sposób na... powój polny

25.05.10, 13:04

jest wszędzie, włazi, pnie się, wspina, oplata,
wyrywany odrasta poczwórnie,
wykopać się nie da, bo musiałabym do Australii się przekopać, tak głęboko sięga,

polubić???? uznać za piękny kwiat? postawić mu podpórki, zrobić grządki??
pozwolić, żeby zarósł cały chodnik z kostki??

    • leloop Re: sposób na... powój polny 25.05.10, 14:05
      jest sposob ale to ostatecznosc:
      kupic odpowiedni herbicyd (u nas np. sa takie specjalne na powoje i
      pokrewne), zrobic roztwor wg. przepisu i malutkim pedzelkiem, listek
      po listku pedzlowac. zmudna robota ale to jedyny sposob, zeby pozbyc
      sie gada i jak najmniej "uszkodzic" otoczenie. to w przypadku alejki
      a poza to tylko wyrywanie i lubienie :/
      • tu_lucy Re: sposób na... powój polny 25.05.10, 18:01
        koleżanka radziła też prawie tak, tylko zamiast pędzelka kazała wziąć małą
        buteleczkę - słoik, wlać tam ten środek, urywać końcówki pędów i zanurzać w
        buteleczce, żeby roślinka sobie pociągnęła
    • pinkink3 poddac sie terroryscie? 25.05.10, 18:25
      Mam podobny klopot, tye, ze jeszcze nie rozstrzygnelam, czy lubie agresora czy
      nie. Bo ladny jest, dziadyga...
      Wczoraj zobaczylam, ze zaczal oplatac krzak rozy, wczesniej rzucil sie na drzewo
      i wlazl prawie na wierzcholek.
      Ma ladne,ciemnozielone liscie kwitnie pieknie i obficie, ale tej zajadlosci w
      podbijaniu swiata sie boje. Wyskakuje znienacka w roznych miejscach i zasuwa jak
      wariat.
      Mowie o powoju tylko troche wiekszym, o Morning Glory.
      • tu_lucy Re: poddac sie terroryscie? 25.05.10, 19:11
        ten Twój to chyba wilec jest, czyli nie chwaścior i zimy nie przetrzyma, może
        tylko się sam wysieje, ale wątpię, u mnie nie wyszły w następnym roku wilce wcale

        a mój powój wspina się na jabłonie i wesoło macha nad nimi pędami... a jabłonka
        spora, kilkunastoletnia, potrafi ją całą zarosnąć
        • horpyna4 Re: poddac sie terroryscie? 25.05.10, 19:32

          Podobny do wilca (duże, białe kwiaty) jest też kielisznik zaroślowy.
          W Polsce rośnie dziko w wilgotnych chaszczach, wspina się do 3 m.
          I jest byliną.
          • pinkink3 Re: poddac sie terroryscie? 25.05.10, 19:39
            Tak, ale ja nie mieszkam w Polsce i tu MG jest bylina, ze ho, ho!
            Strasznie zajadla.Niczemu nie przepusci.
            I podstepna.
            Niestety, piekna tez. I tu sie zaczyna dylemat.
            • pinkink3 Re: poddac sie terroryscie? 25.05.10, 19:43
              O , taka:
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/ri/lh/kqmz/z2wzgidBQHz0Vc4TkX.jpg
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/5/ri/lh/kqmz/2dBltDec3Ut5mhO8KX.jpg
              • yoma Re: poddac sie terroryscie? 25.05.10, 19:46
                O rany, jakie ładne!

                Na płocie bym zostawiła, na drzewie też, coś mniejszego może niestety zadusić.
                • pinkink3 Re: poddac sie terroryscie? 26.05.10, 17:54
                  yoma napisała:

                  > O rany, jakie ładne.

                  No wlasnie. Ladny cholernik jest Dalam sie na to wziac i teraz mam smoka.
                  Plot nie moj.
                  Reszta tak.

                  Tak sie zastanawiam--czy oploty takiego zboja moga zdusic napadnieta rosline?
                  Czy tu moze bardziej chodzi o zabranie dostepu do swiatla?
                  Czy o sama estetyke idzie? Bo takie niebieskofioletowe kwiecie wplatane w
                  pomaranczowe drzewo nie wygladalo nawet zle....
              • leloop Re: poddac sie terroryscie? 25.05.10, 21:27
                pinkink3 napisała:
                O , taka:


                no tak, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, jeżeli ma zarosnąć jakiś
                obrzygowaty plot to idealny ale rozumiem, ze trudno potwora upilnować :/
                • pinkink3 Re: poddac sie terroryscie? 26.05.10, 17:55

                  leloop napisała:
                  trudno potwora upilnować :/

                  Ano wlasnie.
                  Sunie po cichu i szybki taki, ze no!
              • doroteja_z_brzozy Re: poddac sie terroryscie? 25.05.10, 21:38
                Pinkink, przecież to wygląda świetnie. :-)
                • pinkink3 i byc tu mientkim.... 26.05.10, 17:58
                  doroteja_z_brzozy napisała:

                  > Pinkink, przecież to wygląda świetnie. :-)


                  O, i tak dzialaja uwodziciele wlasnie.
                  Nie mam serca go wywalic, bo ladny, a on tylko na to czeka--opeta cie i juz po
                  tobie...;))
            • tu_lucy Re: poddac sie terroryscie? 25.05.10, 19:49
              mój powój to taki piękny nie jest
              www.google.pl/images?hl=pl&q=pow%C3%B3j+polny&um=1&ie=UTF-8&source=univ&ei=mgz8S4njN5yjOKn6pJIC&sa=X&oi=image_result_group&ct=title&resnum=1&ved=0CCUQsAQwAA
              • yoma Re: poddac sie terroryscie? 25.05.10, 19:53
                Powiem tak, na początku próbowałam drania przesadzać tam, gdzie byłby potrzebny,
                teraz po prostu wyrywam. Na szczęście strasznej plagi u mnie nie stanowi.
                • tu_lucy Re: poddac sie terroryscie? 26.05.10, 11:18
                  u mnie włazi niestety na drzewka owocowe, obrasta kwiaty, całe ścieżki, mnóstwo tego
                  co się daje to wyrywam, ale np w peoniach mi się nie udaje dotrzeć nawet do
                  połowy, no to on się znowu rozsiewa i tak w kółko

                  takiego wilca to bym chciała mieć, niechby mi zarastał płot od sąsiadów, bo już
                  mam dosyć ich bałaganu, wygląda to jak skup złomu i makulatury plus kurnik
                  na części mam tam bluszcz, ale zarasta mi póki co 1/5 płotu, muszę go
                  ukierunkować chyba
                  • yoma Re: poddac sie terroryscie? 26.05.10, 11:54
                    Hehe - a sąsiedzi złośliwi może?
                    • bakali Re: poddac sie terroryscie? 26.05.10, 14:04
                      Piękny ten powój piknika, żeby wszystkie chwasty tak wyglądały!
                  • pinkink3 grunt to decyzja 26.05.10, 18:10
                    tu_lucy na, pisała:

                    ...>>co się daje to wyrywam<...

                    Ty juz podjelas decyzje i sie tego trzym.;))
                    Dlaczego nie chcesz puscic swojego na plot? Ale, z tego , co wiem, jak kazdy
                    agresor , powoj i jego kolezki maja samowolna nature i robia co chca. I gdzie chca.
                    Ergo: nie wszystkie ploty i kolumny im sie podobaja.

                    A ja, d.wolowa, ciagle nie moge sie przelamac i ukrecic dziadowi lba.
                    W dodatku, niechcacy prysnelam taka specjalna odzywka i dostal dodatkowego kopa.
                    Rzuca sie na wszystko bez ostrzezenia. I pelznie w tylko jemu wiadomych kierunkach.
              • pinkink3 zapach 26.05.10, 18:00

                tu_lucy napisała:

                > mój powój to taki piękny nie jest
                >


                Za to ma inne zalety --o ile pamietam powoj cudnie pachnie, a Morning Glory ani-ani.
                • horpyna4 Re: zapach 26.05.10, 18:18

                  Powój ma jedną zaletę: ostrzega przed deszczem. Zanim zacznie padać,
                  on ma już od dawna stulone kwiaty.
                • tu_lucy Re: zapach 26.05.10, 18:56
                  mój mnie tak złości, że nie wącham

                  sąsiedzi z gatunku kochających przydasie
                  od frontu mają ładnie
                  tzn sąsiadka, bo to są dwa domy na jednej działce, a jej syn (drugi dom) ma
                  wszędzie składziki, stosiki, rury, rurki, deski, deseczki, worki, woreczki
                  a kiedyś to szambo jeszcze im na całe lato wybijało - a "uwagi nie wypada
                  zwrócić, bo się obrażą" - słowa babci
                  • horpyna4 Re: zapach 26.05.10, 19:49

                    Rozumiem, przydałby się napalm...
                  • yoma Re: zapach 27.05.10, 10:45
                    A dlaczego pytam, czy złośliwi. Otóż u moich też wygląda to jak skup złomu i
                    makulatury, tylko zamiast kurnika są 4 wygódki nieużywane. Płot druciany.

                    No więc zaczęłam obsadzać płot, żeby się odciąć. Natychmiast kupiły sobie cztery
                    panele drewniane, takie płotowe, i co posadziłam cokolwiek - następnego ranka
                    wyrastał tam panel, światło skutecznie odcinając. Zaobserwowawszy zależność,
                    postępowałam roztropnie i planowo...

                    ... no i może nie są te panele za piękne, ale mam chaszcze, więc aż tak
                    strasznie nie sterczą, a jednak lepsze niż cztery wygódki. Ludzka złośliwość
                    popłaca :)
                    • horpyna4 Re: zapach 27.05.10, 11:03

                      Pod panelami możesz posadzić złotlin, nie będzie narzekał na brak
                      światła i w dodatku urośnie wyższy od paneli. A po kilku latach
                      zasłoni je bardzo skutecznie, nawet w okresie bezlistnym.
                      • yoma Re: zapach 27.05.10, 11:25
                        Mam już od groma twojego złotlinu od Traktu :)

                        Klony tam są, namawiam je, żeby szły nie w górę, lecz na boki. Bardzo dobrze
                        działa.
                        • horpyna4 Re: zapach 27.05.10, 11:37

                          Klony rzeczywiście są dobre na wysokie żywopłoty.
                    • tu_lucy Re: zapach 27.05.10, 22:51
                      niestety nie są złośliwi - a szkoda najwyraźniej

                      oni to nawet sadzą żywopłoty, głównie tuje, nie lubię, ale co tam, jak zasłoni,
                      to ok... tylko niestety w niektórych miejscach tam mają np gruz zadołowany albo
                      jakieś inne skarby, no to jak ma tam coś urosnąć??? siedzą te tujki takie
                      rachityczne i nic nie zasłaniają - a oni się dziwią, czemu one nie rosną - że
                      pewnie sadzonki były złe... a 4 metry dalej tuje po 3 metry porosły

                      ehhh a mogliby być złośliwi...
                      a tak to tylko jak sąsiadka ma klęskę urodzaju w kurniku to nam jaja daje - i
                      jak mam się złościć o ten drób, jak mi w szkodę włazi??

                      • yoma Re: zapach 28.05.10, 17:31
                        Ty drobiowi szkodę, to drób tobie jaja, no to wymiana naturalna jest :)
Pełna wersja