magiczna_marta 03.04.09, 07:43 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=93308005&v=2&s=0&t=1238737254240 głupota ludzka nie zna granic... Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
koko-oko Re: :) 05.04.09, 09:22 Wprawdzie nie wiem dokładnie o którą głupotę Ci chodzi, ale pomyślałam o swoim przypadku. Jako osoba wolna postanowiłam poszukać osoby z którą mogłabym wyjść do kina, na kawę, na imprezę, a potem może coś poważniejszego. Założyłam sobie profil na jednym z takich portali. Oferty od mężczyzn pojawiły się dość szybko. Niektóre były powalające. Już w drugiej wiadomości podawali namiary na Naszą Klasę, a tam oczywiście okazywało się, że są"szczęśliwymi" małżonkami. Próbowałam pytać o co im chodzi, ale było zdenerwowanie z ich strony, a moje podejście sprawiało, że dawali sobie ze mną spokój. Wreszcie trafił się bardzo fajny facet. Miły, z poczuciem humoru, całkiem przystojny i wolny Problem polegał jedynie na tym, że przebywał za granicą i tylko na urlopy przyjeżdżał do Polski, do miasta niedaleko mojego. Oczywiście nasza znajomość kwitła poprzez internet. Zostawialiśmy sobie wiadomości na portalu randkowym, czasem klikaliśmy online. Czekałam aż przyjedzie na urlop do Polski, żeby się z nim spotkać na żywo. On zresztą też sprawiał wrażenie zainteresowanego. Tuż przed przyjazdem na urlop,przy okazji organizowania spotkania przyznał się, że ma dziewczynę, a nawet narzeczoną - tak napisał. Nie wiedziałam czy śmiać się czy płakać. Zapytałam więc czego szukał na ......( nie chcę reklamować ). Odpowiedział, że jest mu trochę nudno z narzeczoną w sypialni. Zaczęłam się zastanawiać, że teoretycznie jest szansa "podmienić" narzeczoną, przecież ślubu nie mają. Zlikwidowałam swój profil na ......i zaczęliśmy się porozumiewać zwykłymi mailami. I wtedy się okazało, że on nadal poluje na ......... Dotarło do mnie co to za typ. Oczywiście pomyślałam żeby się jakoś zemścić, a raczej zabawić jego kosztem. Nakręcałam go, rozgrzałam do niezłego punktu a potem napisałam, że jednak nic z tego nie będzie, że nie chciałabym być na miejscu jego narzeczonej itp. ( zresztą to wszystko to akurat była prawda ). Odezwał się z takim żalem, rozgoryczeniem, rozczarowaniem, żeeeee ;D Pomyślałam, ze chociaż trochę zabawiłam się nim. Ale jakoś tak mi mało było, więc kiedy już wyjeżdżał za granicę zaczęłam przepraszać i dawać nadzieję od nowa Teraz jest już nieźle podjarany od nowa. Jakoś nie przyszło mi do głowy informować jego dziewczyny, zresztą o czym......o tym, ze klikamy ?? Mam bardzo dużą ochotę pobawić się nim zagrać na jego......hmmm co by to nie było jeśli nie uczucia to odczucia ;D Niestety faceci bardzo często są wyjątkowo beznadziejni Odpowiedz Link
ta Re: :) 05.04.09, 20:58 koko-oko napisała: > Oczywiście pomyślałam żeby się jakoś zemścić, a raczej zabawić > jego kosztem. Nakręcałam go, rozgrzałam do niezłego punktu a >potem napisałam, że jednak nic z tego nie będzie, że nie chciałabym >być na miejscu jego narzeczonej itp. ( zresztą to wszystko to >akurat była prawda ). Odezwał się z takim > żalem, rozgoryczeniem, rozczarowaniem, żeeeee ;D Pomyślałam, ze >chociaż trochę zabawiłam się nim. Ale jakoś tak mi mało było, więc >kiedy już wyjeżdżał za granicę zaczęłam przepraszać i dawać >nadzieję od nowa Teraz jest już nieźle podjarany od nowa. Jakoś >nie przyszło mi do głowy informować jego dziewczyny, zresz > tą o czym......o tym, ze klikamy ?? Mam bardzo dużą ochotę pobawić >się nim zagrać na jego......hmmm co by to nie było jeśli nie >uczucia to odczucia ;D N > iestety faceci bardzo często są wyjątkowo beznadziejni Uważasz, że w czymkolwiek jesteś lepsza od tego pana? Może w manipulacji, a to nie powód do dumy... Ta_ Odpowiedz Link
koko-oko Re: :) 05.04.09, 21:44 Droga ta.....to nie są zawody..........ani konkurs, żeby ktoś był lepszy, czy gorszy. Ja nikogo nie zdradzam........... Czy jestem dumna z siebie ?? Chyba trochę tak..........że nie dałam się nabrać na jakieś tam zagrywki. Niestety część kobiet jest słabsza i staje wtedy przed trudnym wyborem. Uważam, że zazwyczaj to faceci mieszają w życiu swoich żon, swoich kochanek. Zemsta w formie powiadomienia żony jest głupia, ale nauczkę warto im dać.....czemu nie w formie im najbliższej ?? Kto mieczem wojuje, od miecza ginie. A Ty -ta znowu w ponurym nastroju współczuję, bo ja mam świetny Odpowiedz Link
marg85 Re: :) 04.11.09, 18:56 bo kochanki generalnie mozna podzielic na dwie grupy 1 te w ktorych najwaznejsze sa dziurki 2 te ktore sa nasza druga polowka tylko pojawily sie za pozno wiekszosc to dziurki niestety ( dla kochanek ) Odpowiedz Link