zakładanie ogrodu

15.01.10, 22:20
witam Wszystkich Uczestników forum,
wraz z mężem podjęliśmy decyzję o budowie własnego domu. Na dzień dzisiejszy
jesteśmy na etapie stanu surowego zamkniętego i prace trwają nieprzerwanie.
Jeśli uda nam się utrzymać tempo prac prawdopodobnie pod koniec tego roku uda
nam się zamieszkać we WŁASNYM domu;) Dom to jednak nie tylko ściany, ale i
przyległy teren, który mam nadzieję, uda mi się przekształcić w przyjazny dla
rodziny i piękny ogród! Planuję rozpocząć prace porządkowe i zacząć sadzić
pierwsze rośliny, jak tylko wiosna do nas zawita! Jest to jednak dla mnie
kompletna nowość i dlatego swoje pomysły chciałabym skonsultować z kimś
bardziej doświadczonym w tym temacie:) Zaczynając od początku wielkość działki
to 21 ha przekwalifikowanej na działkę budowlaną ziemi rolnej klasy 3 i 4. Są
to dwie działki i dom nie stoi pośrodku tylko w rogu jednej z nich. Ogród jest
więc dość pokaźnych rozmiarów. Chciałabym na części znajdującej się za domem
stworzyć warzywnik i posadzić kilka drzew owocowych. Natomiast na większej
części chciałabym stworzyć ciekawe kompozycje roślin, oraz wygospodarować
miejsce na plac zabaw dla dzieci. Aha no i zapomniałam, że na ogród wychodzimy
dwoma tarasami, jeden jest wkomponowany w ogród, drugi, większy znajduje się
wyżej i jest zadaszony (nierówny teren). Cały teren jest bardzo nasłoneczniony
praktycznie cały dzień. Ja przeglądając setki stron internetowych wymyśliłam
sobie kilka roślin, które pasują, moim zdaniem do naszego ogrodu. Na początek
chciałabym zacząć od roślin łatwych w uprawie i dekoracyjnych, czy możecie
polecić mi coś? Jeśli ktoś będzie ciekaw mojego projektu, żeby się
wypowiedzieć chętnie prześle skan. z góry dziękuję
    • wieshniak Re: zakładanie ogrodu 15.01.10, 23:41
      Co tam ogród. Na 21 ha można założyć park. ;-)
      • martekj Re: zakładanie ogrodu 16.01.10, 10:38
        hmmy .... no przemyślę, ale jednak wolałabym mniejsze rośliny. A drzewa jak
        najbardziej, żeby odgrodzić się od strony widocznej z drogi.
    • kasiaba1 Re: zakładanie ogrodu 16.01.10, 10:51
      Dwadzieścia jeden hektarów?????????????
      Mało że park, to jeszcze i wyżywienie całej bliższej i dalszej rodziny w warzywa
      własnej hodowli, pole ziemniaków, trawnik taki że będziesz traktorkiem kosić, sad.
      O rany! :)
      Dobra rada- jeśli chcesz COKOLWIEK posadzić i nie denerwować się potem zacznij
      dopiero jak pójdzie sobie ostatni "pan budowlaniec".
      Bo choćbyś pilnowała ukochanej roślinki wystarczy że się na sekundę odwrócisz i
      już będzie na niej kupa gruzu, albo jakaś paćka.
      • martekj Re: zakładanie ogrodu 16.01.10, 12:07
        ok już widzę swój błąd;):) to trochę zabawne,bo źle napisałam, ale zupełnie
        przez przypadek, bo czytałam nasz akt notarialny i źle wpisałam skrót;) chodzi o
        ary oczywiście. Nie wiem coś mnie zaćma jakaś napadła czy jak;) przepraszam za
        zamieszanie!!
        • yoma Re: zakładanie ogrodu 16.01.10, 12:30
          21 arów to 2100 mkw, dobrze liczę?

          Tyz pjiknie. Ja na zbliżonej powierzchni mam skrzyżowanie dziczy lekko
          kontrolowanej z ogrodem botanicznym, ale nie wiem, czy ci taka wizja pasuje. No
          i ważne, jaką tam masz glebę: co lubi bagno, na piachu nie urośnie i odwrotnie.

          Powiedz, co wymyśliłaś, tak pewnie będzie łatwiej :) na pewno różne
          kwitnąco-pachnące drzewka i krzewy bym widziała, owocowe też dobrze...
          • martekj moje upatrzone rośliny 16.01.10, 22:18
            przeglądając strony internetowe wybrałam sobie kilka roślin, oczywiście to
            tylko to co mi wpadło w oko i wydaje mi się odpowiednie do mojego rodzaju gleby.
            Myślę, że płot z dwóch stron obsadzimy iglakami, a z dwóch żywopłotem (czyli bez
            rewelacji). Na tle tej ciemnej zieleni chciałabym stworzyć mieszkankę kolorowych
            krzewów.
            W rogach ogrodu najbardziej oddalonych od domu chciałabym posadzić kilka drzew
            ok. 3,4.
            W centralnej części chce stworzyć plac zabaw, może tak trochę bliżej drzew (może
            będzie tam trochę większy cień).
            Aha ziemia jest bardziej gliniasta, nieopodal naszej działki płynie źródełko i
            jest tu też podmokły parów, który graniczy z naszym ogrodem.
            Roślinność wokół samego domu myślę sadzić w donicach, ale jakoś nie mam
            natchnienia jak to zrobić konkretnie... Tuje w donicach przy wejsciu i na
            tarasie od strony kuchni (to wszystko co wymyśliłam ;/)
            Róże z racji kolców na razie raczej sobie odpuszczę, moje dzieci jeszcze małe.
            Dlatego ważne jest dla mnie, żeby te rośliny były bezpieczne!

            Może podam po prostu nazwy tych moich pomysłów,trochę tego jest i nie wiem na co
            się zdecydować:
            -Berberys Thunberga " Bagatella", "Tiny Gold", "Atropurpurea Nana", "Pink Queen",
            - Dereń Biały Aurea,
            -Firletka kwiecista,
            -Jasieniec trwały,
            -Krwawnik kichawiec, pospolity,
            -Pysznogłówka szkarłatna,
            -Rudbekia naga "Golden glow"
            -Tawułka Arendsa Fand,
            -Buxus microphlla"Golden Triumph"
            -Andromeda polifolia "Compacta'
            -Catalpa x erubescens " Purpurea"
            -Cortinus coggygria "Royal Purple"
            -Ilex meserveae "Blue Girl"
            to tak z grubsza;)
            • thea19 Re: moje upatrzone rośliny 17.01.10, 11:12
              ja bym zaczela od glownych, duzych drzew uwzgledniajac ich wszelkie wymagania i
              osiagane rozmiary
              dopiero do nich dobrac krzewy
              byliny o tak naprawde kolorowe wykonczenie i zasadniczo mozna kupowac i sadzic
              wiekszosc (o ile warunki pozwalaja)
            • magri-tte80 Re: moje upatrzone rośliny 26.01.10, 22:28
              witam

              może faktycznie lepiej zaprojektować ogród wg. swego gustu mając wszystko
              poukładane tak jak ma być w przyszłości :) bez zbędnego przesadzania. przecież
              ogród jest na całe życie... jeśli ma Pani jakieś pytania chętnie odpowiem.
    • dar61 [mlask...] Od czego by tu zacząć... 16.01.10, 11:23
      Kilka batalionów projektantów ostrzy sobie zapewne ołówki żałując,
      że nie dano im oprojektować tego latyfundium. Toż to 21 hektarów...
      Ponad 2 kilometry na sto metrów. Albo kilometr na pół.

      Ja bym wkomponował tam, tak w połowę, kawał lasu, już wiosną. Potem
      na ćwierci - sad. Owocowy. Aleję parkową, tak po wieshniacku,
      prowadzącą z tarasu w głębinę tego lasu. Na wzniesieniu, gdzieś
      centralnie, świątynię dumania dałbym. W marmurze.
      Koło domu, normalnie - warzywnik, truskawkownik, basen.
      No i myśląc o dzieciach, w przyszłości, już dziś posadziłbym
      szpalery żywopłotowe w serpentynę tajemnego labiryntu się
      układającą. Na jego końcu - pieczara. Albo domek na palach, bo
      drzewa dopiero urosną...

      ---

      A na 2,1 hektara [klasa 3 i 4? Nieźle!] to by się, po przygotowaniu
      gleby, bo żyzna, wyściółkowaniu [bo słońce] to można wszystko.
      I iglaste, i liściast. Zachwalam zimozielone liściaste krzewy. Każdy
      z nich mnie zachwayca. A Szanowna Marta musiałaby się zainteresować
      jaką ma glebę [---> wykop], podglebie, wilgotność, jaki jest ich
      odczyn [---> pehametr ze sklepu ogrodowego], czy w okolicy swej
      budowy ma surowe czy łagodne zimy, czy ta lokalizacja jest odporna
      na zastoiny zmrozowiskowego powietrza. "Patelnia" niezadrzewionej
      swej działki też nie sprzyjałaby od razu gatunkom znoszącym cień.
      Trzeba by łączyć je w kompozycje, w kępy. To nie jest więc możliwe
      odpowiedzieć projektem w krótkim forumowym wpisie.

      Proszę na początek pozerkać
      <tam>
      i
      <ówdzie>,
      by gotowce ocenić. Do nich dobór gatunku już będzie łatwiejszy...
      • mirzan Re: [mlask...] Od czego by tu zacząć... 16.01.10, 19:23
        To było oczywiste,ze autorka pomyliła się o jedno H. Należy zostawić
        10a niezalesione,na warzywa,a właściwie na pomysły które pojawią się
        w ciagu najbliższych lat.
        • wieshniak Re: [mlask...] Od czego by tu zacząć... 16.01.10, 22:12
          Wydawałoby się, że oczywiste a jednak...;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja