200 zł mandatu za niesprzątniętą psią kupę.

07.02.10, 10:00
Dotarliśmy (Gazeta.pl.Kraków) do wewnętrznego pisma komendanta krakowskiej
straży miejskiej Janusza Wiaterka z wytycznymi dla strażników na obecny rok....
I tak priorytetem dla strażników w tym roku ma być walka z psimi kupami i
osobami pijącymi alkohol w miejscach publicznych. W piśmie komendanta Wiaterka
pojawia się nawet oczekiwana wysokość mandatu dla właściciela psa, któremu nie
chce się sprzątać. Teoretycznie strażnik może nałożyć mandat od 20 do 500 zł.
Komendant Wiaterek postawił jednak sprawę jasno - to nie powinno być mniej niż
200 zł.
    • mirzan Re: 200 zł mandatu za niesprzątniętą psią kupę. 07.02.10, 10:08
      A co będzie,jeśli konsystencja produktu jest niezbieralna?
    • efedra Re: 200 zł mandatu za niesprzątniętą psią kupę. 07.02.10, 16:08
      wieshniak napisał:

      Teoretycznie strażnik może nałożyć mandat od 20 do 500 zł.
      > Komendant Wiaterek postawił jednak sprawę jasno - to nie powinno być
      mniej niż 200 zł.

      W wiekszosci miast amerykanskich, np. w Chicago, wysokosc mandatu jest
      niezmienna i wynosi $200. Musze jednak powiedziec, ze nie slyszalam o
      nikim, kto taki mandat zaplacil. Bo jezeli delikwent nie zostal
      przylapany na goracym uczynku, to jak ustalic, czyja to kupa?
      Zreszta ludzie po swoich psach regularnie zbieraja.
      • wami41 Re: Z powodu psich kup jestem wrogiem 09.02.10, 16:35
        Wlasnie z powodu pisch kup jestem wrogiem sasiedztwa. Moi sasiedzi
        przywykli przyprowadzac swoje psiska w koncowke uliczki gdzie
        mieszkam i mam wejscie na swoja posesje. Jeden z sasiadow 2 razy
        dziennie przyprowadzal owczarka i labradora wlasnie tutaj a one
        s.... tuz przed wejsciowa furtka.Tolerowalam to przez kilka miesiecy
        a potem zwrocilam uwage ze albo powinien zbierac albo nie
        przyprowadzac tutaj. No i zaczelo sie. Gniewy, zlosci, skargi,
        szczucie przeciwko mnie i w ten sposob stalam sie wrogiem calego
        sasiedztwa.Nadmienic musze iz kocham psy i mam wielkiego psora ale
        sprzatam po nim codziennie i nie pozwalam aby zalatwial sie komus na
        schodach.
        • doroteja_z_brzozy Re: Z powodu psich kup jestem wrogiem 09.02.10, 22:05
          wami: "Tolerowalam to przez kilka miesiecy"

          droga wami, buractwo jest wszędzie takie samo, czy idzie o
          kupy, czy o zakłócanie ciszy (nocnej). Odkąd zwróciłam uwagę
          sasiadom (głośna muzyka po 22ej) przestali się uśmiechać. To w
          mieście. Na wsi sąsiedzi wylewają swoje fekalia wprost na pole tuż
          przy domu. Nie zwrócę im uwagi, bo wiem, co będzie.
    • doroteja_z_brzozy a tak! trza sprzątać! ;-) 07.02.10, 20:37
      wieshniak: "Komendant Wiaterek postawił jednak sprawę jasno..."

      popieram komendanta Wiaterka i innych mniej zefirkowych komendantów.
      Te kupy to jest bigproblem. W moim mieście leżą wszędzie, każde
      wolne miejsce pod drzewkiem, każdy skwer, są za...rane.
      Jest taka ulica: po jednej stronie domy, po drugiej,nieco poniżej
      poziomu chodnika, ogródki działkowe. Mieszkańcy z domów wychodzą z
      pieskami, oczywiście, na drugą stronę, która usłana jest kupami.
      Kiedy pada deszczyk, owe kupki spływają wprost w glebę ogródeczków.
      Marcheweczki, szczypioreczki,pychotka! A potem zdziwienie: skąd w
      Polsce niemal epidemiczne zakażenia ascarisami. Fuja.
      Trzeba sprzątać kupę i tyle! :-)
      • wieshniak Re: a tak! trza sprzątać! ;-) 08.02.10, 10:47
        Kulturalny człowiek sprząta po swoim psie i w ten prosty sposób wytrąca
        argumenty przeciwnikom psów.
        Wystarczy dłonią uzbrojoną w woreczek foliowy zebrać kupę, odwrócić woreczek,
        żeby kupa wpadła do środka i całość wrzucić do kosza.
        Lekko, łatwo, czysto (na dłoni i w sumieniu) i przyjemnie. :-)
        Gdy właściciele psów nie zaczną masowo sprzątać kup swoich pupili wkrótce w
        miastach nie będzie ani jednego trawnika bez tablicy zabraniającej wprowadzania
        psów.
        • andzia311 Re: a tak! trza sprzątać! ;-) 08.02.10, 13:39
          A kulturalna pania mozna poznac po tym ze ma dlugie i wymalowane
          paznokcie!


          Tablic z zakazami mozna nastawiac ale specjalnych koszy na odchody
          to nie?!?
          To ja wyjade z cywilizacja:-)
          W kazdym cywilzowanym kraju sa pojemniki na odchody ze specjalnymi
          totebkami.
          Pojemniki znajduja sie przy wszystkich sciezkach spacerowych,
          parkach i wszedzie tam gdzie ludzie czesto wychodza
          na spacer z czworonogami.
        • 2030d Re: a tak! trza sprzątać! ;-) 08.02.10, 13:47
          oczywiście przychylam się do tego że trzeba posprzątać
          w innych krajach jest to tak oczywiste że nikt nie robi z tego problemu
          Kiedy chodzę po ulicach Szczecina jest tak niesamowity smród że niema czym
          oddychać
          ale właściciele pupilków pewnie zatracili węch
Pełna wersja