Żółknąca sosna - co to może być?

20.04.10, 09:08
U mojej sosny spora część igieł zżółkła a teraz właściwie
zbrązowiała. Podobnie było ubiegłej wiosny, wtedy wycięłam jeden
najbardziej chory pęd i sosna ładnie rosła przez lato. Teraz sytuacja
się powtarza, a w większym nasileniu. Co to może być i czym zaradzić?
Linki do zdjęć:
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/588f5e5fc369c4f1.html
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/42db7afd373374f7.html
www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/41ea325722f6987e.html
    • gabula777 Re: Żółknąca sosna - co to może być? 20.04.10, 09:44
      Może być jakaś choroba, ale trzeba sobie uczciwie powiedzieć, że często
      przyczyna chorób szczególnie roślin iglastych jest niewłaściwe podłoże,
      stanowisko, albo uchybienia w czasie sadzenia i po posadzeniu.
      Napisz jaka gleba, sosny karłowe nie lubią zbitych, nieprzewiewnych, bo trzeba
      wyeliminowac przyczynę, a nie skutek.
      • hanyah Re: Żółknąca sosna - co to może być? 20.04.10, 09:50
        No cóż, gleba gliniasta... Ale z domieszką piasku, żwirku i czarnej
        ziemi uniwersalnej. Starałam się jak mogłam przy sadzeniu z tym
        przygotowaniem ziemi, ale może faktycznie coś jest nie tak. Sosna
        rośnie od południa na skarpie, w górnej części, nie jest więc zalewana,
        bo woda spływa w dół.
    • gabula777 Re: Żółknąca sosna - co to może być? 20.04.10, 11:54
      Zamieranie całych gałązek, zasychanie pęczków igieł gdy inne są zielone ma
      najczęściej przyczynę 'od korzenia', po prostu część bryły korzeniowej
      niedomaga, objawy następują stopniowo.Trudno powiedzieć co akurat zaszkodziło
      temu egzemplarzowi, często są to grzechy zaniedbań w miejscu zakupu.Nie dalej
      jak wczoraj oglądałam kompletnie przesuszone jałowce( i nie tylko) w
      donicach.Myślicie, że takie rośliny się przyjmą jak jeszcze troche postoją, a
      właściciel wcale nie wyglądał na przejętego? Ja mam wątpliwości, że ruszą zaraz
      po posadzeniu.Może po prostu nie przyjęła się, bo o ile dobrze widzę to kawałek
      dalej rośnie chyba druga sosna i wygląda, że ma się dobrze, więc z glebą w porządku.
      Coś ona chyba ogólnie niedomaga, gdyż o tej porze powinna mieć już nabrzmiałe
      pączki szczytowe, a one wyglądają jak zasuszone.
      Nie wiem, ale chyba będzie na straty.
Pełna wersja