domowy sposób na mrówki?

21.05.10, 15:02
Prosze podajcie przepis na jakiś cudowny eliksir na wypędzenie
mrówek. Czy jest jakis domowy sposób czy mam kupic jakis gotowy
środek. Oblazły mi krzaczki Irgę itd
    • tu_lucy Re: domowy sposób na mrówki? 21.05.10, 15:26
      o to ja też jestem ciekawa
      póki co próbowałam i domowych (typu zalewanie piwem)- w warzywniku i tych
      gotowych na chodniczku - efekty żadne, tzn ewentualnie mrówki po prostu
      przenosiły sobie mrowisko dwa metry dalej, z selerów np do marchewki
      dobrze było jak poszły sobie na trawnik do sąsiadów
      • ewa9717 Re: domowy sposób na mrówki? 21.05.10, 16:03
        Podobno w proszku do pieczenia ciast nie gustują...
        • bei Cynamon 21.05.10, 17:38
          Rozpylasz- puszkiem do pudru, opudrowujesz rośliny i zaraz mrówki
          wynosza się....nawet w deszcze skutkuje, bo mimo ulew jak tylko
          przesycha znowu zapach czuc.
    • yoma Re: domowy sposób na mrówki? 21.05.10, 19:38
      Co wam mrówki szkodzą, pożyteczne są, bo pokazują, gdzie są mszyce.

      Poza tym można sobie zainstalować zmywarkę na mrówkach: rzucamy gary wieczorem w
      krzaki, rano wyjmujemy czyste :)
      • leloop Re: domowy sposób na mrówki? 21.05.10, 21:08
        yoma napisała:

        Poza tym można sobie zainstalować zmywarkę na mrówkach: rzucamy gary wieczorem w
        krzaki, rano wyjmujemy czyste

        :D Yoma, jesteś genialna, ze tez ja na ten prosty sposób mycia garów nie wpadłam :)
        • yoma Re: domowy sposób na mrówki? 21.05.10, 21:52
          Wynalazłam, jak mi się bojler zepsuł :)
          • leloop Re: domowy sposób na mrówki? 25.05.10, 09:47
            yoma napisała:
            Wynalazłam, jak mi się bojler zepsuł :)

            mój się zepsuł zimą :?
            • yoma Re: domowy sposób na mrówki? 25.05.10, 19:46
              Świnia, nie bojler.
    • dar61 słoik+olej+kury 21.05.10, 22:23
      Bierzemy słoik 1-litrowy typu tłyst, z szerokim lejkiem, wstawiamy
      go w środek rozgrzebanego mrowiska. Wewnątrz słoik smarujemy
      olejem jadalnym - palcem na wysokości odcinka o spadzistym wygięciu
      ścianki.
      Mrówki drażnione tą wstawką obłażą słoik, włażą, spadają, nie mogą
      się wspiąć z powrotem na poolejowanym odcinku - pozostają w pułapce
      słoikowej.

      Okresowo słoik wytrząsamy z mrówek w zaprzyjaźnionym kurniku, kury
      wtrząchają mrówki aż im się uszy trzęsą!
      Metoda bezchemiczna - ale czy etyczna, to nie wiem...
      • edziakrys Re: słoik+olej+kury 22.05.10, 15:54
        U nie france w tunelu królestwa sobie wybudowały, aż w końcu kupił mój szanowny
        M proszek inteligentny;) Posypał, mrówy zaniosły do gniazda, dały królowej i już
        ich nie ma. tak do końca nie wiem czy padochli czy się przeprowadziły, ale póki
        co nie widzę nowych mrowisk.
      • lellapolella Re: słoik+olej+kury 22.05.10, 21:00
        dar61 zaintrygowałeś mnie tymi trzęsącymi się uszami u kur:)
        A propos, pisałam niedawno o sąsiedzkich kurach, które łażo a łażo... Jedną coś
        zeżarło i gdzie jest truchło? Wisi u mnie w żywopłocie, a jakże, najbliżej było:(
        • yoma Re: słoik+olej+kury 25.05.10, 09:38
          A to może resztę odstraszać...
        • doroteja_z_brzozy Re: słoik+olej+kury 25.05.10, 21:05
          Lella: "...truchło?"

          ojesuńciu,teraz reszta na widok truchła truchleje! ;-)
    • doroteja_z_brzozy domowy sposób, żeby nie było niczego ;-) 25.05.10, 21:21
      podajcie przepis na jakiś cudowny eliksir na wypędzenie

      tja, na wypędzenie oraz na pewno przepędzenie. wypędźmy także, oraz
      przepędźmy, wszystkie komary, muszki, chrząszcze. wszelkie glizdy
      też. przepędźmy i wypędźmy wszystko, co nam włazi, wszystko co
      się pcha paskudnie i wrednie. zostańmy sobie sami bez paskudztw. w
      otoczeniu spryskanych dla urody swej daturalnych piękności.;-
      )

      sorry, ale... :-(
      • yoma Re: domowy sposób, żeby nie było niczego ;-) 25.05.10, 21:47
        Ja cię rozumiem.

        A co do mrówek, mokro im, to i łażą. Wyschnie, pójdą głębiej, nic nie będzie widać.
Pełna wersja