dla wielbicielek roslin dziwnych, egzotycznych etc

05.03.10, 09:12
szukając namiarów na machorkę, którą Lella uprawia, znalazłam taki sklepik,
ceny w eurosach oczywiście ale od czasu do czasu można może zaszalec ;) jest w
rożnych wersjach językowych, każdy znajdzie coś dla siebie :)
www.ethnoplants.com/catalog/index.php
    • leloop ps. 05.03.10, 09:16
      oczywiście są tam tez rośliny bardzo nam znajome jak czarny bez czy chaber
      widocznie dla właścicieli sklepu są już egzotyczne ;)
      • yoma Re: ps. 05.03.10, 10:48
        Dzięki, rzucam się :)
        • yoma Re: ps. 05.03.10, 10:51
          Hihi

          mają papryfiutki :)

          I kudzu, a to podobno zaraza straszna, jak się raz gdzieś pojawi, nie do
          wyplenienia.
          • horpyna4 Re: ps. 05.03.10, 11:26

            Mnie rozwaliła babka zwyczajna. Zresztą jest tam jeszcze trochę
            chwastów, jak chmiel czy serdecznik.

            Nawiasem mówiąc, babka nie występowała kiedyś na półkuli zachodniej.
            Przywlekli jej nasiona na zelówkach przybysze z Europy i pojawiała
            się tam, gdzie stąpnęli. Stąd jej indiańska nazwa oznacza ponoć
            "ślad stób bladych twarzy".
            • yoma Re: ps. 05.03.10, 12:28
              Jest też rzepa i sumak. Nie będę sobie hodować sumaków z nasion, mimo wszystko :)
              • lellapolella Re: ps. 05.03.10, 17:27
                dziesięć nasion żywokostu za 4 euro po prostu przekroczyło moją wyobraźnię:)
                Leloop, jak Ci się (nomen omen)nie pali, to Ci zbiorę nasiona machorki w tym
                roku, ja je zbieram co jakiś czas, żeby mieć żelazny zapas. Teraz mam chyba
                trzyletnie, więc i tak będzie pora najwyższa.
    • effi007 Re: dla wielbicielek roslin dziwnych, egzotycznyc 05.03.10, 17:56
      wygrzebałaś niezły kącik przyznam :)
      babka mnie wzruszyła.

      • leloop Re: dla wielbicielek roslin dziwnych, egzotycznyc 05.03.10, 22:50
        babki się niedoszukalam ale urzekła mnie brzoza i chaber. po prostu każdy ma
        taka egzotykę na jaka sobie zasłużył ;)
        Lello chętnie poczekam na nasiona, a ceny są niestety normalne, mumijne :/
        myślę jednak, ze sporo jest tez tam ciekawostek, ja tam się na nie nie rzucam bo
        jakaś taka mało egzotyczna jestem ;)
        • horpyna4 Re: dla wielbicielek roslin dziwnych, egzotycznyc 06.03.10, 09:34

          Babka to 'plantago major'. Ale dla nich jeszcze egzotyczny jest głóg
          jednoszyjkowy, a nawet piołun.
          • leloop Re: dla wielbicielek roslin dziwnych, egzotycznyc 06.03.10, 10:35
            horpyna4 napisała:
            Babka to 'plantago major'. Ale dla nich jeszcze egzotyczny jest głóg
            jednoszyjkowy, a nawet piołun.


            Horpyno, wprawdzie babki jest u mnie pod dostatkiem ale wiele dla nas swojskich
            i majacych status chwasta roslin jest we Francji juz nieomalze na wymarciu tak
            jak np. cytowany juz chaber. pewnie dlatego znalazly sie w ofercie sklepu. z
            piolunu robiono slynny absynt, poniewaz jego produkcja byla przez dziesiatki lat
            zabroniona pewnie, rowniez zmniejszyla sie "populacja" piolunu w naturze. itd, itd.
            • horpyna4 Re: dla wielbicielek roslin dziwnych, egzotycznyc 06.03.10, 10:49

              Z pospolitych w Polsce znalazłam w tej ofercie jeszcze mydlnicę
              lekarską. Rośnie sobie zakurzona pod wiejskimi płotami...

              Fajnie tak porównać, co dla kogo egzotyczne.
              • leloop Re: dla wielbicielek roslin dziwnych, egzotycznyc 06.03.10, 13:55
                no wlasnie, a ja np. holubiona na forum laurowisnie, tne, karczuje i
                jeszcze mam trylion samosiejek do rozdania, jakby kto reflektowal.
                • doroteja_z_brzozy Re: dla wielbicielek roslin dziwnych, egzotycznyc 06.03.10, 15:50
                  holubiona na forum laurowisnie, tne, karczuje i
                  jeszcze mam trylion samosiejek do rozdania, jakby kto reflektowal.

                  laurowiśnia ogromna, a nawet cały laurowiśniowy żywopłot to wielka
                  chętka moja. nie mam szczęścia. albo wymarza (mróz bez śniegu) albo
                  choruje. mam ogrodową zasadę, że jak ktoś nie chce u mnie
                  być/żyć/rosnąć, nie reanimuję. ;-)))
                  • horpyna4 Re: dla wielbicielek roslin dziwnych, egzotycznyc 06.03.10, 16:03

                    Ja mam tak samo. Rośnie to, co sobie radzi bez mojej pomocy.

                    Po kiego grzyba się mordować, jeżeli jest tyle pięknych, a odpornych
                    roślin?
                    • doroteja_z_brzozy Re: dla wielbicielek roslin dziwnych, egzotycznyc 06.03.10, 19:40
                      horpya: "Po kiego grzyba się mordować, jeżeli jest tyle pięknych, a
                      odpornych roślin?"

                      jasne, żaden grzyb nie jest wart mordowania (się). tym bardziej, że
                      mordowanie często wymaga użycia chemii. :-)

                      • yoma Re: dla wielbicielek roslin dziwnych, egzotycznyc 07.03.10, 12:01
                        Widziałam w piątek w kwiaciarni grzyb do hodowania. Była nazwa łacińska, ale
                        oczywiście nie zapamiętałam. Rośnie na styropianie udającym korę, zawilgotniony
                        ponoć pęcznieje i nabiera żywych kolorów. Przypominał nieco nasze ucho bzowe.

                        Hm. Chłop był ze mną i strzygł okiem, a jutro dzień kobiet...
                        • doroteja_z_brzozy Re: dla wielbicielek roslin dziwnych, egzotycznyc 07.03.10, 12:38
                          yoma: "...Chłop był ze mną i strzygł okiem, a jutro dzień kobiet"

                          ani chybi jutro dostaniesz grzyb(em) na styropianie! ;-)))
                          • yoma Re: dla wielbicielek roslin dziwnych, egzotycznyc 07.03.10, 12:49
                            No właśnie właśnie...

                            Daj chłopie grzyba, bo grzyba jeszcze gdzieś wsadzę, słońcolubne mi się nie
                            mieszczą :)
                  • leloop Re: dla wielbicielek roslin dziwnych, egzotycznyc 06.03.10, 20:59
                    laurowiśnia ogromna, a nawet cały laurowiśniowy żywopłot to wielka chętka
                    moja


                    Dorotejo, nie obiecuje natychmiast ale kiedys gdy w koncu przyjedziemy do PLu
                    samochodem moge przywiezc cale mnostwo sadzonek, daj mi jeno namiar na priva :)
                    • doroteja_z_brzozy Re: dla wielbicielek roslin dziwnych, egzotycznyc 06.03.10, 22:43
                      leloop: "Dorotejo, nie obiecuje natychmiast ale kiedys gdy w koncu
                      przyjedziemy do PLu samochodem moge przywiezc cale mnostwo sadzonek,
                      daj mi jeno namiar na priva..."

                      leloop, to baaaardzo milaśnie, ale one i tak by się nie utrzymały u
                      mnie. przy minusie 24 i wiatrach wymarzałyby jak dotychczas. [ale
                      jak będziesz się wybierać, dasz na pewno znać, może akurat będzie Ci
                      po drodze.]:-)
          • doroteja_z_brzozy Re: dla wielbicielek roslin dziwnych, egzotycznyc 06.03.10, 16:03
            horpyna: "Babka to 'plantago major'. Ale dla nich jeszcze egzotyczny
            jest głóg jednoszyjkowy, a nawet piołun..."

            u nas też za jakąś chwilę stajną się rzadkością. zwróć uwagę, że
            stanowisk babki jest coraz mniej (lancetowatej jakby więcej), coraz
            mniej też łanów chabrów, coraz mniej rumianków...
            • horpyna4 Re: dla wielbicielek roslin dziwnych, egzotycznyc 06.03.10, 19:59

              Na razie walczę z tą babką. Niestety mam ją na trawniku.

              Co do pozostałego zielska, to widzę go bardzo dużo. Po prostu mój
              ulubiony sposób spędzania wolnego czasu, to piesze wędrówki po
              miejscach, gdzie jest raczej mało ludzi. I widziałam już niejedną
              ciekawą roślinę na stanowisku naturalnym.

              Zresztą lubię obserwować różnice w roślinności poszczególnych
              regionów Polski. Wynikają one zarówno z warunków glebowych, jak i
              klimatycznych - sporo gatunków ma na naszym terytorium granicę
              zasięgu.
              • doroteja_z_brzozy Re: dla wielbicielek roslin dziwnych, egzotycznyc 06.03.10, 20:44
                "Zresztą lubię obserwować różnice w roślinności poszczególnych
                regionów Polski [...] sporo gatunków ma na naszym terytorium granicę
                zasięgu."

                to bardzo fajne obserwacje są. gdybyś miała ochotę, ja bym chętnie
                poczytała, jakie są Twoje spostrzeżenia. :-)
                • horpyna4 Re: dla wielbicielek roslin dziwnych, egzotycznyc 07.03.10, 11:30
                  Proszę bardzo, choćby taki mikołajek.

                  Mikołajek nadmorski jest znany z wydm wybrzeża Bałtyku. Zresztą
                  rośnie również na wybrzeżch innych mórz, w głębi lądu nie występuje.

                  W środkowej Polsce występuje dość pospolicie niebieskawy mikołajek
                  płaskolistny. Bardzo go dużo jest na warszawskim Ursynowie, a więc w
                  przeciwieństwie do poprzedniego gatunku może jak najbardziej rosnąć
                  na podłożu gliniastym. Ma dość wysokie, wzniesione pędy.

                  Jak łaziłam stosunkowo niedawno po Ponidziu, to rzucił mi się w oczy
                  mikołajek polny. Ma charakterystyczny kulisty pokrój: jest rośliną
                  stepową, która rozsiewa się turlana wiatrem. Nie jest niebieski, jak
                  mikołajek płaskolistny, tylko srebrzystozielonkawy.

                  Zresztą Ponidzie jest dla mnie krainą roślin "egzotycznych", które
                  nie rosną w okolicach Warszawy. Ma tu znaczenie podłoże gipsowe oraz
                  słone i siarkowe źródła. Pierwsza roślina, jaką zauważyłam tam, to
                  ostrożeń pannoński. Dotychczas byłam przyzwyczajona u tego rodzaju
                  do liści raczej pierzasto wycinanych, a ostrożeń pannoński ma tak
                  drobno ząbkowane liście, że są one praktycznie całobrzegie.

                  Jak łaziłam po Bieszczadach, to zauważyłam na połoninach m.in.
                  fiołek dacki i goździk skupiony. W środkowej i północnej Polsce nie
                  występują, wlazły na wschodnie Karpaty od południa.

                  A roślinność Jury? Po prostu można się w niej zakochać.

                  Różne lasy? Czego w nich nie ma... zwłaszcza w tych mieszanych,
                  chociaż mniej liczne gatunki borów sosnowych też są ciekawe.
                  Storczyki też często widuję, chociaż większość występujących na
                  terenie Polski jest niezbyt efektowna. Ale ja mam jakoś tak
                  ustawione oko, że wyłapuję te najbardziej skromne rośliny, jeżeli
                  ich nie ma w mojej okolicy. W przeciwieństwie do mojego męża, który
                  na wszystko mówi "eee, to jest po prostu jakiś inny gatunek
                  pokrzywy..."
                  • doroteja_z_brzozy Re: dla wielbicielek roslin dziwnych, egzotycznyc 07.03.10, 12:29
                    horpyno, a może znasz tę moją autochtonkę? moje pole jest jej domem
                    rodzinnym. i nie mam zamiaru jej wyganiać. tylko podkaszam, coby nie
                    przesadziła z wyciąganiem szyi. wiosną tak wygląda: :-)

                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ue/lg/9tlg/Pq6oCImaUW6vUqEsUB.jpg
                    • doroteja_z_brzozy Re: dla wielbicielek roslin dziwnych, egzotycznyc 07.03.10, 12:34
                      horpyno, a teraz to owa ona wygląda tak. jak widzisz, jest i zimą i
                      we mchu daje sobie świetnie radę, a potem się wypycha i jest całą
                      gębą.

                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ue/lg/9tlg/91SF4wFJAxsbL0z3KB.jpg
                    • horpyna4 Re: dla wielbicielek roslin dziwnych, egzotycznyc 07.03.10, 15:37

                      To może być jastrzębiec kosmaczek.
                      • doroteja_z_brzozy Re: dla wielbicielek roslin dziwnych, egzotycznyc 07.03.10, 16:19
                        horpyna: "To może być jastrzębiec kosmaczek."
                        tak! a jaką ma ładną nazwę ludową: niedośpiałek. fajnie,
                        cieszę się: mam łąkę niedośpiałkową! ;-)
                        • horpyna4 Re: dla wielbicielek roslin dziwnych, egzotycznyc 07.03.10, 16:28

                          Z tą ludową nazwą to uważaj, bo może wprowadzać w błąd. Jest inna
                          roślina, która tak się nazywa oficjalnie: niedośpiałek maleńki.

                          Lepiej pozostać przy "łące kosmaczkowej". Tyz piknie.
                  • leloop Re: dla wielbicielek roslin dziwnych, egzotycznyc 07.03.10, 12:52
                    W przeciwieństwie do mojego męża, który na wszystko mówi "eee, to jest po
                    prostu jakiś inny gatunek pokrzywy..."


                    :) no niektore chlopy tak maja, moj nawet nie usiluje zapamietac polnych roslin
                    wystarczy mu warzywnik, w ktorym rosna dla niego glownie pory albo cos co jak
                    pory nie wyglada ;)
                    gdy zamieszkalam z dala o ojczyzny pieknej mej, to uderzylo mnie, ze mimo
                    podobnego klimatu, podobne rosliny inaczej wygladaja. pierwszy z brzegu dab,
                    niby dab a juz ma inny pokroj, podobnie ma sie rzecz z brzozami, mimo, ze rosnie
                    ich tu duzo to ze swieca szukac brzozowego zagajnika :/ no i kolor nie ten.
                    wystarczy, ze inna odmiana i juz jest "egzotycznie" ;)
                    wiecie, ze tutaj jesienia nie uswiadczy sie tak pieknych i soczystych kolorow
                    brzoz, klonow, bukow, nawet kasztanowcow jak w Polsce :(
                    • doroteja_z_brzozy Re: dla wielbicielek roslin dziwnych, egzotycznyc 07.03.10, 16:09
                      leloop: "wiecie, ze tutaj jesienia nie uswiadczy sie tak pieknych i
                      soczystych kolorow brzoz, klonow, bukow, nawet kasztanowcow jak w
                      Polsce"

                      wiemy. wiemy ale również, że u ciebie znacznie dłużej brak
                      szarości, która nam dopieka, i że jeszcze masz w zamian inne fajne
                      rzeczy. :-)
                      • nec_nec Re: dla wielbicielek roslin dziwnych, egzotycznyc 12.03.10, 10:53
                        a ja kupiła herbatę chińską do wlasnej uprawy i drzewko kawowe,
                        wynalazłm sklep na pasażu bazerek, chyba magiczny ogórd, jakos tak i
                        mam pytanie - odnosnie herbaty - ktoś ją uprawiał? doczytałam sie,
                        ze mozna ją normalnie sadzić w doniczce, ale wymagania?
                        • horpyna4 Re: dla wielbicielek roslin dziwnych, egzotycznyc 12.03.10, 15:37

                          Herbata to po prostu kamelia chińska i wymagania ma "kameliowate".
Pełna wersja