yoma
24.04.10, 11:45
stawić :)
Dzwoni do mnie wczoraj chłop z drogi.
- Chory jestem - grobowym a omdlewającym głosem powiada.
Ja przerażona.
- Do mechanika jechałem [jeszcze bardziej grobowo.
Ja jeszcze bardziej przerażona, bo nie dość, że chory, to się pewnie rozbił
gdzie po drodze.
- A po drodze był duży sklep ogrodniczy [głosem jak z dna trumny].
:)))