Kiedy oprysk?

16.03.10, 22:22
W zeszłym roku bardzo chorowała moja morela.Była to prawdopodobnie
monilioza.Kiedy i czym opryskać w tym roku drzewko aby to się nie
powtórzyło?Może ją uratuję...
    • fraanc Re: Kiedy oprysk? 17.03.10, 08:51
      Opryskaj juz teraz i powtorz ten zabieg po dwoch tygodniach.
      Nie opryskuj w czasie kwitnienia bo otrujeszsz wszystkie owady ktore
      je zapylaja.
      • wieshniak Re: Kiedy oprysk? 17.03.10, 10:42
        Fraanc, gratuluję wiedzy na temat zwalczania moniliozy na moreli. :-(
    • fraanc Re: Kiedy oprysk? 17.03.10, 11:35
      Dziekuje:-)
      Mam wiedze praktyczna i jedno moge tylko napisac ze zadna choroba
      nie zaczyna sie w momencie gdy cos sie psuje lub plesnieje.
      Mam pod oknem morele i nie mam ochoty na pryskane owoce.
      Obojetnie co na to teoria.
      Wycinam zaatakowane galezie, liscie i pryskanie robie wczesniej,
      przed zawiazaniem sie owocow.
      • koronka44 Re: Kiedy oprysk? 17.03.10, 12:08
        fraanc... dlatego pytam, czym TERAZ popryskać gołe jeszcze drzewko
        bo nie mam zamiaru spryskiwać czymkolwiek owoców!!!!!! Widzę że nie
        potrafisz odpowiedzieć konkretnie na proste pytanie...szkoda.Inni
        lubią się dzielić doświadczeniem a ty skoro robisz z tego tajemnicę
        to nie zabieraj wcale głosu:)
        • gabula777 Re: Kiedy oprysk? 17.03.10, 13:29
          Jeżeli już chorowała to należało po usunięciu chorych części zrobić pierwszy
          oprysk już jesienią.Teraz jak najwcześniej zrobić drugi (dokładnie ciągnąć lancę
          wzdłuż gałązek).Jednak obawiam się, ze bez jesiennego oprysku sytuacja się powtórzy.
          • koronka44 Re: Kiedy oprysk? 17.03.10, 13:34
            Oprysk...ale czym!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • deerzet Ad pamięci zaniki 17.03.10, 13:49
              Jak zapominam nazwy specyfiku, w sklepie mym moi uprzejmi a
              doświadczeni sprzedawcy pięknie mi ją przypominają - ja,
              niedowiarek, sięgam po ulotki załączane do nich i się upewniam.
              Z czasem ci sprzedawcy zaczynają wręczać takie ulotki osobno - mniej
              muszą opowiadać (pod warunkiem, że kupiec czytać po polsku umie, a
              nawet jak ma odpowiednie okulary).

              Pożyczyć okulary i pożyczą, nawet, jak kto opryskliwy wobec
              forumian ...
            • wieshniak Re: Kiedy oprysk? 17.03.10, 15:05
              koronka44 napisała:
              > Oprysk...ale czym!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

              Z takim podejściem do zagadnienia można jak widać otrzymać tylko idiotyczne
              odpowiedzi: pryskać od moniliozy w stanie bezlistnym, nie pryskać w trakcie
              kwitnienia,a czym opryskać dowiedzieć się w sklepie, w którym informacji być
              może udziela panienka z ogromną praktyczną wiedzą (a'la fraanc).
              • dagusia333 Re: Kiedy oprysk? 17.03.10, 15:40
                Ja pryskałam Syllitem
                • wieshniak Re: Kiedy oprysk? 17.03.10, 15:50
                  Uderz w stół ...
                  • andzia311 Re: Kiedy oprysk? 17.03.10, 16:30
                    Wieshniak!
                    Z ktorego forum ciebie przegonili?
                    za szefa tuta robisz?
                    Zamiast wysilac sie na dowcip
                    napisz cos pozytecznego.
                    A.
                • dar61 A po co? 18.03.10, 02:14
                  {Dagusiu}, syllit nie dla moreli, morela nie dla syllitu -
                  {Wieshniak} tu ma rację.
                  Kędzierzawość liści nie atakuje pono moreli, jaka jest syllitem
                  zwalczana.
                  Ale syllit nie zaszkodzi, może bardziej człekowi, jeśli pod wiatr :)

                  ---

                  Pisownia wielkoliterowa preparatów - germanizmem jest
                  niepotrzebnym ...
                  • wieshniak Re: A po co? 18.03.10, 09:38
                    dar61 napisał:
                    > {Wieshniak} tu ma rację.

                    Tu mam a gdzie nie mam? ;-)
              • andzia311 Re: Kiedy oprysk? 17.03.10, 16:37
                wieshniak napisał:

                > koronka44 napisała:
                > > Oprysk...ale czym!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                >
                > Z takim podejściem do zagadnienia można jak widać otrzymać tylko
                idiotyczne
                > odpowiedzi:

                Troche przesadzasz.
                Pytanie byly: czy pryskac i kiedy a nie czym:-)
                Jak do tej pory nie widze idiotychnych odpowiedzi tylko zyczliwe.
                • koronka44 Re: Kiedy oprysk? 17.03.10, 17:16
                  Zmykam z tego forum, bo ludzie nie życzliwi.A ja chciałam się tylko
                  dowiedzieć kiedy i czym zrobić oprysk...a zrobiło się z tego wielkie
                  halo.Sory, nie będę już WAS o nic pytać.Żegnam pseudoogrodników, bo
                  prawdziwi są zawsze życzliwi:)
                  • moo-n Re: Kiedy oprysk? 17.03.10, 21:08
                    co niektórym się wydaje, ze jak będą obcesowi to są mądrzy.
                  • dar61 Kiedy i czym? 18.03.10, 02:57
                    www.sadownictwo.com.pl/index.php/forum/index.php/mv/msg/4429/29814/#msg_29814

                    Str 39. [czytnik do PDF, zalecam jak najprostszy]:

                    www.agrosimex.pl/files/artykuly_naukowe/SN_01_2009.pdf
                    www.sumi-agro.pl/pobierz/ulotki/ulotka_Topsin_M_sady_2010.pdf
                • wieshniak Re: Kiedy oprysk? 17.03.10, 19:00
                  Andzia do okulisty!
                  Jednakże Andzia mamy nie słuchała ukłuła się i płakała.
                  • doroteja_z_brzozy Co Wy dzisiaj tacy o(d)pryskliwi? 17.03.10, 22:04
                    wszytko bez te o(d)pryski!
                    A mówiłam: chemia wont! ;-)))))))))))))))
              • dar61 Wierzmy w ekspedientów! 18.03.10, 02:10
                Niechże nie przesadza {Wieshniak} z tymi ekspedientami.
                Po preparaty na opryski nie chodzi się do sklepu handlującego
                głównie kwiatkami, bo tam rzeczywiście więcej wiedzą o tajemnym
                kodzie barw kwiatu i ilości sztuk w wiązance [zawsze pono
                nieparzystej], niż o dawkach i nazwach preparatów.
                Są takie sklepy, w których są fachowcyz doświadczeniem, wczytujący
                się w instrukcje do preparatów, mający całe poradniki o zielonej
                chemii.
                • wieshniak Re: Wierzmy w ekspedientów! 18.03.10, 09:42
                  dar61 napisał:
                  > Niechże nie przesadza {Wieshniak} z tymi ekspedientami.
                  > Są takie sklepy, w których są fachowcyz doświadczeniem, wczytujący
                  > się w instrukcje do preparatów, mający całe poradniki o zielonej
                  > chemii.

                  Może i są. Tylko jak ma do nich trafić potrzebujący?
                  Jestem zwolennikiem zasady ograniczonego zaufania. :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja