co się polepszy, to się popieprzy

06.04.10, 15:07
...czyli co nowego na różanym froncie. Ech, chyba się będę bardziej żalić niż
radzić:) W święta wybraliśmy się na miejsce, gdzie , aż do czasu wejścia
wyzwolicieli zza wschodniej granicy, stał przepiękny pałac. Po w/w nie zostało
nic, nawet jak na tutejsze zwyczaje, żadnych ruin, ot, tarasowy układ wzgórza
i resztki schodów. Ponieważ natura jednak jest silniejsza od międzynarodowych
animozji, znalazłam miejsce, w którym musiał być ogród różany i pobrałam
stamtąd gałązki do ukorzenienia(niewykluczone, że również z odbijających
podkładek, chociaż z pewnością nie była to canina)Cała happy wracam do
domu i co widzę? Mamy gościa, który zaparkował prosto na mojej ukochanej
Ghislaine de Feligonde. No, szlag mnie trafił iście świąteczny...
Znów pobrałam gałązki do ukorzenienia i zastanawiam się, czy to możliwe, aby
skończyło się na drobnych połamaniach? Róża była posadzona trochę w dołku i
okryta dość grubo jedliną, która chyba zasprężynowała, gdy sunęły po
niej opony.
    • yoma Re: co się polepszy, to się popieprzy 06.04.10, 15:42
      Mogło się skończyć na drobnych. Gościowi powiedzieć, co się o nim myśli.
      • lellapolella Re: co się polepszy, to się popieprzy 06.04.10, 20:10
        to nawet nie był mój gość, tylko dzieckowy. Nie byłam w stanie nic
        powiedzieć, bo mogłoby dojść do scen pasyjnych, napisałam kartkę i włożyłam za
        wycieraczkę. Panienka się nawykręcała, ale wyjechała już OBOK róży:)
        • izka2609 Re: mój fachowiec powiedział 07.04.10, 20:27
          że róży się nie ukorzenia tylko okulizuje (cokolwiek to znaczy )- a ubrane w
          słowa dla laika przez mojego męża znaczy to że zdejmuje się oczko(ostrym nożem
          do okulizacji należy odciąć paseczek po pniu tam gdzie jest oczko -ok.3
          cm-należy odciąć cały listek żeby zostało samo oczko czyli takie zgrubienie przy
          łodydze , delikatnie nożem z oczka oddzielić drewno od miazgi(jak się odetnie
          ten paseczek to od spodu pod oczkiem jest takie zdrewniałe i należy delikatnie
          to wyskrobać),potem na krzaku dzikiej róży należy korę naciąć tak żeby tak jakby
          włożyć w to nacięcie ten paseczek i okulizuje się czyli owija się paskiem folii
          się na gałązce jakiejś dzikiej róży traktowanej jako podkładka ok 2 cm nad
          bryłą korzeniową podkładki czyli prawie pod ziemią.
          Kurcze chyba mojego fachowca niczym nie zaskoczę....
          • izka2609 Re: lub wysoko jesli ma być 07.04.10, 20:30
            forma pienna - okulizuje się w sierpniu.
          • yoma Re: mój fachowiec powiedział 07.04.10, 20:33
            "Zgodnie z prawem kanonicznym ogrodników w lipcu oczkuje się róże. Robi się to
            zazwyczaj w sposób następujący: przygotowuje się oczka i podkładkę, na której ma
            się oczkować, następnie dużą ilość łyka, a na końcu nóż ogrodniczy, czyli
            okulizant. Gdy wszystko jest już gotowe, wypróbowuje ogrodnik ostrze okulizanta
            na brzuścu palca; jeśli okulizant jest dostatecznie ostry, zacina się w palec i
            pozostawia na nim rozdrapaną i krwawiącą rankę. Tę następnie owiązuje się
            kilkoma metrami bandaża, z którego rozwija się potem na palcu dość okazały pąk.
            Nazywa się to okulizacją róż".


            :P

            ---
            Prezydent Kaczyński jest niezgodny z Konstytucją
            • lellapolella Re: mój fachowiec powiedział 07.04.10, 21:59
              Z całym szacunkiem dla fachowca, nie tylko poprzez okulizację rozmnaża się róże,
              jakkolwiek jest to podstawowa metoda stosowana przez szkółkarzy. W uprawie
              amatorskiej, gdy nie jesteśmy zniewoleni terminami i wymaganymi "osiągami",
              możemy sobie pozwolić na inne sposoby.
              www.oczarjk.pl/index.php?act=261/
              Trudno byłoby czekać z połamanymi gałązkami do lata:)
              Ja może węszę spiski ale widzę to tak: w interesie producenta jest przekonać
              potencjalnego klienta, że sprzedaje mu coś, czego absolutnie sam nie jest w
              stanie osiągnąć, bo mu :
              zdechnie
              zamarznie
              zachoruje
              ;-)
              • izka2609 Re: mój fachowiec powiedział 07.04.10, 22:20
                pewnie masz racje aj tylko napisałam co mi powiedział bo ja sie na tym
                kompletnie nie znam a już tym bardziej na różach.Powiedział że nie zna po prostu
                nikogo kto by inaczej rozmnażał róże.
Pełna wersja