kupiłam krzewy- jak przechować do wiosny ??

13.03.10, 15:46

Witam,

Kilka dni temu kupiłam krzewy ozdobne i róże. Korzenie krzewów są z
ziemią i dodatkowo owinięte folią.
Trzymam je w chłodnej piwnicy.
Jak je "bezpieczne" przechować, aż będzie można je zasadzić??
Czy powinnam je "jakoś" nawadniać ?
Boję się, że wszystkie rośliny uschną :(
    • gabula777 Re: kupiłam krzewy- jak przechować do wiosny ?? 13.03.10, 16:08
      To zależy jakie to są konkretnie krzewy( bo np. pięciorniki mimo wszystko lepiej
      reagują na sadzenie wstępne do donic) i czy puszczają coś zielonego w
      opakowaniu. Ja w takim przypadku sadzę je do donic i trzymam w garażu na jasnym
      parapecie aż zrobi się wyraźnie cieplej i krzewy się ukorzenią.Jeżeli nie mają
      nic zielonego to możesz poczekać i wsadzić bezpośrednio w grunt, nie trzeba
      "jakoś" podlewać.Róże możesz spokojnie zostawić w folii do czasu sadzenia.
      • gabula777 Re: kupiłam krzewy- jak przechować do wiosny ?? 13.03.10, 16:23
        Nie trzymać krzewów w pomieszczeniu gdzie jest ciepło i na dodatek suche
        powietrze np. kotłownia, ale lepiej w garażu, czy nieogrzewanej piwnicy gdzie
        powietrze jest wilgotne.Gdy się takowego nie ma można je na pewien czas umieścić
        w kartonie z wilgotnymi trocinami i postawić na balkonie.
        • 2bobasy Re: kupiłam krzewy- jak przechować do wiosny ?? 13.03.10, 16:53
          Dziekuję za informację,
          Mam pięciorniki - mają po kilka listków,
          Krzewuszka - bez liści,
          Dereń biały- bez liści,
          Berberys Thunberga - ten ma kilka listków.
          Czyli te, które mają listki "wsadzić" w ziemię i trzymać w chłodnym
          pomieszczeniu ( u mnie nieogrzewana piwnica, temperatura około 5
          stopni)??
          Niekóre z krzaków róż też mają pojedyńcze listki- czy zostawić w
          kapersach, czy też "wsadzić" w ziemię ??
          Pozdrawiam,magda
          • gabula777 Re: kupiłam krzewy- jak przechować do wiosny ?? 13.03.10, 17:54
            Ja Ci radzę te co już 'ruszyły' wsadzić w ziemię, ja tak bynajmniej robię z
            prostej przyczyny gdyż wydelikacone przyrosty w gruncie doznają szoku i
            zwyczajnie zaschną.Krótko przycięte krzewy z reguły nie mają wielu pączków
            'śpiących' więc jeśli stracą te nowe przyrosty to nie będą miały skąd wyrosnąć
            nowe i możesz stracić roślinę.
            Krzewuszki i derenie to 'twarde sztuki' możesz wsadzić w grunt jak
            rozmarznie.Róże trochę trudno się sadzi w doniczkę, wygodniej w grunt, ale można
            to zrobić nieco skracając końcówki korzeni.Możesz tez wsadzić w grunt jak zrobi
            się cieplej, ale jak mają listki to ja narzucam jakieś okrycie, albo przykrywam
            sporą doniczką plastikową na zimne noce przez jakiś czas po posadzeniu aż się
            zahartują w ciągu dnia.
            • 2bobasy Re: kupiłam krzewy- jak przechować do wiosny ?? 13.03.10, 18:02

              Serdecznie dziękuje za rady.
              Pozdrawiam,magda
    • dar61 jak przechować w zimę 13.03.10, 22:38
      Można nowo zakupione trzymać w takich samych warunkach, w
      jakich je trzymano u sprzedawców, szczególnie, jeśli były tam "pod
      chmurką".
      Nie - jeśli to są sadzonki ze sklepów ogrzewanych, marketopodobnych.
      Te - stopniowo schładzając przestawianiem z pokoju do korytarza,
      stamtąd na ganek nieogrzewany można na koniec bez kłopotu zadołować
      w płytkim wykopie na dworze, obsypane i lekko zasypane piaskiem lub
      niezmarzniętą ziemią ogrodową.
      Krótkie młode pędy chłód przytrzyma, nawet jak te pojedyncze listki
      zmarzną, to spokojnie odbiją w nowe pędy - pod warunkiem utrzymania
      żywotniści korzeni.

      Cóż zacz te kapersy?
      • thea19 Re: jak przechować w zimę 14.03.10, 08:54
        kapers to zazwyczaj perforowana torebka wypelniona torfem lub trocinami,
        zabezpiecza sie tak glownie cebule ale i byliny, krzewy
        nie mam pojecia co to za wyraz sam w sobie i skad pochodzi, z kaparami raczej
        nie ma nic wspolnego
        • dar61 Tak! Przechwytywać w porę! 14.03.10, 12:43
          {Thea19}:

          ... nie mam poj[ę]cia co to za wyraz sam w sobie i sk[ą]d pochodzi
          ...


          Podstępna inwazja anglosasizmów [?], jak widać, następuje nadal.

          Luknąwszy bez łyndoł - skonstatowawszy, że
          blizard
          niedaleki - aplikuję sobie następną kapofti
          ...
Pełna wersja