katpecz
01.05.10, 13:03
Swoją przygodę z ogrodem rozpoczęłam kilka lat temu, najpierw drzewa
i krzewy owocowe (to dla mnie priorytet). Potem jakieś krzaczki przy
płocie (taki naturalny żywopłot). Jakoś sobie radzą te chabzie bez
mojego udziału prawie. Teraz czas powalczyć z naturą i mieć u siebie
jakieś kwiaty, takie cieszące oko i też do wazonu.
Warunki na działce trudne, północna Polska, sucha glina - skorupa,
że czasami kilofem trzeba walczyć (aczkolwiek w paru miejscach
nawieziona lepsza ziemia, też trochę torfu mam). Z roku na rok
bardziej sucho, wczoraj i dziś w całym kraju pada a u nas susza ...
Na dodatek pozwalam w swoim ogrodzie rosnąć wszystkiemu, co ma na to
ochotę. NIe pryskam, nie walczę. Teraz zachwycam się żółto-białym
kobiercem mniszków i stokrotek na trawniku, Dlatego najbardziej
pasowałyby mi jakieś wieloletnie kwiaty odporne na wszystko :-) (bo
i susza, i chwasy, i dzieci i zwierzaki). Polećcie proszę a ja
stopniowo będę odchwaszczać i przygotowywać ziemię. Najlepiej żeby
te kwiatki też nie kosztowały za dużo i żeby można je było dostać w
miarę łatwo (sąsiadki odpadają, same trawniki i tuje naokoło). A w
sklepach ogrodniczych też różnie bywa, ostatnio jeżdziłam kilka dni
po okolicznych i zwyczajnego rokitnika nigdzie nie dostałam
(niemodny?).
Mam już u siebie piwonie pod płotem (nawet sobie nieźle radzą),
kosaćce pod starą poniemiecką jabłonią i floksy różowe. Z cebulowych
tylko narcyzy u mnie przeżyły. Tulipany zmarniały jak zostawiałam w
ziemi, a wykopać było naprawdę trudno, szafirki, krokusy i
przebiśniegi pozanikały.
Będę wdzięczna za podpowiedzi co mogłabym wsadzić (i może kiedy).
I jak to poukładać, żeby to wyglądało w miarę..
Pozdrawiam serdecznie.