izka2609 07.04.10, 18:13 irysowy klombik niektóre hiacynty maja już pączki zakwitły sasanki prymulki też już pokazują kolorki niektóre tulipany oprócz liści maja tez pączki znalazłam też fiołki,które sobie rosną po całym ogrodzie całymi kępami ale dopiero niektóre zakwitły forsycja zaczęła nieśmiało wypuszczać pierwsze kwiaty a to mój dzisiejszy nabytek Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
se_nka0 Re: Cos u mnie zaczyna być widać!!!!!! 07.04.10, 18:16 Dużo widać :) Kolorowa wiosna ruszyła ! Odpowiedz Link Zgłoś
izka2609 Re: i jeszcze 07.04.10, 18:27 wracając z młodą ze szkoły po drodze podjechałam do męża i podwędziłam mu kosodrzewinę i migdałka. Odpowiedz Link Zgłoś
se_nka0 Re: i jeszcze 07.04.10, 18:34 Izka - noooo. Mówiłaś, że chcesz prześcignąć męża, ale nie w ten sposób chyba ;) :D Już zapadłaś na agroholizm ;) ,,podwędziłam mu > kosodrzewinę i migdałka.,, Odpowiedz Link Zgłoś
bei Re: i jeszcze 07.04.10, 18:44 Ale dużo dzieje się u Ciebie- u mnie towarzystwo florzasto- humorzaste śpi- jedynie wrzosce i krokusy świadczą kwieciem, ze wiosna:) Migdałka mam białego- jakies pączki zieloniutkie malusienkie na nim widac, forsycje ledwo ledwo sgrubieniami=podejrzeniami pączków dają znaki, ze nie zmarzły, bzy liście wypuszają...ech, gdzie te kwiaty... Odpowiedz Link Zgłoś
izka2609 Re: i jeszcze 07.04.10, 18:53 te ostatnie żółte i bordowe to juz zakwitnięte kupiłam,zauważyłam jeszcze szukając kocicy że szafirki również sie obudziły.Mam jeszcze od sąsiadki jakieś kwiatki co podobno na żółto kwitną,dostałam rozsady jak porzadkowała swój ogród ale jak je sadziłam to były tylko liście a teraz wypuściły juz łodygi z pączkami.Nie wiem co mi jeszcze z ziemi wyrośnie bo tu sporo róznych rzecz Ś.P. teściowa miała,niektóre jakies cebulaste co to nie były wykopywane i wyłażą w róznych miejscach.I zauważyłam również że konwalie obudziły sie do życia ale pokarzę dopiero jak juz całkiem wyjdą bo na razie tylko kiełkują gdzieś między kępami fiołków. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: i jeszcze 07.04.10, 20:13 Aha, to żółte i bordowe to nie głodek i skalnica? Odpowiedz Link Zgłoś
izka2609 Re: i jeszcze 07.04.10, 20:38 nie mam pojęcia,kupiłam dzisiaj wiem tylko że to nadaje się też na skalniaki a jak to sie nazywa to nie mam pojęcia bo na papierkach jest tylko jakieś łacińskie chyba - na żółtym jest napisane Draba aizoides Napoleon a na bordowym Saxifaga x arendsii Highlander Red Odpowiedz Link Zgłoś
izka2609 Re: i jeszcze 08.04.10, 08:54 znalazlam i masz racje to głodek i skalnica Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: i jeszcze 08.04.10, 09:49 A konkretnie głodek mrzygłód i skalnica Arendsa. To ważne, zwłaszcza w przypadku skalnicy. Bo gatunki z tego rodzaju mają nieco różne wymagania. Są gatunki rozetkowe (np. skalnica gronkowa) przypominające nieco rojniki - i te mogą rosnąć w pełnym słońcu. Natomiast skalnice "mchowe", do których należy skalnica Arendsa, nie lubią suszy i gorąca. Więc albo niepełne słońce, albo stała wilgoć. Skalnice mchowe mają jeszcze to do siebie, że się starzeją i po kilku latach brzydną (dużo suchych brązowych fragmentów). Trzeba je po prostu co pewien czas odmładzać przez rozsadzanie, wtedy zachowują ładny wygląd. Głodek mrzygłód, jak sama nazwa wskazuje, może rosnąć na "głodnych" skałach. Pod warunkiem, że będą wapienne. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: i jeszcze 08.04.10, 10:14 > nie lubią suszy i gorąca Prawda, wypraktykowałam na sobie Odpowiedz Link Zgłoś
izka2609 Re: i jeszcze 08.04.10, 10:41 u mnie co prawda w pełnym slońcu ale będe pilnowała żeby stale było wilgotno.Będziemy remontować dom więc będzie plac budowy i nie bardzo mam na razie gdzie sadzić ale w przyszłym roku znajde skalnicy inne miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: i jeszcze 07.04.10, 18:50 > ,,podwędziłam mu > > kosodrzewinę i migdałka.,, No cio? Wspólne gospodarstwo domowe... :) Ładnie, ładnie, bardzo ładnie. Moje forsycje, jak jutro-pojutrze pojadę, to mam nadzieję, że będą kwitły... Odpowiedz Link Zgłoś
izka2609 Re:własnie chłopa zagoniłam 07.04.10, 20:07 co by mi poprzesadzał bukszpany bo rosły zasłonięte,wcale nie przycinane i nie formowane a potencjał maja ogromny.Ja co prawda doświadczenia nie bardzo mam w podcinaniu ale się pobawię trochę. Oczywiście efekty pokażę jeśli będzie co pokazywać. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re:własnie chłopa zagoniłam 07.04.10, 20:14 Miej litość nad chłopem, ciemno już :) Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re:własnie chłopa zagoniłam 07.04.10, 20:15 > Oczywiście efekty pokażę jeśli będzie co pokazywać. Takie ło? (by Dar61) :) yfrog.com/2iszczeroscj Odpowiedz Link Zgłoś
izka2609 Re:własnie chłopa zagoniłam 07.04.10, 20:34 on to robił jak jeszcze było szaro i było cokolwiek widać.I tak nie przekopaliśmy wszystkich jeszcze kilka zostało ale nie wiem gdzie je posadzić.Rosły te bukszpany takie ścisnięte i wogóle bez żadnego kształtu,po prostu rosly jak chciały.Chciałabym je pofomować w jakieś kule albo inne inszości ale nie wiem kiedy to sie uda bo na razie trzeba je porzadnie poprzycinać i poczekać aż się zagęszczą i dopiero będzie formy widać a na razie to jeszcze takie byleco będzie raczej. Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 Ad nawału roboty kawał 07.04.10, 21:01 Co widać, prócz kwiatu piękniastego, u {Izki}? Przyszłego nawału pielenia kawał. Warto od zarania klombiki tam ściółkować, by mieć czas na sjestę ;) Choć {Gabula} mówi, że nie jest tego ściółkowania zwolenniczką - ja namawiałbym. Wszak sen, nawet w wyginającym kręgosłup hamaku ogrodowym, jest kosmetykiem najtańszym. Po co męczyć kręgosłup pieląc (nawet zlecając to {Izkowej} drugiej połówce pomarańczy ), kiedy wystarczy 5-10 cm kory czy otoczaków? *** {Yomo}! To nie Dara. To nalezione przez Dara w śmietniku internetu. Dar sąsiada i sąsiadkę kocha, lubi, szanuje, nie chce konfliktów, nie dba o nie i z nich nie żartuje ... Dziś mu pomógł załadować, przywieźć, rozładować. W przyczepce Darowej. Odpowiedz Link Zgłoś
lellapolella Re: Ad nawału roboty kawał 07.04.10, 22:36 ... bo też Dar z typowo męskiego punktu widzenia na plewienie patrzy , nie domyślając się nawet ukrytych acz żarliwych nadziei, jakie wiąże przeciętna ogrodniczka z tymi przysiadami i innymi akrobacjami niezbędnymi przy pieleniu, nie wie Dar, jak chętnie wyżej wymieniona wygina się, czołga i robi szpagat, szczególnie wiosną i osobliwie po świętach:) Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Ad nawału roboty kawał 08.04.10, 00:03 Uściślam, by Dar znalezione. Co do czołgania się i takiego tam, ja tam lubię patrzeć, jak czarnoplackowata a wzruszona gleba zarasta jastrzębcem kosmaczkiem... :) Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 Zarasta? 08.04.10, 13:54 {Yoma}: ... lubię patrzeć, jak (...) zarasta jastrzębcem ... A u kogo lubi, by? Pewna niewiasta z Brzeziny pisze po sąsiedzku, że w plewieniu zdatny jej jest stołeczek. Mój sąsiad wziął pieniek spory, nie obciął mu odnogi, by miał za co pień chytać, siadał i pełł. Jego żona tej roboty się nie tykała. W ogród wychodziła z lekturą. No, i by uszczkąć Darowego szczypiorku. I pietruszki. I czegoś tam jeszcze, czego sąsiad nie miał :) I mełła czekoladę. I tyłła. Miała prawo przy swym 9. krzyżyku, nie? Sprezentowałem sąsiadce podkładkę pod kolana, taką z grubej pianki. Spojrzała na to dziwnie. Podkładkę tę mam. Nie używam. Mam zakwasy na początku sezonu. Mijają. Krzepa pozostaje, choć szpagatu nie próbowałem. Mam sznurek. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Zarasta? 09.04.10, 10:15 > A u kogo lubi, by? U siebie lubi. Przecież to genialna roślinka zadarniająca :) Odpowiedz Link Zgłoś
doroteja_z_brzozy Re: Ad nawału roboty kawał 08.04.10, 20:37 yoma: "gleba zarasta jastrzębcem kosmaczkiem" niedośpiałkiem! jak u mnie, jak u mnie! :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
izka2609 Re: Ad nawału roboty kawał 09.04.10, 07:48 u mnie do tej pory zarastało pokrzywa i wszystkim czym sie dało bo przez ponad 4 lata nikt tu nic nic nie robił,nikt nie mieszkał,czasem mój mąż przyjechał skosić jak jeszcze po pracy miał siłę albo pryskał randapem.Teraz mieszkamy tu i zaczynamy robić i zobaczymy co i jak będzie.Ja na razie mam jedną niedużą grządkę kwiatową i nieduży klombik więc i zarastania nie będzie dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Ad nawału roboty kawał 09.04.10, 10:15 A ja się cieszę, jak mi gdzie wyrośnie pokrzywa, bo pokrzywa świadczy o jakości gleby, co na moim piachu... :) Odpowiedz Link Zgłoś