Róże pnące ... pogniewały się?

25.05.10, 14:25
Mam kilka róż pnących -takie bardzo stare odmiany.Zawsze były zdrowe,kwitły
jak szalone ;nic się ich nie imało.Wisiały takie kiście,ludzie naręczami
rwali.Krzaczory były rozrośnięte na parę metrów,ciężko było koło nich
chodzić.Jesienią wyrąbałam wszystko zostawiłam 2-3pędy,żeby było
"elegancko".Zimę przetrwały na wiosnę zaczęły się zielenić,ale są bardzo marne
,niektóre pędy są takie jasno zielone(na całym pędzie liście małe i jasno
zielone).Wyglądają jakby im czegoś brakowało,jakby były głodne.Mszyc nie ma,na
choroby grzybowe pryskam często ,ale wiem ,że przy tym deszczu to na wiele się
nie zda.Co im może być? Czy są do uratowania?
    • lellapolella Re: Róże pnące ... pogniewały się? 25.05.10, 15:06
      Chyniu, jakieś fotki może? Zasadniczo nie tniemy róż jesienią tylko wiosną, raz,
      bo przy deszczowej pogodzie łatwo o patogen, który wlezie w świeżą ranę, dwa, bo
      cięcie sprzyja wybijaniu nowych pędów a biedaki nie zdążą przed zimą zdrewnieć.
      Co to znaczy stare odmiany, czy są na własnych korzeniach, czy szczepione?
      Ja mam New Dawn i też zawsze kwitła jak wariatka i zdrowa była jak byk; w
      zeszłym roku na fali (mojej)choroby różanej pierwszy raz ją okryłam na zimę i
      zmarzła. Też wypuściła wiosną takie jasnozielone i mizerne listki, w dodatku
      tylko na końcach pędów. Dziękować, że jest na własnym korzeniu, bo po
      kopczykowaniu kompostem pięknie odbija a już pora była na odmłodzenie:)
      • chynia Re: Róże pnące ... pogniewały się? 26.05.10, 23:11
        Moje nie były szczepione,ale na razie nie odbijają.Wyglądają jak obraz nędzy i
        rozpaczy.Zauważyłam, że też miniaturki są takie jasnozielone.Parę krzaków
        pnących kupiłam w ubiegłym roku to znów im pędy robią się czarne;pryskam
        środkiem kupionym w ogrodniczym i skracam te obumarłe już prawie do korzenia
        doszłam(widzę,że te odbijają, ale nie wiem co z tego wyrośnie).Zdjęcie tych
        bielejących jest
        TU .
        • lellapolella Re: Róże pnące ... pogniewały się? 27.05.10, 15:32
          Chyniu, gdyby to był jakiś wirus, powinny być jakieś smugi, nieregularne
          przebarwienia...Jeżeli jesteś pewna, że ten kolor nie jest normalny u
          młodych liści twoich róż, to weź pod uwagę zalanie lub brak żelaza. Gdyby
          to były moje róże, to obejrzałabym je od korzeni po czubki w poszukiwaniu plamek
          lub szkodników i po stwierdzeniu, że niczego takiego nie ma, zaserwowałabym
          nawożenie, najlepiej dolistne, bo szybko działa:) Zastosowałabym trzykrotny
          oprysk 24- godzinnym nastawem z pokrzywy, dzień po dniu. Gdyby była widoczna
          poprawa, przykopałabym trochę obornika w obrębie koronki a może i te gwoździe:)
          I może jeszcze, dla spokojności, sprawdziłabym odczyn gleby?
          PS.Należy jednak pamiętać, że nie są to rady fachowca tylko różomaniaka:)
    • leloop Re: Róże pnące ... pogniewały się? 27.05.10, 08:59
      nie znam się za bardzo na chorobach róż ale pierwsze co mi przychodzi do głowy
      to chloroza, zanik chlorofilu wywołany brakiem lub nadmiarem jakiegoś elementu
      bądź wirus (o czym pisze Lella). na Twoim miejscu przestałabym pryskać a
      nakarmiłabym solidnie róże kompostem lub innym naturalnym nawozem.
      • leloop Re: Róże pnące ... pogniewały się? 27.05.10, 09:09
        najlepiej zrobić analizę gleby, myślę, ze w polskich centrach ogrodniczych są
        podstawowe testy. jeżeli twoim różom brak np. żelaza wkop im trochę
        zardzewiałych gwoździ, taki babciny sposób a działa :)
        • yoma Re: Róże pnące ... pogniewały się? 27.05.10, 10:28
          Skąd wziąć zardzewiałe gwoździe, teraz wszystko ocynkowane :)
          • leloop Re: Róże pnące ... pogniewały się? 27.05.10, 12:24
            mogę podesłać ;)
            oraz zarówno tez stare sierpy, kawałki pługa, grabi, wideł, etc. :)
            • yoma Re: Róże pnące ... pogniewały się? 27.05.10, 12:31
              Zastanowię się nad tym sierpem :)
            • deerzet A grasanci? 27.05.10, 14:07
              {Leloop}:

              ...mogę podesłać oraz zarówno też ...

              Ojej!
              To są zarówno też rejony, gdzie nie grasują, grasejując, złomiarze?
              • leloop Re: A grasanci? 27.05.10, 16:16
                a zarowno tez grasuja grasejujac choc tu nie ma punktow zlomu, co z
                tym robia nie wiem ;) ale komu by sie tam chcialo wyciagac, zawsze
                sie przeciez moze przydac a to pod roze a to w charakterze
                wieszaka :)
                poza tym sa, opisywane juz onegdaj na forumie tem, decheterie
                czyli raje dla poszukiwaczy skarbow wszelakich :), tam wiezie sie
                zlom osobiscie
    • pinkink3 Re: Róże pnące ... pogniewały się? 27.05.10, 22:33
      Na tytulowe pytanie odpowiedzialabym twierdzaco, ale mysle, ze sie jednak
      przeprosza.:)

      Czy po raz pierwszy je tak potraktowalas? Mam na mysli wyrab.
      Wiesz, ja sie na rozach to znam o tyle o ile, bo mieszkam w innym klimacie,
      gdzie kazda ilosc wody jest z radoscia wchlonieta, ale moze jednak te ostatnie
      deszcze w Polsce nie przysluzyly sie rozom specjalnie.

      Poza tym, gdzies wyczytalam/zobaczylam, ze roze pnace generalnie nie
      toleruja takiego ciecia, jak roze pozostale.
      Jest specjalna technika ciecia. W poziomie.
      Jesli sa ciete nieumiejetnie, moga to odchorowac. Z tegorocznych kwiatow
      prawdopodobnie nic nie bedzie.
      Jak znajde link to podrzuce.

      Ale roze sa silne. Pozbieraja sie tylko musza dostac sporo slonca, a tego tez
      nie bylo w Polsce za wiele, prawda?

      • pinkink3 jak przycinac pnace roze 27.05.10, 22:44
        "Jak przycinac i kontrolowac pnace roze" video:
        www.youtube.com/watch?v=Rf7F5qhChFM
        "Przyuczanie rozy do rosniecia na podporce"
        www.youtube.com/watch#!v=1o-o_FHPoEU&feature=related
        "Przycinanie pnacych roz"
        www.finegardening.com/how-to/articles/pruning-climbing-roses.aspx?nterms=74872
        • chynia Re: jak przycinac pnace roze 28.05.10, 09:57
          Dziękuję Ci i wszystkim za sugestie i rady.Właściwie tych róż nie przycinałam,ja
          je wycięłam u samego korzenia.To co zostało i było marne znów na wiosnę
          wycięłam,reszta zaczęła się rozwijać już taka jasnozielona.Były podsypane
          nawozem do róż mogę podsypać i starymi gwoździami. Mam też przygotowane ze 100 l
          gnojówki z pokrzyw (stoi w beczkach przykryta a i tak śmierdzi
          okrutnie).Niestety nie mam jak podlać, bo i tak za mokro.Najlepszym lekarstwem
          byłoby słońce, ale ono w tym roku się obraziło.
Pełna wersja