a mialo byc tak pieknie,wiosna znaczy miala byc

11.03.10, 10:51
niech to diabli wezma.Zaraz ide znow odsniezac:/.Snieg sypie jak ta
lala,wszedzie bialo:/
Ledwie isc mozna a auta nie sa w stanie podjechac pod gorke i tocza sie w
dol.Sanki czas ponownie wyciagnac z garazu,dziecko sie ucieszy.
A tyle sobie nakupilam cebul w zeszlym tygodniu...
    • yoma Re: a mialo byc tak pieknie,wiosna znaczy miala b 11.03.10, 13:14
      Jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie. W zeszłym roku śnieg
      straszny spadł 25 III, a potem stopniał i już była wiosna.

      U mnie słonce. Ale zimno.
      • kasiak37 Re: a mialo byc tak pieknie,wiosna znaczy miala b 11.03.10, 13:22
        Yoma ,idzie do Ciebie/Was...
        • se_nka0 Re: a mialo byc tak pieknie,wiosna znaczy miala b 11.03.10, 13:43
          A niech sobie idzie, ja już się nawet denerwować przestałam. Wymyśliłam
          malowanie kuchni i łazienki jako anty - stresssss.
          Sprawdzałam, zaorana ziemia zmarznięta na kość, niczym się jej nie ruszy.Trza
          czekać. No to pędzle w dłoń i do odstresowania marsz ;) :)
          • bei Re: a mialo byc tak pieknie,wiosna znaczy miala b 11.03.10, 14:03
            miłego malowania:)



            Najważniejsze, ze odrobina na plusie...a snieg jak leżał tak lezy-
            ten stary:(
          • leloop Re: a mialo byc tak pieknie,wiosna znaczy miala b 11.03.10, 14:07
            Wymyśliłam malowanie kuchni i łazienki jako anty - stresssss.

            i tak trzymac nie bedzie byle zima ... ;)
            u mnie wprawdzie bezsnieznie ale za to duje z polnocy nieprzerwanie od tygodnia.
            dzis jakby cos drgnelo i temperatura dwa decybele wyzsza ale z prognozy widze,
            ze na zmiane kierunku wiatru na sprzyjajacy trzeba czekac do poniedzialku.
            • yoma Re: a mialo byc tak pieknie,wiosna znaczy miala b 11.03.10, 14:35
              Ja w ramach antystresu myślę, jak by tu kwiatki z dwóch mieszkań zmieścić w
              jednym...
              • lellapolella Re: a mialo byc tak pieknie,wiosna znaczy miala b 11.03.10, 15:00
                ty po prostu działasz homeopatycznie- jeden stres zwalczasz innym:D
                • se_nka0 Re: a mialo byc tak pieknie,wiosna znaczy miala b 12.03.10, 07:23
                  Yoma - dasz radę ! Przy okazji zrobisz wiosenne, domowe porządki i miejsce na
                  kwiatki się znajdzie.;)
                  P.S. Malowanie zakończone, co by tu jeszcze...
                  • horpyna4 Re: a mialo byc tak pieknie,wiosna znaczy miala b 12.03.10, 09:51

                    Dziś mówili, że z początkiem kalendarzowej wiosny bardzo się ociepli.
                    I ponoć już trwale. Może jakoś te dziesięć dni przeżyjemy...
                    • yoma Re: a mialo byc tak pieknie,wiosna znaczy miala b 12.03.10, 09:58
                      Mnie trzyma to, że maluczko, a czas się zmieni...
                      • horpyna4 Re: a mialo byc tak pieknie,wiosna znaczy miala b 12.03.10, 10:07

                        ...i wydłużą się widne popołudnia. Ja też chcę, mam dosyć wczesnego
                        zmierzchu. Chociaż i tak w okolicach równonocy zmiany długości dnia
                        są najszybsze i dzień "rośnie w oczach".
                        • yoma Re: a mialo byc tak pieknie,wiosna znaczy miala b 12.03.10, 10:15
                          Rosnąć rośnie, ale jednak jest różnica między zachodem o 5 a o 6 :)
                    • leloop Re: a mialo byc tak pieknie,wiosna znaczy miala b 12.03.10, 10:06
                      horpyna4 napisała:
                      Dziś mówili, że z początkiem kalendarzowej wiosny bardzo się ociepli. I ponoć
                      już trwale. Może jakoś te dziesięć dni przeżyjemy...


                      moje meteo mowi, ze u Was od przyszlej soboty bedzie w okolicach +10, w tym
                      samym czasie u mnie +18 :D
                • yoma Re: a mialo byc tak pieknie,wiosna znaczy miala b 12.03.10, 09:57
                  > ty po prostu działasz homeopatycznie

                  Dialektycznie :)

                  No tak, bo to przynajmniej dotyczy grzebania w kwiatkach, zwłaszcza że te z
                  jednego mieszkania trzeba będzie poprzesadzać :P
                  • se_nka0 Re: a mialo byc tak pieknie,wiosna znaczy miala b 12.03.10, 10:40
                    Również piszą o ociepleniu 20, 21. Czyli coś na zimowy tydzień trzeba zaplanować
                    i czekać. Jak ja nie lubię czekać !

                    wiadomosci.onet.pl/2140507,11,snieg_pada_i_bedzie_padal,item.html
                    • horpyna4 Re: a mialo byc tak pieknie,wiosna znaczy miala b 12.03.10, 10:49

                      Przydałby się jakiś kokon na te najbliższe dni. Gorzej, że jak
                      dopada sporo śniegu, to może być niefajnie przy gwałtownym
                      ociepleniu. Na razie podtopienia były niewielkie...
                      • yoma Re: a mialo byc tak pieknie,wiosna znaczy miala b 12.03.10, 11:03
                        Moja prognoza podaje dla Warszawy: przez tydzień jeszcze zima, w następnym
                        przedwiośnie, a 26 III słońce i 13 stopni. Radujmy się :)

                        Z Sanoka donoszą, że w nocy spadło 30 cm śniegu, a z Krakowa, że właśnie spada.
                        • dar61 Ziemia, czyli grunt 12.03.10, 13:04
                          Zima kąsa po piętach, za dnia się chowając.
                          Ze dwa tygodnie temu mój termometr, w ogrodzie na stałe uziemiony,
                          pokazywał na głębokości 20 cm stopni celsjuszowych coś z osiem.
                          Przedczoraj, po stopnieniu właściwie całej połaci śniegu, ma tam
                          stopni słownie trzy.
                          Za dnia ciapa na ziemi na 2 cm, pod spodem zmrożona, w nocy do minus
                          7.
                          Wczoraj na szczeblach drabinki, na jaką właziłem w przygotowaniu
                          gruszy do szczepień i przyginaniu jej gałęzi odciągami, nazbierało
                          się pełno tego błocka.
                          O godzinie 5., 6. po południu, kończąc robotę przed zmierzchem,
                          chciałem to błocko usunąć, a ono mi tam już ... zamarzło!
                          Odciągi do gałęzi wbijając wyczuwam zmarzlinę 10-15-centymetrową
                          jeszcze!

                          Ale winorośle, grusze, jabłonie, wiśnie wysekatorowane, pokos
                          rozdrobniony, nie licząc tego, co mi ojczulek podkradł był do jego
                          ulubionego ognisk dymienia.
                          Dziś tnę porzeczki, porzeczkoagresty, agresty i co tam jeszcze
                          zdążę, może nawet je spryskam na opadzinę - bo znó przegapię termin.

                          Miałem dzień poślizgu, bo z planowanego na kwadrans szkolenia
                          sąsiada, w cięciu jego drzew ogrodowych, zrobiło się godzin trzy i
                          wszystko u niego poprzycinałem byłem :))
                          Ale może za rok to już mu nie siebe będę pożyczał, ale tylko
                          moją "żyrafkę".

                          A sierpówki kląskają swe monotonności na potegę, gonią się kwiląc na
                          niebie jastrzębie...
                          Zima w odwrocie!
                          • yoma Re: Ziemia, czyli grunt 12.03.10, 17:15
                            Dżdżownice nie ruszyły, jędza jeszcze wróci :(
                            • krista57 Re: Ziemia, czyli grunt 12.03.10, 19:12
                              Od trzech lat / tak długo mam działkę/ po raz pierwszy
                              jest mnogość kretowisk oraz jeszcze więcej sladów
                              po nornicy.
                              To tak a'propos dżdżownic.
                              Wyjeżdżam na ponad 3 tygodnie i mam nadzieję,że sąsiedzi
                              wykurzą te "bydlaki"daleko....daleko...
                              • dar61 Ziemia, czyli kretowiny 13.03.10, 01:39
                                Kiedym wieki temu też, jak i zapewne Szanowna {Krista}, nastał na
                                nowe ogrodowe włości, jakże ubogie i piaszczyste, tom dopiero po
                                kilku latach mej tam grzebaniny dorobił się 1. przykładów
                                nadziemnych koprolitów, świadczących o mym usilnym napróchnicznianiu
                                gleby kompostem.
                                Niechże więc w kretowinach znajdzie {Krista} potwierdzenie, że
                                ziemia się uproduktywnia pod Jej motyką, zwabia te dżdżownice, a i
                                za nimi tego Talpę sp.
                                To sukces, nie porażka :)

                                Nie wierzyłbym sąsiadów zdolnościom antykrecim, a wbiłbym w ziemię
                                ultradźwiękową solarną płoszaczkę. Ta, umiejętnie przemieszczana,
                                stopniowo spowoduje migracje kretów poza ogrodowe włości
                                {Kristańskie}.
                                Proszę popróbować, nam działa ten patent.

                                ***

                                Morfeuszu, zlitujże się...
Pełna wersja