Bez projektanta

17.09.09, 10:03
Chciałabym część ogrodu obsadzić drzewkami i krzewami (głównie
iglakami).Im więcej czytam i oglądam roślin, tym większy mam mętlik
w głołowie.Co obok czego, jak szybko rośnie,jaką osiąga wysokość
szerokość, jakiej jest barwy,kiedy kwitnie itd itd.Co raz częściej
mam wrażenie że urządzanie ogrodu polega na tym że idzie się do
sklepu, kupuje to co się podoba,sadzi "gdzieś" w ogrodzie. Po 2-3
latach przesadza się bo zupełnie tam nie pasuje. Chciałabym zrobić
to jakoś z głową ale jak?Jak wy to robicie?
    • horpyna4 Re: Bez projektanta 17.09.09, 10:53
      Przede wszystkim upewniam się, jaka będzie docelowa wielkość
      konkretnych drzewek i krzewów.

      Największym błędem jest sadzenie zbyt gęsto lub zbyt blisko ściany
      (ewentualnie granicy z sąsiadem). Wielu początkujących ogrodników
      sadzi tak, jakby sadzone przez nie rośliny miały nigdy nie urosnąć.

      A po kilkunastu (a nawet kilku) latach jest poważny problem.

      Bo jedynym rozwiązaniem jest wycięcie części drzew, inaczej w
      stłoczeniu wszystkie cherlają. A na wycięcie potrzebne jest
      zezwolenie.

      Jeszcze gorzej, jak trafi się na tępego urzędnika, który powtarza
      jak mantrę, że zezwoli na wycięcie, pod warunkiem dosadzenia takiej
      samej ilości drzew... co właśnie zupełnie mija się z celem.


      Spróbuj zrobić plan ogrodu, ale z drzewami i krzewami wielkości
      docelowej. Jak mają być małe, to upewnij się, czy rzeczywiście
      kupujesz odmianę karłową.
    • yoma Re: Bez projektanta 18.09.09, 11:19
      Najpierw dowiedz się, jaką wizję siebie ma sam ogród, bo oczywiście można sadzić
      ryż na piasku i macierzankę na bagnie, tylko po co?

      Jaką masz glebę? Jakie nasłonecznienie? Jakie opady?

      A potem skonfrontuj to ze swoją wizją. Jeśli zaczynasz od zera, to uwzględnij w
      swojej wizji infrastrukturę ogrodową typu miejsce na kompost, miejsce na
      ognisko, miejsce na suche gałęzie. A potem hulaj dusza z paroma zastrzeżeniami
      praktycznymi typu: najpierw wsadzaj to, co docelowo będzie największe, i patrz,
      ile ci miejsca zostało - i nie wsadzaj tych największych od południa, żeby ci
      kompletnie nie zacieniły całej reszty. Chyba że chcesz cień akurat w danym
      miejscu, coś w stylu lipy Kochanowskiego.

      A kwitnieniem iglaków możesz się generalnie nie przejmować :)
    • listopad02 Re: Bez projektanta 20.09.09, 13:44
      Nie sadź zbyt dużo iglaków bo zrobisz ponury cmentarz, o każdej porze roku wszystko będzie wygądało identycznie.
      Jeżeli już to wybierz odmiany karłowe, jak masz mało miejsca.
      • mucha.j Re: Bez projektanta 23.09.09, 15:00
        Mam ten sam problem - nie znam się, a na fachowca mnie nie stać.
        Włąsnie położono mi kostkę i czas zabrać się za rośliny. Ale
        niestety nie wiem na ten temat nic. Do tej pory rosły mlecze, bo
        ciągle czekaliśmy na jakis chodnik. Pewnie wybiorę się do jakiejś
        szkółki i porozmawiam z "obcykanym" panem, może coś doradzi, ale jak
        to będzie finalnie wyglądało...aż nie chce mi się myśleć.
        • yoma Re: Bez projektanta 23.09.09, 19:21
          Po prostu to, co lubisz i na co warunki pozwalają, i byłoby miło, gdyby to nie
          był szpaler tuj :)
        • horpyna4 Re: Bez projektanta 23.09.09, 19:29
          Jeżeli masz w pobliżu jakiś ogród botaniczny, to wybierz się do niego
          na kilka godzin przynajmniej. Bo tam zobaczysz, jak wyglądają różne
          rośliny i ile zajmują miejsca; w szkółce tak naprawdę tego się nie
          dowiesz. Zanotuj sobie nazwy interesujących Cię gatunków.

          Oczywiście muszą być to nazwy gatunków (np. świerk serbski), a nie
          rodzajów (świerk). Czasem jest jeszcze nazwa odmiany, jeżeli dany
          gatunek występuje w wielu odmianach. To też jest ważne, bo mogą
          różnić się wzrostem i w ogóle pokrojem.
          • ksyffka Re: Bez projektanta 24.09.09, 09:32
            Widzę mucha.j że jesteśmy na podobnym etapie. Zajrzyj na stronkę
            www.pinus.net.pl/p.php?p=katalog jest czytelna i jest spory
            wybór. Bo jak oglądam to co mają w związku szkółkarzy polskich to
            dostaję obłędu.
    • marianma27 Re: Bez projektanta 27.09.09, 12:56
      Witam , ja miałam podobny problem do momentu kiedy nie znalazłam fajnej strony
      ogrod-online.za.pl tam znalazłam wiele przydatnych informacji . polecam
    • mrafal1 Re: Bez projektanta 03.10.09, 21:33
      Na stworzonej przez nas stronie GardenPuzzle
      możesz wgrać zdjęcie swojego ogrodu i przymierzyć się z roślinkami. System
      automatycznie odfiltruje rośliny odpowiednie do warunków glebowych i klimatycznych.
      Pozdrawiam!
      Marek Rafałowicz
    • gordostudio Projektant zieleni - rozwiązanie problemów 15.12.09, 21:14
      ksyffka napisała:

      > Chciałabym część ogrodu obsadzić drzewkami i krzewami (głównie
      > iglakami).Im więcej czytam i oglądam roślin, tym większy mam
      mętlik
      > w głołowie.Co obok czego, jak szybko rośnie,jaką osiąga wysokość
      > szerokość, jakiej jest barwy,kiedy kwitnie itd itd.Co raz częściej
      > mam wrażenie że urządzanie ogrodu polega na tym że idzie się do
      > sklepu, kupuje to co się podoba,sadzi "gdzieś" w ogrodzie. Po 2-3
      > latach przesadza się bo zupełnie tam nie pasuje. Chciałabym zrobić
      > to jakoś z głową ale jak?Jak wy to robicie?

      Zdecydowanie polecam jednak opcje "z projektantem zieleni". Myśle że
      w tym temacie nie doradzi Ci nikt na tym forum, żadna gazeta ani
      sprzedawca w centrum ogrodniczym. Projektant zieleni dobierze Ci
      rośliny wg. odpowiednich kryteriów a Ty będziesz cieszyła się z
      ogrodu przez kolejne lata. Szkoda nerwów i czasu :)

      Profesjonalne projektowanie ogrodów

      Nawadnianie ogrodów
      Oczka wodne
      • mali_na Re: Projektant zieleni - rozwiązanie problemów 16.12.09, 17:07
        A nigdy w życiu! A co ja bym robiła od wiosny do jesieni? Siedziała i patrzyła,
        czy równo rośnie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja