halszka2
16.10.09, 17:17
Dzisiaj śniegu już mniej w moim ogrodzie, wyszłam więc by zobaczyć
co tam nawyrabiała ta zima. No i niestety, odcisnęła swoje piętno
dosyć wyraźnie. I o ile jestem w stanie darować jej połamane
kwitnące kosmosy, zniszczone tak jeszcze pełne kwiecia płożące
surfinie i petunie, połamane rozchodniki ,astilbe i wiele innych ,to
żal mi niezmiernie zniszczonych krzewów i drzew. Obfite opady śniegu
przywaliły czapami gałęzie. Perukowiec nie wiem ,czy jest do
odratowania. Doszło do rozszczepienia głownego pnia w jego dolnej
części. Co z tym zrobić ? Jak go reanimować ?
Podobnie w kiepskim stanie jest glediczja trójcierniowa. Wygląda jak
połamana wielka garść zapałek.
Co z tym zrobić ,jak pomóc moim roslinkom ?
Halszka