Wiosna drogie Panie

15.02.10, 09:28
i Panowie. W sobotę znalazłam na balkonie sracze jajko. Grrr.
    • se_nka0 Re: Wiosna drogie Panie 15.02.10, 09:44
      ??? Na ostatkach Yoma nie balowałaś czasami ?? ;)Po balu to różne zwidy
      som :):)Dosypało śniegu i jeszcze sypie, żadnej wiosny spod tej warstwy
      nie widać :(
      • yoma Re: Wiosna drogie Panie 15.02.10, 09:52
        Ostatki dopiero jutro, nie? :) *

        Nie, nie balowałam. Sypie, owszem, a jajko było, trzeźwa byłam, pełnoletnia,dla
        strony obca. Mam taką donicę cofniętą, gdzie śnieg nie sięga i tam sobie
        ^%$&^#Q!#$#&#&&@#!@# miejsce znalazły.

        Sraki zresztą to moje utrapienie i wrzód na tyłku świata, sąsiadom obok nie
        przeszkadzają, pokłady guana można eksploatować, to i do mnie przełażą. Sraki,
        nie sąsiedzi. Chyba im naślę sanepid. Sąsiadom, nie srakom.

        *niedawno wracaliśmy z miasta w piątkową noc, zatrzymał nas patrol i kazał
        dmuchnąć. Wyszło, co miało wyjść, co pan policjant skomentował:
        - No co za ludzie teraz! Piątek wieczór i wszyscy trzeźwi!

        :)
        • se_nka0 Re: Wiosna drogie Panie 15.02.10, 09:58
          Trafił im się wyjątek od reguły i wierzyć nie chcieli :):)
          • yoma Re: Wiosna drogie Panie 15.02.10, 10:01
            Nie, bo to była rutynowa kontrola, zatrzymywali wszystkich jak leci i wszyscy
            trzeźwi... :)

            Na pamiątkę dostaliśmy ustnik od alkomatu :)
          • dorkasz1 Re: Wiosna drogie Panie 15.02.10, 10:06
            To ze sraczym jajkiem potwierdzam. Też kiedyś miałam balkon, na którym
            uwielbiały, te miejskie szkodniki, składać jajca. Śnieg im nie przeszkadzał.
            • kasiak37 Re: Wiosna drogie Panie 15.02.10, 10:43
              eee to z zeszlego roku pewnie to jajko:D
              U mnie sypie od kilku dni,jest pol metra sniegu.
              • yoma Re: Wiosna drogie Panie 15.02.10, 10:45
                Nie ma szans, sraki tępię systematycznie :)

                Aha, ostatnio kupiłam za ciężkie pieniądze preparat przeciw srakom. Miał im
                śmierdzieć. Bardzo go polubiły...
                • lellapolella Re: Wiosna drogie Panie 15.02.10, 14:38
                  uwiarygodniam opowieść Yomy- dziś biegnąc po chleb widziałam srokę znoszącą
                  gałązki do reperacji gniazda na olszynie.
                  A jajko trzeba było wysiedzieć, z inteligencją i miziastością młodych srok mogą
                  równać się tylko szczeniaki. Miałabyś przyjaciela, który nawet po powrocie na
                  wolność pamiętałby, że trzeba porozwalać pety z popielniczek po całym balkonie:)
                  • yoma Re: Wiosna drogie Panie 15.02.10, 14:44
                    Przeciw srOkom nic bym nie miała :( Ja o srAkach, czyli gołębiach...

                    Lubię rozmaitą żywinę, ale dwóch jej rodzajów nie lubię, są to prusak i srak.
                    • lellapolella Re: Wiosna drogie Panie 15.02.10, 14:56
                      aaa, to wszystko jasne:)u nas mawia się "sraki" na sroki, z wiadomych
                      względów... Gołębie młody kiedyś hodował, kuna mu wyżarła, a ostatnią mewkę
                      sprzątnął jastrząb. Wkurzające są, fakt, kiedyś wlazły mi do foliaka i spożyły
                      rozsady kapustnych... ale ten nawóz,hmmm,bardzo cenny, nie dałoby się jakoś
                      odzyskiwać?
                      Prusaka nie widziałam. Nie cierpię kleszczy:(
                      • yoma Re: Wiosna drogie Panie 15.02.10, 20:29
                        W bloku mieszkając, prusaka widywałam, a kleszcza miałam raz w życiu.

                        Nawóz będę odzyskiwać, jak mróz odpuści, skrobiąc balkon pazurmi i płacząc.
                        Grrr. Przeciw takim z gołębnika też w zasadzie nic nie mam, ale te miejskie są
                        nie do wytrzymania. Ratunkuuuuuu!
                        • andziaos Re: Wiosna drogie Panie 15.02.10, 21:42
                          U mnie srak niet ale sroki latem nieźle dają wszystkim popalić. Nie
                          dość, że wydzierają się jak opętane to jeszcze gonią całą mniejszą
                          ptaszynę. Ja się ich czasami boję, zdarza się, że ze ścieżki taka
                          nie chce ustąpić :/
                          • yoma Re: Wiosna drogie Panie 16.02.10, 08:58
                            No, jak moja Marcel (kot) była mała, to raz ją sroka pogoniła. Od tej pory
                            Marcel nie gania niczego większego od motylka.

                            A bodaj w zeszłym roku wyrwałam sroce z paszczy żabę. Nie wiem, skąd ją wzięła.
                            Chyba przeżyła (żaba).
                            • leloop Re: Wiosna drogie Panie 16.02.10, 09:30
                              yoma napisała:

                              > No, jak moja Marcel (kot) była mała, to raz ją sroka pogoniła. Od tej pory
                              > Marcel nie gania niczego większego od motylka.


                              bo sroka to i doroslego kota sie nie boi. u mnie sie zalegly kilka lat temu i
                              bezczelnie wyzeraja kotom z miski, kot siedzi metr obok i nawet do glowy mu nie
                              przyjdzie zapolowac. tym ostrym dziobem przszylaby go na wylot.
                              ale ja je lubie bo sa smieszne, najbardziej lubie obserwowac jak ucza mlode
                              latac, ubaw po pachy a ile wrzasku ...
                    • berita Re: Wiosna drogie Panie 15.02.10, 23:56
                      Podobno sraki jak raz założą gdzieś gniazdo to będą tam wracać co roku i robić
                      gniazdo... U mnie sraków ni ma za bardzo, za to wróbli od na...kupania.
                      Wydziobują mi młode roślinki na balkonie. W zeszłym roku zeżarły mi wszystkie
                      sadzonki jagody kamczackiej, po które specjalnie jechałam do Legnicy... wrrr :[
                      • yoma Re: Wiosna drogie Panie 16.02.10, 09:00
                        Też tak słyszałam. Ale u mnie nigdy nie miały gniazda! Chociaż u sąsiadów nie
                        wykluczam.

                        Jeśli moje jagody przeżyły, to mogę ci dać gałązkę :)
                        • lellapolella Re: Wiosna drogie Panie 16.02.10, 14:58
                          u mnie srok mnóstwo ale tej zimy zakasował wszystkich drozd, zwany Drozdzillą:O
                          Szarogęsi się i goni wszystkich od żarcia, skupiając się głównie na kosach, ale
                          jak ma dobry(zły?)dzień, to i sroce nie popuści. Jakiś mutant z kosmosu.
Pełna wersja