Oczko wodne i granica działki

10.09.09, 09:43
Jaka jest odpowiednia odległość między dużym oczkiem wodnym > 20m2 a granicą działki?
Są na to przepisy prawne czy decyduje rozsądek?
    • horpyna4 Re: Oczko wodne i granica działki 10.09.09, 10:08
      Nie słyszałam, żeby było to ujęte przepisami. Ale i tak trzeba
      zgłosić budowę oczka do 30 m2 (powyżej 30 już trzeba zezwolenia),
      więc przy okazji można zapytać.
    • deerzet Usłyszeć i mieć mus 10.09.09, 22:01
      Te mniejsze akweny nie są stałymi, trwałymi budowlami. No, chyba że
      będą wybetonowaną skorupą - tę mogą lokalne magistraty nanosić na
      mapy. Foliową chyba nie muszą - ale reguluje to prawo lokalne, tak
      jak nawet materiał i barwę ogrodzeń widocznych od strony dróg i
      traktów publicznych...

      Swoją drogą warto dogadywać się w sprawie lokalizacji tych wylęgarni
      komarów z sąsiadami działki, bo co poniektórym ten ciągły ciurkot
      wody z fontanny w stawie wywołuje nagły mus udania się tam, gdzie
      nawet król chadza piechotą :-)
      • maglinka Re: Usłyszeć i mieć mus 15.09.09, 14:09
        Zostawmy na razie ewentualne przepisy.

        Czy do dużego oczka małego stawku trzeba mieć dojście z wszystkich stron np. przy oczyszczaniu
        Ile potrzeba terenu wokół żeby ładnie obsadzić brzegi roślinami czy na wyprowadzenie folii?

        Co radzi wasze doświadczenie?
        • dar61 Re: Wymoczyć się i mieć mus czystości 16.09.09, 11:52
          Staw podfoliowany zwykle ma folię wypuszczoną na swe brzegi.
          Tam zwykle obrzeże płaskimi* kamieniami się dociąża - niesposób ich
          wtedy obsadzać roślinnością, brak na nią miejsca.
          Można za to wykonać z tej folii ustopniowane zejście w głębię toni
          tej topieli wodnej - na takiej półce umieszcza się (w wodzie, na
          dnie) pojemniki koszykopodobne z roślinami bagiennymi czy o
          pływającym ulistnieniu.
          Świetnie zastępują takie rośliny korzeniące się rośliny inne -
          pływające. Różne salwinie, "sałaty wodne", trapy natansy itp.
          Większość z nich to jednak "jednoroczniaki", nie przeżywają jednak
          polskich zim - trzeba je zaszczepiać po przetrzymaniu w akwariach.
          Wiosną w ciepłym stawie tam wrzucone w kilka tygodni potrafią się
          pięknie namnażać...

          Pozafoliowe obsadzenia roslinami stawku można dokonać na dowolną
          szerokość - acz warto zostawiać z jedną czwartą obwodu bez nasadzeń
          wysokich roślin - dla ptaków pojących się.
          Nie będą one mogły poić się w stawku, przy brzegach którego nie
          poczują się w czas wodopoju bezpieczne - bez widoczności okolicy.

          */ Na takich płaskich kamieniach łatwo można obejść stawek dookoła i
          oczyszczać toń wody podbierakiem z siatką lub wychwytując pływające
          zanieczyszczenia specjalnym chwytakiem z zaciskiem, na drążku o
          regulowanej długości.

          Jeśli ma {Maglinka} ciasne miejsce na planowany stawek - może zawsze
          nad stawkiem przewiesić kładkę lub mostek, skąd łatwo
          oczyszczać stawek. Widuję czasem stawki mniejsze niż mostki nad nimi.

          Pięknie też się staw pielęgnuje ... wchodząc do niego.
          W tzw. woderach. To takie wodoszczelne rajstopki :)
Pełna wersja