penelope4
17.05.09, 15:32
Po 7 latach małżenstwa zakochałam się w koledze z pracy.Jestesmy ze
soba od roku.On teraz stracil pracę i nasze relacje coraz bardziej
ulegaja rozluźnieniu. Cenię go jako przyjaciela, ale za dużo
oczekiwałam od kogos kto równiez ma rodzinę, a ja zawsze bede na
drugim, trzecim planie. Zbieram siły na prawdziwą konfrontację. Ja
zawsze taka rozsadna i ułozona wpakowałam się w coś co mi tak trudno
zakonczyć. Cierpie na własne zyczenie.Pisze na tym forum bo cięzko
mi jest.Muszę z siebie to wyrzucić.Czy mi lżej? Nie wiem jeszcze...