1maktyl
16.08.09, 22:10
Nie wydało się, jednak ponoszę konsekwencje, ja nie on, chociaż to
ja jestem wolna, a on ma żonę... jestem wrakiem,niewiem jak
odbudować swój świat... żal mam do siebie o to, że pozwoliłam zabić
w sobie poczucie własnej wartości, ze rozwaliłam swój ułożony i
uporządkowany świat. Co mi zostało po tej "miłości"? Konsekwencje o
których nie chcę się rozpisywać i tylko z jednego powodu jestem
szczęśliwa, że nie dałam się namówić na dziecko...