pamiatki z podrozy

21.09.09, 08:51
Naprzywozilam sobie z Wloch galazek oleandra, oliwki i wawrzynu.
Myslicie, ze uda mi sie ukorzenic to towarzystwo?
Wawrzyn na szczescie przywiozlam sobie rowniez w doniczce ale
oliwki byly zbyt duze...
    • pinkink3 Re: pamiatki z podrozy 21.09.09, 10:23
      Sprawdzilam i wszystkie trzy pamiatki z podrozy powinny ladnie
      wyrosnac.
      To polecana metoda w przeciwienstwie do sadzenia nasion, bo np. laur
      kielkuje dopiero po pol roku, oleandrowe nasiona nie sa dostatecznie
      zywotne a oliwka tez woli byc wyrastana z 'cuttings'.

      Przy okazji sie tez czegos sama nauczylam...))
      • cereusfoto Re: pamiatki z podrozy 21.09.09, 10:44
        Hmmm. Coż życzę powodzenia. Mnie nie udało się ukorzenić ani razu
        oleandra ( z Turcji i Grecji ). Udało się natmiast z Lonicerą z
        Gecji. Rośnie i ma się dobrze.
        • deerzet Re: ma się dobrze 21.09.09, 12:23
          Do czasu, do czasu! Zimy bezśnieżne, mroźne a na pierwiośniu
          skutecznie oszukujące swym odejściem, koszą nasze pamiątki z wojaży.
          Radzę zakładać palmiarnie ;)


          w przeciwienstwie do sadzenia nasion siew nasion
          uważać należałoby za skuteczniejszy.
          ;-)
          • szadoka Re: ma się dobrze 21.09.09, 14:02
            Nasionek oczywiscie tez przywiozlam. Mam laurowe, magnoliowe ( takie
            sliczne czerwone fasolki) i jakies drzewa, nie wiem co to, kwiaty z
            daleka wygladaja troche jak bugevilla ale to z pewnoscia nie to,
            bugenville mam w domu i wiem jak wyglada.

            Tak naprawde najbardziej liczylam, ze oleander sie uda, gdzies
            czytalam, ze latwo sie przyjmuje. Coz, pozyjemy , zobaczymy.
            Ja swoich cieplolubow nie zamierzam zimowac w gruncie. Na zewnatrz
            beda mieszkaly tylko latem.
            A jak bede kiedys nieprzytomnie bogata to w palmiarni ;)
    • halina.mart Re: pamiatki z podrozy 21.09.09, 14:27
      Poprzyjmują Ci się. Ja takim sposbem dorobiłam się : 3 oleandrów, 2 liści
      laurowych, 2 granatów, ołownika, mandarynki ( kupiłam w doniczce małą ), figi
      itp.Mam tylko teraz problem bo zrosły mi drzewa i nie mam ich za bardzo gdzie
      przechowywać ( zimowały na poddaszu w nieogrzewanym pokoju ), ale nie dam rady
      ich wytaszczyć na 2 piętro. Tak sobie myślę, że chyba znajdę trochę miejsca w
      garażu, ale boję się bo jest on dość ciemny - czy będa miały wystarczającą ilośc
      światła?
      • szadoka Re: pamiatki z podrozy 22.09.09, 08:39
        Moje beda zimowaly docelowo w dosc widnej piwnicy. Ale jesli sie
        przyjma to mam zamiar ciac je ostro zeby nie porosly wilkie drzewa.
        Tak co roku robie z bugenvilla.
      • bafra Re: pamiatki z podrozy 22.09.09, 11:17
        halina.mart napisała:


        > itp.Mam tylko teraz problem bo zrosły mi drzewa i nie mam ich za
        bardzo gdzie
        > przechowywać

        Tak to jest jak pamiątki się dobrze poczują i urosną...drzewa :-)
        Mam to samo,kiedyś byl mniejszy problem teraz juz wielki problem :-(
        Co roku na jesień muszę podcinać sporo wszystkie moje pamiątki.W tym
        roku 6 drzew eukalitusowych wyhodowanych z nasion,"drzewa"
        osiągnęły ok. 2,5 m. wysokości :-(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja