Pomóżcie mi uratować kwiatki:)

18.04.10, 16:54
Witam:)

Zaczynam swoją przygodę z kwiatkami, chciałabym wreszcie przestać je
uśmiercać:) Zrobiłam dziś inwentaryzację domowo-balkonowych kwiatków, niektóre
mają problemy i chciałabym je uratować.
Z góry dziękuję za pomoc! I przepraszam za pewnie niektore głupiutkie pytania,
ale naprawdę nie mam doświadczenia z roślinkami!

A więc od początku:
1. Iglaki
Posadziłam je w tamtym roku, na zimę niczym nie okryłam i niektore są teraz
ładne zielone, ale niektóre brązowe:(( Czy te suche mają szansę się odrodzić
czy mam je wyrzucić?
Są na balkonie w doniczce, mają dostęp do słońca.
zapodaj.net/38f438d98cd9.jpg.html
2. Dracena
Jak widać na zdjęciu ma się słaaaabo. Podejrzewam, że ją przelałam, poza tym
koty (sztuk:2) dokończyły dzieła. Liście zaczęły wypadać, zostały tylko małe
liście na górze, ale koszmarnie suche. Poza tym łodyga jest jakby
pomarszczona:( Dziś ją przesadziłam i wystawiłam na balkon z daleka od kotów.
Mam nadzieję, że się odrodzi, bo na czubku wyszły małe zielone listki żywe
jeszcze, wiec może nie jest aż tak źle?
zapodaj.net/90b1313c3eb3.jpg.html
zapodaj.net/81088cbc4c99.jpg.html
zapodaj.net/75bd4d1171cd.jpg.html
zapodaj.net/4f8f63411063.jpg.html
3. Winobluszcz - sadzonka. Kupiona tydzień temu i zasadzona w nowej ziemi.
Podlałam tydzień temu i dziś. Na razie wygląda jak smutny badyl. Czy ma szanse
wzejść? Balkon strona południowa.
zapodaj.net/47647affb076.jpg.html
4. Nie wiem co to za roślinka, bardzo poniewierana przez moje koty:( Wydawało
mi się, że to papirus, więc dość sporo podlewałam. Ale liście ciągle usychały,
w końcu prawie nic nie zostało:( Ale od tygodnia zaczęły wychodzić nowe, więc
może jest szansa? Wiecie co to za roślinka?
zapodaj.net/5702f5f61793.jpg.html
5. Dostałam tydzień temu, postawiłam w najbardziej słonecznym miejscu w
mieszkaniu. Nie wiem co to za roślinka - pomożecie? Chciałabym jej nie zabić,
bo jest bardzo ładna.
Na zdjęciu w tle jedna z kocich roślinkowych zbrodniarzy.
zapodaj.net/efef5bf6bc18.jpg.html
6. Kupiłam tydzień temu alokazję, przesadziłam, podlewam umierkowanie, lecz
zaczęły jej brązowieć liście. Podobno musi mieć dużo słońca więc przeniosłam
ją w najbardziej słoneczne miejsce w mieszkaniu (przy balkonie). Co jej może być?
zapodaj.net/6f6b86b2e104.jpg.html
zapodaj.net/7948d1e00995.jpg.html
7. Juka, bardzo ładna. Mam wrażenia, że doniczka jest za mała, co sądzicie?
zapodaj.net/4f731903b2d2.jpg.html
8. Roślinka której nazwy nie znam - ma podłużne liście z białą obwódką.
Sponiewierana przez koty:( Myślałam, że juz poniej, ale na górze pojawiły się
liscie.
zapodaj.net/c1b1dfa3859f.jpg.html

Dodam, że kwiaty podlewam co tydzień, aloes rzadziej, bo mam tendencję do
przelewania tej roślinki. Teraz zacznę podlewać z nawozem.

Będę wdzięczna za pomoc i wyrozumiałość:)
    • ofelia1982 Re: Pomóżcie mi uratować kwiatki:) 18.04.10, 16:55
      Witam,

      Zaczynam swoją przygodę z kwiatkami, chciałabym wreszcie przestać je
      uśmiercać:) Zrobiłam dziś inwentaryzację domowo-balkonowych kwiatków, niektóre
      mają problemy i chciałabym je uratować.
      Z góry dziękuję za pomoc! I przepraszam za pewnie niektore głupiutkie pytania,
      ale naprawdę nie mam doświadczenia z roślinkami!

      A więc od początku:
      1. Iglaki
      Posadziłam je w tamtym roku, na zimę niczym nie okryłam i niektore są teraz
      ładne zielone, ale niektóre brązowe:(( Czy te suche mają szansę się odrodzić
      czy mam je wyrzucić?
      Są na balkonie w doniczce, mają dostęp do słońca.
      zapodaj.net/38f438d98cd9.jpg.html

      2. Dracena
      Jak widać na zdjęciu ma się słaaaabo. Podejrzewam, że ją przelałam, poza tym
      koty (sztuk:2) dokończyły dzieła. Liście zaczęły wypadać, zostały tylko małe
      liście na górze, ale koszmarnie suche. Poza tym łodyga jest jakby
      pomarszczona:( Dziś ją przesadziłam i wystawiłam na balkon z daleka od kotów.
      Mam nadzieję, że się odrodzi, bo na czubku wyszły małe zielone listki żywe
      jeszcze, wiec może nie jest aż tak źle?
      zapodaj.net/90b1313c3eb3.jpg.html

      zapodaj.net/81088cbc4c99.jpg.html

      zapodaj.net/75bd4d1171cd.jpg.html

      zapodaj.net/4f8f63411063.jpg.html

      3. Winobluszcz - sadzonka. Kupiona tydzień temu i zasadzona w nowej ziemi.
      Podlałam tydzień temu i dziś. Na razie wygląda jak smutny badyl. Czy ma szanse
      wzejść? Balkon strona południowa.
      zapodaj.net/47647affb076.jpg.html

      4. Nie wiem co to za roślinka, bardzo poniewierana przez moje koty:( Wydawało
      mi się, że to papirus, więc dość sporo podlewałam. Ale liście ciągle usychały,
      w końcu prawie nic nie zostało:( Ale od tygodnia zaczęły wychodzić nowe, więc
      może jest szansa? Wiecie co to za roślinka?
      zapodaj.net/5702f5f61793.jpg.html

      5. Dostałam tydzień temu, postawiłam w najbardziej słonecznym miejscu w
      mieszkaniu. Nie wiem co to za roślinka - pomożecie? Chciałabym jej nie zabić,
      bo jest bardzo ładna.
      Na zdjęciu w tle jedna z kocich roślinkowych zbrodniarzy.
      zapodaj.net/efef5bf6bc18.jpg.html

      6. Kupiłam tydzień temu alokazję, przesadziłam, podlewam umierkowanie, lecz
      zaczęły jej brązowieć liście. Podobno musi mieć dużo słońca więc przeniosłam
      ją w najbardziej słoneczne miejsce w mieszkaniu (przy balkonie). Co jej może być?
      zapodaj.net/6f6b86b2e104.jpg.html

      zapodaj.net/7948d1e00995.jpg.html

      7. Juka, bardzo ładna. Mam wrażenia, że doniczka jest za mała, co sądzicie?
      zapodaj.net/4f731903b2d2.jpg.html

      8. Roślinka której nazwy nie znam - ma podłużne liście z białą obwódką.
      Sponiewierana przez koty:( Myślałam, że juz poniej, ale na górze pojawiły się
      liscie.
      zapodaj.net/c1b1dfa3859f.jpg.html

      Dodam, że kwiaty podlewam co tydzień, aloes rzadziej, bo mam tendencję do
      przelewania tej roślinki. Teraz zacznę podlewać z nawozem.

      Będę wdzięczna za pomoc i wyrozumiałość:)
      • dar61 Pomóżcie Jej uratować kwiatki:) 18.04.10, 20:52
        Pomogę choć tak, bom wzrokowiec:

        ... Zaczynam swoją przygodę z kwiatkami, chciałabym wreszcie
        przestać je
        uśmiercać:) Zrobiłam dziś inwentaryzację domowo-balkonowych
        kwiatków, niektóre
        mają problemy i chciałabym je uratować.
        Z góry dziękuję za pomoc! I przepraszam za pewnie niektore
        głupiutkie pytania,
        ale naprawdę nie mam doświadczenia z roślinkami!

        A więc od początku:
        1. Iglaki
        Posadziłam je w tamtym roku, na zimę niczym nie okryłam i niektore
        są teraz
        ładne zielone, ale niektóre brązowe:(( Czy te suche mają szansę się
        odrodzić
        czy mam je wyrzucić?
        Są na balkonie w doniczce, mają dostęp do słońca.
        zapodaj.net/38f438d98cd9.jpg.html

        2. Dracena
        Jak widać na zdjęciu ma się słaaaabo. Podejrzewam, że ją przelałam,
        poza tym
        koty (sztuk:2) dokończyły dzieła. Liście zaczęły wypadać, zostały
        tylko małe
        liście na górze, ale koszmarnie suche. Poza tym łodyga jest jakby
        pomarszczona:( Dziś ją przesadziłam i wystawiłam na balkon z daleka
        od kotów.
        Mam nadzieję, że się odrodzi, bo na czubku wyszły małe zielone
        listki żywe
        jeszcze, wiec może nie jest aż tak źle?
        zapodaj.net/90b1313c3eb3.jpg.html

        zapodaj.net/81088cbc4c99.jpg.html

        zapodaj.net/75bd4d1171cd.jpg.html

        zapodaj.net/4f8f63411063.jpg.html

        3. Winobluszcz - sadzonka. Kupiona tydzień temu i zasadzona w nowej
        ziemi.
        Podlałam tydzień temu i dziś. Na razie wygląda jak smutny badyl. Czy
        ma szanse
        wzejść? Balkon strona południowa.
        zapodaj.net/47647affb076.jpg.html

        4. Nie wiem co to za roślinka, bardzo poniewierana przez moje koty:(
        Wydawało
        mi się, że to papirus, więc dość sporo podlewałam. Ale liście ciągle
        usychały,
        w końcu prawie nic nie zostało:( Ale od tygodnia zaczęły wychodzić
        nowe, więc
        może jest szansa? Wiecie co to za roślinka?
        zapodaj.net/5702f5f61793.jpg.html

        5. Dostałam tydzień temu, postawiłam w najbardziej słonecznym
        miejscu w
        mieszkaniu. Nie wiem co to za roślinka - pomożecie? Chciałabym jej
        nie zabić,
        bo jest bardzo ładna.
        Na zdjęciu w tle jedna z kocich roślinkowych zbrodniarzy.
        zapodaj.net/efef5bf6bc18.jpg.html

        6. Kupiłam tydzień temu alokazję, przesadziłam, podlewam
        umierkowanie, lecz
        zaczęły jej brązowieć liście. Podobno musi mieć dużo słońca więc
        przeniosłam
        ją w najbardziej słoneczne miejsce w mieszkaniu (przy balkonie). Co
        jej może być?
        zapodaj.net/6f6b86b2e104.jpg.html

        zapodaj.net/7948d1e00995.jpg.html

        7. Juka, bardzo ładna. Mam wrażenia, że doniczka jest za mała, co
        sądzicie?
        zapodaj.net/4f731903b2d2.jpg.html

        8. Roślinka której nazwy nie znam - ma podłużne liście z białą
        obwódką.
        Sponiewierana przez koty:( Myślałam, że juz poniej, ale na górze
        pojawiły się
        liscie.
        zapodaj.net/c1b1dfa3859f.jpg.html

        Dodam, że kwiaty podlewam co tydzień, aloes rzadziej, bo mam
        tendencję do
        przelewania tej roślinki. Teraz zacznę podlewać z nawozem
        ...

        Będzie wdzięczna za pomoc i wyrozumiałość.


        Juce pięty uwolniłbym.
        Na kotów drapania są i sposoby:
        forum.gazeta.pl/forum/w,51422,110050265,110087213,Starsza_czy_mlodsza_.html
        • edziakrys Re: Pomóżcie Jej uratować kwiatki:) 18.04.10, 21:49
          Ale litania!:) My tu chetnie kupą pomożemy:)

          1. Spróbuj poobrywać te suche brązowe gałązki. Wygląda to na przemarznięcie.
          Czasem da się to zrobić palcami,czasem delikatnie sekatorem lub nozycami. Potem
          pilnuj aby miały wilgoć, nawoź regularnie przez lato, a na nastepną zimę osłoń o
          ile to możliwe.

          2.Dracenę zetnij na wysokości ok 10 cm nad rozgałęzieniem. Zrób to ostrym nożem,
          ranę zasyp węglem drzewnym, pozostały fragment potnij na odcinki np 20-30cm i
          też posadź do ziemi doniczkowej pomieszanej z piaskiem, nałóż im worek foliowy
          na głowę (roślina+doniczka). Będziesz mieć więcej kociej karmy;)

          3. Winobluszcz późno wypuszcza ale skrobnij korę lekko paznokciem-jeśli jest
          zielona tzn żyje, jeśli nie - Zonk:( Poza tym korzenie powinny być przykryte
          ziemia. Ten trochę wygląda na martwy, ale może się myle.

          4. To nie papirus, to palma. Nie piszę jaka bo nie wiem. Lubia wilgoć, ale nie
          przelewaj.

          5. Trzykrotka. Łatwa w uprawie. Dużo swiatła, nawozu, podlewanie normalne. Każdą
          ułamana gałązkę jak wetkniesz do ziemi albo wody to urośnie.

          6.Moja alokazja też kiepsko rosła, chyba za dużo miała wilgoci. Niech się
          wypowie ktoś komu ładnie rośnie:)

          7. Juki nie lubią zbyt dużych doniczek, ale jeśli jest swieżo kupiona to dobrze
          jest przesadzić w ziemie kwiatową bo te sklepowe rosna w substracie. Daj
          doniczke o 1 cm wiekszą.

          8. Mi to wygląda na dracenę, więc najlepiej ja potraktować tak jak pierwszą:)

          Podlewaj roślinki kiedy ziemia się przesusza a nie z kalendarzem w ręku. Pomacaj
          najpierw i jeśli nie poczujesz wilgoci to wtedy podlej. Od wiosny do jesieni
          nawoź je co 2 tygodnie, w zimie co 4-5.
          Koty nie lubią zapachu Coleus canina, może posadź w doniczkach z roślinkami
          domowymi.Powodzenia
    • ofelia1982 Re: Pomóżcie mi uratować kwiatki:) 19.04.10, 00:20
      Dzięki!!!!
      Jutro postaram się uratować dracenę i mam nadzieję, ze winobluszcz będzie żywy:)
Pełna wersja