gdzie byście chciały mieszkać??

16.02.10, 00:23
Zdarza Wam się czasem pomyśleć, że chciałybyście mieszkać gdzieś indziej, niż
teraz mieszkacie?? Mam na myśli inny kraj, kontynent itp...
...Ja ostatnio coraz częściej marzę o małym domku na jednej z hiszpańskich
wysp: ciepło, piękne egzotyczne ogrody, no i morze dookoła... mmmm.... żyć nie
umierać ;) No i najważniejsze, ze nie ma tam śniegu, haha!
    • yoma Re: gdzie byście chciały mieszkać?? 16.02.10, 08:50
      Myślałam. Ale mi wyszło, że całe to myślenie prowadzi do mojej Wsi. I będę tam
      mieszkać. Tak.

      Takie Kanary to fajne som, można pojechać, posiedzieć, zatrudnić się jako
      ogrodnik :)*a potem wrócić.

      Berita, to jest po prostu normalna polska zima :)

      A BTW się cieszę, że dałaś głos. Mam tendencję do martwienia się o przyjaciół :)
      • yoma Re: gdzie byście chciały mieszkać?? 16.02.10, 09:33
        zapomniałam odnośnika

        * to jest realne...
      • berita Re: gdzie byście chciały mieszkać?? 18.02.10, 23:36
        ..ależ mi się miło zrobiło :))))
    • leloop Re: gdzie byście chciały mieszkać?? 16.02.10, 09:24
      berita napisała:
      ...Ja ostatnio coraz częściej marzę o małym domku na jednej z hiszpańskich
      > wysp: ciepło, piękne egzotyczne ogrody, no i morze dookoła... mmmm.... żyć nie
      > umierać ;)

      cieplo, wilgotno, komary, rozne pelzajace ...
      moja przyjaciolka onegdaj odbyla podroz zycia na Karaiby, pelen luksus, jachty,
      awionetki dziewicze wysepki. gdy wracajac samolot przelatywal nad osniezonymi
      Pirenejami rozplakala sie ze szczescia :)
      uwierz mi Berita, mieszkam w warunkach takich prawie jak polskie (zimy sa
      lagodniejsze i ciut krotsze) a jak przyjezdzam na ukochane Kaszuby to mam to
      samo co ona ;).
      jestesmy skad jestesmy i nic nie jest w stanie tego zmienic. wszedzie jest
      dobrze gdzie nas nie ma ;)
      • lellapolella Re: gdzie byście chciały mieszkać?? 16.02.10, 14:53
        a ja bym chciała gdzie indziej, tyle, że to parę kroków stąd:)Cudne miejsce,
        chyba ponad trzy hektary, ogrodzone, granice to wieś, rzeka i las. W środku
        jeszcze jezioro z wysepką porosłą brzozami.Chodzimy tam z Zośkiem na wybieganie.
        Było tam kiedyś prywatne zoo, ale zanim zdążyło zafunkcjonować turystycznie,
        pracownicy zjedli ptaki ozdobne i drobnicę zwierzęcą, popili napojami kupionymi
        za sprzedaną paszę i finito.Właściciel zbankrutował, "sanitariusze" zaopiekowali
        się klatkami i nasadzeniami. Stoi sobie, ale sama nie wiem, czy chciałabym, żeby
        ktoś to kupił- chyba, że ja:)Ciepłe kraje- dziękuję, zarżnęłabym się, gdybym
        miała zasuwać cały rok na okrągło.
        • berita Re: gdzie byście chciały mieszkać?? 18.02.10, 23:37
          ...normalnie czuję się jak zdrajca :( Ale ja tam wolę te pełzające i skwar.
    • maciekk123pl Re: gdzie byście chciały mieszkać?? 16.02.10, 17:07
      Australia! Zdecydowanie:) Moje domowe pupilki występujące w
      ogrodzie. Gąszcz jukk i wielkie noliny, pustynne kaktusy, i
      egzotyczne krzewy tonące w kwiatach a w tym wszystkim wiją się
      węże... ;] plus prywatny kangur oczywście:D:D:D
      • nek9 Re: gdzie byście chciały mieszkać?? 16.02.10, 17:17
        Jako ziomal - żadnych miejsc poza granicami Polski :)
        Najchętniej wybrałabym okolice południowej Polski......
        Małą wioseczkę.
        • maciekk123pl Re: gdzie byście chciały mieszkać?? 16.02.10, 22:07
          Chyba nie wiesz co mówisz... południową Polskę? Latem koszmarne
          upały, spiekota, ulewne deszcze, zimą z kolei największe w Polsce
          opady sniegu...
    • doroteja_z_brzozy Re: gdzie byście chciały mieszkać?? 16.02.10, 17:42
      byśmy chciały... na małej wyspie na Morzu Północnym. gdzie jest
      tylko kilka domów oddalonych od siebie kilometry, gdzie każdy ma
      własną oczyszczalnię ścieków, nie wolno jeździć quadem a rower ma
      warunki, żeby być użytkowanym, ponieważ całą wyspę otacza ścieżka
      rowerowa, z której widać morze z jego przypływami i odpływami.
      gdzie jest tylko natura, cisza... i wiater we włosach.
      mogę od zaraz! :-)))))


      • leloop Re: gdzie byście chciały mieszkać?? 16.02.10, 20:37
        doroteja_z_brzozy napisała:

        > byśmy chciały... na małej wyspie na Morzu Północnym ...


        o! ktos lubi takie klimaty jak ja :) jeden szkopul, za krotkie lato na pomidory :(
        wprawdzie do wysp na Morzu Pln. mam jeszcze kawalek ale wlasnom oczyszczalnie
        sciekow (ekologicznom) zaposiadywam :)
        • doroteja_z_brzozy Re: gdzie byście chciały mieszkać?? 16.02.10, 21:22
          leloop:

          "za krotkie lato na pomidory"
          pomidory są pyszne, ale wszystkie psiankowate mogą niektórym nie
          służyć. a ci niektórzy mogą tego nawet nie wiedzieć. ;-)
          jak byłam mała to wciąż gubiłam klucz od domu, musiałam czekać aż
          rodzice wrócą, mieliśmy ogród przy domu. szłam tam i zjadałam
          pomidory prosto z krzaka, ciepłe od słonka. i z nudów podlewałam
          wszystko, oczywiście był opieprz za to podlewnie w palącym słońcu. ;-
          )

          "wlasnom oczyszczalnie sciekow (ekologicznom) zaposiadywam"
          o fajnie. ja powoli na mojej wsi będę zajmować się tematem. :-)
    • doroteja_z_brzozy Re: gdzie byście chciały mieszkać?? 16.02.10, 17:44
      berita: "na jednej z hiszpańskich wysp"

      boszszsz, berito, tam się latem nie daje wytrzymać! :-)
      • yoma Re: gdzie byście chciały mieszkać?? 17.02.10, 10:26
        Z powodu klimat czy z powodu turyści? :)
        • lellapolella Re: gdzie byście chciały mieszkać?? 17.02.10, 15:01
          moja córka była dwa lata temu na takiej wyspie, słała maile, że gorąco, duchota,
          przeziębiła się od wentylatora itp. A potem wróciła w sam środek pierońskiej
          deszczowej jesieni i z miejsca zaczęła się poważnie uczyć hiszpańskiego:)
          Zależy, co komu i na ile dokucza tu, gdzie jest:)
          • doroteja_z_brzozy Re: gdzie byście chciały mieszkać?? 17.02.10, 20:23
            lella: "i z miejsca zaczęła się poważnie uczyć hiszpańskiego"

            lelkopolelko, uśmiałam się bardzo :-))))
            a czy wytrwała w tej nauce? ;-)
        • doroteja_z_brzozy Re: gdzie byście chciały mieszkać?? 17.02.10, 20:21
          yoma: "Z powodu klimat czy z powodu turyści?"

          turyści mają swoje miejsca: majorki, ibizy itp. na pewno można
          znaleźć fajne miejsca bez. szło mnię o skwar. dla mnie latem
          jest tam nie do wytrzymania. nawet we wrześniu miałam dość. o dziwo,
          niektórzy ludzie tam urodzeni i mieszkający wcale letniego upału nie
          kochają. :-)
          • leloop Re: gdzie byście chciały mieszkać?? 17.02.10, 20:59
            ja to w poprzednim zyciu bylam chyba foka albo pingwinem, nie znosze upalow. gdy
            slupek rteci zbliza sie niebezpiecznie do 25 zaczynam sie bac, ze za chwile umre
            z goraca, a nie daj Boze jestem wtedy w miescie :( .dlatego tez mieszkam w
            Bretanii a nie w Prowansji.
            • doroteja_z_brzozy Re: gdzie byście chciały mieszkać?? 17.02.10, 22:41
              leloop: "gdy slupek rteci zbliza sie niebezpiecznie do 25 zaczynam
              sie bac, ze za chwile umre z goraca..."

              przybijam pionę ;-) mam to samo. w Prowansji nie mogłam wytrzymać. a
              poza wszystkim w południowych rejonach ludzie żyją nocą, jest
              głośno. a ja lubię się wyspać. niezmiennie mnie frapuje, jak
              Hiszpanie, Francuzi, Włosi żyją (prawie) bez snu.:-)
              • berita Re: gdzie byście chciały mieszkać?? 18.02.10, 23:45
                > niezmiennie mnie frapuje, jak
                > Hiszpanie, Francuzi, Włosi żyją (prawie) bez snu.:-)

                Zupełnie normalnie - kwestia przestawienia się ;)
          • yoma Re: gdzie byście chciały mieszkać?? 18.02.10, 10:17
            > szło mnię o skwar

            Toż mówię, Kanary, wieczna wiosna...

            Co do hiszpańskiego, do Meksyku bym. Ale najpierw muszę się nauczyć
            hiszpańskiego przynajmniej z grubsza, bo nie mam zamiaru gadać tam po angielsku.
            • lellapolella Re: gdzie byście chciały mieszkać?? 18.02.10, 14:10
              co do Młodej uczy się nadal, a jakże, trudno o lepszą motywację niż takie zimy:)
              Ja tam bardzo lubię upały, bo jestem zmarzluch, nakręcam się, gdy wszyscy wokół
              padają jak muchy, pod warunkiem, że mam w pobliżu wodę do pływania:) Spać lubię,
              ale rano, nocą mogę szaleć i zazwyczaj właśnie nocą działam. W ciepłych krajach
              nie tyle nie podoba mi się temperatura, co monotonia, w gruncie rzeczy to na
              swój sposób musi być podobne, do obecnej pory: wstajesz i nie ma motywacji, żeby
              wyjrzeć przez okno- po co? I tak wiadomo, co zobaczysz:(
              • leloop Re: gdzie byście chciały mieszkać?? 18.02.10, 14:50
                lellapolella napisała:
                W ciepłych krajach nie tyle nie podoba mi się temperatura, co monotonia,

                swieta racja, moj szwagier zamienil umiarkowana Europe na tropikalna wyspe,
                gdzie slonce wschodzi i zachodzi przez caly rok punkt 7.30 i to z predkoscia
                blyskawicy. latem jest tam +40, zima czasem spada do +20, jedyna wyroznialna
                pora to pora cyklonow w styczniu.
                baaardzo mu sie ckni za wiosna, dlugimi letnimi wieczorami, dlugimi zimowymi
                wieczorami i takimi tam ...
                • yoma Re: gdzie byście chciały mieszkać?? 18.02.10, 16:01
                  I to jest fakt. Zawsze się pocieszam, że nasza szerokość geograficzna to, między
                  innymi, długie letnie wieczory :)

                  A w ogóle przypominam, że taka Warszawa jest na wysokości Labradoru i zatoki
                  Hudsona, nie mamy źle, nie mamy :)
      • berita Re: gdzie byście chciały mieszkać?? 18.02.10, 23:39
        nie ma nic gorszego od tegorocznej zimy. Skoro jeszcze żyję, znaczy, że wszytko
        inne też przeżyję :)
        • andziaos Re: gdzie byście chciały mieszkać?? 18.02.10, 23:51
          Nie mów hop:) te śniegi muszą jeszcze spłynąć :)
          Bardzo mnie martwi jak to białe g. się ulotni.
          W tym roku zaplanowałam urlop w czerwcu - gdy dzień jeszcze nabiera
          rozmachu, dopki nie zacznie sie skracać.
          Dla mnie światło dzienne ma znaczenie dla radości życia :)
        • leloop Re: gdzie byście chciały mieszkać?? 19.02.10, 00:20
          berita napisała:
          nie ma nic gorszego od tegorocznej zimy. Skoro jeszcze żyję, znaczy, że wszytko
          inne też przeżyję :)


          nie zapominaj, ze jest to jak najbardziej normalna zima dla naszego klimatu i
          położenia, to te poprzednie były "nienormalne". cóż, odzwyczailiśmy się ...
          ale wiosna i lato przyjdą, bądź dobrej myśli :)
        • yoma Re: gdzie byście chciały mieszkać?? 19.02.10, 10:25
          Berita, co cię nie zabije, to cię wzmocni :)
          • berita Re: gdzie byście chciały mieszkać?? 19.02.10, 23:37
            O tak! A ostatnio to dostaję tyle ciosów, ze powinnam już być przerośniętym
            mutantem ;)
            BTW - zmieniłam firany z ecru na białe i mam jaśniej w mieszkaniu. Na parapetach
            postawiłam kwitnące hiacynty. Od razu poziom serotoniny mi się podniósł :)))
            ...ja już żyję odliczaniem do wiosny...
            • yoma Re: gdzie byście chciały mieszkać?? 20.02.10, 11:17
              Maksymy i cytaty przydatne na ciosy:

              Potem mu przestawiam nos, upadł, ale wstał
              Gdy znalazłem się na dnie, usłyszałem pukanie od dołu
              A po nocy nadchodzi dzień, a po burzy spokój
              Nic tak nie pomaga na chandrę jak cudza chandra
              Twoja depresja przy mojej depresji jest doprawdy śmieszna (by kumpel, działa
              niezawodnie, pod warunkiem, że się to od kogoś usłyszy. Wku... jest tak potężny,
              że depresja przechodzi natychmiast)

              A rozważałaś żółte firanki? Rozweselają przepięknie :) I do tego kwitnąca kliwia.
              • lellapolella Re: gdzie byście chciały mieszkać?? 20.02.10, 12:09
                ja już w ogóle zrezygnowałam z firanek, nie dam sobie odebrać ani odrobiny światła:)
              • berita Re: gdzie byście chciały mieszkać?? 23.02.10, 00:06
                Tak, żółte też. Przez chwilę wydawało mi się, że wiosenno-kolorowe (czyt. żółte,
                jasno-zielone, różowe itp...) będą najlepszym rozwiązaniem. Jednak stanowczo
                białe przepuszczają najwięcej światła. A w kuchni powiesiłam firankę taką
                króciutką (do klamki okiennej) z dwoma kokardeczkami ecru i jestem zachwycona.
                Szczególnie, że kosztowała tylko 30 zł ;) A daje tyle świeżości i światła ;)
                ...co do cycatów - to ostatnie jest powalające :P
                • berita Re: gdzie byście chciały mieszkać?? 23.02.10, 00:07
                  > ...co do cycatów

                  ...miało być oczywiście "cytatów". Wybaczcie matce karmiącej ten monotematyczny
                  tok myślenia :P
                  • yoma Re: gdzie byście chciały mieszkać?? 23.02.10, 10:02
                    Cy tata cyta cytata Tacyta. Nie przejmuj się, nie jestem matką karmiącą, a też
                    tak mówię :)
Pełna wersja