Didieracea

07.01.04, 02:33
Czy jakieś gatunki z tej rodziny są uprawiane w warunkach domowych (w
Polsce ?, w Europie ?). Wiem, że jest to rodzina typowa dla Madagaskaru.
Chętnie dowiedziałbym się czegoś więcej na jej temat.
    • jerzy.wozniak Re: Didieracea 08.01.04, 07:43
      Witam na forum Gazety!
      Diediery to przedziwne rośliny rosnące tylko na wąskim pasie zachodniego
      Madagaskaru. Do rodziny Didiereaceae należą tylko dwa gatunki roślin didiera
      madagaskarska i Trolla. Są nazywany kaktusami starego świata gdyż jako jedyne
      nie należące do rodziny kaktusowatych maja ciernie wyrastające z tworów
      zwanych areolami. Ciernie są długie i osadzone na długich brodawkach
      zakończonych areolą. Liście niewielkie i rosną tylko sezonowo, gdy jest
      bardziej wilgotno. Rośliny te bardzo przypominają amerykańską fouquierię. Z
      powodzeniem uprawiać jedynie w szklarni, wymagają bowiem bardzo dużo ciepła
      oraz wilgotnego powietrza i suchego gliniastego podłoża. Kwitna już nawet
      metrowe okazy. Kwiaty są przedziwne stosunkowo małe w kolorze różowo kremowym,
      podzielone ma męskie i żeńskie, bardzo gęsto oblepiają górna część łodygi.
      Można ja kupić na przykład w Exotice której adres zamieściłem w wątku o
      nasionach kaktusów. Jak znajdę zdjęcie to zamieszczę je na fotoforum. Moja nie
      wiem czy nie padła w okresie zimowania (bardzo trudny w naszych warunkach
      klimatycznych), ale na pewno kilka sztuk ma Pan Penconek u którego wykonałem
      zdjęcia. Roślinom tym które tworzą na Madagaskarze całe lasy grozi wymarcie,
      podobnie jak innym endemicznym roślinom tej wyspy. W ostatnich latach bowiem,
      wycięto tam najwięcej na świecie lasów tropikalnych, co spowodowało nie tylko
      straszliwe zniszczenia w całym ekosystemie wyspy i otaczającego ja oceanu, ale
      również przyczyniło się do poważnych zmian klimatycznych w całym rejonie.
      Pozdrowienia,
      Jerzy Woźniak
      • wari Re: Didieracea 08.01.04, 16:06
        Bardzo dziękuję za informację. Z niecierpliwością czekam na zdjęcia. Chetnie
        kupiłbym roślinki lub nasiona. Niestety w ofercie www.specks-
        exotica.com/en/ nie znalazłem tych roślin, ale może jakieś nieporozumienie (nie
        jestem pewien czy o to Panu chodziło gdy pisze Pan o firmie exotica).
        • jerzy.wozniak Re: Didieracea 08.01.04, 21:29
          Chodziło mi o ta firmę, spróbuj także Koheresa, nasiona nie są w stałej
          ofercie i często się pojawiają i znikają szczególnie tych rzadszych roślin.
          Możliwe też, że została przesunięta do apendiksu I Cites co oznacza że nie
          wolno handlować nasionami i roślinami.
          Jurek
          • wari Re: Didieracea 09.01.04, 02:52
            Sprawdziłem. Na stronie CITES w spisach
            (www.cites.org/eng/append/appendices.shtml) cała rodzina (DIDIEREACEAE
            Alluaudias, didiereas)jest w II załączniku przy nazwie jest odnośnik #1 do
            działu "Interpretation" a tam z wyłączenia z rygorów Konwencji korzystają
            nasiona, pyłek :), siewki, kultury tkankowe oraz kwiaty cięte z upraw. Tak więc
            nasionka a nawet siewki powinny być dostępne bez zezwoleń.
            Oj, każe mi Pan korzystać z firmy Kohrensa która sprzedaje kradzione przez
            Czechów roślinki :))) Nawiasem mówiąc słyną oni także z kradzieży najbardziej
            zagrożonych gatunków zwierząt. Mam tam wielu przyjaciół i nie rozumiem dlaczego
            tak jest. Cóż, każdy naród ma swoje grzeszki... Przepraszam za dygresję.
            Roślinek/nasion będę szukał w tych firmach, a może poszperam i znajdę jeszcze
            inne.
            • wari Re: Didieracea 09.01.04, 02:59
              Didiera madagascariensis jest u www.koehres-kaktus.de/ więc kupię, bo w
              Polsce pewnie tego nie dostanę.
    • jerzy.wozniak Re: Didieracea 09.01.04, 08:18

      Tak rzeczywiście jest to prawda, że sprzedaje on wiele nasion zawiązanych na
      kradzionych roślinach, które zresztą w czeskiej szklarence nie pożyją długo,
      więc takich gatunków nie kupujemy. Didiera z pewnością do nich nie należy,
      więc można kupić. Pytasz, dlaczego tak jest z tym narodkiem, a to dlatego że
      po pierwsze towarzystwa tamtejsze po cichu popierają złodziei i nie alienują
      ich ze środowiska, po drugie od zawsze bliskość Niemiec zapewniała im potężny
      szmal z tytułu handlu tym co zabronione i tak jest do dzisiaj. Zresztą dotyczy
      to także gadów które właśnie stamtąd z fałszywymi certyfikatami CITES są
      sprowadzane do Polski a później sprzedawane w sklepach. CITES, bowiem to jedno
      wielkie nieporozumienie gdyż brak sytemu sprawdzania certyfikatów powoduje że
      celnik na granicy nie ma możliwości sprawdzenia czy taki dokument rzeczywiście
      został wydany dajmy na to w El Paso, lub Kapsztadzie, a ograniczenia w obrocie
      tymi gatunkami to woda na młyn handlarzy którzy podnoszą ceny, a co za tym
      idzie na bazie ustawy wypychają sobie kieszenie. Zresztą co da ustawa gdy np.
      w Anglii (bardzo drobiazgowe kontrole i rzetelne służby ) już trzeci raz
      złapano człowieczka oferującego do sprzedaży czaszkę super rzadkiego małopżera
      czyli harpii. Na wolności żyje ich coś około 300 sztuk – cena 12000 funtów i
      są chętni!! CITES to pomyłka gdyż zakazami niczego tu nie osiągniemy –
      przykładem jest Australia gdzie za wywiezienie czegokolwiek dotyczącego
      dzikiej przyrody idzie się do pudła, ale za to legalnie można kupić wiele
      hodowlanych zwierząt i roślin, co dla obu stron jest korzystne dla zwierząt bo
      przywykły do widoku człowieka, a dla człowieka bonie musi okradać środowiska
      żeby zdobyć dla dziecka agamę brodatą. No ale na tym cierpią cwaniacy i
      złodzieje i dlatego z kraju super korupcji Meksyku, wywalono z hukiem
      światowej sławy kaktusuiarzy jak Lau i nieżyjący już Glass tylko dlatego że
      śmieli wystąpić z pomysłem założenia wielkich farm do uprawy najrzadszych
      gatunków kaktusów i sukulentów, aby w ten sposób ochronić stanowisko
      naturalne. Jakoś CITES w tej sprawie milczy do dzisiaj. A może mi powiesz
      gdzie idą pieniądze które każdy płaci przy wymaganym dokumencie tej
      organizacji. Sprawdź w firmach z nasionami – dokument ten to niemały koszt i
      taki sam niezależnie od ilości nasion które kupisz.
      Jurek
      • wari Re: Didieracea 30.01.04, 15:51
        Zbliża się czas zakupu nasion Didiery. Przy okazji chciałbym kupić inne gatunki
        madagaskarskich roślin. Czy mogę liczyć na polecenie jakiś gatunków,
        szczególnie takich które są w stanie przeżyć w warunkach domowych lub
        szklarniowych.
    • jerzy.wozniak Re: Didieracea 11.02.04, 07:42
      Co do innych gatunków z Madagaskaru to polecam ci głownie euforbie w tym
      piękną leukoneurę której nasion mam na makowiec, więc jeśli na mój adres
      emilkowy wyślesz swój domowy to dostaniesz paczkę z nasionami tej piękniej
      domowej euforbii. Kiełkują dość łatwo choć nie wszystkie. Mogą nawet
      skiełkować w doniczce z innymi kwiatami. Mam tez dużo siwek bo ta moja
      wariatka strzela nimi po całej szklarni więc rosną leukoneurki wszędzie. Te
      też mogę ci wysłać! Co do innych roślin to głownie ja uprawiam kaudyczne
      euforbie choć Madagaskar to - pachypodia w tym niezwykłe w kształatach P.
      brevicaule, czy baronii. Sukulentów i innych ciekawych roślin jest tam
      mnóstwo, samych euforbii jest z kilkadziesiąt gatunków, dalej niezwykłe w
      kształtach cyphostemmy, duża ilość gruboszy takich jak kalanchoe, ceropegie,
      doskonała roślina doniczkowa operkulikarja, cudowny delonix, przypominające
      węże alluaudie, tak zwane disc plants czyli np. odosicjos, czy kserosicjos i
      naprawdę mnóstwo innych . Nie znając twoich upodobań trudno mi coś polecić a z
      powodu braku czasu nie mogę zeskanowac wszystkich zdjęć o roślinności tej
      wyspy które mam. Są tam nawet ciekawe rośliny z rodziny stapeliowych i
      oczywiście niewielkie cudowne gatunki aloesów.
      Napisz co lubisz!
      Jurek
      • wari Re: Didieracea 12.02.04, 02:09
        Dziękuję za propozycję wysłania nasion. Postaram się zrewanżować. Interesują
        mnie głównie rośliny z południowego krańca Madagaskaru (sukulenty) bo
        przynajmniej niektóre (i być może okresowo, jeśli nie będą chciały rosnąć)
        znajdą swoje miejsce w terrarium z żółwiami z tamtego rejonu, które hoduję.
        Trochę już wyszukałem gatunków stamtąd, więcej napiszę i odezwę się na adres
        prywatny w przyszłym tygodniu bo teraz mam koszmarnie dużo pracy w pracy :).
        Jeszcze raz dziękuję.
Pełna wersja