tube-roza 20.03.10, 23:58 jak myślicie, czy ziemia z kretowisk z nadrzecznej łąki bardziej szkodzi czy pomaga roślinom? Od kilku lat przywozimy ale wydaje mi się, że nie warto. Podpowiedzcie proszę. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
deerzet Re: ziemia ze spaceru 22.03.10, 13:54 Są i plusy. Spacerujemy nad wodą, dzicz obserwujemy, dotleniamy się... Obserwujem na bieżąco sytuację powodziową, możem i zaczepić jakiegoś wędkarza i poprosiem go o cóś na pieczyste. Nie rezygnowałbym tak łatwo z tego. A tej, pono bez nasion chwastów [stąd poszukiwanej kiedyś], ziemi możemy poszukać u sąsiadów trawolubów i kretosympatyków. --- Zawód wodowskaza zanika tak szybko, mówią na Niezależnych Salonach, śpieszmy się go kochać ... Odpowiedz Link Zgłoś
tube-roza Re: ziemia ze spaceru 23.03.10, 14:57 Okropne, nie jestem w stanie tego czytać. Proszę, porzuć tę głupią manierę. Może i napisałeś coś mądrego, ale poddałam się już po drugim zdaniu. Tak naprawdę troska o czystość i poprawność języka jest obowiązkiem każdego, a świadome kaleczenie go źle świadczy o użytkowniku. Poza tym zaburza proces porozumiewania się i zniechęca do czytania. Przepraszam , ale możesz na moje pytania już nie odpowiadać. "Temu Panu dziękujemy" Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: ziemia ze spaceru 23.03.10, 15:57 Mogło być gorzej w stylu lirnika mazowieckiego, ale to nie deerzet w ten deseń. Odpowiedz Link Zgłoś
doroteja_z_brzozy tuba z tubą się nie zejdzie, nawet roza nie pomoze 23.03.10, 16:44 -roza w tubę (dmie): "Okropne, nie jestem w stanie tego czytać [...] Poza tym zaburza proces porozumiewania się i zniechęca do czytania[...]"Temu Panu dziękujemy" ...a w którym to miejscu okropne? w którym zaburza? a w którym zniechęca? w którym nie jesteś w stanie? a gdzie proces? (a jeśli proces to na pewno sąd i... wina jakaś, a może i mord [jak pies] auć!). kto dziękuje? a kto to my? gdzie chęć porozumienia? a... a...aua! ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
margot50 Re: tuba z tubą się nie zejdzie, nawet roza nie p 23.03.10, 17:22 Zwłaszcza, że rady dobre daje /no chyba, że słomy karze pod szafą szukać/, Fakt, że czasem upierdliwy z tą staropolszczyzną, ale taka widać Jego uroda. Dorotko ale się zapędziłaś z obroną ...proces, wina, mord...no co Ty! To nie to forum ! :) Odpowiedz Link Zgłoś
doroteja_z_brzozy Re: tuba z tubą się nie zejdzie, nawet roza nie p 23.03.10, 17:52 margot: "Dorotko ale się zapędziłaś z obroną" Małgosiu [a co, ja też w ten deseń ;-)], asocjacyjnie się na i rozpędzam. przepędzasz mnie?;-) Odpowiedz Link Zgłoś
lion128 Re: ziemia ze spaceru 22.03.14, 08:54 To napisał z pewnością ktoś z zakładu specjalnego otóż na necie nie brakuje "jednokomórkowców" u których jedna komórka spełnia wszystkie procesy życiowe od trawienia, wydalania aż do myślenia. Pozdrawiam serdecznie i polecam wydzielenie procesów fizjologicznych od myślenia ! Odpowiedz Link Zgłoś
wieshniak Re: ziemia z łąki 23.03.10, 20:52 tube-roza napisała: > jak myślicie, czy ziemia z kretowisk z nadrzecznej łąki bardziej > szkodzi czy pomaga roślinom? Na tym forum jakiś czas temu zostało wypracowane stanowisko w trudnych zagadnieniach, które brzmi następująco: "To bardzo prawdopodobne, bez wątpienia. Poważnie." Odpowiedz Link Zgłoś
ted2222 Re: ziemia z łąki 23.03.10, 23:03 Radzę sprawdzić odczyn ziemi - może być kwaśna nie wszystkie rośliny to lubią. Kwasomierze glebowe do nabycia . Odpowiedz Link Zgłoś
tube-roza Re: ziemia z łąki 24.03.10, 12:41 czyżby doroteja i deerzet to jedna osoba? Dziwne, ale mam takie wrażenie Odpowiedz Link Zgłoś
tube-roza doroteja 24.03.10, 12:51 zwracać uwagę masz prawo ale do obrażania nikt cię nie upoważnił. . Pokazałaś niski, a nawet bardzo niski poziom kultury. Ja nie używałam liczby mnogiej, pisałam tylko w swoim imieniu.Do tego mam prawo. Nikomu nie ublizyłam w przeciwieństwie do ciebie. Nie lubię letniej herbaty a chamstwa to już calkiem nie trawię. Było na tym forum miło i sympatycznie, życzliwie a teraz jest źle. I mam przekonanie, jak już napisałam w poprzednim poście, że te dwie osoby to właściwie jedna i ta sama. Trudno, chamstwa się nie wypleni, nawet rundap nie pomoże.Poczułam sie obrażona przez doroteję ale nie odpłacę tym samym , bo jak się dotknie g..., to potem ręce śmierdzą. A zamiast wchodzić tutaj i ryzykować spotkanie z doroteją /deerzetem , wolę poszukać w googlach. . Odpowiedz Link Zgłoś
doroteja_z_brzozy niska doroteja do tube-rozy ;-) 24.03.10, 20:15 tube-roza: "Pokazałaś niski..." Tube-rozo, najpierw chciałam Tobie odpowiedzieć manierą poety konkretnego, ale kiedy przeczytałam Twój post spokojniutko po raz drugi. oraz przeczytałam Twój post skierowany do Deerzeta. oraz oceniłam styl Twój. oraz oceniłam Twoją intencję. oraz, oraz... to tylko Cię pozdrowię mając nadzieję, że Twoja opinia o "chamstwie" moim czy Deerzetowym jest odosobniona. :-) (przeczytaj jeszcze raz cały wątek. check it out (pod kątem "chamstwa"). :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: niska doroteja do tube-rozy ;-) 24.03.10, 20:35 Ło matko... teraz żałuję ze się dopisałam w wątku.I kwiecistości a nawet sentymentalna proza poetycka zdały mi się cudne. Odpowiedz Link Zgłoś
komanchu Re: ziemia z łąki 22.03.14, 20:33 tube-roza napisała: > jak myślicie, czy ziemia z kretowisk z nadrzecznej łąki bardziej > szkodzi czy pomaga roślinom? Od kilku lat przywozimy ale wydaje mi > się, że nie warto. Podpowiedzcie proszę. Na działce mam okropną glinę, ubogą w składniki odżywcze i próchnicę, zaś kilkaset metrów dalej znajduje się półdzika łąka ze znakomitą ziemią - czarną, bogatą w próchnicę, mankamentem może być jedynie lekka kwasowość, ale z tym można sobie poradzić. Więc oczywiście podbieram sobie od czasu do czasu po kilka wiader. Przesiewam ją i mieszam z kompostem i używam na grządki warzywne oraz sadząc drzewa i krzewy. U mnie pomaga, rośliny posadzone w ziemi łąkowej rosną lepiej niż te w glinie. Odpowiedz Link Zgłoś