asia_i_franio
23.03.10, 22:44
Przy wejściu do budynku, w którym mieszkam jest niewielki "pas zieleni" ok. 4 m x 1,5 m. Otoczony niskim żywopłotem, z trzema posadzonymi przypadkowo krzakami bukszpanu, podłoże to ziemia bez trawy.
Wiosną sąsiadka sadzi tam jakieś cebulowe kwiaty, które rosną na potęgę bez ładu i składu i latem panuje tam straszny chaos i "ogródek" sprawia wrażenie zaniedbanego, a nie "dzikiego".
Postanowiłam, ku radości sąsiadki, wziąć sprawy w swoje ręce, ale niestety nie mam wiedzy i doswiadczenia w tym temacie. Generalnie chcę, aby ten kawałek był w miarę bezobsługowy, podłoże - białe kamyczki(nie znam fachowej nazwy), albo kora + jakieś krzewy, które łatwo będzie przyciąć. "Ogródek" znajduje się od wschodniej strony.
Proszę Was o rzeczowe wskazówki - jak się do tego zabrać, co kupić?