Kawałeczek ziemi do zagospodarowania...

23.03.10, 22:44
Przy wejściu do budynku, w którym mieszkam jest niewielki "pas zieleni" ok. 4 m x 1,5 m. Otoczony niskim żywopłotem, z trzema posadzonymi przypadkowo krzakami bukszpanu, podłoże to ziemia bez trawy.
Wiosną sąsiadka sadzi tam jakieś cebulowe kwiaty, które rosną na potęgę bez ładu i składu i latem panuje tam straszny chaos i "ogródek" sprawia wrażenie zaniedbanego, a nie "dzikiego".
Postanowiłam, ku radości sąsiadki, wziąć sprawy w swoje ręce, ale niestety nie mam wiedzy i doswiadczenia w tym temacie. Generalnie chcę, aby ten kawałek był w miarę bezobsługowy, podłoże - białe kamyczki(nie znam fachowej nazwy), albo kora + jakieś krzewy, które łatwo będzie przyciąć. "Ogródek" znajduje się od wschodniej strony.

Proszę Was o rzeczowe wskazówki - jak się do tego zabrać, co kupić?
    • wieshniak Re: Kawałeczek ziemi do zagospodarowania... 23.03.10, 23:29
      asia_i_franio napisała:
      > Postanowiłam ... wziąć sprawy w swoje ręce, ale niestety nie
      > mam wiedzy i doswiadczenia w tym temacie.

      Wężykiem. :-)
      • zbytulek Re: Kawałeczek ziemi do zagospodarowania... 24.03.10, 14:52
        wieshniak napisał:

        > Wężykiem. :-)

        No nie przesadzaj z wezykiem.
        Slowe "rzeczowe" etymologicznie oznacza "kasiore" a nie kawalek
        wezyka:-)
    • doroteja_z_brzozy Re: Kawałeczek ziemi do zagospodarowania... 23.03.10, 23:31
      asia i franio: "Proszę Was o rzeczowe wskazówki..."

      rzeczowe? to jedynie obróbka. :-)
    • ted2222 Re: Kawałeczek ziemi do zagospodarowania... 24.03.10, 03:58
      Najbardziej "bezobsługowy" jest ogródek japoński: na "białe kamyczki"
      walnąć kilka głazów i gotowe a że jest to przy wejście do budynku to pieski będą
      miały frajdę.
      Sayonara

      • moo-n Re: nie da sie czytać tego forum!!! 24.03.10, 08:47
        Od pewnego czasu udziela się tu w sposób mało efektywny kilka osób, które
        zrobiły sobie 'pole do potyczek słownych', a żadnych konstruktywnych rad.Wynoszę
        się stąd, bo czytając, a tym bardziej pisząc człowiek wychodzi na idiotę.
        • wieshniak Re: nie da sie czytać tego forum!!! 24.03.10, 10:30
          moo-n napisała:
          > Od pewnego czasu udziela się tu w sposób mało efektywny kilka osób,
          > ... żadnych konstruktywnych rad. Wynoszę się stąd,
          > bo czytając, a tym bardziej pisząc człowiek wychodzi na idiotę.

          Nie rejteruj tylko sam(a) udzielaj w sposób efektywny konstruktywne rady.:-)
          Ignorancja czy niewiedza nie zawsze świadczy o idiotyzmie.
          • moo-n Re: nie da sie czytać tego forum!!! 24.03.10, 20:40
            Nie będę pisać porad ponieważ nie znam się na tyle dobrze na wielu ogrodniczych
            zagadnieniach, ale nie mam ochoty na czytanie pustosłowia.
            Jednak Ci którzy tu piszą konstruktywne rady w kontakcie z takimi osobami mogą
            poczuć się jak wygłupy.
      • zimna_zosia Re: Kawałeczek ziemi do zagospodarowania... 24.03.10, 08:52
        Pod kamien radze polozyc agrowloknine zreszta pod kore tez.
        Mozna jeszcze wykorzystac inne pomysly.
        Na przyklad zrobic porzyslowiowa pustynie.
        Nasypac zoltego piasku pomiedzy wsadzic ny okres lata palmy, kaktusy
        juki itp. A te trzy bukszpany zostana na zime.
        Bardzo ladnie wgladaja muszelki, mozna je dostac na allegro lub
        uzbierac samemu.
        Bardzo ladnie wygladaja trociny lub pocieta na krotko kukurydza taka
        prosto z kombajnu.
        Mozna sie umowic z jakims rolnikiem ktory w czasie zniw potnie na
        odpowiednia dlugosc wszystko co chcesz.
        Pamietaj ze sypiac kamien musisz pozegnac sie z cebulkami.
        Cos za cos.
        Albo wykopiesz wszystkie i zrobisz im miejsce w agrowlukinie albo
        spiszesz na straty.
        • gabula777 Re: Kawałeczek ziemi do zagospodarowania... 24.03.10, 09:14
          Trzeba ocenić czy zostawić żywopłot, nie piszesz z czego jest i jaki
          wysoki.Jeżeli jest otoczony średnim żywopłotem to ja bym już tam krzewów nie
          sadziła gdyż wyjdą 'krzewy otoczone krzewami', ale bukszpany można zostawić.Może
          posadzić coś szczepionego i kilka kęp wyższych, niewymagających bylin? Może to
          być długo kwitnący słoneczniczek, liliowce, jakaś wysoka trawa i kępa astrów
          jesiennych.Dobrać tak by coś z bylin kwitło o każdej porze. Podłoże zasypać
          żwirem albo korą, pomoże to utrzymać wilgoć, bo najczęściej przy wschodnich
          ścianach budynku latem jest b. sucho. Ogródki w stylu japońskim czy innym w moim
          odczuciu nie pasują do tego typu miejsc przy wejściu do budynku.
          • zimna_zosia Re: Kawałeczek ziemi do zagospodarowania... 24.03.10, 09:28
            Moze ten zywoplot uda sie jakos uformowac?
            Gabula ma racje z japonskimi ogrodami.
            Nie wystarczy tylko narzucac kamieni do ogrodka:-)
            Choc ostatnio sa modne jakos nie pasuja do naszego otoczenia.
            Jesli juz kamien to na przyklad w formie stozkow.
            Lub kamieni przewierconych i ostawionych w postaci swiecy.
            Pomiedzy trawy lub jakies pachnace ziele takie jak anis, maciejka
            i.t.p.
            Jako dekoracja sezonowa.
          • horpyna4 Re: Kawałeczek ziemi do zagospodarowania... 24.03.10, 09:37

            Można też obsadzić ziemię rośliną okrywową i będzie święty spokój.

            Może być to niska krzewinka, jak runianka japońska. Może być
            podagrycznik o pstrych liściach, barwinek, skalnica cienista albo
            kopytnik. Jest tego trochę. Miejsce tam musi być raczej cieniste,
            choć niezbyt wilgotne - istniejące już krzewy zacieniają i
            jednocześnie ciągną wodę z ziemi.

            Można też obsadzić mahonią rozłogową - ten gatunek dorasta tylko do
            40 cm i rozrasta się wszerz.
            • asia_i_franio Re: Kawałeczek ziemi do zagospodarowania... 24.03.10, 10:27
              Dziękuję wszystkim za propozycje.
              Przekonaliście mnie, że kamyczki to niezbyt dobry pomysł, bo ogrodu
              japońskiego tam nie stworzę i efekt może być mizerny.
              Roslina okrywowa - to rzeczywiście może się tam sprawdzić,
              zostawiłabym jeden krzak bukszpanu i dosadziła 2 inne, ale takie,
              które raczej nie rosną wysokie, polecicie mi coś?
              Rozważam jeszcze wysypanie kory, czy grunt pod korę trzeba jakoś
              specjalnie przygotować?
              Żywopłot jest wysoki na ok 40 cm, w sezonie jest kilka razy
              przycinany, raczej nie ma sensu go formować.
              • deerzet Re: zakątek ziemi do upiększenia... 24.03.10, 12:30
                Kora, {Asiu_i_franiu} sama w sobie nie ozdobą* jest, a wyściółką.
                Pod krzewy, ostatecznie niewiele obok ich koron.
                Jeśli tam dość długo zagląda słońce, namawiam na skalniaczek -
                pogodzi on zwolenników dalekowschodniości i naszych wyznawców
                zieloności.

                Mata pod korę - nie włóknina, za często je mylimy.
                Matę tę zaczynają zwać handlarze i handlowcy agrotkaniną,
                zapominając, że horti-tkaninę też by sprzedali :)
                Na horti-włókninie u mnie na korę wsiewały się różni intruzi,
                kiełkując na niej bez kłopotu [cały sezon nie dotykałem tego w
                truskawkach, testując kolejno folie, włókniny i maty].
                Sprawdziła się jako wieloletnia podściółka tylko ta mocno tkana
                zielonoczarniawa
                "hotritkanina". Wsiewki były nikłe, zimą mi
                zanikały. Pielenie więc znkome. Luz-blues, siedzieć i się opalać z
                {Franiem}.
                Ostatnio pojawiły się jej tanie, cienkie podróby, dość rzadkie i
                łatwo przepuszczające wodę - oryginał był czasem tak mocny, jak dno
                namiotów.

                Zawsze jednak pojawiać będą się na wyściółce listki [liście większe
                łatwo wygracować i wyzbierać]. Takie pojedyncze, np. z robinii, są
                nie do usunięcia.
                Wnikają one i tak pomiędzy korę, wpłukują się na do, tworząc tam i
                tak ściółkę. Wsiewki ziół mają wtedy tam używanie, kiełkują i rosną
                dość żwawo.
                Wyścielenie mocną agro/horti-tkaniną - na zakładkę, płatami, po
                kawałku, układaną
                , umożliwia tę tworzącą się ściółkę nad matą
                usunąć poprzez usunięcie i przesianie nadkładki z kory czy żwiru, po
                uniesieniu fragmentu maty. Raz na kilka lat trzeba to robić.**

                Odradzam te białe grysy wapienne jako nakładkę, zasypkę - w cieniu
                zawsze zielenieją, tylko 1. rok oko cieszą. Choć, jeśliby usypać je
                na 10 cm grubo i wydrenować piaskiem podłoże - kto wie? Ale chyba
                tylko na ścieżkach.
                Lepiej zamiast nich użwirować, z przekładkami z co piękniejszych
                piaskowcowych płatów czy okrąglaków - wśród i obok skalniaka pasują
                jak ulał.

                */ Choć, jeśli ją urozmaicić korzenioplastyką i rzeźbami w drewnie,
                to - kto wie? Mam ;)
                Nie mielonka korowo-trocinowa, a prawdziwa, w kęsach, grubołamana.
                **/ Trociny? - Passe, próchnicznieją i jakoś tak, jako ozdoba, nie
                pasują. W truskawkach - proszę bardzo. Mam. :)

                ---

                - Taka jest moja kocepcja, panie reżiserze..
                - Od koncepcji do jestem ja!
                [późny Bareja, zbarokowaciały]


                ***

                Sąsiedzi z naprzeciwka u rodziców nawrzucali przed dom grysu,
                dołożyli tam odpadów kamieniarskich wapieniomarmuru, z obróbki na
                kształt walca, niektóre na sztorc, niektóre poziomo.
                Jakoś mi ta abstrakcja w ogrodzie nie podchodzi.
                Może niedzisiejszy jestem...

                D.
                • asia_i_franio Re: zakątek ziemi do upiększenia... 24.03.10, 15:00
                  O rety, dzięki! Muszę to kilka razy przeczytać...
          • ted2222 Re: Kawałeczek ziemi do zagospodarowania... 24.03.10, 10:00
            Tsk to może wyglądać:
            www.pora.pl/resources/n/59/116559/17-08-07_1349/ogrod-japonski.jpg
            • doroteja_z_brzozy Re: Kawałeczek ziemi do zagospodarowania... 24.03.10, 20:28
              ted2222: "...to może wyglądać:..."
              Ted, to jest, jasne że piękne! ale musi pasować do domu! wyobraź
              sobie zwykły dom ze spadzistym dachem (niedajboże jeszcze
              dworkowaty) i taki ogród! Japońskopodobne ogrody są
              przepiękne, ale pasują do bardzo prostych modernistycznych brył. a
              ile mamy modernistycznych brył w architekturze domostw (prywatnych)?
              niemal zero. :-)
              • dagusia333 Re: Kawałeczek ziemi do zagospodarowania... 24.03.10, 20:47
                W ogrodach japońskich musi być pewien klimat, przestrzeń, wilgoć (dużo wody, bo
                mchy i porosty) soczystej zieleni.A gdzie takie coś pod ścianą.To już prędzej
                piach, żwir kamienie juki i trawy, ale dzieci i kotki sobie szybko piaskownicę
                urządzą.
                • ted2222 Re: Kawałeczek ziemi do zagospodarowania... 24.03.10, 22:14
                  Proponowałem ten styl bo jest "wandalo-odporny.
                  Nie wiem oczywiście w jakim osiedlu oni mieszkają , ale raczej nie jest to teren
                  strzeżony i wiadomo - co nie zostanie ukradzione będzie zniszczone.
                  Do tego jeszcze ten obyczaj wypuszczania psów bez opieki, w bloku w którym przed
                  laty mieszkałem dość szybko zniszczeniu uległy schody wejściowe i murki w
                  pobliżu właśnie z powodu piesków.
                  Z kolei z przed firmy ,w której pracowałem w biały dzień i na oczach ochrony
                  ukradziono iglak.
                  • gabula777 Re: Kawałeczek ziemi do zagospodarowania... 24.03.10, 22:22
                    Toż właśnie ślicznych iglaczków lepiej nie sadzić, ale odporne, pospolite raczej
                    rośliny, byliny, albo coś szczepionego, ale tez pospolitego np. wierzby.Rośliny
                    wcale nie muszą być wyszukane tylko zadbane i kępy większe np. liliowców, traw,
                    słoneczniczka, rudbekii po to, by nie robiły wrażenia rachitycznych.
                  • doroteja_z_brzozy Re: Kawałeczek ziemi do zagospodarowania... 24.03.10, 22:22
                    ted: "...na oczach ochrony ukradziono iglak."

                    to chyba ochrana była, nie ochrona. ;-)
        • palmiarnia.info Re: Kawałeczek ziemi do zagospodarowania... 07.05.10, 14:17
          > Na przyklad zrobic porzyslowiowa pustynie.
          > Nasypac zoltego piasku pomiedzy wsadzic ny okres lata palmy, kaktusy
          > juki itp.

          Wcale nie musi byc przyslowiowa. Niektore opuncje zimuja w naszym klimacie, wiec nie musisz ich na zime usuwac. Po paru sezonach masz prawdziwy kaktusowy kacik :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja