baas1
04.02.10, 15:31
Ponieważ na tym forum aż roi się od ekspertów:)więc zadam pytanie o
cisy. Wiem, od pytań o cisy też się roi. Chodzi mi o doświadczenie,a
nie o teorię, bo w teorii cisy nie lubią zbyt dużo słońca (?). A ja,
żeby odgrodzić się od chodnika,na którym namiętnie wszyscy parkują i
żurawia mi zapuszczają na podwórko, no i w ogóle mnie denerwują,
muszę coś posadzić. Na razie sobie tam rosną róże dzikie (znaczy
rosa rugosa),które też bardzo lubię, ale małe to , w zimie łyse, a
ludzie zaglądają. A np. tui nie lubię. Strasznie podobaja mi się od
dawna cisy, mysle o żywopłocie strzyżonym. Tylko jest problem, płot
jest od południa, po jednej stronie bramy jest cień od dębu, który
rośnie przy ulicy, ale po drugiej jest mocne, niczym nie zacienione
słońce, a żywopłot chciałabym po obu stronach bramy. Czy u kogoś
dobrze rosną cisy w słońcu,czy rzeczywiście lepiej ich tam nie
sadzić. Chyba, że ktoś ma lepszy pomysł, ale żeby było zimozielone i
nie przemarzało. Będę wdzięczna za rady.