cos z innej beczki

31.03.10, 22:38
dla poddierzanija razgawora
takie foto znalazlam na FF
https://fotoforum.gazeta.pl/photo/4/td/sb/rcsl/EKCyMy2l5j2qdPilWX.jpg
zawsze wiedziałam, ze ci Amerykanie maja coś nie tak z głową ( w tym wypadku z przeciwpałożną stroną korpusu ;))
    • lellapolella Re: cos z innej beczki 31.03.10, 23:22
      muszę sąsiadce pokazać- narzeka, że ma grzyb w łazience:D
      • leloop Re: cos z innej beczki 31.03.10, 23:39
        może ma niejadalny i dlatego narzeka ;)
    • deerzet Coś z innej baryłki 31.03.10, 23:54
      Antałek baryłką - ale dlatego właśnie w domu ma być albo dębina,
      albo modrzewina, rzadko jodłowina.

      Bo inaczej to nie jest chałupa na wieki, a jakiś bangaloł na
      jedno pokolenie północnoamerykańskie.

      Nie śmiać nam się z takich grzybków. Jak kiedyś w pewnym biurze
      nadleśnictwa w Polsce taki na suficie wyrósł, do góry nogami, to już
      po takim domu. Grzyb domowy to klęska.
      Różnie z nim próbują walczyć

      https://www.galeria.nagrzyby.pl/d/288746-1/grzyb+2.jpg

      Co beton, to beton ;)
      • se_nka0 Re: Coś z innej baryłki 01.04.10, 06:09
        He, he, a mnie pasuje ! Co nadleśnictwo na hodować, jak nie grzyby ?? ;)
        • bei Re: Coś z innej baryłki 01.04.10, 08:58
          Moja znajoma wyjechała na tydzien z domu- po powrocie wyjmując
          ubrania z kosza na pranie (właściwie, to z plastikowego pojemnika,
          bo kosz to pleciony lub ażurowy)- zauważyła na skarpetce córeczki
          grzybek- na cieniutkiej nóżce- miał chyba z 4 cm.
          Maluch chyba ze spaceru przyniosł na skarpetce zarodniki-wilgoć i
          ciepło - i szybciutko natura to wykorzystała.

          Takie grzyby jak na zdjęciach są chyba mniej szkodliwe niz plesn?
          • dar61 Szkodliwe, że hej! 01.04.10, 09:50
            {Bei}:
            ... Takie grzyby jak na zdjęciach są chyba mniej szkodliwe niż
            pleśń
            ...

            Owocniki grzybów są już oznaką daleko zaawansowanego zaatakowania
            konstrukcji nośnych, końcowy to etap korozji biologicznej. A jeśli
            wyłażą ze ścian niedrzwnych, to ich struktura już jest na straty.
            Kuć, wietrzyć, odwilgacać, kontrolować przemarzanie ścian, ssanie
            wód z gruntu. Kupa roboty...

            Hasło "grzyb domowy" to zmora i przekleństwo.
            A co najmniej świadectwo nieczyszczonych rynien.
            O chorobach płuc, skłonnościach alergicznych, aflatoksynach w
            powietrzu i konotacjach ich z rakiem już nie wspominając.

            ---

            Warto czyścić lodówki. Kto poznał zapach ich wnętrza o poranku w
            akademiku, ten wie, co to aflatoksyna. I wie, że zostawiony tam
            serek wieczorem już został zjedzony.
            Przez kogoś innego... ;)
    • leloop Re: cos z innej beczki 01.04.10, 11:44
      zauważyliście, ze upodobały sobie niebieski kolor ;)
      • lellapolella Re: cos z innej beczki 01.04.10, 14:23
        no to dałaś do pieca, ja mam z zewnątrz chałupę niebieską. Wypiję kawę i gnam na
        obchód:)
        • horpyna4 Re: cos z innej beczki 01.04.10, 14:31

          A wiecie, że coś w tym może być? Pamiętam z dawnych czasów, że jak
          na elewacji budynku był niebieski kolor, to bardzo szybko zaczynał
          obłazić. Myślałam, że niebieski barwnik żre podłoże, a on może jest
          po prostu dobrą pożywką dla grzybów...

          Ostatnio się tego tak nie widzi, ale też farby mają zupełnie inny
          skład.
    • yoma Re: cos z innej beczki 01.04.10, 16:43
      A mój zrobił pieniek maskujący rurę do wstawiania parasola i na tym pieńku rosną
      ucha bzowe. Bardzo ładnie wybrał.
Pełna wersja