Z wielką obawą...

20.05.10, 13:00
...jutro po tygodniu nieobecności jadę na moją letniskową działkę.
Czy nie zgniły nowe nasadzenia,czy bezpiecznie posadzić
już jednoroczne,które rosną w balkonowych skrzynkach?
No i czy tam wszystko nie pływa...w pobliżu jezioro
a glina okrutna.
    • yoma Re: Z wielką obawą... 20.05.10, 13:13
      Trzymam kciuki. Będzie dobrze. Jeziora nie wylały :)
      • dagusia333 Re: Z wielką obawą... 20.05.10, 18:50
        U mnie o dziwo rośliny po tych deszczach wyglądają nawet na szczęśliwe, co
        prawda kwiaty niektóre mają dość podniszczone.
        Trochę gorzej z zasiewami, wbiło okrutnie do gruntu, a wzruszyć nie ma jak.
        Gorszy obraz mam zwykle po krótkiej burzy niż po tym tygodniowym deszczu.
Pełna wersja