Mężczyzna w ogrodzie

25.02.04, 10:49
Z moich obserwacji wynika,że mężczyźni dzielą się na tych znających się na
ogrodzie i tych pijących tam tylko piwo. Ja mam takiego pijącego piwo. Dawno
zrezygnowałam z nakłaniania go do pomocy w ogrodzie. Tuż po ślubie wyrwał mi
w ramach pomocy sadzonki nasturcji.
Lecz rok temu ku memu zdziwieniu przyniósł dumny torebkę nasion.Dodawali je
do gazety.
Próbowałam cierpliwie ustalić co to za roślinki. Zapamiętał, że trzeba je
wysiać teraz, a zakwitną w przyszłym roku.
Aha...wysokie były?-dociekałamp-[08- takie sobie
Jakiego koloru?- kolorowego
No tak...Coś było napisane na torebce?- tak, ale nie pamięta co.
Może wyglądały jak słoneczka? Może jak dzwoneczki?- tak jakoś tak wyglądały.
Więc jak dzwoneczki, czy słoneczka-nie pamięta.

Wysiałam, przesadziłam i rosną kilka w słońcu , kilka w cieniu. Mój mąż
bardzo jest dumny, a ja ciekawa co mi wyrośnie?
    • elaos Re: Mężczyzna w ogrodzie 25.02.04, 12:46
      Jeżeli Pan Mąż chodzi już dumny, a jeszcze co wyrośnie z tej gazety, to za parę
      lat może być z niego ogrodnik, że ho,ho :))
      • mali_na Re: Mężczyzna w ogrodzie 25.02.04, 14:04
        Ale dlaczego "pani"? Coś się ostatnio zmienelaos napisała:

        > Jeżeli Pan Mąż chodzi już dumny, a jeszcze co wyrośnie z tej gazety, to za
        parę
        >
        > lat może być z niego ogrodnik, że ho,ho :))
        iło w zwyczająch internetowych?

        Ogrodnikiem to on nie zostanie. Może to nawet lepiej. Pomaga dostarczając
        szybko i sprawnie worki z ziemią lub korą.
        • elaos Re: Mężczyzna w ogrodzie 25.02.04, 14:20
          nie "pani" tylko "Pan Mąż" :))
          jestem daleka od zmian przyzwyczajeń, nie przepadam za jakimikolwiek zmianami,
          tym bardziej
    • bergo1 Re: Mężczyzna w ogrodzie 25.02.04, 14:35
      hehe, tez jestem ciekawa co wyrosnie :-)

      Moj maz rowniez sie do orodu nie pcha, ale jak trzeba to pomaga m.in.przy koszeniu trawy czy przy zabijaniu slimakow. Do tego jest najlepszy. Nie ma zadnych skrupolow, ani odruchow wymiotnych przy nabijajaniu kilku slimakow na ten sam pret. brrrrr

      Mimo, ze w chwili obecnej to ja przejelam dowodzenie ogrodem, na poczatku on sie na tym wiecej znal, gdyz jego ojciec jest zapalonym ogrodnikiem hobbysta.
      Pomagal przy przekopywaniu grzadek, przesiewaniu ziemi, plewieniu, sadzeniu wiekszych krzakow itp.
      nie pomaga natomiast przy wyborze kwiatow do ogrodu. a tutaj potrzebuje pomocy!!! i wsparcia :-))))))))
      • mali_na Re: Mężczyzna w ogrodzie 25.02.04, 14:41
        Jestem pewna,że do tej pory pamięta jaka to była gazeta i jaki był tam ciekawy
        artykuł. Cóż nikt nie jest doskonały.
    • wkrasnicki Re: Mężczyzna w ogrodzie 25.02.04, 14:51
      Mysle, ze jednak nie ma mocnych.
      Pamietam kiedys akcje sadzenia drzewek wokol budynkow mieszkalnych. Tez ciezko
      bylo kogos do tego naklonic, ale gdy juz drzewko bylo zasadzone, zawsze
      pilnowalo sie tego „swojego”, zeby mu sie krzywda nie stala.
      • ptasik Re: Mężczyzna w ogrodzie 26.02.04, 08:53
        W obronie Mężczyzn w ogrodzie protestuje!!!!
        U nas od lat jest niepisany podział obowiazkow i ja to nawet nie chce zeby moja
        Druga Polowa pchala sie takich babskich spraw jak kwiaty....
        Jak na Mezczyzne przystalo zajmuje się rzeczami ciezszego kalibru - kosi, nosi,
        kopie, podlewa i tak jest cudownie....

        Ja prostestuje!!!!
        Chop w ogrodzie jest bardzo potrzebny a kliku naszych panow, jak chocby
        WKrasnicki, no czy chocby nasz Ekspert sa najlepszym dowodem na to, ze babeczki
        panom czestokroc w temacie ogrodnictwa do piet nie dorastaja:))))

        Tedy protestuje!:)
        • grau Re: Mężczyzna w ogrodzie 26.02.04, 09:10
          ptasik napisała:

          babeczki
          >
          > panom czestokroc w temacie ogrodnictwa do piet nie dorastaja:))))

          chociaz Sa, jak Kwiaty

          sz. :))
          • ptasik Re: Mężczyzna w ogrodzie 26.02.04, 09:14
            grau napisał:

            > babeczki
            > >
            > > panom czestokroc w temacie ogrodnictwa do piet nie dorastaja:))))
            >
            > chociaz Sa, jak Kwiaty
            >
            > sz. :))

            :)))
            • grau Re: Mężczyzna w ogrodzie 26.02.04, 09:21
              hihihihi
              sz:)
        • mali_na Re: Mężczyzna w ogrodzie 26.02.04, 09:20
          Ptasiku, ci panowie których wymieniłaś, należą do pierwszej grupy. Tych co się
          znają i lubią. Mi trafił się osobnik z grupy drugiej, tej od piwa. Worki ziemi
          przywiezie, czasami zagonek skopie, a do reszty się nie dotyka, bo rośliny
          dzielą się dla niego na te ładne i jakieś takie. Klombów nie depcze, roślin nie
          dotyka, by szkód nie narobić i tylko raz zrobił mi niespodziankę z tymi
          nasionkami.Nie wiem co mi wyrośnie. Podobno istnieje taka forma wczasów z
          niespodzianką. Płacisz i jedziesz niewiadomo gdzie. Dopiero na miejscu
          dowiadujesz się gdzie spędzisz urlop. Tak będzie z moimi kwiatkami dowiem się
          co to jest gdy zakwitną.
          • grau Re: jest i grupa trzecia 26.02.04, 09:23
            Panowie Niespodzianki

            :))
            sz.
            • mali_na Re: jest i grupa trzecia 26.02.04, 09:25
              grau napisał:

              > Panowie Niespodzianki
              >
              > :))
              > sz.

              Co robią Panowie Niespodzianki?
              • wkrasnicki Re: jest i grupa trzecia 26.02.04, 09:32
                Zapewniam, ze panowie Przewidywalni, podobnie jak panowie Niespodzianki, tez
                lubia zaszyc sie z pyfkiem w chaszczach tyle tylko, ze raczej po obrobieniu
                arealu a nie ...zamiast. :-)
                • mali_na Re: jest i grupa trzecia 26.02.04, 09:39
                  :) Mój Przewidywalny nie zaszywa się. Pyfko pije przy stoliczku i tylko
                  popatruje na roślinki. Może jeszcze spytam, czy ktoś pamięta nasiona jakich
                  roślinek dodawała w zeszłym roku Rzeczpospolita wiosną. Nie mogę się doczekać,
                  co to za kwiatki?
                  • wkrasnicki Re: jest i grupa trzecia 26.02.04, 09:41
                    mali_na napisała:

                    :) Mój Przewidywalny nie zaszywa się. Pyfko pije przy stoliczku i tylko
                    popatruje na roślinki. Może jeszcze spytam, czy ktoś pamięta nasiona jakich
                    roślinek dodawała w zeszłym roku Rzeczpospolita wiosną. Nie mogę się doczekać,
                    co to za kwiatki?
                    ###

                    Nie wiem, ale obstawiam Rzepe. ;-)
                    • mali_na Re: jest i grupa trzecia 26.02.04, 09:44
                      wkrasnicki napisał:

                      > Nie wiem, ale obstawiam Rzepe. ;-)

                      :( To niedobrze , bo wysadziłam je na klomb miedzy inne kwiaty.
                      • ptasik Re: jest i grupa trzecia 26.02.04, 12:00
                        Ewentulanie stawiam na rzeżuche:) calkiem powaznie:)))

                        A co do piwka to i ja lubie i to nawet bardziej niz moj Chop i to nawet nie
                        czekam az skoncze, popijam i delektuje sie juz w trakcie:))))
                        • mali_na Re: jest i grupa trzecia 26.02.04, 12:11
                          ptasik napisała:

                          > Ewentulanie stawiam na rzeżuche:) calkiem powaznie:)))

                          To nie może być rzeżucha, bo po pierwsze Chop zapamiętał,że roślina jest
                          dwuletnia, a po drugie jakoś kolorowo kwitnie.Nie udało się ustalić co to za
                          kolor.
              • grau Re: jest i grupa trzecia 26.02.04, 09:33
                mali_na napisała:

                >
                > Co robią Panowie Niespodzianki?

                Odpowiedz brzmi:
                robia niespodzianki :)))

                sz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja