Dodaj do ulubionych

Kto widział zwierza i gdzie??

28.07.05, 10:04
chodzi w temacie o konkretnego zwierza:) misiu, wilk, łoś itp.
ja osobiscie widziałem łapę niedżwiedzia odbitą nad brzegiem Sanu między
Rajskim a Tworylnem, a wilki kluczyły watachą wokół domku w Teleśnicy -
niesamowite wrażenie
Obserwuj wątek
    • czesiula Re: Kto widział zwierza i gdzie?? 01.08.05, 20:35
      Mam chatę w Bieszczadach.Pierwszy przyjazd i niesamowita przygoda. Syn obudził
      sie rano i bał się wyjść z pokoju. Ja wtym czasie jadłam śniadanie pod
      jabłonią z córką. Podeszlam bliżej domu. Okazało się ,że w domu jest wąż.
      Weszłam w gumowych butach, wlazł w szparę. Ustaliliśmy,że to na szczęście
      zaskroniec. Mąż go złapał. Zrobiliśmy kilka zdjęć i wyniósł go dość daleko. Z
      przejęciem opowiadałam te historie miejscowym. Padło pytanie-a po co go
      wyrzucaliście? Jak jest zaskroniec- myszy nie ma....Niesamowite. W następnym
      roku znów się pojawił. Wielki.Ogromny.Dostojny...Może inny, a może urósł.
          • czesiula Re:do chloe30 29.08.05, 19:38
            Liczy się, liczy...A to,że chcesz wrócić w Bieszczady, to cudowne. Nie
            pożałujesz.Zakochasz się po prostu...Mojej znajomej syn widział żmiję. Zdarzyła
            musię niezwykła przygoda. Zdejmując plecak, rzucił go na trawę. Prosto na
            Zmiję. Przestraszona, zaatakowała, ale odbiła się o jego duży paznokieć(kciuk)
            i odskoczyła.Nie ugryzła. Na szczęście, bo ów chłopak jest uczulony....Oj,
            byłoby było..Chłopak wraca w Bieszczady co roku, a był wtedy pierwszy raz...
            • chloe30 Re:do Czesiula 30.08.05, 08:27
              No ze żmiją nie chciałabym zarzeć bliższej znajomości.
              Ale np: z sarenką??
              Liczę po cichu, że poszukam jej jeszcze tej jesieni, a jeśli nie - za rok
              KONIECZNIE.
              Tam jest pięknie.
              • czesiula Re:do chloe30 30.08.05, 18:18
                Jesienią jest szczególnie pięknie.A żmije nie takie znowu straszne.Więcej
                gadania, a przewodnicy opowiadają turystom komiczne historie, w jaki sposób
                trzeba przed żmiją uciekać, gdy goni...Po pierwsze nie goni tylko broni się
                sama.A dla zmyleniea podobno trzeba biec zygzakiem....To nieprawda....Jeżeli
                już, to żmija ukąsi i sama zwieje, gdzie pieprz rośnie....No pewnie,że trzeba
                patrzec pod nogi...
    • fzr600 Re: Kto widział zwierza i gdzie?? 08.09.05, 22:41
      Niedawno z kumplem pojechaliśmy nad Solinę na motorach. Tak się złożyło, że
      robiliśmy "małą pętlę bieszczadzką" ok 2 w nocy. Łącznie ma ona ok 100 km i na
      tym dystansie prawie prosto pod koła wybiegły nam w sumie 4 sarny w różnych
      odstępach czasu. Fajnie pooglądać - jak się zdąży wyhamować;o)
        • kaija1 Re: Kto widział zwierza i gdzie?? 30.12.05, 19:16
          trzy razy żmiję ( Ustrzyki Grn, Dwerniczek ), wileokroć przepiękne
          karpackie jelenie ( ale to jeszcze w latach 80 tych, kiedy chodziły
          najpiękniejesze osobniki, gł. w "worku karpackim"), wilka - prawie :) (
          ale za to słyszałam wycie - dojmujące odczucie , Otryt, Przysłup),
          misia - prawie ( ściślej: miś nas zobaczył i zszedł z drogi, my go
          tylko słyszeliśmy, Jeleniowaty ), ślad rysia, ślady wilka, misia i
          żubrów;
          • framberg Re: Kto widział zwierza i gdzie?? 30.12.05, 22:06
            Jelenia, pięknego, w Worku Bieszczadzkim;
            dziki - całą rodzinkę w lesie między Bukiem a Łopienką
            puchacza - jak wyżej
            salamandry - bardzo dużo między Łopienką a Baligrodem
            żubry w zimie - całe stado - jechaliśmy autobusem z Ustrzyk Dolnych na
            południe, do -Górnych. Wzbudziły entuzjazm miejscowych - to oni je zauważyli
            (ja pewnie bym przegapił). Te żubry widziałem pod koniec lat siedemdziesiątych;
            resztę później - lata osiemdziesiąte i dziewięćdziesiąte.
            No i pełno drobiazgu.
            • framberg Re: Kto widział zwierza i gdzie?? 02.01.06, 14:11
              Coś mi się jeszcze przypomniało:
              Idąc późnym popołudniem Bukowym Berdem do Smolnika (późno było więc i pusto)
              zobaczyłem poniżej mnie kruka. Leciał poniżej mnie - oglądałem go z góry -
              niesamowite. Wydaje mi się, że jest coś takiego opisane w jakiejś turystycznej
              piosence - "poniżej stóp buja ptak" czy coś w tym sensie.
    • krzad Re: Kto widział zwierza i gdzie?? 31.12.05, 09:36
      UUU, sporo tego. Był okres, ze prawie co roku sporo czasu spędzałem w
      Bieszczadach w różnych porach.
      Na Bukowcu - stada saren letna porą (89),
      W dolince Terebowca za kamieniołomami - ślady wilków zimowa porą (99)
      Na Jaworcu - żbik, żmije (75)
      Tam także spotkałem takze bardzo ciekawy okaz żaby dalmatyńskiej. Wg informacji
      z Atlas płazów i gadów Polski gatunek ten został zaobserwowany w Polsce
      południowwschodniej dopiero wpołowie lat 80-tych. Mam satysfakcje odkrywcy i
      pioniera - w połowie lat 70 zatrzęsienie tych żab widziałem w starych
      piwniczkach na Jaworcu.
    • maciek20001 Warto jeżdzić w Bieszczady 31.12.05, 11:23
      Ja spędzałem w Bieszczadach wszystkie swoje studenckie wakacje.Mam wiele
      sentymentu do tego regionu.Kiedyś policzyłem,że w 3 tyg. przeszliśmy z
      plecakami i namiotami ponad 150 km.Każdy wyjazd to nowa przygoda i emocje.A
      zwierzęta? Widziałem kilka jeleni i to całkiem z bliska, ślady niedżwiedzia
      powyżej Tworylnego ,salamandry.A na ścianie w moim pokoju wisi najpiękniejsza
      pamiątka z Bieszczad--poroże jelenia ,6-cio latka.Sam je znalazłem,z czego
      jestem strasznie dumny.Nie powiem gdzie,bo nie zawsze chodzę po wyznaczonych
      szlakach.Chyba mnie zrozumiecie.
      Pozdrawiam wszystkich zakochanych w Bieszczadach, a tych którzy jeszcze tam nie
      byli gorąco zachęcam do turystyki .Wystarczy pojechać tam tylko raz.Potem będze
      się jeżdzić stale.
      • j-w Re: Kto widział zwierza i gdzie?? 10.01.06, 19:48
        ponoc w Bieszczadach w zeszlym roku bylo 80 niedzwiedzi,a teraz jest 120(!) a
        wiecie dlaczego???bo przeszly z Ukrainy!!!!
        a tak serio to widizalam :

        bobry ale to w Zalużu(bardziej Gory Slonne niz Bieszczady)-tam maja domki:)
        salamandre plamista w Sanoku
        żmiję zygzakowatą-rezerwat w Rajskiem ,no izaskronca kilka razy
        orła przedniego-tez Rajskie ,myszolowy-tego pelno tam siedzi

        • wobo1704 Re: Kto widział zwierza i gdzie?? 11.01.06, 19:08
          Chcecie poobserwowac bobry?

          Przy szutrówce z Kalnicy (tej na zachód od Baligrodu) przez Huczek do Karolowa
          w okolicy Huczwic zabaczysz tamę na potoku. Powstał zalew.Zatopione drzewa
          nadal sterczą z wody. Aby zobaczyć bobry trzeba przejść po tamie na drugi brzeg,
          ścieżka biegnie kilkanaście metrów nad lustrem wody w kierunku źródeł kilku
          strumyków. Tam już jest bardzo mokro. Usiąść i czekać. Ja widziałem kilkanaście
          szt. Młode boberki są bardzo nieostrożne i je najłatwiej można zobaczyć.

          P.S. Koło tamy jest przyzwoity schron !
          A wodę można brać z wspomnianych już źródeł.
          Pozdrawiam.


          • wobo1704 Re: Kto widział zwierza i gdzie?? 11.01.06, 19:36
            Uzupełnienie nie na temat.
            Dolinka przy tamie jest wyjątkowo urokliwa. Różnorodność niespotykanych gdzie
            indziej kwitnących krzewów. Chyba to ludzka ręka.
            Odwiedzałem ją wiela razy, ale zawsze była psia pogoda - stad zdjęcia marne.
            Nie zapomnijcie ap. fot. !
      • wobo1704 Re: Kto widział zwierza i gdzie?? 18.01.06, 16:35
        Czy myszy zaliczają sie do 'strasznych zwierzów'?Bo mnie osaczyły kiedyś myszy.
        A było to tak.
        Szedłem szerokim grzbietem z Okrąglika przez Jasło w kierunku Cisnej.
        Z daleka zaczęła mruczeć na mnie burza.
        Gdzie sie rozłożyć ? Na grzbiecie nie. Poniżej brzeg lasu-też nie najlepiej.
        Wybrałem wariant pośredni. Obwiązałem marny krzaczek dzikiej róży sznureczkiem
        i zarzuciłem na sznurek folię. Ledwo się schowałem zaczęło lać; ściana wody.
        I różowe błyskawice równoczesne z piorunami. Włosy i wąsy co chwilę stają na
        baczność.W nosie zapach siarki, w oczach fiolet.A w namiociku zrobiło się
        wesoło.
        Nie wiadomo skąd pod namiocik wprowadziła się liczna mysia rodzina.
        Nie zwracały na mnie uwagi. Szaleńcza gonitwa, piski. Rozdeptywały mnie bez
        żadnego szacunku.
        Próbowałem je postraszyć- nic nie pomagało.
        Gdy ustał deszcz, pomimo ciemności, pożegnałem się z myszkami,zwinąłem śmieci
        i poszedłem szukać lepszego miejsca na spanie.
    • szara_w Re: Kto widział zwierza i gdzie?? 19.01.06, 15:33
      widziałam zwierza, a konkretnie jelonka w Wetlinie nawet dwa razy, ale czy to
      ten sam, tego już nie stwierdziłam :)
      no i w tym roku w Mucznym z głębi kniei słyszałam wycie - z całego serca chcę
      wierzyć, że to było wycie wilka
      mam wilczą obsesję i świadomość, że to wilk a nie pies jakiś zachwyca mnie i
      jestem dumna, że mogłam to słyszeć
      gdyby mąż nie trzymał mnie za kołnierz pobiegłabym pewnie tego wilka poznać
      osobiście
      ech zazdroszczę tym, którzy widzieli wołka na własne oczy
    • wobo1704 Re: Kto widział zwierza i gdzie?? 20.01.06, 12:26
      Gdzieś pomiędzy Karlikowem a Bukowsko (czy to jeszcze Bieszczady ? ; a może już
      Beskid Niski ?) na ścieżce biegnącej wzdłuż potoku wygrzewała się Cudowna
      Miedziana Bestia. Duża żmija pokryta drobną, wypolerowaną łuską miedzianą.
      Największe wrażenie robił agresywny, okuty miedzią łepek. To coś z filmów
      fantastycznych.
      Po pewnym czasie żmija zaczęła się wycofywać, wpełzła do kałuży, przykryła się
      mułem a po chwili ukryła się w trawie.
      W ciągu kilkudziesięciu lat dreptania po górkach tylko raz widziałem to cudo.
      Nie znałem wtedy nazwy tego węża; nazwałem go tak dla siebie miedzianką.
      Później, po powrocie do domu znalazłem tego węża w atlasie zwierząt. Tak się
      właśnie nazywał.
      Pozdrawiam
      wobo
    • boykotka Re: Kto pamięta ??? Miś patriota 25.01.06, 06:45
      Był taki eksportowy misio jeszcze za czasów PRL-u. Opowiadał mi o nim gajowy z
      Ustrzyk Górnych.
      Poniewż po słowackiej stronie nie było misiów, Polacy sprzedali go za grube
      dewizy ( kto pamięta, ten wie co to znaczyło) i wywozili na Słowację. Misio po
      pewnym czasie wracał do Polski. Z tego co opowiadał leśniczy udało się go tak
      sprzedać trzy razy - zanim władze Czechosłowacji się kapnęły :))
      Ja pamiętam czasy, gdy w Bieszczadach prędej wlazło się na jelenia niż na
      turystę ( zwałaszcza we wrześniu) a gdy się chciało usiąść na polanie - trzeba
      było najpierw dokładnie sprawdzić, czy obok nie wygrzewa sie żmija. Podczas
      nocnych wypraw na Rozsypaniec przyświecały nam oczy wilków a krowy i konie
      łaziły sobie gdzie chciały, puszczone wolno - tylko wieczorem wracały do
      zagród.
    • solarispl Re: Kto widział zwierza i gdzie?? 25.01.06, 17:55
      tej jesieni moj tata stanal oko w oko ze starym wilkiem w lesie kolo Smolnika, mowil, ze jest to
      niezapomniane wrazenie.W nocy wilki podchodza nawet pod chaty szczegolnie zima gdy sa bardzo
      wyglodzone i porywaja psy (tak mowia miejscowi). Czesto slyszy sie tez ich wycie...
      Na zdjeciach od taty najbardziej podobaly mi sie slimaki giganty o niebiesko fioletwej kolorze takie co
      nie nosza domku na plecach:)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka