Dojrzewam do zakonczenia tego zwiazku

17.05.09, 15:32
Po 7 latach małżenstwa zakochałam się w koledze z pracy.Jestesmy ze
soba od roku.On teraz stracil pracę i nasze relacje coraz bardziej
ulegaja rozluźnieniu. Cenię go jako przyjaciela, ale za dużo
oczekiwałam od kogos kto równiez ma rodzinę, a ja zawsze bede na
drugim, trzecim planie. Zbieram siły na prawdziwą konfrontację. Ja
zawsze taka rozsadna i ułozona wpakowałam się w coś co mi tak trudno
zakonczyć. Cierpie na własne zyczenie.Pisze na tym forum bo cięzko
mi jest.Muszę z siebie to wyrzucić.Czy mi lżej? Nie wiem jeszcze...
    • marecki225 Re: Dojrzewam do zakonczenia tego zwiazku 17.05.09, 17:06
      przy okazji zakończ swoje małżeństwo bo istnienie jego po rocznym romansie już
      nie ma najmniejszego sensu...będąc dalej razem tylko tracicie czas, no chyba że
      ty masz zamiar ten czas marnować swojemu mężowi a samej przy okazji szaleć na
      boku...
    • velvetbelly Re: Dojrzewam do zakonczenia tego zwiazku 17.05.09, 19:23
      ha! bedzie Ci bardzo trudno to skonczyc, jesli facet tez nie bedzie tego chcial... zlamiesz sie po jego sms-ach, telefonach, mailach
      wiem co mowie... przez pol roku wmawialam sobie ze zwiazek w ktorym tkwie nie ma najmniejszego sensu - romans z zonatym kolega pracy smile ale dopoki to on mnie ze tak powiem, nie kopnal w d.... bo zona sie zaczela domyslac, to nie bylam w stanie sie oprzec
      to bylo jak narkotyk... kochalam go i kocham nadal, ale mam nadzieje, ze kiedys minie... przez niego rozpadl sie moj owczesny niedoskonaly zwiazek
      teraz tego zaluje, bo gdyby popracowac nad tym zwiazkiem, mysle ze moglibysmy byc szczesliwi

      nie poddawaj sie i sprobuj popracowac nad zwiazkiem z mezem, choc teraz pewnie wydaje Ci sie ze to bez sensu
      powodzenia! smile
      • penelope4 Re: Dojrzewam do zakonczenia tego zwiazku 17.05.09, 19:34
        wiem o czym piszesz. Jutro bedzie dzwonił do mnie, wiem o tym.Nie
        potrafie się zachować. Rzeczywiście to jest jak narkotyk. Na
        poczatku jest super, a poźniej czujesz sie do niczego.Jestem ciekawa
        czy możliwa jest z nim przyjaźń? Lub zwykła znajomośc. Nie chce sie
        obrażac, kłócic. Chcialabym go nie kochać, tylko lubić, abym nie
        podskakiwala z radosci jak zaczyna do mnie dzwonic,nie chce czekac
        na telefony, maile sms-y.Czy to jest możliwe?
        • marecki225 Re: Dojrzewam do zakonczenia tego zwiazku 17.05.09, 20:08
          no wybacz może jeszcze chciałabyś żeby się do Ciebie i męża wprowadził i abyście
          żyli tak razem w trójkę? jeżeli masz zamiar kończyć to kończyć DEFINITYWNIE z
          tym panem, bo jak to sobie wyobrażasz zwykła znajomość z nim po tym? co może
          jeszcze mężowi go przedstawisz i na obiadki będziesz zapraszać? już rok z życia
          zmarnowałaś swojemu mężowi mało Tobie? najlepiej zrobisz jak rozstaniesz się z
          mężem i dasz mu żyć, bo Twoje naprawianie związku skończy się szybciej niż
          zajęło tamtemu zaciągnięcie Ciebie do łóżka...
          • velvetbelly Re: Dojrzewam do zakonczenia tego zwiazku 17.05.09, 20:29
            chlopie/kobieto - nie wiem jak sie zwracac
            ludzie popelniaja w zyciu bledy, gubia sie i jesli jest szczera chec poprawy to dlaczego ja odrzucac? z powodu jednego roku zaslepienia? a byc moze przed nimi jeszcze 30 lat zwiazku jeszcze bardziej glebokiego, bo wiedza co moga stracic
            naprawde nie mozna byc tak zasadniczym...
            zbyt malo wiemy na ten temat, zeby sie wypowiadac w ten sposob
            • penelope4 Re: Dojrzewam do zakonczenia tego zwiazku 17.05.09, 20:36
              Velvetbelly masz rację, zbyt mało napisałam, aby mnie oceniac.Choć
              krytyki sie nie boje. Niesamowita madrośc przez Ciebie przemawia.
          • inesitaa Re: Dojrzewam do zakonczenia tego zwiazku 21.06.09, 10:07
            To powiadasz, że ma migiem kieckę zadzierać i lecieć do sądu kwity
            podpisywać? To może jeszcze tuż po tym niech idzie do klasztoru ze
            ścisłą regułą? Bo topić cudzołożnic ponoć nie uchodzi. Mąż będzie
            klaskał uszami z radości, że sie ukorzyła i oddaliła dobrowolnie.
      • penelope4 Re: Dojrzewam do zakonczenia tego zwiazku 17.05.09, 19:38
        velvetbelly

        zapomniała Ci dodać, ze będę pracowała nad poprawą związku z mężem.
        Dziekuję za wsparcie.Wierzę po tym co napisałaś że uda się
        • velvetbelly Re: Dojrzewam do zakonczenia tego zwiazku 17.05.09, 20:38
          trzymam za Ciebie kciuki smile
          a co do przyjazni z eks-kochankiem, to tez sie nad tym zastanawialam
          bo oprocz seksu swietnie sie rozumielismy, zartowalismy, itp.
          zal mi teraz tej znajomosci i przyznam sie, ze chcialabym kontynuowac ja na gruncie kumpelskim, bez zadnego podtekstu erotycznego, ale obawiam sie ze to niemozliwe, przynajmniej nie teraz...
          boje sie tez uczucia zazdrosci, bo wiem ze gosc ma sklonnosc do flirtow i jesli zaczelibysmy sie kontaktowac bylabym ich swiadkiem
          a to chyba zbyt wiele....
          • penelope4 Re: Dojrzewam do zakonczenia tego zwiazku 17.05.09, 20:51
            No jak zwykle masz rację. Widze że moja historia podobna jest do
            Twojej. Swietnie z nim się dogaduję, znamy sie dobrze i tak by mogło
            zostać. Bez erotyki. No tak ale rzeczywiscie jestem zazdrosna.
            Ponownie musiałbym udawac ze mnie to nie obchodzi. A skoro tak sie
            nie da to trzeba skonczyć definitywnie i nie myslec o przyjaźni.
            Bynajmniej na ten czas.
            • puma-2 Re: Dojrzewam do zakonczenia tego zwiazku 17.05.09, 21:16
              Witam
              Ja taki romans zakończyłam , z mężem stram sie być głównie na
              dziecko ale i tak myśle o moim narktyku , tęsknie , śnie o nim
              strasznie go kocham . A najgorszy jest fakt że on cały czas dzwoni ,
              pisze na gg , a ostanio zupełnie przez przypadek dałam się wkręcić
              na wyjazd służbowy niby przypadkiem on tez tam był i....... już sama
              niewiem obieciał że nie będzie ingerował w moją rodzinę .
              • penelope4 Re: Dojrzewam do zakonczenia tego zwiazku 17.05.09, 21:49
                To rzeczywiscie jest jak narkotyk. Ja dzis bardzo nakreciłam się.
                Jutro chcę byc obojetna, normalna, bez euforii. Poczytałam sobie
                troche na tym forum i wiem, ze ciezko jest skończyć, ale mozna.
                Jeszcze zeby tylko umieć przestac kochać.
                • puma-2 Re: Dojrzewam do zakonczenia tego zwiazku 17.05.09, 22:21
                  przestać kochać , jak bym tego chciała uwierz marzę o tym a tu nic :
                  ( , mamy tyle wspólnych tematów , tyle samo nas łączy co dzieli
                  niestety , czym się dzis nakręciłaś ? ja po spotaniu dojść do siebie
                  nie mogłam , tylko u mnie jest ten dylemat że ja mam dziecko i on
                  też , niewiem jaka jest wasza sytuacja . pozdrawiam
                  • penelope4 Re: Dojrzewam do zakonczenia tego zwiazku 18.05.09, 09:13
                    Ja tez mam dziecko i on tez ma. Mój mąz wyjechał na kilka dni.
                    Zostałam sama z dzieckiem. Maz dzwonił i pisal jak to mąż-kochany. A
                    tamten? Zadzwoniłam do niego po południu w piatek steskniona, a on
                    nie odebrał, nie oddzwonił. Nie pomyślał, ze byc moze bedąc sama w
                    domu dzwonię do niego bo potrzebuje pomocy? Mielismy układ ze w
                    weekendy nie dzwonimy do siebie. A to był piatek. Widocznie było cos
                    ważniejszego, po prostu olał mnie. Takie mam odczucia i dlatego się
                    nakreciłam. Owszem jeszcze nie słyszałam jego wersji, ale czy warto
                    się pytać? Zastanawiam sie co teraz bedzie. Przeciez uczucie jest
                    nadal we mnie nawet jeżeli mam świadomośc ze mnie zignorował
                    • marecki225 Re: Dojrzewam do zakonczenia tego zwiazku 18.05.09, 10:30
                      i co z tego że się "nakręciłaś"? on wyśpiewa Tobie jedną z bajeczek a Ty to
                      łykniesz i romans jak kwitł tak kwitł będzie nadal, narazie nie zrobiłaś NIC
                      żeby to zakończyć i nie zrobisz i dlatego po przyjeździe męża powiedz że z wami
                      koniec i przestań mu czas marnować, bo przez ten rok on już zdołał by się jakoś
                      otrząsnąć i zacząć życie układać na nowo, ale nie Ty musisz mieć koło zapasowe
                      na wypadek wpadki...
                    • puma-2 Re: Dojrzewam do zakonczenia tego zwiazku 18.05.09, 13:40
                      Cięzko mi ocenić twoją sytuację , być może lepiej dla Ciebie że masz
                      wcześnie kubeł zimnej wody , bo czy dłużej będzie to trwało tym
                      gorzej u mnie to było ok 2 lat , róznica polegała na tym że ja
                      mogłam na niego liczyć zawsze , i do tej chwili mogę . Ale być może
                      faktycznie miał coś ważnego i niekoniecznie to musi być bajka .
                      Zdaję sobię sprawę z siły uczucia i emocji jakie teraz czujesz , to
                      twoje życie i twoja decyzja , nikt i nic nie może na to mieć wpływu .
                      Zycie nie jest czarno-białe i potrafi robić niespodzianki w postaci
                      nieoczekiwanego uczucia , jedno wiem napewno nigdy nie żałuj
                      pięknych chwil .
                      A jak wyglądają twoje układy z mężem ? chcesz ratować związek , żyć
                      podwójnym życiem czy odejść od męza . W moim przyapdaku wybrałam
                      opcje życia u boku męza ale kochając kochanka . pozdrawiam
                      • penelope4 Re: Dojrzewam do zakonczenia tego zwiazku 18.05.09, 14:54
                        Chcę być z mężem. A z tego związku chce się otrząsnąć i nauczyć się
                        żyć bez tej miłości. Bo jakkolwiek teraz jest to go niestety kocham
                        • puma-2 Re: Dojrzewam do zakonczenia tego zwiazku 18.05.09, 15:09
                          w takim wypadku musisz to skończyć raz na zawsze definitywnie ,
                          będzie cie bolało ale z czasem coraz mniej , ja staram się żyć dniem
                          codziennym , myśleć pozytywnie .
                        • ta Re: Dojrzewam do zakonczenia tego zwiazku 18.05.09, 18:43
                          penelope4 napisała:

                          > Chcę być z mężem. A z tego związku chce się otrząsnąć i nauczyć się
                          > żyć bez tej miłości. Bo jakkolwiek teraz jest to go niestety kocham

                          Kobito, weź uporządkuj sobie w głowie i w życiu sad!
                          W ZWIĄZKU to ty jesteś ze swoim mężem! Jasne?

                          Chcesz "miłości" to rozejdź się z mężem i bądź z kochankiem, jeśli on jeszcze
                          tego będzie chciał. Póki co nie oszukuj człowieka z którym żyjesz pod jednych
                          dachem i śpisz w jednym łóżku sad
                          Ta_
                        • marecki225 Re: Dojrzewam do zakonczenia tego zwiazku 18.05.09, 19:25
                          no to koniec z tym panem, jeden sms z informacją że koniec i zamykasz temat,
                          zwalniasz się z pracy i idziesz nawet w gorsze miejsce ale tam gdzie nie
                          będziesz miała z nim kontaktu, a jeżeli nie chcesz tego to mówisz mężowi prawdę
                          i kończysz szopkę, bo skoro kochasz to z nim bądź a nie marnujesz czas
                          człowiekowi który nic złego Tobie nie zrobił aby przez Twoje kaprysy tracił czas
                          na pseudo związek z Tobą...
                          • penelope4 Re: Dojrzewam do zakonczenia tego zwiazku 19.05.09, 10:34
                            Ja już z tym Panem nie pracuje. Reorganizacja, likwidacje stanowisk
                            pracy i Pana nie ma.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja