doroteja_z_brzozy
24.04.10, 22:37
zdjęciów z przejęcia nie zrobiłam, ale, moi drodzy, ta nocka
dała popalić: na wsi minus dwa stopnie wystarczyły: migdałek (fakt,
młodziutki) zmarznięty, klonik palmowy (fakt, młodziutki)
zmarznięty. i teraz najbardziej nieprawopodobne: rdestówka,
biedactwo, z obwisłymi, dopiero co wypuszczonymi listkami:
zmarznięta (fakt, młody egzemplarz, wsadzony jesienią).
dopiero co pokazywałam migdałek tutaj, że taki już fajowiasty.
A u Was? straty niecnienocne są? ;-)