od ponad dwóch tygodni mamy

27.04.10, 23:43
lato, mam nadzieje, ze to nie jest początek i zarazem jego koniec :)
wszystko kwitnie i pachnie, kukułki kukają, jaskółki śmigają ;)
od miesiąca nie spadła kropla deszczu, ślimory nie zjadły mi funkii ani
łubinu, prawie wszystkie moje wysiane i uratowane pomidory padły z gorąca pod
moją nieobecność :/, wzeszły za to dynie. dwa tygodnie nieobecności a jakoby
miesiąc mnie nie było :?.
    • se_nka0 Re: od ponad dwóch tygodni mamy 28.04.10, 05:45
      Kot z domu... ;) Poszalała przyroda, pod Twoją nieobecność.Skoro większych strat
      nie zanotowano, to nie jest żle.
    • yoma Re: od ponad dwóch tygodni mamy 28.04.10, 09:44
      Zazdrość mnie ji.

      Dynie posiałam/łyśmy 10 dni temu i mam nadzieję, że wylezą, BO JAK NIE, TO NICI
      Z ZARAŻENIA PASIERBICY ZIELENINĄ...

      Ups. Pozwolicie, że nie będę poprawiać.
    • dar61 Od ponad 10 lat mam ... 28.04.10, 12:50
      {Leloop}:

      ... moje wysiane i uratowane pomidory padły z gorąca pod moją
      nieobecność :/
      ...

      Nie przetestowałaby {Leelop} jakiejś wersji podlewania kroplowego, z
      automatyką lub półautomatyką?
      To naprawdę działa. Umożliwiało mi to od łasnych kilkunastu lat 2-
      tygodniowe wakacyjne nieobecności ogrodowe wśród mych pomidorków
      rasy podfoliowej. Z dodatkiem wpinanego do obu czujnika wigotności
      gruntu, wkłuwanego w ziemię, zestawy takie mogą służyć i pod chmurką.
      Zachwalam.
      • leloop Re: Od ponad 10 lat mam ... 28.04.10, 14:27
        te pomidory to padly w domowych pieleszach, gdy jest goraco na
        dworze w niewietrzonym domu temperatura dochodzi do 30paru stopni.
        gdy wyjezdzalam to temperatury spadaly noca do kilku stopni wiec
        rozsady byly w domu, maz (a zna sie na roslinach jak ja na
        astronomii ;) ) robil co mogl ale tez kilka dni go nie bylo.
        kto by przypuszczal, ze z kwietnia nagle zrobi sie lipiec :/
        teraz np. jest 26 w cieniu a my na gaciach i krotkich rekawach.
        trudno, kupie gotowe rozsady po to sa :)
        • yoma Re: Od ponad 10 lat mam ... 28.04.10, 17:06
          Jutro ma być 24

          a ja zamiast w ogrodzie będę w środku dnia siedziała u dentysty. Niech mnie ktoś
          przytuli.
          • horpyna4 Re: Od ponad 10 lat mam ... 28.04.10, 18:01

            Jutro wyjeżdżam w to ciepełko na kilkudniową włóczęgę. A o dentyście
            przy mnie lepiej nie wspominaj... może odwiedzę go zaraz po
            powrocie...
            • yoma Re: Od ponad 10 lat mam ... 28.04.10, 18:10
              Pewnie, że nie przed. Miłej włóczęgi :)
              • se_nka0 Re: Od ponad 10 lat mam ... 28.04.10, 19:04
                Brrr.. to straszne - zamiast plenerów - dentysta. Przytulam :*
                • yoma Re: Od ponad 10 lat mam ... 28.04.10, 19:17
                  Dziękuję. Chlip.
                  • leloop Re: Od ponad 10 lat mam ... 28.04.10, 21:39
                    nie płacz Yoma, nie ty jedna.
                    za niecały miesiąc zaczynam generalny remont :/ jak se pomyślę, ze wsadza mi w
                    gębę pół średniej klasy samochodu, to mnie cholera bierze >:(
                    • doroteja_z_brzozy Re: Od ponad 10 lat mam ... 28.04.10, 22:29
                      Yomo i Leloop, któż to robi remont letnią porą w jamach
                      ? hę? ;-)
                      dzisiaj zaczęła kukać kukułka. :-)
                      • leloop Re: Od ponad 10 lat mam ... 28.04.10, 23:05
                        tak wyszło. uciułałam kasę i dłużej już nie mogę czekać.
                        a co ? ze złapię jakiegoś mikroba? czy, ze są inne letnie atrakcje ?
                        • andziaos Re: Od ponad 10 lat mam ... 28.04.10, 23:53
                          och, dołączam w bólu jamowym - u mnie też będzie prrrrregląd i wiem,
                          że bez wiertarek sie nie obejdzie :/
                          Wymyśliłam sobie na wiosnę, coby mieć jakieś pole do oddechu po tych
                          wiertłach brrrr.
                          Acha, te guuupie cobee rosną już tak, że nie starcza im metrowych
                          patyków, te guuuupie minie zaplątuja się zakochane same w sobie, te
                          guupie inny sadzonki krzyczą - weź mnie stąd wyprowadź i daj pole do
                          popisu....
                          Czy ktoś ma wolny parapet do wynajęcia na 2 tygodnie ? (do Zośki)
                          :)
                          • yoma Re: Od ponad 10 lat mam ... 30.04.10, 10:02
                            > Czy ktoś ma wolny parapet do wynajęcia na 2 tygodnie ? (do Zośki)
                            > :)

                            He, he.

                            Ni mom. Ale IMHO Zośka już była.
                        • lellapolella Re: Od ponad 10 lat mam ... 29.04.10, 00:02
                          u mnie raczej zimno, jutro przymierzam się do wysadzenia pomidorów do folii i
                          dziś próba generalna misy grillowej w celu zniwelowania ewentualnych
                          przymrozków. Do tego komp próbował mi siąść:(
                          Ale, kurde, w jamie wszystko się trzyma:) :) :)
                          Przytulam i współczuję, Yomie zmarnowanego dnia(ale uczucie potem- bezcenne), a
                          Leloop- kosztów( nie wiem, jakie to uczucie potem...mnie by długo bolało)
                          • dar61 Albo kukułka, albo fotel. 29.04.10, 07:47
                            Motto:
                            - Kuku! Kuku! Kuku!

                            {Lellapolella}:

                            ... współczuję, Yomie zmarnowanego dnia ...

                            Bez żadnych skojarzeń z kukułkami z nadzieniem wspomnę, że
                            jako były właściciel przedtrzonowca [właściciel byłego - ?],
                            ekstrahowanego w czas mój jeszcze licealny, nie rozumiem żalów z
                            wizyt tam, gdzie nawet król leży z prostotą, daje się nawiercać i
                            nie biadoli.
                            Zachwalam tam wstąpić przed, niż po urlopach.
                            Urlop w pustkowiu z pustką miast fleczera psuje urlop, tworząc
                            pustkę w przodomózgowiu.

                            Albo kukułka, albo dent-fotel.
                            Tertium non datura.
                            Zielono pozdrawiam i już nie drążę trwożnego tematu.

                            Postmotto [zwane sygnaturką]:

                            "... Ząb-zupa-dąb-ząb-ząąąb..."
                            [Za Divertimentem "dentystycznym"]
                            • bakali Re: Albo kukułka, albo fotel. 29.04.10, 10:40
                              Taaa, lato... :/
                              Wczoraj w cąłej Polsce był upał, a na moich pólnocnych kresach mgła jak śmietana
                              i zimnica jak w marcu, jesli było 10 stopni, to szał. Dzisiaj to samo, nieba nie
                              ma, słońca nie ma, mgła.. Dobrze, że chociaż wiatr się zmienił na południowy i
                              zimnica minęła. Kilka kilometrów w głąb lądu trwa wiosenna orgia, ja niestety
                              mam do morza w lini prostej jakieś 500 metrów :( i mgłę
                              • krista57 Re: Albo kukułka, albo fotel. 29.04.10, 16:32
                                Kurcze Bakali nie strasz!
                                Jutro jadę na cztery dni do Pustkowa, to już pewne.
                                100 km od morza temperatura jak w lipcu,wczorajsze
                                plewienie tylko w szortach.
                            • yoma Re: Albo kukułka, albo fotel. 30.04.10, 10:01
                              Ja musiałam

                              było tak: miałam se w przedtrzonowcu od niepamiętnych czasów plombę z amalgamatu
                              i dobrze było, dopóki się nie wybrałam kiedyś na remont generalny. Pani
                              dentystka, zajrzawszy mi w jamę pod hasłem "co by tu jeszcze spieprzyć", uznała,
                              że amalgamat be i ona mi to zamieni na białą. I jak sobie był porządny ząb z
                              maleńką plombą, to teraz mam więcej dziury niż zęba, trzech dentystów już mi to
                              poprawiało.

                              No i ostatnia plomba padła, nie uwierzycie,przy jedzeniu lodów...

                              Ale już po wszystkim, mam ząbek elegancki, remont zrobię jesienią, a wiśnie mi
                              zakwitły :)
                        • doroteja_z_brzozy Re: Od ponad 10 lat mam ... 29.04.10, 22:11
                          Leloop: "...czy, ze są inne letnie atrakcje ?..."

                          oczywistnie, że atrakcje. ;-)
                          • bakali Re: Od ponad 10 lat mam ... 30.04.10, 09:55
                            krista, dziś już cieplutko, choć powoli zbiera się na burze i wyglada na to, ze
                            jutro cały dzień bedzie burzowy. Do Pustkowa ode mnie jest jakieś 50 km, ale u
                            mnie akurat zawsze jest zimniej, bo tutaj mamy zimne prądy w morzu.
                            W nocy było 15 stopni, granatowce nocowały na balkonie.
                          • leloop Re: Od ponad 10 lat mam ... 30.04.10, 13:16
                            Dorotejo,
                            dla mnie najwieksza letnia atrakcja jest siedzenie u mnie na wsi,
                            mam las, rzeke pod bokiem, jak sie upre to jade nad ocean. nie
                            znosze letnich wojazy, upalow na autostradach, wrzasku na plazach,
                            scisku pod zabytkiem ;)
                            wiec jezeli "umile" :/ sobie ten czas wizytami u dentysty (a czeka
                            mnie rewolucja) to nie bedzie tak zle ;)
Pełna wersja