ewa9717 20.05.10, 18:17 Pięknie kwitła, ale dziś się przeraziłam, jak pierwszy raz po deszczach na nią spojrzałam: jakieś takie pozlepiane brązowości ma zamiast kwiatków i zawiązeczków. Chyba już w tym roku na owoce nie mam co liczyć. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
yoma Re: Wiśnia mi chyba dostała po odwłoku ;( 20.05.10, 18:22 Jak są, to dobrze, znaczy deszcz nie oberwał. Takie maleńkie zawiązeczki z resztkami kwiatków SĄ brązowawe... Odpowiedz Link Zgłoś
ewa9717 Re: Wiśnia mi chyba dostała po odwłoku ;( 20.05.10, 18:36 Mam nadzieję, że jak zwykle masz rację, ale paskudnie to wygląda. Tfu! Tfu! Tfu! Oczywiście przez lewe ramię ;) Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Wiśnia mi chyba dostała po odwłoku ;( 20.05.10, 18:37 Dzięki za komplement :) Mam nadzieję, ze mam, zmokła porządnie, to i wygląda jak zmokła... wiśnia :) Odpowiedz Link Zgłoś
ewa9717 Re: Wiśnia mi chyba dostała po odwłoku ;( 20.05.10, 18:51 Sceru prawdu kaze, panocku ;) Odpowiedz Link Zgłoś
dar61 Wiśni pąk zwiądł 21.05.10, 11:37 {Ewa} biadoli: ...Pięknie kwitła, ale dziś się przeraziłam... Radzę ją okadzić antygrzybowcem - inaczej może paść na [powszedniejącą latoś] leukostomozę [b. groźna choroba - uśmierca drzewa pestkowe]. Swą łutówkę odratowałem kilka dni temu resztką Topsinu! Zmartwiało jej połowa młodych gałązek... Wiśnie latoś zdrożeją u kramiarzy ... --- A wiśniówka? Odpowiedz Link Zgłoś
tu_lucy Re: Wiśnia mi chyba dostała po odwłoku ;( 21.05.10, 13:18 moja wiśnia padła na brunatną zgniliznę (bleee), kwiatki i paki liściowe wyglądały jak spalone, zeschnięte, całe końcówki gałęzi takie były - wiśnia poszła pod piłę, dwie pozostałe jakoś się wyratowały, ale sporo je przycinałam trochę na to chorowały też morele jedyny ratunek to oprysk, ale ja 1. nie lubię; 2. mam za wielkie drzewa morelowe na opryski (po 10 metrów mają chyba) w każdym razie drzewa przetrzymały jakoś i owocują dalej www.ho.haslo.pl/article.php?id=531 Odpowiedz Link Zgłoś
ewa9717 Re: Wiśnia mi chyba dostała po odwłoku ;( 28.05.10, 16:04 No więc wisni w tym roku na pewno mieć nie będę, czereśni chyba też. Wiśnię spróbuję potraktować wedle rady Dara, ale czereśnia wielka jak baobab musi sobie poradzić sama. Wiśniówki na szczęscie sporo upędziłam w zeszłym roku ;) Odpowiedz Link Zgłoś
tamaryszek44 Re: Wiśnia mi chyba dostała po odwłoku ;( 31.05.10, 00:33 Z moimi wiśniami mam to samo:( Odpowiedz Link Zgłoś
edziakrys Re: Wiśnia mi chyba dostała po odwłoku ;( 31.05.10, 11:43 A i u mnie nie nie inaczej:( Wyglądają okropnie, ale tylko odmiany wielkoowocowe. stare drzewach posadzone przez dziadków maja się całkiem dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
krista57 Re: Wiśnia mi chyba dostała po odwłoku ;( 31.05.10, 14:09 Moje dwuletnie wiśnie i czereśnie prawie nie kwitły. Ponoć owoce bywają co drugi rok. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa9717 Re: Wiśnia mi chyba dostała po odwłoku ;( 31.05.10, 17:21 No więc ja z mojej wisni zrobiłam skina, wycięłam wszystkie chore gałęzie, zostawiłam tylko kilkanascie kępek z nowymi wypustkami, obcięte gałęzie usiłowałam spalić, ale oczywiście deszcz nie pozwolił na ognisko. Odpowiedz Link Zgłoś
tu_lucy Re: Wiśnia mi chyba dostała po odwłoku ;( 01.06.10, 09:10 wczoraj obejrzałam moje - też poschły gałązki, pewnie w BC będzie małe "strzyżenie" Odpowiedz Link Zgłoś