 lat
          chyba ze ma forsę , różnica miedzy młodymi a starszymi ładnymi jest taka ze
          młoda wystarczy ze muśnie kosmetykami i jest good a starsza musi sie napracować
          a efekt na pewno nie jest taki sam
          • lu_bella Re: zdradza? 03.03.09, 17:57
            amona13 napisała:

            > tu sie zgadzam żaden normalny facet nie planuje życia z kobieta starsza o 10 la
            > t

            Hmmm no to ja mam chyba szczęście wink ( no fakt nie jest to 10 lat, ale jestem starsza). Jak się poznaliśmy to zostawił dla mnie dziewczynę 13 lat młodszą ode mnie( widocznie była słabo muśnięta wink)
            Nadmieniam, że majątku nie posiadam i po 10 latach nadal jest mną zachwycony, a nawet po urodzeniu dzieci podobam mu się jeszcze bardziej.
            Nie zapominajcie, że " głupi" Makowiecki też wybrał sobie "starą rurę " Reni Jusis i polećcie po niej big_grin
            Korci mnie, żeby podrzucić link do tego wątku znajomemu, który bardzo dobitnie określa swoje rówieśniczki hi hi hi. Ale jak wolicie żyć z takim przekonaniem to proszę.
            P.S.
            Waśnie moja 40letnia znajoma nie może się opędzić od 26 letniego adoratora ( chłopak całkiem do rzeczy i kawaler smile ) i nawet jak mu przejdzie to i tak ona będzie miała satysfakcję, że się podoba.
            > , różnica miedzy młodymi a starszymi ładnymi jest taka ze
            > młoda wystarczy ze muśnie kosmetykami i jest good a starsza musi sie napracować
            > a efekt na pewno nie jest taki sam
            Ooooo muszę się baczniej rozglądać, za tymi muśniętymi, bo póki co to w oczy rzucają mi się zjarane na solarium mordy z tandetnym makijarzem.
            • amona13 Re: zdradza? 03.03.09, 19:26
              a tu masz race większość jest po solarce , tak sie składa ze je również jestem
              parę lat starsza od męża ale tu obok 10 lat dochodzi 3 dzieci smilezdadzam sie ze
              małe dzieci odmładzają bo sama sie z tym spotykam ale prawde mowiac nie ma to
              dla mnie znaczenia mam tyle lat ila mam
              co do moich odpowiedzi na posty uryny to kobita przeczy sama sobie i tyle na
              ten temat
              natomiast ja osobiście widzę różnice 10 lat u kobiet i nie twierdze ze te
              starsze są gorsze
            • ciezka_cholera Re: zdradza? 03.03.09, 19:41
              lu_bella napisała:

              > Ooooo muszę się baczniej rozglądać, za tymi muśniętymi, bo póki co to w oczy rz
              > ucają mi się zjarane na solarium mordy z tandetnym makijarzem.

              Swiadoma wlasnej wartosci, pewna siebie i swojej atrakcyjnosci, dojrzala kobieta
              tak sie wyraza o swoich mlodszych potencjalnych rywalkach?
              • lu_bella Re: zdradza? 03.03.09, 20:16
                ciezka_cholera napisała:


                >
                > Swiadoma wlasnej wartosci, pewna siebie i swojej atrakcyjnosci, dojrzala kobiet
                > a
                > tak sie wyraza o swoich mlodszych potencjalnych rywalkach?

                Widzisz wg. mnie ciężko wyczuć kto jest potencjalna rywalka ??-to raz. Dwa - ja wyrosłam już z przewagi wyglądu. Dbam o siebie raczej dla siebie. Sama wolę "inne przymioty" niż wygląd ( tzn. nawet najprzystojniejszy facet może odpaść w przedbiegach bo np. sposób bycia ma nie taki).
                A wyrażanie się o "potencjalnych rywalkach" to nic innego jak moje zdanie na temat pewnego stylu. Mam dwie córki i aż się boję, żeby nie pochłonęła je tandeta i to nie tylko w wyglądzie sad Pozostaje mi wierzyć, że to co wyniosą z domu wystarczy.
                • ciezka_cholera Re: zdradza? 03.03.09, 22:06
                  lu_bella napisała:

                  > A wyrażanie się o "potencjalnych rywalkach" to nic innego jak moje zdanie na te
                  > mat pewnego stylu. Mam dwie córki i aż się boję, żeby nie pochłonęła je tandeta
                  > i to nie tylko w wyglądzie sad Pozostaje mi wierzyć, że to co wyniosą z domu wy
                  > starczy.

                  W kontekscie rozwazan nad benefitami plynacymi ze zwiazku z kobieta 30+ rzucilas
                  uwage, o mlodych dziewczynach rzekomo w wiekszosci prezentujacych naszkicowany
                  przez Ciebie styl. Wiec wydaje mi sie, ze z bezguscia sie nie wyrasta, jezeli
                  dziewczyna 20+ bedzie prezentowala bazarowy wizerunek, to dziesiec lat pozniej
                  nic w tej materii sie nie zmieni, co najwyzej bedzie on jeszcze bardziej
                  karykaturalny. Mozemy wiec bezpiecznie zalozyc, ze wsrod mlodych kobiet, jak i
                  tych bardziej dojrzalych procent bezguscia bedzie zblizony. Kiedy widze dojrzala
                  kobiete, bardzo elegancka, zadbana i piekna, to z duza doza prawdopodobienstwa
                  stwierdzam, ze nie rekrutowala sie ona sposrod tzw "blachar", tylko byla piekna
                  i stylowa dziewczyna.

                  Przepraszam autorke za zasmiecanie watku OfTopikami.
                  • jedynydolores Re: zdradza? 04.03.09, 16:05
                    nie szkodzismile, poczytalam sobie interesujace wypowiedzi. osobiscie
                    uwazam, ze kazda kobieta, jesli umie o siebie zadbac, jest piekna.
                    ze smutkiem przynaje,ze owa pani, z ktora moj maz romansowal
                    (rozmawialismy, ale on uparcie twierdzi,ze jest niewinny i ze to nie
                    jego wina i nie jego problem,ze ktos go kocha, a poza tym, "to juz
                    moze minelo"), tak wiec owa pani jest atrakcyjna. zgadzam sie tez z
                    niektorymi z was, ze nie kazdy mezczyzna majac u boku mloda,
                    wyksztalcona i atrakcyjna(jak sam twierdzi) zone, chcialby sie na
                    stale wiazac z 37 letnia kobieta, ktora jest mezatka (mimo,ze z
                    problemami) i posiada trojke dzieci. jak to mowia, mezczyzna jest
                    prosty w obsludze i zapewne chodzi o sex z ta pania. przykro
                    tylko,ze sa takie kobiety, ktore mimo wieku nie madrzeja i krzywdza
                    innych. widac jednak,ze madrosc nie idzie w parze z uroda. dziekuje
                    za wypowiedzi.pozdrawiam.
    • buziaczek.beauty Re: zdradza? 04.03.09, 19:21
      Nie chce ci robić przykrości ale to jest pewne! Który facet robi
      kapiele dla siebie w płatkach róż?? Chyba cio..! A to jak kręci mówi
      samo przez siebie! Wkurzaja mnie tacy bydlacy.Sama to przeszłam,
      więc mam doświadczenie jednorazowe ale nie do zapomnienia:]
Inne wątki na temat:
Pełna wersja