Problem?! Rozmowa zawsze pomaga :)

28.03.09, 14:10
Witam.
Od pięciu lat jestem mężatką, mamy 4 letnie dziecko.
Zakochałam się w koledze z pracy, który ma już rodzinę. Wiem że on też tak czuje
ale oboje bronimy się od tego. On chce zmienić prace, myślę że chce uciec.
Jest mi ciężko.
Już drugi raz zdarzyło mi się zakochać w kimś innym. Czy ze mną coś nie tak???
Co mam zrobić żeby męża pokochać jak kiedyś? On jest strasznie zazdrosny, myślę
że chorobliwie. I to jest duży problem w naszym małżeństwie. Ale z drugiej
strony tak strasznie chce być z tym drugim, chciałabym żeby to On był obok mnie.
    • marecki225 Re: Problem?! Rozmowa zawsze pomaga :) 28.03.09, 23:40
      może i Twój mąż jest "chorobliwie" zazdrosny, ale sama chyba przyznasz że ma ku
      temu powody skoro już drugi raz się zakochałaś? pisać o tym że jest chorobliwie
      zazdrosny mogłabyś wtedy kiedy on nie miałby podstaw do obaw, ale ma podstawy bo
      już raz najwyraźniej zdradziłaś i niechcesz poprzestać na tym jednym razie.
      a jeżeli z tym tak bardzo chcesz być to odejdź i daj żyć swojemu mężowi bo może
      inna kobieta sprawi że jej zaufa i nie będzie musiał być zazdrosny, mając ku
      temu powody.
      • perla_83 Re: Problem?! Rozmowa zawsze pomaga :) 30.03.09, 19:32
        Nie opisałam przecież całego swojego życia małżeńskiego przecież, więc skąd
        możesz wiedzieć jaką miałam wcześniej sytuację. Jeśli piszę że jest chorobliwie
        zazdrosny to tak jest! Znalazłam pracę i od tego się zaczęło, ciągłe awantury o
        5 minut spóźnienia, wmawianie że mam kogoś. Znęcał się nade mną psychicznie! Nie
        krytykuj! Potrzebuję rady a nie zlinczowania.
        • ta Re: Problem?! Rozmowa zawsze pomaga :) 30.03.09, 22:26
          Nie denerwuj się smile
          Czasem trzeba znać więcej szczegółów.
          Alkoholicy są patologicznie zazdrośni, ale alkoholizm męża negujesz.
          Napisałaś, że już raz się w kimś zakochałaś będąc mężatką. Nie wiemy, czy
          zostałaś kochanką tego pana i czy mąż się o romansie dowiedział. To tłumaczyłoby
          jego zazdrość i miałaby ona poważne podstawy. Nawet jeśli to zakochanie było
          "platoniczne" ale powiedziałaś o tym mężowi, to ma on podstawy do niepokoju, gdy
          historia się powtarza.
          Sądzę, że wasze małżeństwo jest niedoszlifowane, macie głęboki deficyt
          komunikacyjny, bez profesjonalnej pomocy będzie ciężko rozpoznać przyczyny
          waszych problemów od czego zaczyna się naprawianie.
          Jeśli szukasz miłości poza związkiem, kierujesz swoje uczucia do innych
          mężczyzn, kryzys jest poważny.

          Nie wdawaj się w romanse, dorzucisz poważne problemy do obecnych. Szukaj porad u
          profesjonalistów ( terapeuci rodzinni).
          Ta_

          • perla_83 Re: Problem?! Rozmowa zawsze pomaga :) 31.03.09, 19:01
            Wielkie dzięki za odpowiedź, Twoje uwagi dużo mi dają.
            Pozdrawiam.
        • marecki225 Re: Problem?! Rozmowa zawsze pomaga :) 31.03.09, 08:10
          czy Ty czytasz co piszesz? piszesz że jest chorobliwie zazdrosny, ale wcześniej
          też piszesz że to już druga Twoja miłostka w tym związku czyli nie pisz głupot
          że nie ma prawa być zazdrosny, bo sama się do tego przyczyniasz swoją
          nielojalnością wobec niego!
          no chyba że dla Ciebie to nic takiego i możesz zakochiwać się ile tylko razy
          będziesz chciała a on ma traktować to jako nic takiego.
          • perla_83 Re: Problem?! Rozmowa zawsze pomaga :) 31.03.09, 19:09
            Widzę że się nie zrozumieliśmy... Mój mąż zrobił się zazdrosny od kiedy podjęłam
            pracę. I nie miał powodów do zazdrości! Najpierw mnie męczył ciągłymi pytaniami
            i kontrolą (przez to przestaliśmy ze sobą rozmawiać bo ileż razy mogę się
            tłumaczyć i prosić żeby przestał), dopiero potem się zauroczyłam. Więc nie pisz
            takich bzdur...
            Proszę o radę a Ty mnie tu poniżać próbujesz!
            • marecki225 Re: Problem?! Rozmowa zawsze pomaga :) 31.03.09, 21:16
              to coś kochliwa jesteś, w ciągu całego związku 2 razy się zakochać w innym,
              dobry wynik. wiesz co najlepszym wyjściem będzie chyba odejście od męża skoro on
              taki zły bo zazdrosny, nie rezygnuj z miłości bądź z nią, bo po co masz się
              męczyć z kimś kogo nie kochasz (bo dwóch osób nie da się kochać jednocześnie)
              chcesz aby on był w Twoim życiu to zrób krok ku temu i odejdź od męża proste,
              dzieckiem się nie zasłaniaj (bo pewnie zaraz byś napisała że dla dziecka nie
              możesz odejść), lepiej dla dziecka by było gdyby żyło w "rozbitej rodzinie" ale
              w jakimś stopniu "szczęśliwej" niż żyć i wychowywać się w domu gdzie żona męża
              nie szanuje, zdradza po kątach i tylko przed dzieckiem udaje że jest wszystko ok.
              • perla_83 Re: Problem?! Rozmowa zawsze pomaga :) 01.04.09, 19:02
                Hmm.... widać nie masz szczęśliwego życia! przeczytaj jeszcze raz o co Ja pytałam!
    • only-fem Re: Problem?! Rozmowa zawsze pomaga :) 29.03.09, 11:30
      A czy 83 to rok Twojego urodzenia?
      • perla_83 Re: Problem?! Rozmowa zawsze pomaga :) 30.03.09, 19:24
        a czy to takie istotne ile mam lat?
    • ta Re: Problem?! Rozmowa zawsze pomaga :) 29.03.09, 17:16
      Czy twój mąż ma problem alkoholowy?
      Ta_
      • perla_83 Re: Problem?! Rozmowa zawsze pomaga :) 30.03.09, 19:23
        Nie ma problemu alkoholowego.
        • ann_g79 Re: Problem?! Rozmowa zawsze pomaga :) 23.04.09, 16:44
          Perła_83 nie przejmuj się mareckim-ten facet wypisuje takie głupoty,
          on ma jakiś problem ze sobą!!! on tylko krytykuje- brak słów, nic
          facet nie rozumie i się mądrzy, nawet jak ktoś ma kochjącą rodzinę i
          w postaci kolegi dobrego kumpla, to też nie rozumie!!!
          • marecki225 Re: Problem?! Rozmowa zawsze pomaga :) 23.04.09, 23:55
            rozgryzłaś mnie, tak mam problem tak jak i partner pani Perły i partnerzy wielu
            innych panien które jakby to powiedzieć delikatnie, lubią się zabawić na boku.
            a pani ann_g79 czy dla Ciebie kobieta kręcąca się obok Twojego faceta który się
            w niej podkochuje i chce z nią być bliżej a nawet doprowadzić do seksu czy
            czegoś innego bliskiego będzie traktowane normalnie i nie będziesz zazdrosna?
            wątpię, no ale kobiecie można mieć kolegów, facetowi koleżanek zbytnio nie można
            mieć.
            • perla_83 Re: Problem?! Rozmowa zawsze pomaga :) 18.05.09, 17:54
              No tak, Panie marecki225 najlepiej skrytykować tylko kobietę, a czy mężczyzna
              nie jest winien?! Pozdrawiam smile
              • marecki225 Re: Problem?! Rozmowa zawsze pomaga :) 18.05.09, 19:21
                a czego ten mężczyzna ma być winien? tego że jego kobieta go zdradza?
                jeżeli tego jest winien to jak ktoś w przyszłości zrobi krzywdę Twojemu dziecku
                nie win tej osoby a obwiń też to dziecko bo tamten przecież mógł mieć powód np.
                dziecko krzywo się spojrzało, albo zbyt głośno rozmawiało albo jeszcze coś
                innego, kiedy przechodząc na pasach Twoje dziecko zostanie potrącone przez
                pijanego kierowcę obwiń też dziecko bo mogło przejść w innym miejscu, albo
                wogóle mogło nie przechodzić idąc dalej obarczaj winą ofiary pedofilii i
                gwałcicieli bo przecież też mieli powody do swoich czynów.
                zdradziłaś, Twoja wina nie męża, winą męża po części mogła być wina za kłopoty w
                związku za kryzys ale już wyłącznie Twoją winą jest zdrada i wszystko co później
                się działo, bo on w tym nie uczestniczył tylko Ty i kochanek...
                • asdaa Re: Problem?! Rozmowa zawsze pomaga :) 26.06.09, 21:18
                  No, teraz to pojechałeś! Jak można porównać dorosłego do dziecka, które ZAWSZE
                  winno być chronione przez dorosłych przed podłościami tego świata.
                  A jeśli ktoś zdradza, to przyczyn należy szukać w związku, bo oboje
                  małżonkowie/partnerzy winni są takiego stanu rzeczy. Posiadanie
                  kochanka/kochanki to tylko konsekwencja nieudanego związku. I oni są tu najmniej
                  winni, chociaż najbardziej potępiani.
          • ta Re: Problem?! Rozmowa zawsze pomaga :) 18.05.09, 18:53
            ann_g79 napisała:

            > Perła_83 nie przejmuj się mareckim-ten facet wypisuje takie głupoty,
            > on ma jakiś problem ze sobą!!! on tylko krytykuje- brak słów, nic
            > facet nie rozumie i się mądrzy,

            Tak, marecki ma problem i dlatego jest w prawie wypowiadać się w tematach, które
            go żywotnie obchodzą! On wie najlepiej jak boli zdrada ukochanej kobiety, bo ją
            przeżył. Nikt bardziej, jak w ten sposób doświadczeni ludzie mają prawo do
            wypowiadania się na temat zdrad i ich skutków.
            Dziwiąc się postawie mareckiego zabroń także, per analogiam, wypowiadania się na
            temat np. wypadków drogowych wszystkim ich uczestnikom.
            Wiem, że źle się czyta gorzkie wypowiedzi tych z drugiej strony, ale niby
            dlaczego komuś skrzywdzonemu odmawiać prawa do wypowiadania się? Marecki jak
            najbardziej może mieć wasze dąsy po prostu gdzieś...
            Ta_
            • roromantyk Re: Problem?! Rozmowa zawsze pomaga :) 26.06.09, 15:12
              wlaśnie przeczytałem wasze wypowiedzi skoncentrowane na perła 83 i
              musze wam powiedzieć że ja ja rozumiem tak więc nie krytykujcie , no
              przynajmniej nie wszyscy.............wiedzieć powinniście że kobieta
              może byc zakochana w kilku no przynajmniej w dwóch facetach
              jednocześnie.....a należy spytać perłę bo nie bez przyczyny szuka
              miłości sa tacy faceci że się żenia bo tak wypada a potem to maja
              życie daleko z tyłu uważaja że żony mają wszystko robić a oni to
              wielcy panowie , zazdrośni do bulu a sami to wiadomo uważają że im
              wszystko wolno a i w domu to sie uważają za nauczycieli życia , tyle
              na początek , perła głowa do góry i uśmiech
              • ta Re: Problem?! Rozmowa zawsze pomaga :) 26.06.09, 23:43
                roromantyk napisał a ja odpowiadam tobie że

                właśnie przreczytałam twoją skoncentrowaną wypowiedź na perle 83 i powiem, że ja
                ciebie nie rozumiem więc nie krytykujcie mnie bo wiedzieć powinniści, że jak ja
                nie rozumiem, to perła tez nie zrozumie, bo ona jest zakochana w jednym facecie
                i jeszcze w jednym ...najlepiej spytać tego jednego czego perła w nim szuka i
                czego nie znalazła że poszła szukać w innym ale tamtego nie zostawiła i mu nie
                powiedziała, trzeba spytać bo nie bez przyczyny są żony co za maż wychodzą a
                potem mają wszystko z tyłu i jeszcze dwóch facetów z tyłu też i uważają że mąż
                ma je kochać do bulu i wszystko robić samemu uważają że im wszystko wolno w domu
                i poza domem z tymi dwoma też im wolno tak myślą, bo są nauczycielkami tyle mam
                do powiedzenia na to ale to nie koniec rororomantyk uśmiechnij się i trzymaj się

                • roromantyk Re: Problem?! Rozmowa zawsze pomaga :) 27.06.09, 01:16
                  no cóż o tak póżnej porze musze coś odpowiedzieć , a myślisz że
                  faceci są właśnie tacy że tyle robią jak znam życie bo tak do niego
                  podchodzę to perła ma problem bo ten facet nic nie robi nic to mało
                  powiedziane bałaganiaż i ..... zapytaj lepiej perłę to Ci powie ja
                  tak czuję a faceci co robia za swoje żony wszystko to Ci powiem co
                  czuja szukaja kochanki..........ale to prosto
                  skomplikowane ........do usłyszenia
                  • ta Re: Problem?! Rozmowa zawsze pomaga :) 28.06.09, 00:01
                    roromantyk nie warzne że masz zegarek w kompie źle nastawiony i dlatego masz
                    zawsze późną porę albo mieszkasz na wschód za to jest warzne, że rozumiesz się z
                    perłą i tak do tego podchodzisz jak facet, co robi coś a nie nic i bałagan też
                    to znaczy nie robi go...zapytaj wszystkich to ci powiedzą, że dwóch z tyłu to za
                    dóżo, każdy jeden to wie i jeden szuka dlatego ale drugi to się zastanowi na
                    wszelki wypadek...żeby nie kąplikować za bardzo, do widzenia
                    Ta_
Pełna wersja