dar61
28.01.10, 17:22
... domki, ze spadzistymi dachami (dzięki temu nie zalega na nim
woda deszczowa i śnieg) ...
Właśnie takie bzdurne, wielkomiejskie rady powodują potem u psów
łańcuchowych kłopoty latem.
Latem takie psy uwielbiają wylegiwać się na dachach swych domków.
Powinny te dachy bud być tylko lekko spadziste [spływ wody] -
bez żadnych rzygaczy, portyków i kariatyd, ergo dachówek czy
nagrzewającej się bitumicznej papy!
Śnieg?
Śnieg ociepla!
Dla psa to posterunek, podwyższenie. Musi pies mieć niewysoki
dach tej swej warowni-czatowni, by mógł na nią łatwo wskoczyć.
Reszta rad jest niezła - ale zilustrowanie rad wizerunkiem bud nie
odpowiadających opisywanym wzorcom jest niekonsekwencją zatrącającą
o product placement...
Iglaki nie są zraszane psim moczem z przyczyny tej, że pachną.
One są zwykłą dominantą, pionowym słupem ogłoszeniowym.
Płożące się iglaki nie dają psu możności zwabiać sąsiadów do lektury
informacji o "moczowydawcy". Informacja się tam marnowałaby, cały
nakład niusów wietrzałby, czytelność spadałaby.
Pies lekceważy płożaki iglaki, rozgląda się, zawiesza swe oko na
najbliższej dominancie i zawiesza tylko na niej swe info-zapachy.
Jak to nazywają dziś żurnaliści?
Njus-rum?
***
Aż korci, by wyzierający z artykułu uraz do psów samców skomentować -
ale nie, nie skomentuję, nie dam się sprowokować - nie, nic z tego!