Zapowiadają mrozy!!! Okręcajcie

14.12.09, 21:04
Mówią,że nawet -20 nas czeka. Agrowłóknina w ruch!
    • dagusia333 Re: Zapowiadają mrozy!!! Okręcajcie 14.12.09, 23:37
      Czy wierzycie w te agrowłókniny?.W zeszłym roku owinęłam dwuletnią różę pnącą i
      zmarzła.Tak samo młody krzew o nazwie Lavatera otulony był ściętymi jesiennymi
      astrami i włókniną, a zmarzł.Co prawda odbił potem z jedynego pączka, a resztę
      musiałam obciąć.Teraz nic nie okrywam, niech się dzieje co chce.
      • horpyna4 Re: Zapowiadają mrozy!!! Okręcajcie 15.12.09, 08:39
        Też nic nie okrywam, jak zwykle zresztą. Eliminuję w ten sposób
        rośliny nie nadające się do klimatu środkowej Polski, a reszta się
        hartuje. Najgorzej jest przegrzać, wtedy albo gniją, albo za
        wcześnie ruszają i dopiero wtedy skutecznie je szlag trafia.

        • jokaer Re: Zapowiadają mrozy!!! Okręcajcie 15.12.09, 09:19
          też tak postępuje i mam wreszcie święty spokój z tymi roślinami mniej odpornymi

          ---
          dagmargallery.republika.pl
          ogrodziolowy.republika.pl
          • gabula777 Re: Zapowiadają mrozy!!! Okręcajcie 15.12.09, 09:47
            Ja też, ale żeby tak było trzeba się 'wyleczyć' z chęci posiadania pewnych
            roślin, nie tylko nieodpornych, ale również takich, które nie nadają się do typu
            do gleby jaki ma się w ogrodzie. A to trochę trwa :)

            Mam najczęściej trochę stroiszu pochodzącego z podcinki, bo robię to przed zimą,
            więc rzucam w miejsce gdzie zimują mniej odporne byliny np.białe zawilce
            jesienne, gaura, zawilce greckie.W starszym ogrodzie pozwalam sobie na
            wprowadzenie niektórych krótkotrwałych i mniej odpornych krzewów np.
            kariopteris, w osłonięciu zimują dobrze w południowo- zachodniej części bez
            okrycia.Nic nie poradzę, że drażni mnie widok chochołów z włókniny.
            • horpyna4 Re: Zapowiadają mrozy!!! Okręcajcie 15.12.09, 10:01
              Ja z kolei mam całkiem spory cypryśnik błotny. Dzięki temu wiele
              roślin ma naturalne, lekko przewiewne i niegnijące okrycie. Tylko z
              trawnika wygrabiam, bo trawa musi mieć światło.

              A na wiosnę przekopuję te suche piórka z moją gliną. Nic innego nie
              robi jej tak dobrze.
      • mali_na Re: Zapowiadają mrozy!!! Okręcajcie 15.12.09, 10:51
        vdagusia333 napisała:

        > Czy wierzycie w te agrowłókniny?.W zeszłym roku owinęłam dwuletnią różę pnącą
        > i
        > zmarzła.Tak samo młody krzew o nazwie Lavatera otulony był ściętymi jesiennymi
        > astrami i włókniną, a zmarzł.Co prawda odbił potem z jedynego pączka, a resztę
        > musiałam obciąć.Teraz nic nie okrywam, niech się dzieje co chce.

        To dziwne, bo zeszła zima była łagodna
      • cereusfoto Re: Zapowiadają mrozy!!! Okręcajcie 19.12.09, 18:53
        U mnie zawsze się sprawdza agrowłóknina. Jeszcze się nie zdarzyło,
        żeby coś pod nią nie przeżyło. Nawet liść laurowy zimuje - co prawda
        góra do wycięcia ale szybko odbija.

        autorska galeria fotografii:
        www.cereusfoto.republika.pl
    • malwa213 Re: Zapowiadają mrozy!!! Okręcajcie 15.12.09, 10:08
      Nie.
      Niech się hartują :)))
      • marbor1 Re: Zapowiadają mrozy!!! Okręcajcie 15.12.09, 11:41
        Też nie okręcam żadnych krzewów, krzaczków. Co najwyżej obsypuję korą wrażliwsze
        byliny, aby kępa korzeniowa nie przymarzła. Dostałam od sąsiada sporo jedliny,
        to poprzykrywam co wrażliwsze cebule. I na tym koniec.
    • szadoka Re: Zapowiadają mrozy!!! Okręcajcie 17.12.09, 18:16
      ale tez zapowiadaja snieg :) Moje roslinki spia pod biala kolderka :)
      • horpyna4 Re: Zapowiadają mrozy!!! Okręcajcie 17.12.09, 19:22
        A śnieg jest najlepszym, naturalnym przykryciem. Kołderka, która sama
        się zdejmuje w razie ocieplenia.
        • bakali Re: Zapowiadają mrozy!!! Okręcajcie 18.12.09, 12:31
          U mnie śnieg to rzadkość, za to są mroźne wiatry, więc gałazki iglaste i
          agrowłoknina to u mnie podstawa. Mma zasadę: co przetrwa to przetrwa, znaczy, że
          jest silne i da sobie radę, co nie przetrwa - trudno, posadzi się nowe. Mam
          głownie byliny, więc niewielka strata.
          Powiedzcie mi tylko, czy bukszpan może zmarznąć? Owinąc mu czymś częśc zieloną?
          • obrobka_skrawaniem Re: Zapowiadają mrozy!!! Okręcajcie 18.12.09, 12:46
            Wszystko moze zmarznac, jest to tylko kwestia temperatury, ale znam bukszpany,
            ktore przezyly mrozy ponizej -20 st.C bez uszczerbku.
            • horpyna4 Re: Zapowiadają mrozy!!! Okręcajcie 18.12.09, 14:31
              U mnie kiedyś przeżył -37. Wprawdzie nie pamiętam, czy nie był
              częściowo uszkodzony, ale był wtedy jeszcze młody i nawet silne
              cięcie nie mogło go dużo zmniejszyć.

              Wtedy dużo krzewów zmarzło ponad powierzchnią śniegu. Ogniki,
              złotokap, pigwowce, a u forsycji pąki kwiatowe. Było to ponad 20 lat
              temu, więc trudno mi powiedzieć, czy mały bukszpan był też wtedy
              przycinany.

              Pamiętam, jak zabawnie wyglądała kwitnąca forsycja: kwiaty wyłącznie
              przy samej ziemi.

              Aha, zmarzły też wtedy wszystkie młode pędy winorośli i miałam rok
              przerwy w winogronach. Bo tegoroczne wyrastały z dwuletnich, a nie
              ubiegłorocznych.
              • horpyna4 Re: Zapowiadają mrozy!!! Okręcajcie 18.12.09, 14:35
                I jeszcze jedno - wtedy było tak dużo uszkodzeń dlatego, że mróz
                zjawił się pod koniec lutego po dłuższym ociepleniu; nawet nocą było
                powyżej zera, więc ruszyły już soki. Mrozy grudniowe tak nie szkodzą.
                • wieshniak Re: Zapowiadają mrozy!!! Okręcajcie 18.12.09, 16:32
                  Coś dla dociekliwych: www.szkolkarstwo.pl/article.php?id=681
                  • shiva772 Re: Wrąbałam się z Araucarią ;) 19.12.09, 00:03
                    Pisałam na wiosnę jak to szczęśliwie ją, araucarię, nabyłam,
                    okazyjnie ;) Teraz sie bujam: wnoszę przenoszę bo droga była
                    cholera. Poza tym jednym okazem nic nie owijam włókniną... jak
                    zdechnie to trudno, znaczy za słaba na nasz klimat (Białystok) ale
                    araucarii jakoś mi szkoda - doniczka ciężka, roślina duża dość a
                    najgorsze, że kłuje jak cholera, nic to na wiosnę albo sprzedam albo
                    w następną zimę poddam hartowaniu. Podsumowując chrzanić nowinki i
                    byle do wiosny :)
                    • dar61 Ad puryzmi klimatyczny 19.12.09, 14:28
                      Nawet tu u nas niedaleko, na biegunie ciepła klimatycznego w Polsce -
                      w okolicach Słubic, znajomy mój nie uchował swej araukarii,
                      hodowanej w gruncie w ogrodzie od lat klkunastu, {Sziwo}.
                      Zmarła, gdy mocniej zmarzła.

                      Widujemy tu takie piękności - ale w sklepach z obszernym holem czy
                      hallem, w donicach.
                      Jak podrastają wyżej i nie mieszczą się pod sufitem - pewnikiem
                      kończą żywot na kompostownikach ...

                      Swych hortensji nie opatulamy. Rosną od południa w miejscu dość
                      zacisznym.

                      ---

                      "Araucaria" - to jakieś imię?
                      • obrobka_skrawaniem Re: Ad puryzmi klimatyczny 19.12.09, 15:08
                        Sa rozne araukarie.
                        Te spotykane w gruncie w cieplejszych (od naszego) rejonach Europy to Araucaria
                        araucana, natomiast w mieszkaniach trzymana jest A. heterophyla.
                  • kulka85 Re: Zapowiadają mrozy!!! Okręcajcie 19.12.09, 14:06
                    A jak hortensje ogrodowe- też nie zawijacie? Ja owijam ale jedna i
                    tak uparcie nie kwitnie :( więc może nie warto? Zawijam też peonię
                    drzewiastą- nie wiem czy bez tego przeżyłaby mrozy pod Warszawą.
                    • horpyna4 Re: Zapowiadają mrozy!!! Okręcajcie 19.12.09, 14:13
                      Nie zawijam hortensji ogrodowej. Z tym, że u mnie hortensje rosną po
                      północnej stronie budynku i nie grzeje ich słońce na przedwiośniu.
                      To może mieć znaczenie.
                      Peonie drzewiaste też przeżywają w okolicach Warszawy.

                      Oczywiście może zdarzyć się nietypowa zima, w 1987 roku wymarzły
                      sady w okolicach Grójca. Ale to nie znaczy, że trzeba co roku
                      okręcać jabłonie w tych okolicach.
                      • mali_na Re: Zapowiadają mrozy!!! Okręcajcie 20.12.09, 16:02
                        Trzeba pamiętać że faktycznie mieszkamy w różnych rejonach.
                        W niektórych rejonach jest minus kilka stopni a w Białostockiem zanotowano
                        poniżej -20.
                        • bakali Re: Zapowiadają mrozy!!! Okręcajcie 21.12.09, 10:47
                          Kurcze, boję się, że za lekko okryłam rosliny, nie spodziewałam się w moim
                          rejonie -15 :( Powiedzcie mi, dołożyć więcej kory i dodac dodatkową warste
                          włókniny teraz czy poczekac na odwilż, żeby nie zatrzymywać zimna?
                          • horpyna4 Re: Zapowiadają mrozy!!! Okręcajcie 21.12.09, 10:57
                            U mnie (Warszawa - Ursynów) już się ociepla. Teraz za oknem mam -7.

                            Jeżeli u Ciebie też słupek jedzie w górę, to docieplać na razie nie
                            warto. Ma być wkrótce odwilż.
                            • deerzet Okrynco sie, okrynco - ino nie wyżymo. 21.12.09, 11:43
                              Jeśli owe opatulanie ma głównie za zadanie zatrzymania wpływu
                              wysuszającego wiatru, to tydzień-dwa zwłoki nie odwodni roślinom
                              tkanek za bardzo.
                              Pod taką włókniną temperatura jest taka sama jak poza nią.

                              Zadaniem tego typu chochołów jest głównie zapobieganie zbyt
                              wczesnego budzeniia się tkanek pod wpływem pre-wiosennych ociepleń -
                              o śródzimowym wariowaniu aury nie wspomniawszy.

                              Trzymamy tak roślinę dłużej w niewiedzy, że już idzie wiosna - ona
                              tak oszukana nie rozpoczyna ryzykanckiego pędzenia soków i nie
                              dostaje nagłym załamaniem przymrozkowym pogody po łbie.

                              Taki sposób cieniowania roślin, kładzenia mat czy wręcz zwykłego
                              wykonywania kopców - jak na różach, jest od setek lat znany w
                              produkcji szkółkarskiej.

                              Jeno od hurtowników musimy się my, detaliści, tych tajemnic sztuki
                              ogrodowej uczyć.
                              • horpyna4 Re: Okrynco sie, okrynco - ino nie wyżymo. 21.12.09, 13:51
                                U mnie jest już -4. Jak dalej będzie szło w tym tempie, to jutro
                                będzie chlapa. A może nawet jeszcze dziś wieczorem.
                                • dar61 Na św. Hieronima jest pogoda, albo i ni ma 21.12.09, 14:53
                                  Tu mówią, że z Pn na Wt
                                  przyjdą wiatry z południa - więc tam już skacze w prognozie 48-
                                  godzinnej słupek rtęci... oj, pardon, słupek alkoholu w termometrze
                                  tu nam do ok. 5 stp na plusie.
                                  Choć w tym samym miejscu prognoza 84-godzinna jednak, że nie skoczy
                                  powyżej zera, że chwilowo tylko we środę zawieje z północy i sypnie
                                  nam śniegiem w ilości do 2 litrów na m kw.

                                  Laurośliwę wczoraj chciałem 1. raz w jej 10-letnim życiu opatulić,
                                  alem jak tknął jej w szkło upodobnione liście, tom zrezygnował -
                                  poczekamy z wykonaniem poleceń {Malinowych} do odwilży...
                                  • dar61 Przy okazji: czy ktoś ma ... 21.12.09, 15:01
                                    Mam pytanko przy okazji:
                                    Czy komuś, jak i mnie, niezbyt sprawdza się łączność radiowa z
                                    czujnikiem zewnętrznej temperatury, radiowo łączącym się z bazą
                                    stojącą w domu?
                                    Darowano mi takie cudo, zmieniam w nim baterie, eksperymentuję z
                                    ustawieniem tego cudaka-czujnika zewnętrznego - a i tak mi raz po
                                    raz czujnik odmawia kontaktu z bazą-wyświetlaczem, wybijając się na
                                    niepodległość...
                                    A taki był przydatny, i pamięć miał, i minimalną-maksymalną
                                    odnotowywał - stoi nad monitorem kompu, na dwór nosa nie musieliśmy
                                    wystawiać, kiedy działał i meldował...

                                    Coś nam inwestycja w termometry nie-rtęciowe się nie sprawdza
                                    ponowocześnie...
                                    Może wymontować ten, podobny termometr - z czujnkami, z samochodu,
                                    kiej ten we mrozy i tak w garażu się grzeje?
                                    • mali_na Re: Przy okazji: czy ktoś ma ... 21.12.09, 18:04
                                      Ja mam coś takiego marki kollron technik. Czujnik powiesiłam pod karmikiem dla
                                      ptaków mniej więcej 1,5m nad ziemią i jeszcze go dodatkowo osłoniłam ze
                                      wszystkich stron listewkami. Kontakt z bazą u mnie traci gdy bateria słabnie,
                                      ale jeśli bateria jest świeża to może wilgoć lub jest zbyt daleko? Przestaw go
                                      dla próby na najbliższy parapet
                                      • dar61 Przy okazji fałszu i braku łączności 21.12.09, 20:11
                                        Testowałem w naszym cudaku już też nowo zakupione baterie, bom
                                        zwykle korzystał z mych zapasów akumulatorków; przestawiałem w różne
                                        miejsca - wisi toto pod okapem drewnianej ozdoby, pod daszkiem, nie
                                        zamaka.

                                        Nie kupię następnego, mam nieradiowych-kabelkowych z pamięcią już
                                        kilka - ten jest z tych, co darowanemu_zęby itd.

                                        Jakie ma parametry nadajnik u {Mali-ny}?
                                        Nasz "cable-free" łączy się falą 433 MHz, może ją wchłaniają ściany
                                        naszego domostwa ...?
                                        Może wrócić do strzechy?
                                        • mali_na Re: Przy okazji fałszu i braku łączności 23.12.09, 09:43
                                          Pytasz mnie o straszne rzeczy, ale zaraz obejrzę stację:)
                                          Jak już wiesz to sprzęt firmy kollron technik WS-7206
                                          Tu go znalazłam
                                          www.kollron.pl/szczegoly.php?pid=34&page=1
                                          ale o tych falach to doczytać się nie mogę:(
                                          Muszę powiedzieć,że my też mniej więcej raz na rok mamy kłopot z połączeniem z
                                          bazą, ale po zresetowaniu mija i dalej działa.
                                          Wisi jakieś 5-6 metrów jedno od drugiego
                                  • mali_na Re: Na św. Hieronima jest pogoda, albo i ni ma 21.12.09, 17:56
                                    A ja swoje laurowiśnie okręciłam i pierisa i hortensję, skimię, rododendrona;)
                                    Dodatkowo obsypałam je śniegiem. Th...e, jałowce, bukszpany obwiązałam by śnieg
                                    gałęzi nie łamał. Tak na oko sprawdziłam dziś wszystko ok, ale naprawdę, czy są
                                    straty to się wiosną okaże
                                    • horpyna4 Re: Na św. Hieronima jest pogoda, albo i ni ma 21.12.09, 18:07
                                      Umarłam ze śmiechu. Wykropkowało Ci pewien zestaw liter uchodzący za
                                      wulgarny. A nie mogłaś napisać po polsku "tuje", skoro słowo
                                      "żywotniki" jest przydługie?
                                      • mali_na Re: Na św. Hieronima jest pogoda, albo i ni ma 23.12.09, 09:47
                                        Nie zauważyłam:) ale ktoś już poprawił...ale ta wyborcza dba o moralność!:)
                                    • dar61 św. Hieronimie! Bydzie pogoda w zime? 21.12.09, 19:48
                                      Warto może sadzić od pónocy budynków, żywopłotami zastępować
                                      ogrodzenia, sterować tak powiewami i spływem polarnego powietrza.
                                      MOje pierisy wkomponowałem przytulając pod inne: cis i żywotnika,
                                      inny pod porzeczki. Takoż tę laurowiśnię i jej sąiadkę, zielono-
                                      czarno-żółto nakrapianą zimozieloną piękność, co mi jej nazwa zawsze
                                      ucieka.
                                      Hortensje mamy ode połednia, z tych nib-zimozielonych, ale mają
                                      wokół siebie wysokie parkany, nic się im nawet w ciężkie zimy nie
                                      działo.
                                      Bukszpanom warto jednak ciąć ich wątłości, same się zagęszczają, nie
                                      cierpią ode śniegołomów. I one wszak od północy z mahoniami nam
                                      zieleń z bluszczem zimą łączą, nie cierpią.

                                      Laura Wiśniowo owocująca raz dawno ścierpiała, ale zregenerowała w 2
                                      lata i teraz nawet większa niż wtedy - korzeń miała mocarny ...:)

                                      Ergo jednosłowne: nie trza nam żadnej okrywy ze szmatek.
                              • obrobka_skrawaniem Re: Okrynco sie, okrynco - ino nie wyżymo. 21.12.09, 16:49
                                deerzet napisał duzo i wie, ze dzwoni. Szkoda ze wszystko pomieszal.

                                > Zadaniem tego typu chochołów jest głównie zapobieganie zbyt
                                > wczesnego budzeniia się tkanek pod wpływem pre-wiosennych ociepleń -
                                > o śródzimowym wariowaniu aury nie wspomniawszy.

                                Do prewiosny nam daleko, a teraz rosliny sa w spoczynku bezwzglednym, co
                                oznacza, ze pod wplywem ocieplenia nie ruszy wegetacja.

                                > Taki sposób cieniowania roślin, kładzenia mat czy wręcz zwykłego
                                > wykonywania kopców - jak na różach, jest od setek lat znany w
                                > produkcji szkółkarskiej.

                                Nie mozna porownywac kopcow z chocholami, bo w kopcach temp. nie spada ponizej
                                zera st. C. Okrywanie powierzchni ziemi ma wiec zupelnie in. role.
                                • deerzet Ad dzwonienie wybiórcze, wykryncające 21.12.09, 20:03
                                  Zgadzam się, {Obróbko}.
                                  Stąd me kiedyś tu podawane zdanie, że osłony w większości przypadków
                                  lokalizacji, można sobie darować od samego początku zimy.

                                  One się przydadzą [nie dla kompletnych egzotów z cieplejszych stron]
                                  właśnie jeno na przedwiośniu, wtedy kiedy w Polszcze od wieków
                                  bieliło się pnie drzewom.
                                  Jak kto chce być pewnym, niechże bieli i opatula wcześniej - Deerzet
                                  świadkiem był śródstyczniowego ocieplenia, z temp. ponad 23 stopnie
                                  [pamiątkowa fotka termometru w zbiorach] - mrówki nam się budziły,
                                  wegetacja startowała, cuda-niewida!

                                  Cieniówki, maty na ziemi czy kopce są pięknym sposobem na opóźnienie
                                  ogrzania się gruntu, opóźnienie kiełkowania zasiewów leśnych w
                                  szkółce, przedłużanie chłodów dla sadzonek niższych - a i
                                  przypomnijmy, że dopiero korzenie - długo grzejąc się ponad 5 stp. w
                                  gruncie na odpowiedniej, głębszej swej części - dają sygnał tkankom
                                  spichrzowym, by rozpuszczały wici do składu hormonów.
                                  Z chocholeniem mają więc te same cele.

                                  Wydaje się mi, że przykłady były na różne metody opóźniające
                                  wegetację wiosenną przy zagrożeniu przymrozkami.
                                  U nas one działają, dlaczego by nie działały u forumian?
                                  • obrobka_skrawaniem Re: Ad dzwonienie wybiórcze, wykryncające 21.12.09, 20:58
                                    > Cieniówki, maty na ziemi czy kopce są pięknym sposobem na opóźnienie
                                    > ogrzania się gruntu [...]
                                    > Z chocholeniem mają więc te same cele.

                                    Sciolka i kopce maja w ogrodnictwie zapobiec glebokiemu zamarzaniu gruntu. W
                                    kopcach przechowuje sie zima marchew, ziemniaki, kapuste i in. warzywa.
                                    • deerzet Ad jątrzenie wybiórcze, skrawające 22.12.09, 18:12
                                      ... ŚciÓŁka i kopce majĄ w ogrodnictwie ...

                                      Jeśli {Obróbka} ma różyczkę - niech ją sobie zimą
                                      kopczykuje
                                      .
                                      My tu mamy róże - kopce nam zdatne.

                                      ---

                                      Doradzanie to, czy szukanie zwady?


                                      • obrobka_skrawaniem Re: Ad jątrzenie wybiórcze, skrawające 27.12.09, 15:07
                                        Z tymi kopczykami to chyba pomrocznosc jasna.

                                        > Doradzanie to, czy szukanie zwady?

                                        Nie mnie doradzac Eklektykowi!
                                        • deerzet Golono? Strzyżono? 28.12.09, 14:11
                                          Obrobka_skrawaniem naskrawała:

                                          ... Nie mnie doradzaĆ ...

                                          Obrazić się - nie obrazić?
                                          Odpowiedzieć - nie odpowiedzieć?
                                          A tam, nie odpowiem!

                                          DEZ

                                          P.S. Obróbce_S Wesołych post-Świąt!
                                          załącza

                                          D.
                            • mamap Re: Zapowiadają mrozy!!! Okręcajcie 22.12.09, 08:23
                              Dzis w nocy u mnie na Ursynowie bylo -12 jeszcze, hortensji nie
                              ocieplilam z braku czasu i zaskoczenia, u mnie wiatry wykanczaja
                              hortensje, w ostatnie lato zakwitla tylko debowa. Byly ogacone
                              wloknina-pewnie za malo. Czy warto je owijac teraz czy juz "po
                              ptokach"?
                              • horpyna4 Re: Zapowiadają mrozy!!! Okręcajcie 22.12.09, 09:26
                                Ja się zaparłam i nie owijam (też Ursynów). Ale nikogo nie będę
                                namawiać, bo to jest ryzyko.

                                Myślę, że możesz owinąć, ale nie teraz. Bo na teraz to już "po
                                ptokach". Owiń, jak będą zapowiadali następną falę silnych mrozów.
                                Ma podobno jeszcze być - może w styczniu? Chyba, że odwołają, czego
                                sobie i hortensjom życzę.
                                • mali_na Re: Zapowiadają mrozy!!! Okręcajcie 23.12.09, 09:51
                                  Z tymi hortensjami to sprawa skomplikowana
                                  Drzewiastą zostawiłam jak stała, kosmatą okryłam agrowłókniną, a ogrodową
                                  zniosłam razem z doniczką do pomieszczenia.
                                  • horpyna4 Re: Zapowiadają mrozy!!! Okręcajcie 23.12.09, 10:20
                                    Bo drzewiasta kwitnie nawet wtedy, jak się ją przytnie przy samej
                                    ziemi.
                                    Ogrodowa musi mieć pędy z poprzedniego roku.
                                    • dagusia333 Re: Zapowiadają mrozy!!! Okręcajcie 25.12.09, 14:07
                                      Gdyby to jeszcze była 'normalne' zimy, ale mamy taka huśtawkę, ze szok. U mnie w
                                      tej chwili +12*C i jak patrzę u sąsiada na pookrywane włókniną rośliny to mi ich
                                      żal.Żeby to jeszcze odkrył, ale komu by się chciało jak raz opakował.
                                      • horpyna4 Re: Zapowiadają mrozy!!! Okręcajcie 25.12.09, 17:32
                                        No i dlatego nie należy się spieszyć z okrywaniem, bo można wyrządzić
                                        więcej szkody.
                                        • dagusia333 Re: Zapowiadają mrozy!!! Okręcajcie 25.12.09, 23:47
                                          Sąsiad się raczej nie pośpieszył, bo mrozy były, ale chodzi mi o to co zrobić
                                          przy plusowej temperaturze, która może się utrzymać dłużej plus wilgoć i rośliny
                                          mogą zacząć pleśnieć.Trzeba tak na zmianę okrywać i odkrywać?
                                          • horpyna4 Re: Zapowiadają mrozy!!! Okręcajcie 26.12.09, 08:51
                                            Ja bym odkryła. Zapowiadają na razie utrzymywanie się temperatur
                                            koło zera i powyżej.

                                            A tak w ogóle to można owinąć dookoła, a od góry zostawić gołe.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja