Ratunku -jak uratować cosmosa czekoladkowego

24.05.10, 15:24
Posadziłam w donicy , pięknie rósł i nie schowałam go w czasie opadów
deszczów i chyba jest zalany, Suszy sie pod dachem ale marnie wygląda. Co
radzicie wyjąć z donicy zobaczyc stan kłacza i co dalej? Wsadzic do gruntu?
    • bakali Re: Ratunku -jak uratować cosmosa czekoladkowego 24.05.10, 15:28
      Wyjmij z doniczki i usuń mokrą ziemię, wstaw z powrotem do doniczki z suchą
      ziemią. Powinien odżyć. Powodzenia
      • hanka31 Re: Ratunku -jak uratować cosmosa czekoladkowego 24.05.10, 15:34
        tak zrobię, tylko ziemie musze wysuszyć,albo chyba lepiej kupic w sklepie.
        • bakali Re: Ratunku -jak uratować cosmosa czekoladkowego 24.05.10, 15:41
          Z mokrej ziemi wyjmij go jak najszybciej, do czasu wsadzenia do nowej ziemi już
          trochę przeschną mu korzenie, zatopione w wodzie mogą się podusić.
          • hanka31 Re: Ratunku -jak uratować cosmosa czekoladkowego 24.05.10, 15:55
            No więc wyciągnęłam go z donicy, kłącze byó ok, twarde ,korzonki też w całośći
            , ziemia niezbyt mokra . Poobcinałam zółknące listki i wsadziłam z powrotem. Ma
            dwa pąki kwiatowe , ale wygląda na podwiędnięty.Może to jaks zaraza go bierze?
            • gabula777 Re: Ratunku -jak uratować cosmosa czekoladkowego 24.05.10, 18:43
              ,korzonki też w całośći
              Poczytaj o korzeniach włośnikowych.Każda roślina oprócz korzeni, które utrzymują
              ją w glebie ma tzw. korzenie włośnikowe, odpowiedzialne za pobieranie wody i
              składników odżywczych. Niewidoczne gołym okiem po zalaniu ulegną gniciu w
              pierwszej kolejności i taka roślina jest praktycznie nie do uratowania, mimo, że
              wyjęte z ziemi korzenie jeszcze nie wyglądają źle.Najlepiej ustawiać delikatne
              rośliny w pojemnikach w miejscach gdzie nie są często, ani zbyt narażone na
              zalewanie.
            • biszek Re: Ratunku -jak uratować cosmosa czekoladkowego 25.05.10, 06:25
              Kwiaty usuń , obciążają niepotrzebnie roślinę, a jak już posadzisz
              to nie zapomnij podlać mimo wszystko :) te korzenie włośnikowe,
              które mam nadzieje się uchowały , muszą się do ziemi przylepić
    • hanka31 Re: Ratunku -jak uratować cosmosa czekoladkowego 26.05.10, 15:36
      [Cosmos wyglada na uratowanego przed śmiercią ,ale generalnie wydaje mi sie ze
      jest to roślina delikatna,mimo ze była zahartowana,po wiatrach powyginała sie
      /podparłam drabinkami / wyprostowała się, po deszczach oklapła,po wyjęciu
      kłacza okazało sie ze z bulwą i korzonkami jest ok, nawet ziemia .nie była jakas
      specjalnie mokra, po wsadzeniu znowu oklapła podlałam stanęła, a dzisiaj na
      słoncu znowu jakby przywiędnięta. Jednym słowem jest upierdliwa, chyba musze jej
      znaleść inne miejsce w półcieniu.
      • bakali Re: Ratunku -jak uratować cosmosa czekoladkowego 26.05.10, 15:41
        Postaw go po prostu w ciepłym, osłoniętym od wiatru i deszczu miejscu i czasem
        podlewaj, sam sobie poradzi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja