moja mokra rabatka :(

03.05.10, 22:35
wprowadziliśmy się latem, ogród roczny i zagospodarowany trawą ;)
przed domem na środku niedużego tam trawnika najpierw posadziłam otrzymaną
wierzbę hakuro nishi, a potem wokół tej wierzby zrobiłam rabatkę na
kwiatki,wywaliłam darń i nawsadzałam jesienią mnóstwo cebulek, no i okazało
się że po deszczu na rabatce stoi woda , dużo wody :(
cebule nie wzeszły, zgniła większość pewnie, wierzba przetrwała, piwonii
wzeszło trochę, i z cebulowych kilka kwiatków
ziemia okazała się gliniasta po wkopaniu szpadla
mam pomysł, żeby na tę rabatkę nanieść, nałożyć jeszcze parę worków ziemi
wymieszanej z piachem, (wcześniej nasypałam tam ze 2 worki czarnej ziemii),
nasadzić bylin i cebul jesienią ponownie,
czy to ma szanse?
    • leloop Re: moja mokra rabatka :( 03.05.10, 22:58
      woda stoi bo jest glina, wierzbie to nie przeszkadza wręcz przeciwnie. jeżeli
      jednak chcesz mieć tam kwiaty to czeka Cie sporo pracy. trzeba usunąć jak
      najwięcej tej gliny, zrobić solidny drenaż i dopiero wtedy żyzna ziemia
      zmieszana z piachem. a i to nie daje jeszcze gwarancji, ze cebulowe
      przetrzymają, one znoszą niskie temperatury natomiast nie lubią mieć korzeni w
      wodzie.
      • leloop Re: moja mokra rabatka :( 03.05.10, 23:00
        rozwiązaniem mogłoby być usypanie górki tak, żeby woda w miare szybko spływała.
        • bei Re: moja mokra rabatka :( 04.05.10, 07:14
          Możesz sadzić rośliny bagienne i te, które sadzimy przy oczku
          wodnym:)
          Ja bym wykorzystała naturalne zamoczenie gruntu- bo rzadko kto moze
          sobie taką rabate zrobić:)
          • leloop Re: moja mokra rabatka :( 04.05.10, 08:48
            bei napisała:
            Możesz sadzić rośliny bagienne


            tez o tym pomyślałam ale jako, ze natura ludzka jest przekorna ...
            w ogóle zamiast rabatki zrobić oczko :)
            • kreska7211 Re: moja mokra rabatka :( 04.05.10, 11:24
              dzięki za rady ;)
              oczko wykluczone, dzieci małe, nie chcę wody w ogrodzie
              a jakieś 2 metry dalej pod spodem tez na pewno jest glina i tam mi właśnie te
              resztki - tulipany, hiacynty, żonkile, krokusy i szafirki pięknie rosną
              jeszcze spróbuję z tym dosypaniem ziemi, żeby był jakby kopczyk trochę powyżej
              poziomu trawy,bo po zdjęciu darni dosypałam za mało ziemi i rabatka wyszła
              poniżej poziomu trawy,
              i kolejne pytanie - czy byliny typu lilie, irysy, tawułka mają tam szanse rosnąć ?
              • leloop Re: moja mokra rabatka :( 04.05.10, 14:00
                kreska7211 napisała:
                dzięki za rady ;)
                oczko wykluczone, dzieci małe, nie chcę wody w ogrodzie


                moim zdaniem blad, moje dzieci (teraz 8 i 10 lat) wychowaly sie w
                ogrodzie z oczkiem (ok.1,5m glebokosci). oczko nieogrodzone, nigdy
                nie bylo problemu, od tego rodzic jest, zeby wytlumaczyl czym grozi
                woda i mial oczy naokolo glowy. a najwieksza radocha od wczesnej
                wiosny do poznej jesieni jest lezenie na brzuchu i obserwowanie
                wszystkiego co sie w wodzie dzieje.
                jezeli chodzi o rabatke to nie dziw, ze gnilo jezeli mialas
                mokradelko w zamian ;) sa irysy mokrolubne, poszukaj w linku podanym
                przez Bei, lilie jak i inne nie lubia mokro w nogi. poza tym mozesz
                niektore byliny hodowac w donicach.
          • horpyna4 Re: moja mokra rabatka :( 04.05.10, 09:16

            Nooo... a takie pełnokwiatowe kaczeńce to po prostu bomba.
            • leloop Re: moja mokra rabatka :( 04.05.10, 10:11
              święta racja :)
              niestety bomba krótkotrwała :/ w tym roku moje kwitły gdy byłam w PLu, a mąż nie
              uwiecznił na zdjęciu bo kazałam mu przecież fotografować tulipany
              ech, ci faceci kiedy oni włącza myślenie ...
              • bei Re: moja mokra rabatka :( 04.05.10, 11:30
                www.roslinywodne.pl/wilgoc.html
                • horpyna4 Re: moja mokra rabatka :( 04.05.10, 16:21

                  Przede wszystkim tojeść (gatunki wysokie) i krwawnica - to takie
                  klasyczne kontrastowe zestawienie z mokrych łąk i rowów. Do tego
                  kosaćce bezbródkowe z żółtym na czele i niezapominajka błotna.

                  W mokrych miejscach też dobrze czują się rutewki i nie są tak
                  atakowane przez mszyce, jak w miejscach suchych.

                  Żeby było więcej niebieskiego, to przetacznik długolistny i wielosił
                  błękitny.

                  A na mokrej glinie dobrze rośnie pałka wodna, bardzo dekoracyjna.
                  Wystarczą jej właśnie takie kałuże; rosła blisko mojego domu, zanim
                  teren został zabudowany.

                  Dla osób z Warszawy i najbliższych okolic: trzykrotki do wzięcia w
                  każdej ilości. Mieszanka kolorów (siewki). Ostrzegam, że tej zarazy
                  trudno się pozbyć...
                  • tu_lucy Re: moja mokra rabatka :( 14.05.10, 10:49
                    trudno bo się sieją czy kłącza?? mnie to się podoba a u mojego ogrodnika nie
                    ma... chętnie bym skorzystała :)))służę czymś na wymianę, tylko czym...
                    • horpyna4 Re: moja mokra rabatka :( 14.05.10, 10:59

                      Sieją się i w dodatku krzyżują ze sobą, więc wciąż powstają nowe
                      odcienie.

                      Jak ktoś jest w stanie zabrać ode mnie (Warszawa Ursynów) większą
                      ilość, to poproszę o podanie na priva numeru telefonu. Mniejszą
                      ilość też można zabrać.
              • lellapolella Re: moja mokra rabatka :( 04.05.10, 16:01
                u mnie nie ma gliny tylko piach ale plackami iłowaty strasznie i woda tuż pod
                spodem. Nie wiem, czy to Ci się przyda ale w najbardziej tragicznych miejscach
                robię coś na kształt grzędy wzniesionej, w tym roku wyglądało to następująco(bo
                za każdym razem wykorzystuje się to, co jest pod ręka bez wchodzenia w dodatkowe
                koszty).
                Odrzucenie ziemi z rabaty do głębokości 0,5m. Do powstałego dołu poszły
                warstwami: gałązki z wiosennego cięcia drzew i krzewów, wygrabione z ogrodu
                liście, stare siano ze strychu szopki, nawiezione obficie przez koty, obornik i
                ziemia z wykopu. Tworzy się kopczykowata grzęda i już po miesiącu widać, że
                rośnie na niej świetnie. Ona z czasem opadnie ale już nie wróci do poprzedniej
                całkowicie beznadziejnej, zbitej i nasiąkłej wodą struktury.
                • kreska7211 Re: moja mokra rabatka :( 05.05.10, 10:46
                  spróbuję jeszcze w tym roku z nasypaniem ziemi z piachem żeby ją wywyższyć ;)
                  skoro niedaleko rośnie ładnie to może i tu się uda, bo trochę powschodziło, ale
                  to tylko trochę z tego co wsadziłam, a obok 2m dalej wszystko ładnie rośnie a
                  ziemia tam podobna i czasem po deszczu tez woda chwilę stoi

                  • tu_lucy Re: moja mokra rabatka :( 14.05.10, 10:47
                    ja na swoją glinę sypałam dużo piachu i pomogło, podobno glina + piasek = dobra
                    ziemia po jakimś roku...
                    moja mama robiła odwrotnie, na piach sypała glinę (od nas wywoziła workami) i
                    też jej pomogło

                    ale ja też bym zrobiła bagienną rabatę...
                    • kreska7211 Re: moja mokra rabatka :( 14.05.10, 14:00
                      nasypałam tam kilka taczek piaszczystej ziemi,przekopałam większą część - mokro
                      było w środku strasznie, rabatka jest teraz trochę wyższa od otaczającego ja
                      trawnika, i po deszczu jest sucho na wierzchu czyli nie stoi woda, a stała wczesniej
                      rosliny posadzone - lilie, astry, serduszka, geranium - gneneralnie byliny,
                      zobaczymy co przeżyje
Pełna wersja