Dodaj do ulubionych

Co zrobić aby kaktusy zakwitły?

19.01.04, 13:15
Mam kilka kaktusów, które kwitły gdy je kupowałam. Niestety od tamtej pory
nie kwitną. Co zrobić?

Dzięki za odpowiedzi

moni1313
Obserwuj wątek
    • turbi Re: Co zrobić aby kaktusy zakwitły? 19.01.04, 18:26
      Witaj moni!
      Zacytuje Ci fragment ksiazki, jak zimowac kaktusy zeby pozniej zakwitly.
      Miesiące: grudzień, styczeń i luty są dla amatorów kaktusów i ich roślin
      najtrudniejsze. Od właściwego przezimowania zależy późniejszy rozwój i
      kwitnienie roślin.

      Posiadacze szklarni mogą utrzymać temperaturę na wymaganym przez rośliny
      poziomie. W najtrudniejszej sytuacji są ci, którzy swoje kaktusy hodują na
      parapecie okiennym, gdzie przekracza ona dopuszczalny poziom (6÷12°C). W tym
      przypadku należy ustawić przy samym oknie, gdzie jest najchłodniej rośliny z
      rodzaju Lobivia, Rebutia i wszystkie wysokogórskie, które z natury są
      zimnolubne. Dalej od okna stawiamy rośliny z rodzajów Parodia, Gymnocalycium,
      Notocactus. Jako ostatnie ustawiamy kaktusy ciepłolubne, jak Espostoa,
      Pilosocereus, Cephalocereus, Uebelmania, Melocactus i wszystkie inne, które
      mają temperaturę zimowania 10÷12°C. Kto ma zbyt ciepłe mieszkanie, a posiada
      chłodną werandę, piwnicę lub inne chłodne pomieszczenie, może tam swoje kaktusy
      z powodzeniem przezimować. Do tego celu nadają się nawet ciemne pomieszczenia.
      Dla lepszego kwitnienia dobrze jest rośliny przez 8÷10 godzin dziennie
      doświetlać. Najlepsze są do tego celu świetlówki o ciepłej barwie światła.
      Umieszczamy je na wysokości 30cm nad wierzchołkami kaktusów. Trzeba nad mini
      zrobić kaptur odblaskowy, który powoduje większą koncentrację promieni
      świetlnych na roślinach. Dla prawidłowego przechowania wystarczą 1÷2 świetlówki
      na 1m2. Kaktusy ciepłolubne umieszczamy bezpośrednio pod świetlówkami.

      Jeżeli kaktusy są uprawiane w doniczkach ceramicznych i przechowywane w ciemnym
      miejscu, to trzeba je z tych doniczek wybić i owinąć bryłę korzeniową wraz z
      rośliną papierem gazetowym, pozostawiając je u góry otwarte. Tak przygotowane
      ustawiamy w skrzynce lub kartonie gęsto obok siebie i stawiamy w chłodnym
      miejscu. Wiosną sprawdzamy zdrowotność korzeni i roślin i doniczkujemy je do
      świeżej ziemi. Po takim zimowaniu, przesuszonych roślin nie należy od razu
      podlewać, lecz dopiero po tygodniu od posadzenia w świeżym substracie, zacząć
      od zraszania. Kiedy ziemia przeschnie, podlewamy je przez podsiąkanie.

      W czasie zimowania należy pamiętać, że rośliny stale oddychają i trzeba im bez
      względu na sposób zimowania, dostarczyć świeżego powietrza.
    • jerzy.wozniak Re: Co zrobić aby kaktusy zakwitły? 20.01.04, 22:34
      Nie wiem co to za książka ale na pewno nie dobra bo dla przykładu wielu moich
      znajomych mających pokaźne kolekcje zamyka na zimę swoje kaktusy w pudłach z
      tektury i zakleja plastrem. Potem wstawia do zimnej piwnicy i po 6 ciu
      miesiącach gdy są wyjmowane wyglądają jak były by tam wstawione wczoraj. Po
      tekście widać ze ten ktoś nigdy nie uprawiał kaktusów i innych sukulentów a
      książkę napisał na oko. Poniżej krotki tekst będący fragmentem większego
      artykułu o kwitnieniu tych roślin – może wstawię zdjęcia które wówczas do
      niego dołączyłem.

      Kwitnący kaktus zwykle powoduje mniejszą lub większą sensację. Właściwie nie
      wiadomo, dlaczego, bowiem prawidłowo pielęgnowane kaktusy nawet w warunkach
      mieszkaniowych kwitną niezwykle obficie. Wszystkie gatunki kaktusów kwitną, co
      roku i nieprawdą jest, że nie dzieje się to wcale lub raz na sto lat. Jednak,
      aby zawiązały pąki kwiatowe, muszą być spełnione podstawowe warunki związane z
      ich procesami życiowymi. Kaktusy to prawdziwe dzieci słońca i aby zdrowo rosły
      i kwitły, musza mieć zapewnione przede wszystkim słoneczne i ciepłe miejsce na
      parapecie południowego okna. Wiele gatunków doskonale rośnie również na
      balkonach, oszklonych werandach i tarasach. Rośliny powinny jednak stać w
      takim miejscu, aby nie padał na nie deszcz (w czasie intensywnych opadów można
      też przenosić je do mieszkania). Do ich uprawy powinniśmy stosować specjalne
      mieszanki do kaktusów i specjalne nawozy. Doniczki nie mogą być duże;
      wystarczy, gdy pojemnik jest tylko nieco większy od średnicy rośliny.
      Pamiętajmy, że kaktusy podlewa się bardzo oszczędnie i że nigdy nie zaszkodzi
      im długotrwała susza, a zawsze nadmiar wody. Rośliny podlewamy tylko w czasie
      ciepłej, słonecznej pogody, najlepiej wieczorem lub rano. Zamiast podlewania
      możemy rośliny zraszać, co pobudza je do wzrostu, szczególnie podczas ciepłych
      wiosennych dni. Poniżej w punktach przedstawiamy najważniejsze warunki, które
      muszą zostać spełnione, aby kaktusy, co roku obficie kwitły.

      Kwitną, jeśli:
      - ustawimy je w bardzo słonecznym i ciepłym miejscu. Jest to podstawowy
      warunek tworzenia się pąków i rozwoju kwiatów;
      - zapewnimy im przerwę spoczynkową w okresie zimy, trwającą od października do
      marca. W tym czasie rośliny powinny być przechowywane w obniżonej temperaturze
      (około 10-12°C); Pamiętajmy, by w czasie przerwy spoczynkowej nie podlewać ich
      wcale! W przeciwnym razie nie zakwitną nigdy, a ich rozwój - z powodu braku
      słońca - będzie nieprawidłowy;
      - dobierzemy takie gatunki, które zakwitają już jako niewielkie rośliny.
      Pamiętajmy, że wiele sprzedawanych w kwiaciarniach kaktusów kwitnie dopiero
      jako ogromne rośliny. W warunkach mieszkaniowych, aby osiągnąć takie rozmiary,
      musiałyby rosnąć nieraz nawet kilkadziesiąt lat!
      - nie będziemy podlewać, nawozić lub przestawiać w inne “lepsze” miejsce
      roślin, na których pojawiły się już pąki kwiatowe, gdyż może być to przyczyną
      ich zrzucania;
      - będziemy zasilać je tylko specjalnymi nawozami dla kaktusów, zawierającymi
      małe ilości azotu. Stosowanie normalnych nawozów dla roślin doniczkowych jest
      przyczyną nawet całkowitego braku kwitnienia. natomiast w tekście roi się od
      błędów nie tylko praktycznych, ale i merytorycznych mianowicie podczas przerwy
      spoczynkowej kaktusy i wiele sukulentów prawie całkowicie wstrzymują procesy
      życiowe, dlatego można je bez szkody zimować w ciemnych pomieszczeniach (pod
      warunkiem że temperatura nie będzie wyższa niż 10-12C), a ponieważ wymiana
      gazowa z otoczeniem jest prawie zerowa to i mogą być zamknięte w ciemnym pudle
      i zaklejone plastrem.
      No to tak w skrócie.
      Jurek

      • venus22 Re: Co zrobić aby kaktusy zakwitły? 21.01.04, 08:24
        No to ja wam teraz powiem co ja robie..
        po prostu na okres zimy stawiam na jak najchlodniejszym oknie lub blisko okna,
        malo podlewam.
        Na wiosne stawiam w cieplym dobrze oswietlonym miejscu, podlewam kilka razy
        pozywka do kwitnacych kwiatkow i voila!!!
        kwitna.
        jak widze ze przekwita to przestaje uzywac pozywki, i czekam na nastepny
        sezon.
        Venus
        Venus
      • turbi Re: Co zrobić aby kaktusy zakwitły? 21.01.04, 12:25
        Witam!
        Widac ,ze Pan wogole nie czyta polskiej literatury na temat kaktusow,bo
        wiedzialby Pan ,ze to cytat z ksiazki dwoch wilekich hodowcow polskich ,jakimi
        sa Pan Stanislaw Hinz z Rumii i Pan Mieczyslaw Abramowicz, a cytat pochodzi z
        ksiazki wlasnie ich autorstwa pt:"Uprawa kaktusow"(ta ksiazka jest kultem dla
        polskich hodowcow).Wydaje sie Panu,ze Pan tu jest najmadrzejszy na tym Forum
        czy jak?Potrafi Pan tylko krytykowac co inni napisza?Ja uprawiam kaktusy juz od
        15 lat i mam duze doswiadczenie w ich uprawie nie mogac powiedziec tego o
        Panu.Dlaczego sie Pan nie pochwali swoim bublem co Pan napisal i ze Pana
        ksiazka o Ferocactusach ma ocene ledwo osiagajaca 2 w skali 5 punktowej.Rzadko
        sie trafia na ksiazke z taka masa błędłów.Kazdy hodowca z kim sie nie rozmawia
        ją krytykuje, a poparcie i opinie Pana przyjaciol za zachodniej granicy ,ktore
        Pan zamiescil w biuletynie PTMK to chyba ,tylko po to, zeby sprzedac ,jak
        najwiecej egzemplarzy.A ja bardzo żałuje,ze utopilem 35zl w ten
        bubel.Pozdrawiam.Zycze powodzenia.Turbi.
        • amadyn Re: Co zrobić aby kaktusy zakwitły? 21.01.04, 17:11
          turbi napisał:

          > Witam!
          > Widac ,ze Pan wogole nie czyta polskiej literatury na temat kaktusow,bo
          > wiedzialby Pan ,ze to cytat z ksiazki dwoch wilekich hodowcow
          polskich ,jakimi
          > sa Pan Stanislaw Hinz z Rumii i Pan Mieczyslaw Abramowicz, a cytat pochodzi z
          > ksiazki wlasnie ich autorstwa pt:"Uprawa kaktusow"(ta ksiazka jest kultem dla
          > polskich hodowcow).Wydaje sie Panu,ze Pan tu jest najmadrzejszy na tym Forum
          > czy jak?Potrafi Pan tylko krytykowac co inni napisza?Ja uprawiam kaktusy juz
          od
          >
          > 15 lat i mam duze doswiadczenie w ich uprawie nie mogac powiedziec tego o
          > Panu.Dlaczego sie Pan nie pochwali swoim bublem co Pan napisal i ze Pana
          > ksiazka o Ferocactusach ma ocene ledwo osiagajaca 2 w skali 5
          punktowej.Rzadko
          > sie trafia na ksiazke z taka masa błędłów.Kazdy hodowca z kim sie nie
          rozmawia
          > ją krytykuje, a poparcie i opinie Pana przyjaciol za zachodniej
          granicy ,ktore
          > Pan zamiescil w biuletynie PTMK to chyba ,tylko po to, zeby sprzedac ,jak
          > najwiecej egzemplarzy.A ja bardzo żałuje,ze utopilem 35zl w ten
          > bubel.Pozdrawiam.Zycze powodzenia.Turbi.

          Brawo.Jestem tu niedawno i mam takie samo wrażenie.
          amadyn
    • jerzy.wozniak Re: Co zrobić aby kaktusy zakwitły? 21.01.04, 08:42
      Kącik pod kaktusami
      Znalazłem jeszcze mało co nieco o kaktusach więc wstawiam - mam nadzieje ze
      pomoże. Oczywiście można i tak jak robi to venus - ważne aby nie podlewac i
      aby nie było ciepło co chamuje wegetację i zagęszcza soki, co pobudza to
      uwalnianie hormonów odpowiedzialnych z zawiązywanie pąków.
      Koniec września to piękne słoneczne babie lato, ale dla kolekcjonerów
      sukulentów to najwyższy czas aby zacząć przygotowania do przezimowania roślin.
      Zależnie od ilości oraz od tego jakie sukulenty kolekcjonujemy w okresie od
      października do marca musimy zapewnić im odpowiednie warunki, aby zdrowo
      przetrzymały brak słońca i niższe temperatury. Całe szczęście że większość
      sukulentów w odróżnieniu od innych roślin doniczkowych jest morfologicznie
      przystosowana do tzw okresu spoczynkowego. Przypomina to zimowy sen zwierząt
      podczas którego funkcje życiowe są prawie zatrzymane. U sukulentów rosnących
      naturalnym środowisku jest on wywołany wysokimi temperaturami i brakiem wody,
      w naszych warunkach musimy zasuszyć rośliny aby wprowadzić je w "zimowy sen"
      podczas którego nie rosną i w związku z tym nie potrzebują tak dużej ilości
      światła jakiej wymagają w okresie wegetacji. Przerwa spoczynkowa podczas
      której rośliny przez szereg miesięcy nie pobierają wody jest zjawiskiem
      naturalnym i wiele tych roślin ma nawet kilka takich okresów w roku. Z chwilą
      gdy pojawi się woda rośliny zaczynają niezwykle szybką wegetację oraz
      intensywnie kwitną . Jeśli taki naturalny rytm życiowy nie występuje to zwykle
      sukulenty nie kwitną, a w zimowym słońcu ich pędy staja się cienkie i
      wyblakłe.
      Pierwsze przygotowania.
      Większość sukulentów już od końca września lub połowy października w ogóle nie
      podlewamy i sprawdzamy czy substrat w doniczce wysechł "na wiór". Zależy to
      oczywiście od np. wielkości doniczki toteż roślin w dużych doniczkach nie
      powinniśmy podlewać od połowy września. Pamiętajmy że na jesieni słońce jest
      słabsze, wilgotność powietrza znacznie większa, więc rośliny nie potrzebują
      tak dużej ilości wody jak w miesiącach letnich. Natomiast woda z doniczek
      wyparowuje w tych warunkach znacznie wolniej!.
      Jeśli rośliny uprawiamy np. w oranżerii to przenieśmy je na zimę dopiero w pod
      koniec listopada z nastaniem pierwszych większych przymrozków. Ważne aby na
      jesieni ich nie podlewać, jeśli zaś mamy warunki do przechowanie ich w
      dodatnich temperaturach to powinny się cieszyć jesiennym słońcem jak długo
      jest to możliwe. Niestety zapominamy często że sukulenty rosną w warunkach
      gdzie odparowanie wody jest kilkadziesiąt razy większe niż w Polsce. Autor
      eksperymentalnie przechowywał rożne gatunki kaktusów bez podlewania w ciemnej
      piwnicy przez 2 lata co nie wpłynęło ani na ich wygląd ani na dalszy wzrost i
      rozwój.
      Gdzie zimujemy.
      Kaktusy i inne sukulenty łodygowe nie wytwarzające liści możemy przezimować w
      każdym chłodnym pomieszczeniu. Wielu kolekcjonerów pakuje rośliny do
      kartonowych pudeł i na zimę znosi je do piwnicy. Sukulenty liściowe musimy w
      okresie zimowym ustawić w jasnym miejscu, pamiętajmy że rośliny te nie są tak
      odporne na przesuszenie jak wiele sukulentów łodygowych i w zimie musimy je
      delikatnie podlewać jak tylko zauważymy marszczenie się i odpadanie liści.
      Zimując agawy rosnące w ogrodzie, przed zniesieniem ich do piwnicy sprawdźmy
      czy ziemia w donicy jest sucha i czy w kątach liści nie stoi woda.
      Kolekcjonerzy kaktusów powinni pamiętać że wiele kaktusów z USA aby zakwitły
      muszą być przechowywane przez dłuższy czas w temperaturach poniżej oC. Gatunki
      wysokogórskie Lobivia Rebutia i inne, zaczynają rosnąć gdy temperatura jest
      wyższa niż 15 oC i gdy jest mało światła szybko się deformują. Ponadto rośliny
      te zimowanie w widnych miejscach znacznie obficiej i dłużej kwitną. Sukulenty
      takie jak np. Litopsy czy inne "żywe kamienie" nie przechodzą wyraźnej przerwy
      spoczynkowej, młode liście w okresie zimowym rozwijają się czerpiąc wodę ze
      starej pary liści. Zimować więc należy je w cieplejszych miejscach i zapewnić
      maksimum słońca. Pamiętajmy również że wiele gatunków sukulentów z RPA rośnie
      i kwitnie w zimie, musimy więc zapewnić im jak najlepsze warunki do wzrostu.
      Aby zdrowo przezimować sukulenty:
      · Całkowicie suche podłoże gdy przenosimy rośliny w inne miejsce niż te
      w którym rosną w lecie.
      · Pomieszczenie powinno mieć temperaturę od 5 do 12oC dla większości
      kaktusów, oraz około 15 oC dla innych sukulentów. Uwaga jeśli zimujemy rośliny
      np. w piwnicy lub innych ciemnych pomieszczeniach to temperatury wyższe niż
      15oC mogą spowodować zniszczenie roślin.
      · Większość kaktusów może zimować w całkowicie ciemnym pomieszczeniu,
      sukulenty szczególnie liściowe muszą mieć widno.
      · Przed zimowaniem usuwamy z roślin kwiaty oraz owoce, gdyż szczególnie
      te ostatnie w zimowych warunkach szybko pleśnieją stając się źródłem
      grzybowych infekcji.
      · Jeśli rośliny zimujemy w pomieszczeniach takich jak komórki i piwnice
      to nie może być w nich przechowywana żywność oraz np. ziemniaki na zimę. Jeśli
      pomieszczeń tych nie używamy często, dobrze jest posypać rośliny niewielka
      ilością np. granulatu Diazinon. Zabezpiecza to przed rozwojem wełnowców które
      najczęściej opanowują nasze rośliny właśnie w tym okresie, szczególnie gdy
      temperatura w pomieszczeniu jest wyższa niż 15oC.
      · Pomieszczenia muszą być suche, oraz zabezpieczone przed gryzoniami.
      Teraz już tylko pozostaje czekać na wiosenne słońce i przeprowadzkę na "letnie
      stanowisko".

      Jerzy Woźniak



Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka