Owoce jeżyny nie dojrzały

27.10.09, 15:35
Mamy kilka krzaków jeżyny bezkolcowej, nie wiem jaka to odmiana.
Dojrzewały zawsze we wrześniu, w tym roku nie zdążyły.
Jagód jest baaardzo dużo, było by 15 l co najmniej. Ale nawet w 50 % nie
dojrzały. Są ledwo czerwone. I teraz 2 pytania :
1.Dla czego mogło tak się stać ? Za dużo owoców czy za mało słońca ?
2.Co z tym zrobić ? Powycinać pędy które owocowały w tym roku i wyrzucić ? Czy
zostawić na zimę ptakom ? Owocują pędy zeszłoroczne i obumierają, więc i tak
uschną do wiosny, ale z drugiej strony boję się olbrzymiej ilości kolczastych
samosiejek które mogą pojawić się w przyszłym roku z opadłych owoców. Czy z
takich niedojrzałych raczej nie mają szans wykiełkować ?
    • horpyna4 Re: Owoce jeżyny nie dojrzały 27.10.09, 19:40
      Nie jestem pewna, ale to jest chyba jakaś choroba albo pasożyt. Tak
      mi się kiedyś obiło o uszy.

      Owoce nie dojrzewają, są długo czerwone, a nawet po wybarwieniu się
      na czarno pozostają kwaśne.

      Na pewno będzie lepiej, jak powycinasz i spalisz. Zwłaszcza te pędy
      z owocostanami.

      A co do kolczastych samosiejek, to są świetne do prowadzenia na
      siatce ogrodzeniowej. Żaden złodziej nie przejdzie.
    • dagusia333 Re: Owoce jeżyny nie dojrzały 27.10.09, 21:41
      Ja młode pędy jeżyny przycinam na długść 2 metrów w sierpniu, bo rosną długie
      nawet do 4 m.Wtedy nie ma nadmiaru owoców, choć w tym roku też trochę
      zostało.Jeżyna mi podmarzła i późno zaczęła wegetować, więc może nie zdążyły po
      prostu dojrzeć.A może to ten szkodnik o którym pisze Horpyna- szpeciel
      jeżynowiec, ale z tego co wiem to on chyba powoduje, że owoce nie dojrzewają w
      całości tylko mają czerwone niedojrzałe cząstki w efekcie czego owoc ma kwaśny smak.
      • hanka31 Re: Owoce jeżyny nie dojrzały 28.10.09, 22:46
        Jak zwykle racje ma horpyna to szpeciel jest przyczyną ze owoce jeżyny nie
        dojrzewają.
        • deerzet Ad przyczyna 29.10.09, 00:27
          Dobre choć i to, że znów jakiejś grzybozy nie wymieniono.

          A może po prostu jeżyna za bardzo łatwowierna była?
          Pogoda ją oszukała?
          A może, tak jak u nas, gdy wiśnia młódka - ode połednia posadzona
          nieopatrznie - wyskoczyła tak w górę, że rosnąca tam od lat
          kilkunastu kępa jeżyn nie miała gdzie się nasłonecznić i znów
          kwasotą owocu humor nam psuje?
          Potwierdza to nam te kilka jeżynek, co właśnie na końcu długaśnego
          tegorocznego przyrostu rosnąc zdążyły się wyczernić i wysłodzić ku
          słońcu się wspinając - a ich bliższe podstawy, zacienione sąsiadki
          pięknie {eMJota} zapewne swą wydatną czerwienią zachwycić mogą, choć
          kwasowością smaku mu kubki smakowe skażając.

          ---

          Zawsze można zamiast jeżyn czarnoowocowych posadzić jasnoowocowe
          [malinojeżyny?], wcześniej je skonsumowawszy.
          Lub zdżemowawszy.
          • edziakrys Re: Ad przyczyna 29.10.09, 07:38
            Tak, to szpeciel jeżynowiec. U mnie też tak jest. W tym roku została jeżyna tak
            ostro potraktowana sekatorem, że nie miała owoców, niestety. Ale tu znalazłam
            coś ciekawego do poczytania
            www.ho.haslo.pl/article.php?id=1168:
            • wadera5 Re: Ad przyczyna 29.10.09, 10:18
              Uprzejmie informuje ,ze nie tylko szpeciel powoduje takie objawy. Identyczne
              występują po żerowaniu Odorka.
              Zdjęcie osobnika dojrzałego;
              http://i36.tinypic.com/2qiy0qa.jpg
Inne wątki na temat:
Pełna wersja