Tylko z jedną kobietą?

04.05.09, 23:27
Hej!

Tak jakoś wyszło, że w życiu kochałem się tylko z moją żoną. Jesteśmy już dość długo całkiem szczęśliwym małżeństwem (również jeśli chodzi o sex). Nachodzi mnie tylko od czasu do czasu jakaś taka niepewność... Jak to by było z inną kobietą?

Sam już nie wiem. Rozglądać się na boki czy nie?

Pozdrawiam doświadczonych
    • dori-dora Re: Tylko z jedną kobietą? 05.05.09, 00:57
      nie rozglądaj się! bo dowiesz się wówczas co traciszsmile))) a poza tym jak już raz
      spróbujesz tego z inną nie będziesz mógł przestaćwinkzatem bądź wiernysmile
    • praktyk71 Re: Tylko z jedną kobietą? 05.05.09, 08:27
      Sam sobie odpowiadasz na postawione pytanie.. smile
      Skoro się już zastanawiasz, jak to byłoby z inną - to znaczy, że
      pomimo udanego seksu małżeńskiego (gratulacje smile nie straciłeś
      wrażliwości na atrakcyjność innych potencjalnych partnerek. Nawet
      jeśli sam jesteś tym zdziwiony (zmartwiony, rozzłoszczony, .. itp) -
      nic nie poradzisz. Tak już jest. Minie jakiś czas i nie będziesz się
      zastanawiał, tylko CHCIAŁ z inną. Prawo natury. Misja biologiczna.
      Atawizm silniejszy niż 3000 lat kultury i cywilizacji. Oczywiście -
      sam zdecydujesz co jest dla Ciebie ważniejsze. W tym zakresie nie
      słuchaj niczyich rad - bo Ty sam będziesz ponosił konsekwencje
      Twoich decyzji. Jedyne co ośmieliłbym się radzić - to nie robić
      niczego wbrew sobie (i o ile to możliwe - nie krzywdzić innych).
      Wmawianie sobie czegokolwiek to zawsze bomba z opóźnionym zapłonem..

      DOoświadczeni pozdrawiają również smile
      • welna74 Re: Tylko z jedną kobietą? 05.05.09, 17:46
        Dzięki za odpowiedzi od Doświadczonych. Wprawdzie odpowiedzi są różne w swej
        wymowie, ale to już mój trud z tą różnorodnością sobie poradzić.
    • marysiasss Re: Tylko z jedną kobietą? 28.07.09, 14:48
      Witam!
      Tak się składa, że byłam w podobnej sytuacji. Małżeństwem jesteśmy krótko, ale
      staż związku mamy gigantyczny. Poznaliśmy się w wieku 16 lat - pierwsza miłość,
      pierwsze doświadczenia seksualne. Mój mąż był nawet moim pierwszym pocałunkiem z
      języczkiem smile Ponad rok temu, gdy byliśmy krótko przed ślubem zaczęła męczyć
      mnie myśl, że jestem upośledzona gdyż całowałam się tylko z moim mężem. Tak
      jakoś wyszło, że kolega z pracy zainteresował się mną, co mi bardzo schlebiało.
      Tak się zaczęło... Przytulania, potem pocałunki, w końcu seks. Jeden raz... O
      jeden raz za dużo... Nigdy sobie tego nie wybaczę... Mój mąż też spał tylko ze
      mną i pewnie w nim też to się kiedyś odezwie... Mam nadzieję, że zakończy na tym
      jednym razie jak ja i nigdy się o tym nie dowiem. Jeśli jesteś porządnym facetem
      z właściwymi wartościami i ideałami życiowymi, kochasz swoją żonę i jest Wam
      dobrze z łóżku, nie szukaj boków. To nie jest proste świadomie krzywdzić bliskie
      nam osoby... Ja to wiem. I czasem jak patrzę na męża jak śpi koło mnie to aż
      mnie ściska... Jak mogłam mu to zrobić? Nam...
    • simba5 Re: Tylko z jedną kobietą? 31.07.09, 22:56
      Jak by kot jednej dziury się trzymał to by zdechł!
      Tak brzmi przysłowie.
      Ale do rzeczy...
      Tak!,spróbuj!Będziesz miał porównanie.
      • asdaa Re: Tylko z jedną kobietą? 01.08.09, 08:20
        simba5 napisała:

        > Tak!,spróbuj!Będziesz miał porównanie.

        lepiej nie porównywać. Miałam w życiu kilku facetów ale NIGDY nie porównywałam.
        Założyłam z góry, że z każdym jest inaczej (bo jest). Żadnych rankingów.
    • klawiatura_zablokowana Re: Tylko z jedną kobietą? 04.09.09, 18:49
      To nic dziwnego, że się tak zastanawiasz. Zastanawianie się nie jest jeszcze
      niczym zdrożnym, ostatecznie ciężko się od takich myśli powstrzymać.
      Powiedziałabym nawet, że w związku, w którym partnerzy są swoimi jedynymi, to
      zupełnie naturalne.

      Ważniejsze jest natomiast co innego: czy chcesz spróbować z inną kobietą, czy
      wyobrażasz sobie seks z kimś innym niż twoja żona? Jeśli na oba pytania
      odpowiedziałeś nie, to pozostań na etapie rozważań, a najlepiej daj sobie i z
      nimi spokój, bo są jałowe. Jeśli zupełnie realnie myślisz o seksie z innymi
      kobietami, to znaczy, że jednak nie jesteście do końca szczęśliwą parą i że coś
      jest źle w waszym związku. Być może to moment, aby się rozstać.
      • skarbek2-2 Re: Tylko z jedną kobietą? 06.10.09, 17:37
        A może należy najpierw popracować nad tym ,żeby rutyna nie zabiła
        tego co między nimi jest.Tym bardziej,że mężowi jest dobrze z
        żoną!!!!
        • klawiatura_zablokowana Re: Tylko z jedną kobietą? 09.10.09, 21:36
          Tyle, że autor nie pisał o rutynie ani o tym, czy mu dobrze z żoną, tylko o tym,
          że czuje dyskomfort z powodu bycia mężczyzną jednej kobiety.
          • skarbek2-2 Re: Tylko z jedną kobietą? 10.10.09, 16:58
            A dość szczęśliwe małżeństwo nawet jeśli chodzi o seks o tym,że mu
            dobrze nie świadczy?Z czasem,nawet gdy jest dobrze mogą pojawiać się
            myśli jakby było z inną osobą,ale myślę,że to przez rutynę w jaką
            wpada małżeństwo,a nie brak miłości.I właśnie wtedy należy
            porozmawiać z partnerem,znaleźć coś co na nowo obudzi w nich
            drzemiące uczucie,a nie poszukać nowego partnera-może to być wspólny
            wyjazd,randka,wypad do kina z romantyczną kolacją.Najprościej jest
            poszukać nowego partnera-w końcu jaki by nie był zawsze będzie
            atrakcyjny,póki nowy.A jak już wkradnie się rutyna,znów można
            poszukać innego....A jeżeli chodzi o dyskomfort bycia mężczyzną
            jednej kobiety-ciekawe czemu,to jemu nie przeszkadzało zanim się nie
            ożenił?
            • klawiatura_zablokowana Re: Tylko z jedną kobietą? 12.10.09, 14:20
              Nie wiem, jak wygląda małżeństwo autora, bo nic o nim nie pisze.
              Jeśli ma problemy z tym, że nie "zaliczył" więcej niż jedną, to współczuję jego
              żonie, bo to emocjonalność na poziomie 13latka.

              >A jeżeli chodzi o dyskomfort bycia mężczyzną
              > jednej kobiety-ciekawe czemu,to jemu nie przeszkadzało zanim się nie
              > ożenił?

              Też mnie to zastanawia.
    • deodyma Re: Tylko z jedną kobietą? 11.10.09, 17:25

      > Sam już nie wiem. Rozglądać się na boki czy nie?




      tylko na boki chcesz sie rozgladac???
      no cos Ty!
      mozesz patrzec w przod, w tyl i przez ramie mozesz spogladac a noz
      wypatrzysz ta, ktora bedzie zaspokajala twoje dzikie rzadzebig_grin
Pełna wersja