grau
08.01.04, 13:17
Ptasiku, na pomoc :))
Jak juz wspominalem moj ogrod nawiedza drapol, co to na sikorki polowac
lubi. Osobiscie obserwowalem zaglade jednej, gdy w slonecznikach ostroznosc
stracila. Wspomniany juz drapol, czesto siada na kalenicy pobliskiego dachu
i donosnym kwileniem oglasza swoja obecnosc.
Potem bezszmerowym lotem koszacym, dosc niskim - 2 - 3 m nad ziemia,
przemierza ogrod. Widuje go rowniez, jak w powietrzu stacza pozorowane walki
ze srokami. U schylku lata zaciekle, acz nieskutecznie, przeganial sojki
wyjadajace nasiona slonecznikow. Po uporczywych ( pseudoatakach ? ) zgodnie
odpoczywali razem na parkanie w niewielkiej odleglosci. Potem sytuacja
powtarzala sie.
pozdrawiam
sz.