Bardzo proszę o radę...

23.03.10, 14:29
Mam następujący problem: mam ok.60m2 działkę za domem, ogrodzoną borderem żeby
trawa nie właziła z przeznaczeniem na uprawę marchewek, pietruszek, buraczków
i innych takich. Plus 20m2 tunel ogrodniczy.
Ponieważ jestem w ciąży, którą mam nadzieję szczęśliwie zakończyć w sierpniu
nie bardzo mogę się tam w tym sezonie powykazywać.
Co radzilibyście i tam uprawiać, żeby nie kosztowało mnie to zbyt dużo wysiłku
fizycznego (a nikt mi nie pomoże). W tunelu mam zamiar mieć jak zawsze
pomidory, ogórki, rzodkiewkę, sałatkę i zioła a na działce to zupełnie nie
wiem. Najgorsze jest to że mąż chce zrobić tam trawnik - ale przecież ja nie
zawszę będę w ciąży???
Ziemia jest niestety nie najlepsza bo gliniasta ale w ubiegłym roku :plony:
były z niej nawet OK.
    • dar61 Arenda? Dzierżawa? Wieczyste użytkowanie ... 23.03.10, 17:34
      ... [męża]?

      Mąż zapewne codziennie do siłowni?
      Nie, chyba do solarium, mniemam ...

      Kiedyś, dzień przed, to na polu ...
      Dziś, cóż...

      Beż żartów - mąż jakiś taki ...


      ***

      Marchewka z groszkiem - tł[w]istów 72;
      Bigos z pasternakiem - we[c]ków 61;
      Przecier pomidorowy - beczek dwie.
      Ser żółty, nie gliwiejący, krążków dziesięć, stoi do lat dziesięciu.
      Na lata starczy.

      Mężowi - bon do stołówki.
      :)
      • zastepowa Re: Rosolku, 23.03.10, 19:09
        może tylko wczesne warzywa, póki ciąża jest mała.
        A pózniej zielony nawóz i niech ziemia odpoczywa.
        Albo łąkę kwitnąca, bez koszenia. Tyle, że nasiona okrutnie drogie.
        Trawnik też wymaga pracy, a może dobrze mąż wymyślił. Dziecie jak podrośnie
        bedzie miało gdzie się bawić.
      • rosool Re: Arenda? Dzierżawa? Wieczyste użytkowanie ... 23.03.10, 19:12
        Jakiś idiota trafił mi się w dyskusji. Ja poważnie pytam bo mam problem. A mąż
        to bynajmniej nie siedzi ani na siłowni ani na solarium. A już na pewno nie jest
        tępym pół mózgiem jak mój dyskutant.
        • zastepowa Re: Dziewczyno, spokojnie. 23.03.10, 19:34
          Wrzuć go do nie przyjaciół i nie będziesz widzieć jego głupawej pisaniny.
        • dar61 Ad mężów wieczyste bronienie ... 23.03.10, 19:48
          Bez urazy, ale wymieniony przez wątkozakładczynię areał nie jest
          duży. Ogrodnik mu podoła, jak zechce.
          Trawa to marnowanie czasu i ziemi.
          Może zamiast - trwałe ozdobne krzewy?

          Już bez żartów zapytałbym się najprościej, czy nie ma wśród
          następnych pokoleń Polaków naśladowców mych sąsiadów ogrodowych,
          którym żony wychodzą tylko do ogródka, by odpocząć?
          Mam takiego z prawa, z lewa, żona tylko im woła, a tenże już piele,
          kosi, sieje itp. Prócz pracy zawodowej, oczywiście.
          Naprawdę!
          Jeden ma też w piwniczce i siłownię, dodam dla równowagi.
          Półmózgiem, ani nawet "pół mózgiem", nie jest on też.

          Wątkozakładczyni mężowi gratuluję walecznej "lwicy" za żonę.
          Brawo! Proszę się czuć przeproszona, jeślim zbładził.

          http://lh3.ggpht.com/_Mg_w3U18NeY/Sx7LCLNQSMI/AAAAAAAADZE/2N4Kgc4-
M4M/s640/PICT0152.jpg

          Dar61

          ---

          Reszta jest milczeniem.


          D61

          [klik]
          • kocia_noga Re: Ad mężów wieczyste bronienie ... 24.03.10, 10:48
            :)
            • irenazu Re: Ad mężów wieczyste bronienie ... 24.03.10, 11:48
              No i widzisz dar61,było tak się wysilać;D.Ale nie rezygnuj,pisz dalej;razem z
              derzetem zresztą.Ja tam lubię czytać,nawet czasem długie Wasze
              odpowiedzi.Pozdrawiam i dara61 i rosoola.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja