Co to za roślina?

17.02.10, 05:09
Korzystając z pięknej pogody wyrwałam dziś do ogrodu, by ogarnąć nieco pozimowy bałagan. Przy ścinaniu liści ciemiernika odkryłam mnóstwo zwiniętych w rulonik zielonych liści, wyrastających w całkowitym cieniu (pod ciemiernikami i cedrem). Jeden już rozwinięty ścięłam dla potrzeb zdjęcia. Co to jest?
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/fe/wg/pd9m/bvoccf763s2GaMizhB.jpg
    • bez19 Re: Co to za roślina? 17.02.10, 06:04
      Obrazki, czyli Arum.

      bez
      • enith Re: Co to za roślina? 17.02.10, 06:15
        Hmm... czy jest możliwe, że moje obrazki nie kwitną, a w związku z tym nie wytwarzają tych czerwonych owoców? Nie pamiętam, a mieszkam tu już trzy lata, by cokolwiek czerwieniło mi się w tym kącie ogrodu. Z drugiej strony przyznać muszę, że rzadko zaglądam w ten kąt, bo jakiś dziki zwierz urządził sobie tam toaletę :/ Być może zwyczajnie przegapiłam i kwiaty, i owoce.
        Dzięki wielkie za pomoc!
        • agnieszsz Re: Co to za roślina? 17.02.10, 08:13
          Gdzie to już w ogrodzie coś tam się zieleni? U mnie wszędzie pół metra
          śniegu.
          • enith Re: Co to za roślina? 17.02.10, 08:30
            W strefie 7B - północy zachód USA. Śniegu w tym roku ni hu hu i wszystko budzi się do życia. Na początku lutego sąsiadowi zakwitła wiśnia i tak sobie kwitnie. Moje cebulowe już powyłaziły z gruntu, ale nie wiem, czy zakwitną, bo zima była niewiarygodnie wręcz łagodna.
            • smartdeco Re: Co to za roślina? 17.02.10, 10:35
              na pierwszy rzut oka wygląda jak bluszcz pospolity (hedera helix)
              ale czy ta roślina się pnie? jakiej wielkości są te liście 9cm)?
              • margot50 Re: Co to za roślina? 17.02.10, 14:52
                Ja też uważam, że to bluszcz, taki ok. 10 letni, dostają wtedy onne
                liście i przestają się pnąć.Po ukorzenieniu takiej " głowy" rosną w
                chrakterze krzaczka. Warto się o to pokusić. pozdrawiam
              • hanka31 Re: Co to za roślina? 17.02.10, 14:52
                wg mnie to liść bluszcza, takiego wiekowego, żeński liść bluszcza tak wygląda.
                • dar61 Co to za Arum? 17.02.10, 15:43
                  Bluszcz nigdy nie zwija liści, ni w czas ich rozrostu, ni w czas
                  zimy.

                  Jest jeszcze inny sposób, by upewnić się, czy to
                  rodzina obrazkowate. Wystarczy zjeść
                  kawałek liścia, owocu, aby już po chwlili [kch! - kchchch!! -
                  KCHCHCHCH!!! - AGHR........................................]
            • obrobka_skrawaniem Re: Co to za roślina? 17.02.10, 16:03
              Na pewno to roslina z rodziny obrazkowatych. Czy jest tam tak cieplo, zeby moglo
              rosnac w gruncie Syngonium?
    • enith Re: Co to za roślina? 17.02.10, 16:53
      Liść jest wielkości dłoni dorosłej osoby, ale być może będzie większy. Z pewnością się nie pnie, roślinki wystają z gruntu jak ołówki. W tym miejscu nie mam w ogóle bluszczu, za to jakąś inną roślinę okrywową (vinca może?). Klimat jest łagodny, strefa 7B to mrozy do 12-15 stopni ponżej zera, czyli jak na Pomorzu Zachodnim. Ten obrazek, czy bluszcz może rośnie przykryty pierzynką z uwiędłych liści ciemiernika, może dlatego znosi zimowanie w gruncie. Teraz liście ciemiernika uciukałam, by widać było kwiaty i mam nadzieję, że nie zaszkodziłam tym roślinkom wyłażącym z gruntu.
      • obrobka_skrawaniem Re: Co to za roślina? 17.02.10, 17:35
        Bluszcz to to nie jest.
        Rodzina obrazkowate (Araceae), natomiast gatunek trudno okreslic, bo w Ameryce
        Pn. moga byc inne gatunki niz w Europie. Moze to Arum italicum a moze cos innego.
        • minniemouse Re: Co to za roślina? 18.02.10, 11:48
          nie, no jak to mozliwe- wyslalam odpowiedz ze to moze byc elephant ears
          Colocasia esculenta albo Alocasia plants i jej nie ma!
          wiec wysylam po raz drugi....


          Minnie
          • enith Re: Co to za roślina? 18.02.10, 16:16
            Dzięki za sugestie, Minniemouse. Przeszukując moje książki nt ogrodnictwa, parę razy trafiłam na zdjęcia Alocasia i Colocasia i zaczęłam się zastanawiać, czy to aby nie to, ale rozmiar chyba nie pasuje. Moje liście są małe w porównaniu z potężnymi, których zdjęcia znalazłam. Z drugiej strony do wiosny mnóstwo czasu. Kto wie, czy elephant ear mi w ogrodzie nie urośnie :) Zapewnie przekonam się wiosną, jak już zakwitnie.
          • obrobka_skrawaniem Re: Co to za roślina? 18.02.10, 16:28
            Colocasia esculenta i Alocasia sa roslinami strefy tropikalnej. Colocasia
            esculenta jest tez ogromna - jej liscie maja 2 m wysokosci.
            • minniemouse Re: Co to za roślina? 19.02.10, 02:00
              No to jakies Caladium albo Anthurium


              Minnie
              • szila6 Arum 19.02.10, 09:12
                To jest na sto procent Arum.
                Ciemno zielone bo w cieniu, na sloncu troche sie rozjasniaja zyly.
                Czasami prawdopodobnie zasadzilas je z ziemia ciemiernikow.
                U mnie Arum pojawilo sie w zeszlym roku.
                Nie wiem tylko czy to byly winne sadzonki kupowane w ogrodzie
                botanicznym czy ptaki.
                • enith Re: Arum 19.02.10, 19:28
                  Tak, panuje tam bardzo gęsty cień, być może dlatego żyłki są słabo wybarwione. Ciemierniki nie ja sadziłam, a poprzedni właściciele i być może przywlekli Arum z jego sadzonkami. Nic to - dam roślince rosnąć, bo ładna i rozjaśnia mi swoją jasną zielenią ten bardzo ciemny kąt. Szkoda, że ciemierniki tam rosnące nie są kremowe, a ciemno purpurowe, pięknie rzucałyby się w oczy na tle gęstej ciemnej zieleni, w otoczeniu której rosną.
              • obrobka_skrawaniem Re: Co to za roślina? 19.02.10, 12:08
                Przeczytalas posty Autorki watku? Jest tam napisane jaki klimat u niej panuje.
                Widzialas Caladium albo Anturium rosnace w gruncie na Pomorzu Zachodnim?
                • dar61 Co to za autorka? 19.02.10, 12:22
                  Autorka, {Obrobko_s}, melduje nam, że:

                  ...W strefie 7B - północ[n]y zachód USA ...
                  Może nawet i ichnie, usańskie, Pomorze to...

                  Podle zolimpiczonego ostatnio Wankuwera może - a tam pono terozki
                  roztopy.
                  • obrobka_skrawaniem Re: Co to za autorka? 19.02.10, 12:55
                    Ma zacytowac stosowny fragment? Prosze:
                    "Klimat jest łagodny, strefa 7B to mrozy do 12-15 stopni ponżej zera, czyli
                    jak na Pomorzu Zachodnim."

    • enith Re: Co to za roślina? 19.02.10, 19:30
      A więc obstawiamy, że to Arum. Niech moc będzie z nim i z wami, kochani forumowicze :)

      Dziękuję za pomoc i sugestie.
      • minniemouse Re: Co to za roślina? 20.02.10, 04:35
        Przeczytalas posty Autorki watku? Jest tam napisane jaki klimat u niej panuje.
        Widzialas Caladium albo Anturium rosnace w gruncie na Pomorzu Zachodnim?
        • deerzet Ad kto 21.02.10, 10:04
          [Coś {Minnie} pisała o pogodzie]
          Pogoda zmienną jest.
          Rok temu to Północna Ameryka miała, zdaję się, ciężką zimę z kopnymi
          śniegami, a Europa wręcz przeciwnie.
          Tej zimy mamy odwrotnie.
          Coś nie tak musi być z tym Golfstroemem...

          [Potem coś było u {Minnie} o sporcie. Nie. nie o sporcie. O
          łyżwiarstwie. Chyba
          ...]
          Łyżwiarze już sami, przeglądając na oczy, nazwali w czas igrzysk swą
          konkurencję tańcem na lodzie.
          To żaden, jak dla mnie, sport.

          Takiego szatkowania transmisji pod kątem narodowym to już dawno nie
          widziałem w Polsce.
          Tylko płatna TVP Sport pokazuje coś więcej.
          Nie mając dostępu do hokeja, to człek na Eurosporcie rozsmakowywuje
          się pchaniem czajników kamiennych po lodzie.

          ***

          Jak {Minnie} uskutecznia swe wpisy tu, że w okienku cytatów Jej wpis
          pokazuje się nam tylko od "Przeczytałaś posty ..." do "...
          na Pomorzu Zachodnim
          "?
          Dalej pustka!

          Jakież to sztuczki tajemne, klawiaturowe?
          • minniemouse Re: Ad kto 22.02.10, 05:25
            czyli co sie stalo? nie ma calego mojego postu? mnie sie pokazuje caly?

            napisalam tak:

            Przeczytalas posty Autorki watku? Jest tam napisane jaki klimat u niej panuje.
            Widzialas Caladium albo Anturium rosnace w gruncie na Pomorzu Zachodnim?
            • enith Re: Ad kto 22.02.10, 07:20
              U mnie też wyświetla się cały post.
        • deerzet Co to obciach? 22.02.10, 22:51
          Mnie jednak obciachuje się wpis {Minniemousowy} do kształtu takiego:

          [i]minniemouse napisała:

          > Przeczytalas posty Autorki watku? Jest tam napisane jaki klimat
          u niej panuj
          > e.
          > Widzialas Caladium albo Anturium rosnace w gruncie na Pomorzu
          Zachodnim?


          Wniosek - wpis dwóch łaczników ["myślników"] powoduje potraktowanie
          reszty wpisu jako sygnaturkę, dodatek, zawsze u mnie odcinany w
          okienku "odpowiedź".

          O! Może nie dookreśliłem:
          mnie sie to obcina, kiedy ODPOWIADAM tu w forum na ten wpis.
          Kiedy chcę podejrzeć, na co chcę odrzec, to nie mam tego W CAŁOŚCI
          na podorędziu, muszę osobne okienko wywoływać.

          Oto cała tajemnica istnienia [mego zwątpienia]...

          DRZ

          P.S.
          Skąd ten podział na strefy ["7B"]. To strefy klimatyczne?
          Jakie ich źródło, autor?

          D.
          • minniemouse Re: Co to obciach? 23.02.10, 00:31


            hmmm a teraz???:

            czyli co sie stalo? nie ma calego mojego postu? mnie sie pokazuje caly?

            napisalam tak:

            Przeczytalas posty Autorki watku? Jest tam napisane jaki klimat u niej panuje.
            Widzialas Caladium albo Anturium rosnace w gruncie na Pomorzu Zachodnim?
          • enith Re: Co to obciach? 23.02.10, 00:45
            > Skąd ten podział na strefy ["7B"]. To strefy klimatyczne?
            > Jakie ich źródło, autor?

            A tak strefy mrozoodporności przedstawiają się w Polsce:
            https://www.clematis.com.pl/graph/ph_rosliny_mrozoodpornosc_polska.jpg
            • deerzet Ad co to za (pn-amerykańskie) strefy? 23.02.10, 14:20
              Dzięki {Enith'cie} się należą.

              Nadal ciekawe byłyby jednak źródła i treści
              strefyzacji
              klimatycznej w Amerykach
              samotrzeć.
            • doroteja_z_brzozy przedstawcie się strefowo ;-) 23.02.10, 20:07
              strefy mrozoodporności


              to teraz będziemy się sobie przedstawiać strefowo/streficznie. ;-)
              kto jest ziomem z 7A? ;-)))
              • dar61 Ad przedstawcie się 23.02.10, 22:14
                Wolałbym, by przedstawiono, kto zaryzykował istnienie jako "iluzja-w-
                zagrodzie".
                • doroteja_z_brzozy Re: Ad przedstawcie się 23.02.10, 22:20
                  Daro: "...kto zaryzykował istnienie jako "iluzja?"

                  nie dostrzegam ryzyka.:-)
                  • minniemouse Re: Ad przedstawcie się 24.02.10, 05:01
                    No ja tutaj to tak 7-8



                    Minnie
              • enith Re: przedstawcie się strefowo ;-) 24.02.10, 05:27
                Ha! Na amerykańskich forach ogrodniczych tak właśnie się ludzie przedstawiają, np. Andy - zone 6A. Wziąwszy pod uwagę jak wielgachne są USA, ma to sens na forach ogólnokrajowych. Co rośnie na Hawajach, padnie rychło trupem w Kolorado.
                Ja, gdy zaczęłam próbować grzebania w ziemi (dopiero po przeprowadzce do USA), zetknęłam się z określeniem "hardiness zone" (strefa mrozoodporności) i kompletnie nie zrozumiałam, o co chodzi. Potem poczytałam trochę, ustaliłam "moją" strefę i zaczęłam kupować rośliny u mnie mrozoodporne. Potem zdałam sobie sprawę, że obok "hardiness zones" mamy jeszcze "heat zones", czyli maksymalne temperatury, które rośliny przetrzymują, oraz (w stanach zachodnich, gdzie ja mieszkam) tzw. "sunset zones". Mieszkam w miejscu o dośc krótkim okresie wegetacyjnym. Takie np. Fort Worth w Teksasie jest taką samą strefą mrozoodporności, jak ja, czyli 7-8, ale za to "sunset zone" to chyba 9, gdy ja jestem 4. To oznacza, że te same rośliny u mnie i w Teksasie rosną, znoszą te same niskie temperatury, ale za to w Teksasie, z racji dłuugiego okresu wegetacyjnego rosną lepiej, bujniej, mocniej kwitną. I te wszystkie cechy: "hardiness zones", "heat zones" i "sunset zones" muszę brać pod uwagę, gdy planuję zakup lub posianie czegokolwiek w moim ogrodzie. Trochę to przytłaczające dla początkującej ogrodniczki, ale uczę się, uczę :)
                • krycha202 Re: przedstawcie się strefowo ;-) 24.02.10, 08:26
                  Na polskich forach juz sie kiedys ludzie tak przedstawiali tylko ze
                  mapa byla calkiem inna.
                  Na tamtej mapie to ja bylam 6C:-)
                  • horpyna4 Re: przedstawcie się strefowo ;-) 24.02.10, 10:19

                    Na moje ślepe oko to Warszawa jest na granicy stref. Ja pewnie jestem
                    w 6B (Ursynów), a Białołęka może wchodzić kawałeczkiem w 6A.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja